DRAMAT na Puławskiej dziś

20.09.06, 09:49
Witam serdecznie!
Dziś z Mysiadła (światła koło stawu) wyjechałem o 07.25 i właśnie
przyjechałem na Chmielną (09.47)!!! Zrezygnowałem przy Poleczki i pojechalem
w lewo z Puławskiej bo po horyzont zawalone było!!! Cz ktoś może wie co się
stało nadzwyczajnego???? Zastanawiam się grubo nad renegocjowaniem godzin
pracy (na przykład 10.30 - 19.00) jeżeli tak już będzie codziennie. Mam
nadzieję, że to tylko jedank jakiś wypadek albo rozkraczony Polonez;-)
Pozdr.
    • diners Re: DRAMAT na Puławskiej dziś 20.09.06, 10:05
      nie wiem co dzisiaj się stało, ale to jakiś koszmarrr, tak chyba nie bedzie
      codziennie :-(
    • mmysiaa Re: DRAMAT na Puławskiej dziś I JUTRO! 20.09.06, 14:44
      > Zrezygnowałem przy Poleczki i pojechalem w lewo

      A błąd - bo zaraz z Wyścigami był luz (przy Wyścigach był chyba jakiś wypadek).

      Poza tym takie sytuacje się zdarzają - po prostu nie ma alternatywnych dróg
      względem Puławskiej i szybko nie będzie. Albo protestują oszołomy nazywające
      siebie ekologami, albo lokalna społeczność ("droga tak ale nie u nas"), albo nie
      ma pieniędzy. C'est la vie en Pologne.
      • owrank Re: DRAMAT na Puławskiej dziś I JUTRO! 20.09.06, 14:53
        to nie jest "życie w Polsce" tylko negatywne strony demokracji...
        w każdym normalnym kraju sa konsultacje społeczne, potesty i ekolodzy...
        chociaż nie przeczę, że w Polsce w sprawie infrastruktury potrzebne byłoby
        raczej chińskie metody...
        • mmysiaa Re: DRAMAT na Puławskiej dziś I JUTRO! 20.09.06, 18:10
          > negatywne strony demokracji...
          Ha, to jest bardzo ciekawy temat do dyskusji... Ale chyba nie teraz - i nie tutaj :)

          > w każdym normalnym [...] potesty i ekolodzy...
          Oczywiście. Tyle tylko, że jednak inaczej buduje się w krajach 'zachodu', a
          inaczej w Polsce - no, naszą cechę nazwę delikatnie: brak rozsądku.
          Podam następujący przykład: dawno temu Góra Kalwaria chciała mieć autostradę A2
          u siebie. Lobbowała za tym! Po latach zapadła inna decyzja - tzn. poprowadzenia
          A2 W STARYM KORYTARZU (!!!) przez Ursynów, więc zmieniono plany ZP i
          ludzie/firmy itp. pobudowali się w okolicy (a może nawet na terenie)
          zarezerwowanego korytarza.
          Ale niektóre z protestujących organizacji żądają zmiany decyzji i zbudowania A2
          "nie przez miasto" - czyli przez zabudowane już teraz okolice Góry Kalwarii...
          Odnoszę wrażenie, że niektórzy nie wiedzą co robić z 'nadmiarem' publicznych
          pieniędzy; w końcu gdyby ich było za mało zawsze można podnieść podatki, jak
          ostatnio u Gyurcsany'ego.

          Przeciwko tunelowi S2 pod ul. Płaskowicką protestuje oczywiście Ursynów -
          głównie gardłem pani Cesarskiej ze stowarzyszenia Ekologiczny Ursynów (a
          przecież NIE MA lepszego rozwiązania jak tunel!). Załóżmy, że protest będzie
          skuteczny i tunel nie zostanie wybudowany - czy wówczas S2 skończy się na
          Puławskiej? Formalnie tak, ale przecież zbuduje nową ulicę na przedłużeniu S2 -
          o randze drogi gminnej - i połączy z Płaskowicką, a za Skarpą Ursynowską zrobi
          to samo. Jak sądzę, mieszkańcy Ursynowa będą wówczas mieli za co dziękować pani
          Cesarskiej i temu stowarzyszeniu... może np. tą nową ulicę nazwą imieniem
          stowarzyszenia... :))))

          A tak a propos - oczywiście że prawdziwa A2 powinna omijać Warszawę, a TIRy
          jadące tranzytem mieć zakaz przejazdu drogą S2. Ale proszę Państwa: to wykracza
          poza interesujący nas horyzont czasowy. Podobnie jak tzw. Okęcie-bis. Taka jest
          żałosna, niestety, ale prawda.

          PS. Pardon za pewien OT ale dzisiejszy ranek co nieco mnie poirytował.
          Proponuję zintensyfikować protesty przeciwko budowie dróg, aby taka sytuacja na
          Puławskiej była codziennością: wtedy przynajmniej nie będzie to już dla nas ani
          zaskoczeniem, ani powodem do - za filmem 'Rejs' - ekstazy nerwowej :))
    • m2w7 Re: DRAMAT na Puławskiej dziś 20.09.06, 14:52
      o 07:00 wypadek na wysokości Wyścigów, zablokowany przez policję skrajny prawy
      pas. Czy to wpływało na korkowanie jeszcze po pół godzinie nie wiem (bo
      wcześniej było już całkiem posprzątane (chyba, że holownicy wyciągali kupę
      złomu z rowu i zablokowali ulicę).
      • eartur Re: DRAMAT na Puławskiej dziś 20.09.06, 15:02
        Zgadza sie. ja o 7:40 cierpliwie czekalem na swoja kolej wjazdu na Pulawska. A
        tam - od razu korek. Poza wyscigami, jeszcze jakis samochod tuz po 8-ej
        blokowal 1 z 2 pasow na Pulawskiej zaraz za swiatlami...
        skrecilem do metra - 9:40 na Towarowej. W zyciu 2 godzin nie jechalem. Masakra -
        moze jednak przesiasc sie w kolej PKP Nowa Iwiczna?
        • owrank Re: DRAMAT na Puławskiej dziś 20.09.06, 17:19
          generalnie kolej jest OK ale ma jedna wade - za rzadko jezdzi.
          Pytanie czy gdyby wiecej ludzi kupil omiesieczne z Iwicznej/Piaseczna czy
          bylaby szansa, zeby byly ze 2-3 odjazdy wiecej rano...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja