Dodaj do ulubionych

Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka

30.11.08, 21:49
jak patrzy jak kierowcy z Mysiadła sami sobie strzelają w stopę
wpuszczając samochodody z ulicy Wiśniowej.
Kurcze wszystkim zależy na tym aby pokazac jacy to super uprzejmi
jesteśmy i wpuszczają po 2 a nawet 3 samochody z Wiżsniowej a korek
na łabedziej ciągnie się do Słonecznej.

Uprzejmość kierowców z Mysiadła wykorzystują min kierowcy z
Piaseczna ktorym nie chce sie stac na Energetycznej i jadą Słoneczną
do Raszynskiej i potem w Wisniową gdzie mogą liczyc na super
grzecznych i uprzejmych kierowcow z Mysiadla co sobie lubią po 20
minut w korku stac i wpuszczac ludzi z prawej strony.
Niestety uprzejmosc kierowcow wykorzystuja cwaniacy co zamiast stac
na Łabędziej wolą sobie objechac Raszynską i wjechac w Wisniową.

Ja rozumiem ze mozna wposcic jeden no moze 2 samochody na jednej
zmianie swiatel ale 4-5 ??? Przeciez to kompletna głupota !
Korek na łabędziej to 20-25 minut stania a kierowcy sobie jeszcze
radosnie wpuszczają ruch z Wisniowej.

Na jednej zmianie swiatel na Pulawskiej przejedza 10-12 samochodow z
Łabedziej. Co oznacza ze powinno sie stac góra 3 -4 zmiany swiatel w
szczycie.
Ale jak super uprzejmi kierowcy wpuszczają cwaniaków objeżdzających
korek ulicą Wisniową to efektywnie przejezdza 5-6 samochodow z
Łabędziej i 4-5 samochodow z Wisniowej. Efekt jest taki ze stoi sie
20 minut do wyjazdu na Pulawską nawet o godzinie 6:40 rano.
Obserwuj wątek
      • domitrz Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 03.12.08, 16:21
        Zgadza się, mniej więcej rok temu o tym pisałem, ale nikt się tym
        nie zainteresował. Krok pierwszy to rozmowa z mieszkańcami. Wiśniowa
        należy do Piaseczna jeśli się nie mylę więc to tam trzeba byłoby
        uderzać. Poza tym ciągle są znaki zawracania przy policji i przy
        energetycznej, a to też byłoby jakieś odciążenie wyjazdu z Łabędziej.

        Między innymi dzięki notorycznym korkom na Łabędziej i potem na
        Puławskiej poznałem urok KM. O ile na same pociągi nie narzekam to
        parking jest wielkim problemem. Problem będzie jeszcze większy w
        zimie bo nie będzie gdzie auta zaparkować. A teraz niestety po
        kostki w błocie. Szkoda słów.
    • agite Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 03.12.08, 17:02
      Wiesz... Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - albo stania ;)
      Czasem stoję na Łabędziej i wkurzam się na ilość "cwaniaków"
      wyjeżdżających z Wiśniowej a czasem sama jestem "cwaniakiem" bo np.
      wiozłam kogoś na stacje w NI i chcę dostać się do Puławskiej a NIE
      BĘDĘ JECHAĆ W STRONĘ PIASECZNA ŻEBY LEGALNIE ZAWRÓCIĆ w stronę
      Warszawy bo jakiś jeden mądry z drugim mądrym zrobili dwa zakazy
      zawracania jeden po drugim... Czasem nie da się inaczej. A stojąc na
      Wiśniowej widać z kolei, że wcale nie tak wiele osób wpuszcza :)
      Naprawdę, polecam choć raz spróbować tam postać.
      • tomek_b8 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 03.12.08, 18:18
        alez oczywiscie ze czasem sa osoby ktore musza wjechac od wisniowej
        bo np ktos po prostu ma dom na wisniowej
        ale ile jest takich osob ??? to powinny byc jednostki !
        ale kwestia jest taka aby na Wisniowej stac conajmniej tyle samo
        czasu co na łabędziej
        piszę "conajmniej" bo w koncu wisniowa to ulica podporzadkowana !

        tymczasem rzeczywistosc jest inna o godzinie 6:40 na labedziej jest
        korek do mleczarskiej a na wisniowej stoja 4 samochody ktore na
        jednej zmianie swiatel wjezdzaja na labedzią !
        gdzie sens ? gdzie logika ?

        akurat swiatla na pulawskiej są dobrze ustawione i przejazd 10-12
        samochodow na jednej zmianie swiatel to jest bardzo dobry wynik
        biorac pod uwagę slamazarność i kiepski refleks wielu kierowcow

        gdyby nie bylo wjazdu od wisniowej to stojac na labedziej na
        wysokosci mleczarskiej mozna by swobodnie wjechac na pulawska przy 3
        lub 4 zmianie swiatel co oznacza 6-8 min stania co nie jest wynikiem
        złym !

        jakie jest rozwiazanie ? bardzo prost nie wpuszczac samochodów z
        Wisniowej, niech wjezdza tylko jeden samochod na jednej zmianie
        swiatel a wtedy okaze sie ze zamiast kombinowac to lepiej normalnie
        stanac na labedziej
      • pw47 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 05.12.08, 09:04
        Także gorąco popieram niewpuszczanie z Wiśniowej. To jest jedyny sposób aby
        oduczyć cwaniactwa. A jest ono widoczne gołym okiem. Dzisiaj widziałem jak auto
        jadące za mną skręca w Mleczarska po czym, kiedy ja byłem na początku stawu
        wynurzyło się z ... Wiśniowej. Poza tym kierowca auta przede mną był tak 'miły',
        że wpuścił wszystkie auta z Wiśniowej. Ręce opadają z rozpaczy.
        • druma Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 08.12.08, 11:49
          No cóż, typowo polskie piekełko. Sam nie mam to i innym nie dam.
          Najłatwiej nawymyślać innym od cwaniaków itd. Odrobina uprzejmości i
          uśmiechu dla drugiego człowieka a świat będzie lepszym miejscem dla
          nas wszystkich. Jaki problem w tym, że ktoś chce być uprzejmy? W
          każdy normalnym kraju obowiązuje taka niepisana zasada "na suwak", i
          wszyscy są zadowoleni. Ale u nas niestety.... Aż żal czytać, że to
          sąsiedzi piszą o sąsiadach.........
          • bubster Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 08.12.08, 12:02
            Czyżbyś musiał się włączać z Wiśniowej?
            W wątku chodzi o cwaniaków - tak, naprawdę cwaniaków - którzy
            zamiast czekać grzecznie na swoją kolejkę w "suwaku" od strony
            jesiora, przejeżdżają bocznymi uliczkami i ... tak jakoś nagle
            pojawiają się na Wiśniowej...
            Oczywiście wątek najbardziej zaboli właśnie tych, którzy tak robią ;-
            )
          • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 08.12.08, 12:16
            > nas wszystkich. Jaki problem w tym, że ktoś chce być uprzejmy? W
            > każdy normalnym kraju obowiązuje taka niepisana zasada "na suwak",
            W kazdym normalnym kraju wiekszosc ludzi zmienia pas odpowiednio wczesniej i nie
            zapieprza do konca pasa zajezdzajac droge innym, w kazdym normalnym kraju ludzie
            ustawiaja sie w kolejce do wyjazdu i nie kombinuja jak tu objechac korek i
            przycwaniakowac...
            To jest wlasnie typowo polskie piekielko, gdzie cwaniactwo jest morlanie
            usprawiedliwanie tekstem typu: "Sam nie mam to i innym nie dam".
            W sumie to nalezalo takiego postu oczekiwac zgodnie z zasada: Uderz w stol, a
            nozyce same sie odezwa.
            • druma Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 09:29
              rederor napisała:

