Dodaj do ulubionych

wyrywac czy nie??

17.05.05, 16:05
hej mam problem moze ktos mi pomoze kto mial podobny przypadek jak moj. Chodzi
o to ze mam wade zgryzu polegajaca na tym ze moje obie gorne 3ki wystaja ponad
reszta zebow nie mieszcza sie po prostu w szczece(wyglada to jak zeby u
wampira mniej wiecej)a 2ki prawie ze stykaja sie z 4kami, sa bardzo blisko
siebie.Pytalam pewnego ortodonte w necie czy usuwanie 4ek jest konieczne tak
mowila mi moja dentystka ze nalezy usunac 4ki aby zrobic miejsce 3kom,jednak
on odpisal mi ze bron boze tego nie robic bo po leczeniu grozi mi wiele
okropnych rzeczy jak np:wklesly nieestetyczny profil,waski usmiech,zaburzenia
stawu skroniowo- żuchwowego (staw łączący żuchwę z czaszką) powodujące
uporczywe bóle głowy, skrzywienie kręgosłupa i ograniczenie drożności dróg
oddechowych, a także zniekształcenia w obrębie kości czaszki.Teraz jstem w
kropce pomozciesad( pierwsza wizyte u ortodonty mam dopiero za miesiac a do
tego czasu nie wiem co myslec?
Obserwuj wątek
    • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 17.05.05, 20:40
      oto tresc jaka mi napisaltongue_outo pierwsze, proszę nie usuwać 4!!!!! Tego typu
      leczenie sprawia że na końcu pacjent ma wklęsły, nieestetyczny profil, wąski
      nieatrakcyjny uśmiech, zaburzenia stawu skroniowo- żuchwowego (staw łączący
      żuchwę z czaszką) powodujące uporczywe bóle głowy, skrzywienie kręgosłupa i
      ograniczenie drożności dróg oddechowych, a także zniekształcenia w obrębie kości
      czaszki. To, co u Pani trzeba by zrobić, to rozszerzyć szczękę i wysunąć żuchwę
      do przodu, a nie do nieprawidłowo ustawionych kości dopasowywać ilość zębów. W
      zależności od dokładnej diagnozy, można albo od razu zastosować aparat stały,
      albo najpierw aparat ruchomy ustawiający i przekształcający kości a potem stały.
      Leczenie w zależności od zastosowanego systemu i zaawansowania wady może trwać
      od roku do 2 lat, potem nosi się aparaty retencyjne.a w drugim mailu napisal
      mi:Jeśli trafi Pani do ortodonty, który zasugeruje Pani usuwanie zębów – proszę
      we własnym interesie poszukać innego.
      I nie wiem co teraz jesli ortodonta do ktorego pojde zadecyduje inaczej ze
      wyrywanie 4ek jest konieczne przed zalozeniem aparatu i jak tu podjac wlasciowa
      decyzje zeby nie narobic sobie jeszcze gorszej biedysad(( Nie chce pozniej
      chodzic i plakac ze zaufalam niewlasciwej osobie i popelnilam blad.Czy ktos ma
      jakis pomyusl co robic? Moze jakis ortodotna czytajacy to forum? Bede wdzeczna
    • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 17.05.05, 23:19
      jeśli chodzi o mnie, to moja dentystka powiedziała, że prawdopodobnie trzeba będzie wyrwać czwórki - wszystkie cztery, i to samo powiedziała moja ortodontka, usunięcie 4rek w celu zrobienia miejsca ząbkom, które są za bardzo ściśnięte. powiedziała także, żebym usunęła jeszcze ósemki, tylko to był mój wybór, bo mogłam to zrobić przed leczeniem, lub po. ja wybrałam usuwanie w sumie ośmiu zębów przed leczeniem. i powiem szczerze, że owszem, po wyrwaniu tych ósemek mam wystające kości policzkowe (wcześniej miałam okrągłą twarz), ale po wyrwaniu czwórek nic takiego nie zauważyłam indifferent poza tym co ma wyrywanie zębów do kręgosłupa, nie bardzo rozumiem? może ktoś wie i mnie oświeci?
    • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 18.05.05, 19:09
      autor tego maila nie widzial mnie ja zadalam mu pytanie mailem, znalazlam gdzies
      jego strone: WWW.mojdentysta.com.pl.
      a nazwisko jego Marcin Dolecki.
      Ja mu jedynie opisalam moj przypadek mailam nic wiecej, nie widzial moich zebow
      a odpowiedz dal mi tylko na podstwie opisania mojego przypadku, mojej wady zgryzu.
      Czy wiec na podstawie tylko opisania mu moze on juz pisac takie rzeczy co mi
      grozi jak usune 4ki? Przeciez wiem czytajac chocby to forum ze w wielu
      przypadkach usuwa sie wlasnie 4ki robiac miejsce dla zebow ktore sie nie
      mieszcza wiec zglupialam juzsad(
      • heca5 Re: wyrywac czy nie?? 18.05.05, 22:05
        Ja mysle ze jak sie wyrwie za duzo zebow, czyli i czworki i osemki (8 zebow) a stloczenie zebow nie jest az tak duze to wtedy zostana po prostu szpary w zebach... jesli brakuje pol cm, a wyrwie sie dwie czworki (1,5 cm) to zostana dwie polcentymetrowe szpary po obu stronach...
        • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 18.05.05, 22:23
          jakby faktycznie po wyrwaniu zębów i po zakończonym leczeniu zostawały szpary, to lekarze orto nie kazaliby ich wyrywać. oni wiedzą, jakie jest dla nas najlepsze wyjście, i wiedzą, które ząbki ewentualnie wyrywać smile a jeśli ósemki rosną pod pewnym kątem, bo mają za mało miejsca w pyszczku i ciężko do nich dotrzeć szczoteczką, to po co takie trzymać?
          p.s. moje czwóreczki mają po 6mm smile
          • ortodonta Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 09:25
            intuicja mnie nie zawiodła, stawiałem właśnie na niegosmile

            a teraz konkrety.
            1. nie powinno się stawiać tak radykalnej diagnozy nie widząc pacjenta, jego
            modeli i rtg
            2.

            "Tego typu leczenie sprawia że na końcu pacjent ma wklęsły, nieestetyczny
            profil, wąski
            nieatrakcyjny uśmiech"
            U PACJENTÓW Z RETROGNATYCZNĄ POZYCJĄ SZCZĘKI MOŻE TAK SIĘ ZDARZYĆ, ALE ABY TO
            STWIERDZIĆ NALEŻY WYKONAĆ ANALIZĘ CEFALOMETRYCZNĄ
            2."zaburzenia stawu skroniowo- żuchwowego (staw łączący
            żuchwę z czaszką) powodujące uporczywe bóle głowy, skrzywienie kręgosłupa i
            ograniczenie drożności dróg oddechowych, a także zniekształcenia w obrębie kości
            czaszki"
            TRUDNO TO SENSOWNIE SKOMENTOWAĆ
            3."To, co u Pani trzeba by zrobić, to rozszerzyć szczękę i wysunąć żuchwę
            do przodu, a nie do nieprawidłowo ustawionych kości dopasowywać ilość zębów. W
            zależności od dokładnej diagnozy, można albo od razu zastosować aparat stały,
            albo najpierw aparat ruchomy ustawiający i przekształcający kości a potem stały.
            Leczenie w zależności od zastosowanego systemu i zaawansowania wady może trwać
            od roku do 2 lat, potem nosi się aparaty retencyjne."
            NIE MAŁ BYM TYLE ODWAGI, ŻEBY TAK PRECYZYJNY PLAN LECZENIA USTALIĆ BEZ
            ZOBACZENIA PACJENTA
            4. "Jeśli trafi Pani do ortodonty, który zasugeruje Pani usuwanie zębów – proszę
            we własnym interesie poszukać innego."
            TU SIĘ ZGADZAM CO DO SENSU KONSULTOWANIA SWOJEGO LECZENIA Z KILKOMA LEKARZAMI,
            ZAWSZE WARTO WYSŁUCHAĆ KILKU OPINII, ALE KONIECZNIE PO OBEJRZENIU PRZEZ LEKARZA.
            • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 15:05
              dzieki ortodonto za odpowiedz nieco sie uspokoilamsmile))
              Mam do ciebie jeszcze pytanie ,mianowicie jesli zdecyduja mi usunac 4ki i potem
              zalozyc aparat to oczywiscie jest ze bede chodzila przez jakis czas z dziurami
              po tych 4kach i do tego z ozdoba drutowa na zebachsmile) moje pytanie brzmi: Jak
              dlugo(miesiey czy tygodni) minie zanim 3ki zaczna wchodzic na miejsce po
              usunietych czworkach i dziury beda mniej widoczne? Slyszalam ze czasami juz po
              4-5 miesiacach widac poprawe jak nosi sie aparat ale czy w moim przypadku tez?
              bede wdzieczna za odpowiedz.
              • ortodonta Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 15:29
                nie popełnię błędu poprzednika i nie wypowiem się bez obejrzenia.smile generalnie
                jest tak: jeśli usuwa się te zęby,które powinno się usunąć, to luki zamykają
                się szybko (2-4mce). jeśli usunie się nie te co potrzeba , np czwórkę zamiast
                piątki to trwa to o wiele dłużej. czsami celowo usuwa się nie ten ząb, który
                powinien być usunięty ze względy na wadę zgryzu, tylko sąsiedni ze względu na
                jego duże zniszczenie. wtedy świadoimie, za zgodą pacjenta wybieramy dłuższe
                leczenie ale za to pozbywamy się np martwego zęba zamiast zywego.
                  • heca5 Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 16:55
                    A na jakiej podstawie decyduje sie o usunieciu czworek lub piatek? Moje piątki sa troche mniejsze od czwórek, a mimo to ortodontka powiedziala ze musze usunac czworki (wszystkie cztery). A do wyprostowania zebow brakuje mi (wg moich obliczen) gora: max 1cm, dol: max 0,5 cm. No i po wyrwaniu zostanie mi za duza przestrzen - szpary miedzy zebami.
                    Moj dentysta powiedzial ze wyrywanie czworek wiaze sie z duym niebezpieczenstwem uszkodzenia korzeni zebow obok. I odradza mi wyrywanie czworek. Twierdzi ze jesli brakuje miejsca to lepiej juz wyrwac osemki.
                      • heca5 Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 17:43
                        O to prosze napisz jak bylo u Ciebie z wyrywaniem ósemek górnych... tzn z dlutowaniem bo chyba mialas taka operacje prawda? Ja mialam juz dwie operacje dlutowania - dwie dolne ósemki. A czeka mnie dlutowanie górnych uncertain Bo dopiero po tym bede mogla zalozyc wreszcie aparat. Ile trwało u Ciebie i czy strasznie boli? i czy jest prawdopodobieństwo chwilowej utraty czucia? (tak jak w przypadku dolnych osemek...
                        • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 20:16
                          Dłutowanie jest w przypadku zębów, które jeszcze nie wyrosły. Tak było w moim przypadku. Miałam dwie dolne ósemki pod kością - były dłutowane, natomiast górne wyrosły i były normalnie rwane. A rwanie nie boli, jak się ma dobre znieczulenie smile
                      • ortodonta Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 17:49
                        nie decyduje szerokość zębów w pierwszym rzędzie, a możliwośc uzyskania
                        prawidłowych relacji między górnym a dolny łukiem zębowym. Wszystkie kombnacje
                        są możliwe, np: 4 4 4 4 , lub 4 4 5 5 , lub 4 5 5 5 itd.
                        • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 19.05.05, 21:37
                          hmm to dziwne czy nie , mam 22 lata i nie wyrosly mi zadne ósemki ani na gorze
                          ani na dole? czy to normalne bo juz zglupialam, ktos pyta mnie czy juz mialam
                          usuwane 8ki, nie mialam bo nigdy mi nie wyrosly!!!
                              • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 21.05.05, 22:28
                                ponawiam pytanie , czy ktos moze wie czy gorne osemki musza zawsze wyrosnac
                                czlowiekowi czy moga ale nie musza?Zastanawiam sie co by bylo gdybym rozpoczela
                                leczenie ortodontyczne usunela 4ki jesli to byloby konieczne i nagle by mi 8ki
                                gorne rosnac zaczely, co wtedy?
                                bede wdzieczna jak ktos wie i napisze mi?
                                • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 22.05.05, 08:43
                                  moja koleżanka przed założeniem aparatu wyrywała tylko czwórki, ósemek wtedy jeszcze nie miała. ale w trakcie leczenia, po roku chyba, zaczęły jej wychodzić i miała je wyrywane,mając już aparat.
                                      • heca5 Re: wyrywac czy nie?? 26.05.05, 19:40
                                        bo "patent" z zatrzymanymi osemkami jest znany dopiero od niedawna, bo dopiero od niedawna stal sie popularny smile
                                        Mysle ze sporo osob mysli ze im osemki nie urosly wogle (nie rozwinely sie) a tak naprawde nie przebily sie przez dziasla... i tkwia w kosci.
                                        Dentyscie o takich sprawach wogle nie wspominaja... Ja dowiedzialam sie o takiej mozliwosci od kuzynki - bo ona miala polozone osemki. Ja na wlasne żądanie zrobilam sobie przeswietlenie szczeki i "wyszlo na jaw" ze mam taki sam przypadek.
                                        • lana82 Re: wyrywac czy nie?? 26.05.05, 20:12
                                          nio to ja o tym nie wiedzialam dotychczas ze osemki moga nie urosnac na zewnatrz
                                          i co wtedy jesli nigdy nie urosna trzeba je jakos usuwac operacyjnie czy tak
                                          sobie mozna zyc i zyc i z niewyrznietymi osemkami?
                                          • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 27.05.05, 16:19
                                            jeśli w niczym Ci nie przeszkadzają, nie odczuwasz bólu, to można sobie z nimi żyć i żyć smile ale jeśli będziesz odczuwała ból (ponieważ mogą one próbować wydostać się spod kości, ale i tak im się to nie uda), to może lepiej je usunąć i nie męczyć się. usuwanie polega na wydłutowaniu ich spod tej kości, pod znieczuleniem ofkors smile
                                            • iga311 Re: wyrywac czy nie?? 27.05.05, 19:32
                                              Miałam półtoragodzinne dłutowanie pod narkozą. Nie mogłam wybrac lepiejsmile Tyle
                                              się nasłuchałam o kiepskich znieczuleniach miejscowych i wątpliwych
                                              przyjemnościach na fotelu jakie się zdarzaja podczas tego długiego zabiegu, że
                                              stwierdziłam, że nie mam ochoty na męczarnie. Dzieki znieczuleniu ogólnemu
                                              poszłam sobie spać i obudziałam się już po wszystkimsmile Drugi raz nawet bym się
                                              nie zastanawiała, tylko robiła tak samo.
                                              • hexe25 Re: wyrywac czy nie?? 27.05.05, 20:31
                                                Półtorej godziny pod narkozą? To trochę długo. Ja miałam znieczulenie miejscowe, a samo dłutowanie trwało ok 10-15 min. Trafiłam na dobrego lekarza i tyle. Dłutowanie było pierwszym rwaniem jakie miałam w całym moim 25letnim życiu i na pewno nie zdecydowałabym się na ten zabieg pod narkozą indifferent
                                                • iga311 Re: wyrywac czy nie?? 27.05.05, 21:00
                                                  To nie tak, ze trafiłaś na dobrego lekarza, a ja nie i stąd az półtora godziny.
                                                  Z pewnością nasze przypadki były odmienne, tzn mój bardziej skomplikowany ot
                                                  co. Narkozy się nigdy nie bałam, ale to pewnie dlatego że już kilka razy mi ją
                                                  podawano i nigdy nie było żadnych komplikacji. Ogladałam dziś REALITY TV i tam
                                                  usypiano dziewczynkę do bolesnych zastrzyków w stawy kolanowe. Dzisiejsze leki
                                                  i aparatura bardzo podniosły bezpieczeństwo znieczuleń ogólnych.
      • heca5 Re: wyrywac czy nie?? 07.07.05, 17:39
        HAHAHA! To ciekawe jak bedzie wygladal usmiech bez tak charakterystycznych zebow jak trojki? Nie wyrywa sie trojek bo one maja specjalna funkcje w szczece - to sa KŁY bardzo istotne w procesie gryzienia a raczej odgryzania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka