aparat a czeste zmiany miejsca zamieszkania

08.03.05, 12:53
Marze o aparacie ortodontycznym (nie rozumiem, czemu nie zalozono mi go, jak
bylam mala), poniewaz mam problemy z mowieniem i jedzeniem (nie potrafie
odgryzac przednimi zebami).
Jednak mam ten problem, ze co 3-4 miesiace (mniej wiecej) jestem gdzie
indziej. Studiuje w Niemczech, dosc daleko od Polski i w sumie mam b. mala
mozliwosc dojechania w miedzyczasie na wizyty.
I teraz nie wiem - lepiej aparat zalozyc tu, czy tam? Czekac do konca studiow
nie bede, bo to jeszcze 6lat uncertain
I co z wizytami kontrolnymi (to najwazniejsze)?
Aha - jestem z Wroclawia. Moze ktos zna dobrego ortodonte, ktory ma inny
system rozliczen niz centrum z Parafialnej - chyba nie oplaca sie co miesiac
placic 160zl, skoro mnie przez pol roku w Polsce nie ma uncertain
    • koniec84 Re: aparat a czeste zmiany miejsca zamieszkania 08.03.05, 14:01
      Mialem podobny problem do Twojego-z ta roznica ze przez 2 lata nosilem
      aparat(raz go zdejmujac na wakacje z powodu wyjazdu)bedac w polsce.Niestety
      przez ten czas moja ortodontka nie zdazyla wyleczyc mojego zgryzu(pewnie dlatego
      ze mialem zdjety na 3 miesiace).Teraz po wyjezdzie z kraju zalozylem aparat na
      dol(wczesniej mialem tylko gore)i niestety czeka mnie okolo 15 miesiecy
      leczenia.radze ci zebys zalozyla aparat tam gdzie spedzasz wiecej czasu(tzn
      polsak lub niemcy)Ale niestety jest nieuniknione-musisz odwiedzac swojego
      ortodonte raz na kila tygodni(1 wizyta na 5-6 tygodni)wiec musze powiedzic ze
      jestes w dosyc ciezkiej sytuacji i musialabys poprostu odwiedzac swojego
      ortodonte.Bez wizyt kontrolnych samo leczenie jest nieskuteczne.Powodzenia
      • karibe Re: aparat a czeste zmiany miejsca zamieszkania 08.03.05, 14:22
        No niestety jestem po szesc miesiecy w Polsce i w Niemczech (w roku). No moze
        troszke dluzej w Niemczech wychodzi..
        Jakos nie chcialabym wydawac 500zl za wizyte kontrolna. No po prostu nie mam
        kasy na takie cos.. A bilet kosztuje ok. 350zl. Do tego jeszcze ok. 14h
        spedzonych w autobusie i zawalone egzaminy, bo sa zazwyczaj w piatki uncertain
        Nie brzmi podnoszaco na duchu.
        A z drugiej strony nie chcialabym jako pozniejszy lekarz straszyc pacjentow
        uzebieniem tongue_out

        Myslalam, ze zawsze zaklada sie aparat na oba luki, gdyz tylko tak mozna
        otrzymac optymalny wynik terapeutyczny.. uncertain
        A czemu zdelmowales? Nie mogles chodzic w aparacie? Czytalam, ze niektorzy
        ortodonci daja swym pacjentom gumki itd. do samodzielnej wymiany.
        • koniec84 Re: aparat a czeste zmiany miejsca zamieszkania 10.03.05, 13:04
          teoretycznie powinno zakladac sie aparat na dwa luki.Niestety na poczatku mojej
          praktyki z noszeniem aparatu nie mialem zbyt duzej wiedzy na temat leczenia wad
          zgryzu,wiec sugerowalem sie radami ortodontki.Popelnilem tylko jeden blad:nie
          skonsultowalem mojego przypadku z innym specjalista.Po prostu zaszedlem do
          jednego gabinetu,i nie zastanawiajac sie zdecydowalem sie na leczenie wlasnie w
          nim.Wspomnialem ze nie konsultowalem mego przypadku z innym
          specjalista.Podkreslam jeszcze raz:specjalista.Pisze tak z tego wzgledu ze
          niestety jest w Polsce jak i w kazdym innym kraju mozna sie natknac na zwyklych
          stomatologow-nie majacych uprawnien w leczeniu ortodontycznym-a podejmujacych
          sie tego.Radze ci sie jeszcze zastanowic dopoki zdecydujesz sie na wybor
          ortodonty.Lepiej poczekac i odlozyc kase na prawdziwego specjaliste(ze
          specjalizacja powiedzmy drugiego stopnia,dyplomami)niz wydawac ja na leczenie
          ktore tak naprawde bedzie nieskuteczne.Przemysl decyzje o wyborze ortodonty i
          skonsultuj sie z kilkoma lub nawet jesli masz mozliwosc kilkunastoma
          specjalistami.Przewaznie taka konsultacja jest bezplatna.
          A jesli chodzi o moj aparat to nie zdjemowalem zamkow,zdjalem jedynie
          gumki,drucik i pierscienie.Zrobilem to z tego powodu,ze gumnki
          najprawdopodobniej nie wytrzymalyby okresu 3 miesiecy i chcialem po prostu
          uniknac klopotu i oczywiscie dodatkowych kosztow.
          Teraz mysle ze to byl blad,poniewaz zęby po zdjeciu drutu czesciowo wrocily na
          swoje miejsce co oznaczalo dla mnie kilka miesiecy leczenia w plecy.
          A o tym ze niektorzy ortodonci daja swoim pacjentom gumki do samodzielnej
          wymiany nie slyszalem.Moze pacjenci otrzymuja gumki w celu wymiany np tych ktore
          im spadna lib pekna.Leczenie nie polega tylko na wymianie gumek.Jest to bardzo
          skomplikowany proces a gumki maja za zadanie tylko przytrzymywac luk(drut) i
          zamki.Przypomnialem jeszce sobie ze gumki o ktorych czytalas to moga byc wyciagi
          miedzyszczekowe i pacjent wymienia je samodzielnie wiedzac miedzy ktorymi zebami
          je zaczepic.Niestety nie mam zbyt duzej wiedzy na ich temat gdyz nie
          przechodzilem jeszcze tego etapu leczenia.
          Moglabys mi napisac jaki jest koszt leczenia ortodontycznego w niemczech?
          • karibe Re: aparat a czeste zmiany miejsca zamieszkania 10.03.05, 21:35
            Jesli chodzi o ortodontow, to na szczescie juz znalazlam przynajmniej dwoch
            dobrych, poleconych przez ciocie, ktora sobie w dosc poznym wieku poprawiala
            zeby (tak, jak jej kolezanki).
            Co do gumek, to czytalam o tym na tym forum i byla to wypowiedz patronujacego
            mu ortodonty (bodajze). Myslalam, ze glownie chodzilo o wzgledy estetyczno -
            higieniczne.
            Na temat kosztow leczenia w Niemczech nic nie wiem, slyszalam tylko, ze nawet
            Niemcy do Polski jezdza, co moze byc nieprawda. W Niemczech odstrasza mnie to,
            ze nie znam dobrego ortodonty.
            A co do terapii, to ja zazwyczaj probuje sie choc w zarysach zorientowac przed
            pojsciem do lekarza, co mnie czeka.
            Zobacze, co mi pani doktor powie we wtorek.. smile
Pełna wersja