              > To jest wlasnie typowo polskie piekielko, gdzie cwaniactwo jest
              morlanie
              > usprawiedliwanie tekstem typu: "Sam nie mam to i innym nie dam".
              > W sumie to nalezalo takiego postu oczekiwac zgodnie z zasada:
              Uderz w stol, a
              > nozyce same sie odezwa.
              Nie zrozumiałaś/zrozumiałeś przekazu, a szkoda....:) gdybyś
              włożyła/włożył mniej wysiłku na toczenie piany z ust a więcej na
              krótką refleksyjkę na temat mojego wpisu na forum to gwarantuję, że
              dotarłoby to co chciałem przekazać. Zachęcam do większej
              powściągliwości, bo niestety swoimi reakcjami potwierdzacie to
              polskie piekiełko :)
              Jako rozwiązanie Waszego problemu proponję: zróbcie dyżury na rogu
              Wiśniowej i nie wpuszczajcie "cwaniaków", a jak się który mimo
              wszystko z determinacją przedrze przez Wasze sito - strzelajcie w
              opony :) (dla tych co nie zrozumieli - to oczywiście był żart ;))))
              Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miłego dnia życzę:)
              PS. niestety zmartwię Was, sam stoję w korkach na Łabędziej
              wielokrotnie, ale słucham sobie radyjka i jest ok :)
              • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 10:34
                > Nie zrozumiałaś/zrozumiałeś przekazu, a szkoda....:)
                Jaki przekaz, takie zrozumienie.
                Proponuję nie mierzyć wszystkich swoją miarą bo ta miarka Ci się skończy.
                Cwaniactwo trzeba tępić zanim się nie rozpleni bardziej.
                Przez buractwo zasuwające co rano na skróty Wiśniową tracimy masę czasu, a
                wiadomo, że czas to pieniądz. Może Ty lubisz tracić czas lub Twój czas jest
                niewiele wart, ale wiekszość z nas ma jednak inne priorytety niż "słuchanie
                radyjka i jest ok".
                • druma Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 11:26
                  > Jaki przekaz, takie zrozumienie.
                  jaki odbiorca, takie zrozumienie przekazu ;)
                  > Proponuję nie mierzyć wszystkich swoją miarą bo ta miarka Ci się
                  skończy.
                  > Cwaniactwo trzeba tępić zanim się nie rozpleni bardziej.
                  Proponuje bardziej radykalnie: "Wyrwać chwasta" !
                  > Przez buractwo zasuwające co rano na skróty Wiśniową tracimy masę
                  czasu
                  było już "cwaniactwo", teraz już "buractwo", ciekawe czym za chwilę
                  będziecie "rzucać"
                  , a wiadomo, że czas to pieniądz.
                  Oczywiście! czas to kasa! Gonitwa trwa! Po trupach, aby szybciej!
                  szczególnie po trupach "buraków" z wiśniowej".....
                  Może Ty lubisz tracić czas lub Twój czas jest
                  > niewiele wart, ale wiekszość z nas ma jednak inne priorytety
                  niż "słuchanie
                  > radyjka i jest ok".
                  jakie priorytety, takie stanie w korku :)) Polecam jednak słuchanie
                  radyjka, można się "uszlachetnić" :)
                  Przyznam, ża zaczynam się nieźle bawić tym wątkiem.... Z ciekawością
                  czekam na odpowiedź :))
                  • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 11:49
                    > jaki odbiorca, takie zrozumienie przekazu ;)
                    No niestety, ale nadawca raczej inetligencją nie grzeszy. Przekaz tyleż denny co
                    prowokacyjny.

                    > Proponuje bardziej radykalnie: "Wyrwać chwasta" !
                    Po co ? Sam się w końcu wyrwie. To dzięki takim właśnie zachowaniom jak na
                    Wiśniowej stanowimy "kulturalna elitę". Za 50 lat może dociągniemy z
                    zachowaniami na drodze do krajów zachodnich.

                    > było już "cwaniactwo", teraz już "buractwo", ciekawe czym za chwilę
                    > będziecie "rzucać"
                    Na jedno wychodzi, cwaniak czy burak co za różnica.

                    > Oczywiście! czas to kasa! Gonitwa trwa! Po trupach, aby szybciej!
                    > szczególnie po trupach "buraków" z wiśniowej".....
                    Jak już pisałem, najwyraźniej Twój czas jest niewiele wart, więc możesz go
                    tracić na bezmyślne stanie w korku na Granicznej i równie bezmyślne słuchanie
                    radyjka (pewnie tego z Torunia). Jak kiedyś zaczniesz zarabiać pieniądze i
                    jeździć do pracy to zwrócisz uwagę na takie "detale".

                    > Przyznam, ża zaczynam się nieźle bawić tym wątkiem.... Z ciekawością
                    > czekam na odpowiedź :))
                    Przyznam, że ja również, po mieszkańcach_mysiadła, zawsze_sprawiedliwym, każdy
                    nowy troll jest mile widziany na naszym forum.
                    • druma Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 14:06
                      > jaki odbiorca, takie zrozumienie przekazu ;)
                      No niestety, ale nadawca raczej inetligencją nie grzeszy. Przekaz
                      tyleż denny co
                      prowokacyjny.




                      > Proponuje bardziej radykalnie: "Wyrwać chwasta" !
                      Po co ? Sam się w końcu wyrwie. To dzięki takim właśnie zachowaniom
                      jak na
                      Wiśniowej stanowimy "kulturalna elitę". Za 50 lat może dociągniemy z
                      zachowaniami na drodze do krajów zachodnich.

                      W krajach zachodnich, współpraca kierowców na drodze i
                      wpuszczanie "podporządkowanych" jest normą i wyrazem wyższej
                      kultury. Z takim podejściem jak Wasze w stosunku do „Wiśniowych” i
                      za 200 lat będziemy nadal tu gdzie jesteśmy. Brakuje mi w tej
                      dyskusji próby neutralnego wyważenia środka problemu. Apel w
                      rodzaju: mili sąsiedzi, starajmy się wpuszczać po 1 aucie "na suwak"
                      lepiej brzmi, niż to co się tu pojawiło....

                      > było już "cwaniactwo", teraz już "buractwo", ciekawe czym za chwilę
                      > będziecie "rzucać"
                      Na jedno wychodzi, cwaniak czy burak co za różnica.

                      > Oczywiście! czas to kasa! Gonitwa trwa! Po trupach, aby szybciej!
                      > szczególnie po trupach "buraków" z wiśniowej".....
                      Jak już pisałem, najwyraźniej Twój czas jest niewiele wart, więc
                      możesz go
                      tracić na bezmyślne stanie w korku na Granicznej i równie bezmyślne
                      słuchanie
                      radyjka (pewnie tego z Torunia). Jak kiedyś zaczniesz zarabiać
                      pieniądze i
                      jeździć do pracy to zwrócisz uwagę na takie "detale".

                      No i doczekałem się…… Obrażanie i wycieczki osobiste są oznaką
                      małości ludzkiej. Szczególnie widoczne w sytuacji braku
                      merytorycznych argumentów w dyskusji. Rozumiem, że może być trudno
                      oderwać się od swego stylu i wznieść się ponad to łajno, ale uwierz
                      mi – próbować warto. Może kiedyś los da Ci szansę i uda Ci się z
                      kimś porozmawiać na poziomie…..
                      Swoją drogą cieszę się, że rozmawiamy przez forum a nie na żywo,
                      pewnie dla poparcia swojego bełkotu dałbyś mi w zęby….

                      > Przyznam, ża zaczynam się nieźle bawić tym wątkiem.... Z
                      ciekawością
                      > czekam na odpowiedź :))
                      Przyznam, że ja również, po mieszkańcach_mysiadła,
                      zawsze_sprawiedliwym, każdy
                      nowy troll jest mile widziany na naszym forum.

                      Ooooo……Tu mnie zraniłeś Shrek, zraniłeś mnie okrutnie :)


                      • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 14:23
                        Na początek proponuję w ewentualnej odpowiedzi cytować poprawnie, w tej chwili
                        przekaz z dennego zleciał poniżej poziomu mułu. Rozumiem, że żyłka Ci się
                        napieła i tekst się rozjechał, ale staraj się trochę czytelniej pisać.

                        > W krajach zachodnich, współpraca kierowców na drodze i
                        > wpuszczanie "podporządkowanych" jest normą i wyrazem wyższej
                        > kultury. Z takim podejściem jak Wasze w stosunku do „Wiśniowych” i
                        > za 200 lat będziemy nadal tu gdzie jesteśmy. Brakuje mi w tej
                        > dyskusji próby neutralnego wyważenia środka problemu. Apel w
                        > rodzaju: mili sąsiedzi, starajmy się wpuszczać po 1 aucie "na suwak"
                        > lepiej brzmi, niż to co się tu pojawiło....
                        Otóż, zatem ;) Mili sąsiedzi, skończcie z cwaniakowaniem na Wiśniowej, stójcie
                        normalnie jak wszyscy, a wtedy będzie wiadomo, że z Wiśniowej jada kierowcy,
                        którzy muszą tamtędy jechać i nie spotkamy tam nikogo, kto jechał za nami i
                        skręcił w Mleczarską lub wcześniej w Szkolną. Tak właśnie jeździ się w krajach
                        cywilizowanych.
                        Uprzedzając, wpuszczam kierowców z ulic bocznych na suwak, ale to co się dzieje
                        na Wiśniowej to jest po prostu chamstwo.

