Dodaj do ulubionych

Co by tu zrobić, żeby rozruszać to forum?

08.12.04, 00:24
matko założycielko! Zróbmy coś, żeby forum nie zdechło!!!
Obserwuj wątek
    • henrics Re: Co by tu zrobić, żeby rozruszać to forum? 27.02.05, 10:10
      tomek854 napisał:
      > matko założycielko! Zróbmy coś, żeby forum nie zdechło!!!
      ...................
      Co myslicie o zainteresowaniu tym forum ludzi takich jak ja, absolwentow UWr
      ktorzy rozeszli sie po swiecie (ja w USA, moja przyjaciolka w Holandii,
      przyjaciel w RPA, itd)? Ja z Wami chetnie pogadam tylko powiedzcie mi o czym
      chcecie rozmawiac.
        • henrics Re: Co by tu zrobić, żeby rozruszać to forum? 27.02.05, 12:49
          nie zakladaj watku dla mnie bo woda sodowa moze mi uderzyc na mozg.

          studiowalem pedagogike i bibliotekoznawstwo we wroclawiu, skonczylem na
          socjologii w kanadzie. Moi przyjaciele za granica tez podjeli dodatkowe studia.
          To czego nauczylismy sie we wroclawskich ogolniakach i na U.Wr. pomoglo nam
          ustawic sie na Zachodzie. Wszyscy wyladowalismy na Zachodzie z powodu stanu
          wojennego (XII. 1981), jedni wczesniej, drudzy pozniej, ale wszyscy przed wizyta
          Bush'a seniora w Polsce w 1989. To co sie dzieje w USA zasluguje przynajmniej na
          200 stron tekstu; na dodatek, socjolodzy nie lubia jednoznacznych odpowiedzi,
          wiec musisz sie potrudzic zadawaniem pytan. Tyle o mnie. Jak to forum okaze sie
          interesujace (stymulujace) to sprobuje namowic moich przyjaciol na wizyte.

          Wrocmy jednak do poczatku. O czym chcecie dyskutowac? Jakie macie pytania? Jakie
          sa Wasze propozycje do ktorych chcecie abym sie ustosunkowal? Pracuje ze
          studentami w Kanadzie, rodzimymi i goscmi, m. in. z Europy Wschodniej, wiec moze
          nam sie udac nawiazac dobry kontakt.

          Pozdrowienia i czekam na pytania.
          • siostra.kota.behemota Re: Co by tu zrobić, żeby rozruszać to forum? 27.02.05, 14:06
            nie obawialabym sie wody sodowej, przeniesienie tej dyskusji do tamtego watku
            bedzie przede wszystkim ulatwieniem. ale te decyzje pozostawiam Tobie,
            oczywisciwe nie nalegam-tylko sugeruje.

            czyli studia na UWr byly swoista przepustka do kanadyjskiej (i innych
            miedzynarodowych) uczelni? zatem poziom na UWr jest wysoki? jak to powinnismy
            interpretowac?
            czym rozni sie studiowanie poza granicami PL ( wlasciwie za Atlantykiem)?

            co moze nas interesowac...mysle, ze prawie kazdego studenta UWr moze
            zainteresowac ewentualna mozliwosc studiowania np.w Kanadzie czy US. szereg
            pytan nasuwa sie w tym jednym zagadnieniu. czego uczelnie kanadyjskie i
            amerykanskie>>> ( nie wiem jak to jest postrzegane w Kanadzie czy US, ale mam
            znajomych w Am.Płn., jedni mieszkaja w Kanadzie drudzy w US-dla nich Kanada i US
            sa prawie ze jednym krajem, Kanadyjczycy ogladaja CNN tak jakby to byla
            telewizja kanadyjska, wiec nie czuja jakiejs olbrzymiej odrebnosci-szczegolnie w
            Ontario)>>> oczekuja od tzw. 'international students'. czy studiowanie w
            US,Kanadzie poszerzy kwalifikacje, czy eg. umiejetnosci i wiedza zdobyta w PL
            jest wystarczajaca aby zdobyc prace.

            oczywiscie pytania, ktore Tobie zadaje staram sie jakos uogolnic. kazdy z
            pewnoscia zapytalby o cos innego, dlatego czekam na inne osoby i zapraszam do
            dyskusji.

            w jakiej prowincji jest uczelnia, na ktorej pracujesz, a co za tym idzie jaka
            jest to uczelnia?

            mysle, ze pytania wraz z rozwijaniem sie tego dialogu beda sie nasuwac same,
            dlatego na razie pozwole Ci ustosunkowac sie do tego co sie 'wykluło'...

            pozdrawiam
            • henrics Re: Co by tu zrobić, żeby rozruszać to forum? 27.02.05, 21:25
              udzielilem odpowiedzi na Twoje dwa pierwsze pytania na watku "Absolwenci, gdzie
              jestescie" czy cos w tym rodzaju. Ja jestem absolwentem (rocznik 1983 i 1987)
              wiec ten watek wydaje mi sie odpowiedni. Zreszta, to co mam do powiedzenia to i
              tak sprawy absolwenckie.
              ......
              Pytanie osobiste: co oznacza ta siostra.kota.behemota? Dwadziescia lat temu
              potraktowalbym to jako nawiazanie do Mistrza i Malgorzaty Bulhakowa. Teraz
              potrzebuje wyjasnien. Zechcesz ich udzielic?
              Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka