klebus 13.12.04, 13:45 Ortodonta powiedzial mi, ze musi "zrotowac szostki" i zalozyc luk na podniebieniu. Czy ktos tego doswiadczyl? Na co sie nastawic? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iga311 Re: łuk na podniebieniu ? 13.12.04, 18:54 Na depresję chyba.. Nic fajnego Cie nie czeka. Całej rodziniem bedziesz na swieta tłumaczyc dlaczemu to seplenisz i wogóle Ale nie łam sie! Jeszcze z rok lub dwa i zdejma Ci to rusztowanie Odpowiedz Link
rab.ren Re: łuk na podniebieniu ? 23.12.04, 10:18 Jeżeli łuk bardzo przeszkadza zapytaj, czy nie można go inaczej wygiąć, albo może jakiś inny model dobrać. Pierwszy łuk jaki dostałam był katastrofą. Założony był tak nisko, że język mieścił mi się nad nim - oczywiście do czasu, kiedy spuchł podwajając swoją objętość, co uniemożliwiało przełykanie nawet śliny. O mówieniu nawet nie wspomnę. Nie wykluczam, że mogła to też być jakaś reakcja alergiczna na metal. W każdym razie skończyło się zdjęciem tego łuku, bo nie byłam w stanie go nosić. Niezależnie od tego jak fatalnie przebiega moje leczenie - łuk, który mam obecnie jest dość dobrze dopasowany, wygięty do podniebienia i stosunkowo szybko nauczyłam się z nim mówić normalnie (mam nadzieję). pozdrawiam rr Odpowiedz Link
m_ilka16 Re: łuk na podniebieniu ? 26.12.04, 14:03 Ja miałam taki łuk na podniebieniu i na dole też. Po około roku ortodontka mi je zdjęła. Na początku trochę kaleczy język i dziwnie się mówi, ale póżniej się przyzwyczaisz. To naprawdę nic strasznego. Chociaż nie powiem, żebym za nimi tęskniła. Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz. Odpowiedz Link