                        > No i doczekałem się…… Obrażanie i wycieczki osobiste są oznaką
                        > małości ludzkiej.
                        Cóż, jeżeli wchodzisz na forum i walisz teksty kompletnie "z dupy" to czego się
                        spodziewasz ? Lubisz stać w korku i słuchać radia ? To stój (najlepiej na
                        parkingu), ale nie usprawiedliwiaj chamstwa wpychających się i cwaniakujących
                        kierowców jakimiś infantylnymi tekstami o suwaku. Suwak jest ok, jeżeli obie
                        strony sa fair - na Wiśniowej/Łabędziej tego brak. Za dużo się cwaniaczków
                        Twojego pokroju zjechało i kombinują jak tu ominąć korek utrudniając wyjazd innym.

                        > Szczególnie widoczne w sytuacji braku
                        > merytorycznych argumentów w dyskusji.
                        A jaki Ty podałeś mertytoryczny argument ? Póki co to widzę jedynie prowokację
                        cwaniaczka jeżdżącego Wiśniową.

                        > Rozumiem, że może być trudno
                        > oderwać się od swego stylu i wznieść się ponad to łajno, ale uwierz
                        > mi – próbować warto. Może kiedyś los da Ci szansę i uda Ci się z
                        > kimś porozmawiać na poziomie…..
                        Akurat Ty trollu o poziomie nie powinieneś wspominać.

                        > Swoją drogą cieszę się, że rozmawiamy przez forum a nie na żywo,
                        > pewnie dla poparcia swojego bełkotu dałbyś mi w zęby….
                        Nie, nie dla poparcia, ale z uwagi na chamskie prowokacje i trollowanie z Twojej
                        strony pewnie bym dał.
                        • druma Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 15:20

                          > > Swoją drogą cieszę się, że rozmawiamy przez forum a nie na żywo,
                          > > pewnie dla poparcia swojego bełkotu dałbyś mi w zęby….
                          > Nie, nie dla poparcia, ale z uwagi na chamskie prowokacje i
                          trollowanie z Twoje
                          > j
                          > strony pewnie bym dał.
                          No i to jest właśnie cała kwintesencja Twojego stylu.
                          Ja również Cię pozdrawiam mój miły sąsiedzie i miłego dnia życzę
                          wszystkim :) Aha, i miłego stania w korku na Łabędziej :)
                          • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 15:55
                            > Ja również Cię pozdrawiam mój miły sąsiedzie i miłego dnia życzę
                            > wszystkim :) Aha, i miłego stania w korku na Łabędziej :)
                            Ja Cię nie pozdrawiam, a stania w korku jak najbardziej życze, najlepiej tak jak
                            dużej cześci z tu obecnych od Granicznej, a nie tylko od Łabędziej. Może jak
                            troche dłużej postoisz to coś do Ciebie trafi.
                          • tomek_b8 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 09.12.08, 19:08
                            druma - za tą uprzejmością to nie jest tak prosto
                            jak się uprę i będę bardzo uprzejmy to wpuszczę z Wisniowej
                            wszystkie samochody tak że z Łabędziej nikt nie wyjedzie na Pulawską
                            przez pół godziny !

                            Problem jest taki że jak jest akcja to jest i reakcja
                            Jeżeli ludzie wpuszczają po 2-3 samochody z Wisniowej to więcej
                            samochodów wjeżdza na Wisniową
                            Pytanie skąd one przyjeżdżają ? Ano widziałem samochody ciągnące od
                            Piaseczna co skręcają sobie w Raszyńską

                            Oto ci chodzi ? O zrobienie przelotówki z Piaseczna przez Wiśniową
                            do Pulawskiej ?
                            Jak będziesz taki uprzejmy to ludzie to bezlitosnie wykorzystają,
                            niestety !

                            Dlatego rozwiązanie jest jedno i proste - wpuszczanie maks jednego
                            samochodu na jednych światłach czyli co jakies 10-12 samochodow i
                            wszystko będzie w porządku

                            W takiej sytuacji czy stoisz na Wisniowej czy na Łabedziej jest
                            wszystko jedno i o to chodzi...
                    • badam1 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 12.12.08, 08:59
                      Rederror, wydaje mi się, że trochę przesadzasz.

