HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby??

28.01.05, 12:17
podaje strone www.help.poznan.pl/
czy ceny za aparaty stale sa w miare rozsadne??
i czy aparat caly oznacza ze i na dól i na górę??
    • kargeo4 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 28.01.05, 13:41
      Gosiu, chodzi tu pewnie o cały łuk. Jestem również z P-nia; byłam na wizycie
      konsultacyjnej, na ul. Św. Jerzego na Wildzie, u dr Kowalczyk. Jak na razie
      wydaje się być bardzo kompetentną i miłą osobą. Tam jest możliwość założenia
      łuku z przodu porcelanowego, a z tyłu metalowego. Koszt 1600 zł. Pozdrawiam
      • gocha221 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 28.01.05, 16:27
        dzieki za odzew.
        na sw. Jerzego chodzila moja koleznaka, ale nazwiska lekarza nie pamietam, nie
        wiem czy przyjmuje tam kilku czy jeden lekarz. Ona chodzila do kobiety i
        zachwycona nie byla.
        Przede wszytkim kosztem wizyt kontrolnych, chodzila chyba co m-c, poza tym
        denerwowało ja to, ze na kazdej wizycie slyszala ze jeszcze pol roku. w koncu
        aparat nosila 9 miesiecy dłuzej nic poczatkowo lekarka przewidywala.
        ja mam bardzo mala wade, nie jest to wlasciwie wada zgryzu, bo ten zawsze był
        oki. Ostatnio wyrosly mi na gorze osemki i zanim je usunelam, to wypchnely mi
        troche prawa gorna dwójke do przodu.
        zastanawiam sie czy opłaca sie zakladac staly aparat tylko z tego powodu. to w
        koncu duzy wydatek,ale troche szkoda mi moich kiedys idealnie prostych zebów.
        w Helpie zacheca niska cena badania kontrolnego, no ale chcaialbym zeby sie to
        łaczylo z jakoscia porady.
        ile Ty płacisz za wizyty??
    • iga311 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 29.01.05, 11:26
      Cóż.. Lekarz z Helpa polecił mi dr Kurzawskiego (który pracuje w zupełnie innym
      gabinecie przy ul.Szamarzewskiego 44) bo to jeden z lepszych orto w Poznaniu, a
      moja wada powazna jest. U Kurzawskiego cena wizyty to 50zł, a za łuk metalowy
      1500zł. Nie ma opłat za wyciski, czy dodatkowe nieplanowe wizyty awaryjne..
      Narazie jestem zadowolonasmile Natomiast zdecydowanie odradzam dr Lewandowskiego
      z "Densa" przy ul.Gwarnej. Przez tego faceta i jego niezdecydowanie straciłam
      jakie 1,5 miesiąca leczeniauncertain Ceny tez ma koszmarne płaci sie za wymiane
      każdego łuku, za kazdy wycisk i nie wiadomo co jeszczewink Nie zawsze drogo
      znaczy dobrze!
      • gocha221 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 29.01.05, 13:30
        czy moglabys mi podac tel do jego gabinetu??
        bylabym b. wdziecznasmile
        • iga311 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 29.01.05, 15:47
          Nie mam przy sobie akurat.. Ale bez problemu znajdziesz w ksiązce
          telefonicznej. Sam dr jest spox. Tez nosi aparat, wiec wie o czym mówismile
      • afonia Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 31.01.05, 11:24
        Czy Kurzawski płaci Ci za reklamę swojego gabinetu? takie wrażenie odnoszę, to
        że jesteś zadowolona ze swojego orto to nie znaczy żebyś oczerniała innego
        lekarza na forum jeśli nie ma on możliwości obrony. Jeśli jesteś niezadowolona
        to dobrze że zmieniłaś ortodontę. Też znam kilku ortodontów na których temat
        dużo słyszałam negatywnych opini,jednak nie znaczy to ze będę się wypowiadać źle
        na ich temat i ty też tak powinnaś zrobić. Pozdrawiam smile
        • iga311 Re: HELP w Poznaniu-czy ktos tam prostował zęby?? 31.01.05, 13:58
          Nikt mi za nic nie płaci. To ja płacę za leczenie i to duzo jak na moja kieszeń.
          A dr Lewandowski poprostu nie potrafił nawet przygotowac planu leczenia, co
          chwila cos krecił, nie wywiazal sie z obietnic, terminów. Doprowadził mnie na
          skraj załamania. O mało przez jego postawe nie zrezygnowalam z leczenia.
          Najlepszym wyznacznikiem jego umiejetnosci niech bedzie to, ze jego szef
          przepraszal mnie za swojego ortodontę. Ponoc nie bylam jedyna osoba ktora sie
          na niego skarżyła. Informacje które mam, sa z pierwszej ręki, a nie
          ze "słyszenia". Nikogo wiec nie oczerniam, a mowie tylko jak bylo. I własnie to
          powinnam robic. rowniez pozdrawiamsmile
Pełna wersja