                      Po pierwsze co Ty chcesz od radia z Torunia.

                      Po drugie, nie każdy kto z nami dyskutuje jest nowym trollem.

                      A co do tematu wątku to chciałem powiedzieć, że moim zdaniem to nie jest żadne
                      cwaniactwo. Jak widzę korek na Puławskiej i objeżdżam go bokiem to jestem
                      cwaniakiem? Albo jak widzę inną drogę zablokowaną i chcę to objechać to "burak"
                      ze mnie? Oni nie robią nic sprzecznego z prawem i w moim mniemaniu nie mogę im
                      nic zarzucić.

                      Mnie też wnerwia stanie w korkach, ale dlatego właśnie przesiadłem się na pociąg.

                      Pozdrawiam
                      • pw47 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 12.12.08, 14:53
                        Więc idąc tym torem myślowym, jeśli nie wpuszczę tych NIEcwaniaków z Wiśniowej,
                        którzy to wyjeżdżają z ulicy podporządkowanej to też jestem OK. Bo przecież nie
                        łamię prawa - mam pierwszeństwo . To czemu zostałem nazwany 'polskim piekłem' ?
                        Otóż cwaniactwo to właśnie żerowanie na dobroci innych, nie raz , nie dwa ale
                        nagminnie.
                      • rederor Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 15.12.08, 10:49
                        > Po pierwsze co Ty chcesz od radia z Torunia.
                        W sumie to nic ;)

                        > Po drugie, nie każdy kto z nami dyskutuje jest nowym trollem.
                        Ktos kto wlazi w watek z dosyc prowokacyjna wypowiedzia moze byc o to posadzony.
                        Moja wina.

                        > A co do tematu wątku to chciałem powiedzieć, że moim zdaniem to nie jest żadne
                        > cwaniactwo. Jak widzę korek na Puławskiej i objeżdżam go bokiem to jestem
                        > cwaniakiem? Albo jak widzę inną drogę zablokowaną i chcę to objechać to "burak"
                        > ze mnie? Oni nie robią nic sprzecznego z prawem i w moim mniemaniu nie mogę im
                        > nic zarzucić.
                        Oczywiscie, ze nie robia nic sprzecznego z prawem, gdyby robili moznaby wezwac
                        policje. A co do objezdzania korka - ok, nie sprawy, sam czasem objezdzam, ale
                        nie w ten sposob, ze startuje z konca korka i laduje sie na sam jego poczatek i
                        zapewne w ten sam sposob objezdzasz Pulawska czy inne zablokowane ulice (sam
                        czasem jezdzilem "rownolegle" do Pulawskiej zeby ominac fragment do Dolinki
                        Sluzewieckiej). Nie zeruje jednak na tym, ze ktos mnie wpusci, wybieram po
                        prostu alternatywna droge i nikomu z ludzi, ktorzy stali przede mna "nie
                        zajmuje" miejsca.
          • pw47 Re: Wyjazd z Mysiadła - szlag trafia człowieka 10.12.08, 12:06
            No cóż, gratuluję spokoju. Naprawdę zazdroszczę takiej postawy. Ja niestety nie
            mogę pogodzić się z tym i nie traktuję spraw tak łagodnie. Akcja powoduje
            reakcję i sądząc po ilości wpisów w temacie nie jestem odosobniony. Proszę mi
            tylko wyjaśnić co to znaczy 'sam nie mam to i innym nie dam'. Ja także mogę
            wyjechać Wiśniową ale tego nie robię właśnie dlatego, że jest to nie fair.
            Staram się przestrzegać pewnych zasad społecznego współżycia a wykraczanie dla
            osiągnięcia własnych korzyści jest wg mnie właśnie owym cwaniactwem. Brnąć dalej
            proszę więc wyrazić swój stosunek do faktu np. parkowania na resztkach
            trawników, na drogach p-poż, skracanie sobie drogi przejazdu przez przejścia dla
            pieszych, przejazd na czerwonym świetle przez skrzyżowanie. Przykłady można
            mnożyć. Życie pokazuje także, że prośby nie skutkują więc co robić. Stulić uszy,
            uśmiechnąć się do bliźniego i przymknąć oczy ? Hmmm.... no nie wiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka