Dodaj do ulubionych

pare pytan odnosnie leczenia orto

06.08.05, 23:30
Byłam wczoraj u ortodonty gdyż zamierzam załozyć aparacik. Jednak po wizycie
załamałam się...Po pierwsze orto powiedziała, że muszę usunąc wszystkie
ósemki, z czego trzy siedza sobie grzecznie w dziąsełkach na dodatek dwie
poziomo no i chyba nie maja zamiaru wyjść bo przeciez nawet nie mają jak...no
więc co mnie czeka...dłutowanie...do tego mam jeszcze usunąć dwie górne
czwórki, bądź piątki, orto ma się jeszcze nad tym zastanowić.Do tego te
ósemki miałabym mieć dłutowane juz po założeniu aparatu, czy to nie trochę
dziwne?A i jeszcze jedno, w czasie leczenia na noc mam miec zakładany wyciąg
zewnatrzustny i on mnie bardzo zastanawia...czy on jest niby az tak bardzo
skuteczny...czy wiele osób go używa? Strasznie się rozpisałam, ale już nie
wiem co o tym wszystkim mysleć...moze ktos coś mi doradzi...proszę!!!
Obserwuj wątek
    • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 07.08.05, 13:41
      jak cie to pocieszy to ja mam jeszcze gorzej niz ja, bo nie dosc ze musze usunac
      przed załozeniem wszytskie 4ki albo 4,4,4 i 5(orto jeszcze nie zdecydowala
      dokladnie) to do tego niespodzianka na pantomogramie sie pojawila wszysciutkie
      8mki i gorne i dolne(dolne poziomo wbijajace sie w korzenie 7mek), mysle koszmar
      8 zebow do usuniecia w tym 4ry ciezkie, bylam wystraszona bardzo ze az tak
      wyszlo, ale teraz sie juz pogodzilam z tym.Obecnie jestem po 2 dlutowaniach
      8mek(jedna gorna i jedna dolne) i przyznaje ze łatwo nie bylo, szczegolnie po
      zabiegu. Nie radzilabym ci najpierw zakladac aparatu a pozniej dlutowac 8mki bo
      jest to utrudnione jak wystaja rozne druty itp dla chirurga w trakcie
      dlutowania, lepiej jednak zrobic to bez aparatu, ja sie tak wlasnie zdecydowalam
      po namowie dentystki. Poza tym wiem ze jak aparat sie nosi bardzo trzeba dbac o
      higiene, szczotkowanie, nitkowanie itp a niestety po dlutowaniu 8mki zebow nie
      umyjesz normalnie przez jakies 5-7 dni przez szczekoscisk i ból.Mam nadzieje ze
      wszystko dobrze sie ułozy u Ciebie, 3maj sie
    • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 07.08.05, 14:13
      dziekuje lana za odpowiedź...już wcześniej czytałam pare razy Twoje wypowiedzi
      i podziwiałam Ciebie,ze jestes silna i tak dzielnie się trzymasz...ja też jakoś
      próbuje sie trzymać i powoli przyzwyczajam sie z myślą, że stracę te
      ząbki...chce jeszcze sie skonsultowac z jakims innym ortodonta bo tej naszej
      jakos tak troszkę nie wierzę (może niesłusznie, ale mieszkam w małej
      miejscowości i ona jedyna tu przyjmuje), dlatego wybiore sie chyba gdzies
      jeszcze... a co z tym wyciągiem zewnatrzustnym, czy też będziesz musiała
      zakładać to coś na noc? bo ja pytałam orto czy nie można np. zamiast tego
      zastosować czegoś innego, np. jakiegos rodzaju płytki to ona mi wtedy
      powiedziała, ze nie gdyz płytka czegos tam nie robi a ten wyciąg tak (z tego co
      wiem to ta pani stosuje te wyciagi chyba u wszystkich swoich pacjentów)...
    • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 07.08.05, 14:19
      no własnie przeciez mi najbardziej chodzi o te przednie ząbki by te były równe,
      a nie te które sobie rosna gdzieś tam... strasznie się boje tego dłutowania i
      chciałabym tego jakos uniknąć...nigdy nie miałam usuwanego ani jednego zęba a
      tu mam stracic tyle i to jeszcze w taki okropny sposób...brrrr...w ogóle to ja
      nie wiem po co te "zuby" musza rosnąc krzywo smile
      • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 07.08.05, 21:27
        odpowiadam na pytanie, nie wiem nic co dotyczy tych wyciagow orto mi nic o nich
        nie mowila ale to ze nie mowila nie znaczy ze ich nie bede miala hehe, po tym
        wszystkim co mam teraz z tymi zebami wszystkiego sie juz spodziewam serio,
        natomiast wiem ze plytke podniebienna bede musiala nosic i to co najmniej rok
        ...Z tym dlutowaniem to chyba raczej nie unikniesz musze cie zmartwic... i radze
        ci to zrobic przed zalozeniem aparatu bo bedziesz miala najgorsze z ,,głowy,, Ja
        jestem z natury wrazliwa i delikatna na bol, i jesli ja to przetrwalam( polowa
        zabiegow juz) i to w odstepie 17 dni tylko jeden od drugiego to dasz rade i Ty
        smile) Samo dlutowanie do przyjemnych nie nalezy ale jesli dobrze cie znieczuli
        chirurg(ja dostalam az 5 znieczulen! ) to nie powinnas czuc bolu, moze
        minimalny, najgorszy jest moment odrywania zeba z kosci , to przyznaje ze
        horrorek byl i nie tyle ze to boli ale masz uczucie ze gruchocze ci doslownie
        cala szczeke ale da sie przezycsmile) Po zabiegu jesli bierze sie leki
        przeciwbolowe(ja bralam ketonal) to z bolem nie powinno byc wiekszych problemow,
        powiedzmy ze jest on do wytrzymania, jedno co mnie meczylo to straaaszna
        opuchlizna nie wiem moze to sprawa indywidualna ale ja wygladalam okropnie, nie
        mialam pojecia ze az tak mozna spuchnac! i jeszcze jedno nie wiem jak inni ale
        ja po dlutowaniu i jednym i drugim dostalam krwiaka i siniaka duzego na buzi( na
        4ty dzien) przykladalam altacet i po 5-7 dniach zniknelo juz,ale u Ciebie wcale
        tak nie musi byc, wiec si e nie martw-) Mam nadzieje ze cie tym wszytskim nie
        wystraszylam hihi. Psychicznie najtrudniejsazy jest ten pierwszyt zabieg mysle i
        3ci; pierwszy bo to takie nieznane co to bedzie jak bedzie ojojo itp big_grin a drugi
        juz wiesz jak bedzie 3ci myslisz ojejj kiedy to sie skończy,juz mam dosc a
        4ty-''nio wreszcie ostatni'' smile
          • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 08.08.05, 21:53
            oowca tak wlasnie robiłam przykladalam bardzo duzo lod po zabiegu, az prawie
            sobie odmrozilam policzek jednak mimo wszystko strasznie spuchlam i na niewiele
            mi to pomoglo, a spuchlam najbardziej w jakies 1,5 doby po zabiegu, wtedy ta
            opuchlizna jest najwieksza, a mniej wiecej od 4dnia juz sie stopniowo zmniejszala.
        • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 08.08.05, 19:56
          nie lana nie wystraszyłaś mnie tym wszystkim...no nie powiem bym sie nie bała i
          zdaje sobie sprawę,ze takie dłutowanie nie nalezy do rzeczy
          najprzyjemniejszych, ale wiem, ze w moim życiu wiele sie nacierpiałam (chodzi
          mi o ból związany z leczeniem uszu, czego nikomu nie zycze nawet najwiekszemu
          wrogowi) no i jakos to wszystko przezyłam, no wiec mysle,ze to dłutowanie tez
          przeżyję...szkoda tylko, ze tak późno się za to zabrałam, mogłam zabrac sie za
          to na poczatku wakacji...myślałam, że te ósemki "wydłubią" mi do końca
          sierpnia, ale widze, ze jednak to sie nie uda, gdyż zabrac się mogę za to
          dopiero od 24 sierpnia bo teraz jestem na wyjezdnym smile a we wrześniu będę miała
          praktyki i chyba przyjdzie mi na nie chodzic ze spuchnięta mordką, no i pewnie
          nie będe mogła gadać,wiec z dzieciakami w przedszkolu chyba będę porozumiewac
          się na migi...lana czy Ty mogłas mówić?? aha no i mam nadzieję, że ta pani orto
          do której sie wybiore teraz,jesli nawet bedzie chciała mi usunąć takie zabki co
          i ta u której byłam, to moze potem zasosuje troche inne leczenie i zaproponuje
          mi tą płytkę a nie te wyciagi bo sobie nie wyobrazam w tym czyms łazic po
          akademiku...
          • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 08.08.05, 22:10
            To sie ciesze ze nie wystraszylamsmile
            Co do pytania, tak moglam mowic po zabiegu, moze przez opuchlizne jest mowa
            mniej wyrazna ale mozna zrozumiecsmile)) nie jest z tym zle.
            Ale wiesz nie radze w tych dniach ruszac sie za bardzo poza dom szczegolnie
            pierwsze 3-4 dni. Ja np bylam wtedy bardzo oslabiona przez leki i antybiotyki
            prawie ciagle lezalaam i spalam, ponadto bardzo trzeba uwazac by nie uderzyc sie
            nawet lekko w buzie bo to duzy bol jest najmniejsze dotkniecie, oraz schylac sie
            nie moglam przez szwy, raz sie schylilam to zrobilo mi sie slabo i krwawic
            zaczelo bo naciagnelam szwy. Wychodzic z domu tez ci nie radze, chyba ze juz
            naprawde musisz, jesli spuchlabys tak jak ja czego ci nie zycze, to az strach
            patrzec na siebie w lustrze serio jak potwor sie wygladasmile)) wiec nieciekawy
            widok jest na szczescie to wszystko mija i pare dni sie tylko utrzymuje.
            • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 09.08.05, 12:05
              No to troszkę mnie tym teraz zmartwiłaś. Nie wiedziałam, że to taki problem
              bedzie z tym wychodzeniem...kurcze to chyba ładnie przedłuży mi sie to
              leczenie...bo zanim pójde do tej orto, to już bedzie koniec sierpnia, no
              ewentualnie moze mi się uda jeszcze jednego zabka usunąć...no ale już od 12
              wrzesnia zaczynam praktyki i to do końca miesiąca je mam...A i mam jeszcze
              pytanko, czy jesli tej ósemki widac kawałek na wierzchu tzn. jest taki
              mały "kłaczek"(ale mimo to lezy w poziomie) to może jest jednak łatwiejsze
              usuwanie...?? bo ja mam tak z jedna ósemką na górze...no a jedna na dole to
              jest prawie w całości na wierzchu, wiec z ta to chyba nie powinno byc problemu,
              no nie??
              • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 09.08.05, 14:33
                niestety nie odpowiem ci na to pytanie nie wiem jak to jest czy latwiej,bo ja
                mam wszysciutkie 4ry w kosci glebolo 8mki zadna z nich nie wyrznela sie ani
                troszke i wydaje mi sie ze taki zabieg jest ciezszy od tego gdzie zab juz
                czesciowo wyszedl ale pewna nie jestem, zapytaj na forum jakiegos orto albo
                dentyste.
                • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 09.08.05, 14:52
                  wiesz co może lepiej nie będe pytac...hehehe po co sie potem rozczarowac...może
                  uzyskam odpowiedź, że "tak na pewno jest łatwiej" a w gruncie rzeczy wcale nie
                  będzie lepiej tylko gorzej... musze sie tylko jeszcze spytać o te wyciągi bo tu
                  tylko Ty wspomniałaś, że nic o nich nie wiesz, a one mnie bardzo
                  zastanawiają... aha mam jeszcze jedno pytanie, jejku wiem, ze jestem upierdliwa
                  i przepraszam za to, ale tyle pytan mi się nasuwa...bowiem czy te ósemki
                  dłutowałas prywatnie czy moze orto dała na to jakies skierowanie?? jesli
                  prywatnie to ile za to płaciłaś?? z góry dziekuję za odpowiedź...
                  • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 09.08.05, 20:38
                    jesli chodzi o moje dlutowanie 8mek to robilam to prywatnie , i jeden taki
                    zabieg kosztowal mnie 300 zl(dosc ciezki) + leki 70 zl za nastepny zaplacilam
                    250 + leki, i zostaly mi jeszcze dwa, tez pewnie bedzie to 300 i 250 albo 300 i
                    300 + leki, w sumie jest to spory wydatek, bo koszt dłutowania wszystkich 4ech
                    8mek w moim przypadku + lekow to ok 1400-1500 zl ale coz nie bylo wyjscia...
                    • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 10.08.05, 13:29
                      o rany...strasznie duzo kasy...mam nadzieję, że da sie to jednak zrobic na kase
                      chorych tak jak miała hexe...bo jak nie to ja nie wiem...nie dość, że moja mama
                      jest przeciwna usuwaniu tylu zębów, bo ona twierdzi, że przyjdzie czas i bedzie
                      trzeba i tak usuwac zęby więc jak ja sobie tyle pousuwam teraz to co mi wtedy
                      zostanie smile)) to jeszcze bedzie miała dac tyle kasy...biedna moja szczęka a
                      rodziców kieszeń...smile
                      • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 10.08.05, 22:13
                        wiem ze duzo kasy...
                        szkoda słow, ja policzylam ile mnie wszystkie wydatki na zeby wyniosa i
                        czesciowo juz wyniosły i jest to ok 6 tysiecy zl!(jeden zab kanałowo leczony,
                        specjalnie musial byc ponownie leczony i odbudowany do aparatu bo inaczej by
                        sie rozpadl- 500 zl,pozniej dłitowania z lekami ok 1500 zl, usuwanie 4ech 4ek
                        lub 4,4,4 i 5 tez pewnie z 400 zl a moze i wiecej,leczenie zebow a pewnie mam
                        pare ubytkow ok 400 zl, usuwanie kamienia przed aparatem chyba 100, wreszcie
                        aparat 2 łuki- 2600 i płytka podniebienna ok 200 zl+ pewnie jakies tam inne
                        wydatki dojda, w sumie daje to ok 6 tysiecy zlsad( w zyciu nie pomyslalam ze tyle
                        bede musiala wydac na zęby i do tego sie wycierpiec. Przez to wszystko na studia
                        nie poszlam bo to były pieniadze odłozone w banku na studia. Chyba mam pecha hehesmile
                        • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 11.08.05, 12:15
                          nie mów, tak, ze masz pecha...widocznie tak musiało być i być może wszystko
                          potoczy sie tak, ze jeszcze lepiej na tym wyjdziesz, ze na studia nie poszłaś,
                          a zabrłas się za swoje ząbki...czego Ci oczywiscie zyczę...
                          ja tez sie nie spodziewałam, że tyle kasy na to bedzie trzeba
                          dać...masakra...sama jestem zła na siebie, że pochłaniam takie krocie
                          pieniędzy...nie dość, że studia (na szczęscie już 4 rok), to jeszcze te
                          zebiska, które w sumie jak kazdy mówi, nie są az takie najgorsze, ale będe
                          miała teraz logopedie i szanowna pani od tego przedmiotu wymaga by kazdy jej
                          student miał piękny zgryz...no i w sumie wiem, ze jak zrobie te zebiska to na
                          przyszłośc moge uniknąć wielu kłopotów zdrowtnych w obszarze japki smile))takze
                          ciężki nasz los, ale trzeba sie trzymać...smile))pozdrowionka!
                          • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 11.08.05, 17:13
                            ja juz nawet nie tyle zdecydowalam sie na ta ,meke,, ze wzgledow estetycznych
                            mimo ze tez bo zgryz mam fatalny i az sie prosi cos z tym zrobic ale
                            dowiedzialam sie od stomatologa ze jesli nie wyprostuje tych ząbków to niestety
                            juz ok 40tki czeka mnie niezła prochnica oraz paradontoza i bede musiala na
                            leczenie tego wydac wiecej niz teraz na ten aparat i cale prostowanie.Ten fakt
                            tez przekonal moich rodzicow zeby wyłozyc tyle kasy na to. Poza tym tak mi sie
                            marzy za 2 latka usmiechnac pelna buzia bz zadnych kompleksowsmile)
                            • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 12.08.05, 12:32
                              ja tez marze o takim uśmiechu smile)) bo pomimo, ze kazdy mówi, że moje zęby
                              wyglądaja dosyc dobrze to ja i tak mam kompleksy w czasie mego usmiechu...w
                              ogólez natury jestem bardzo wesołą osobą, wiec bardzo ciężko mi smiech
                              opanowac...najgorsze jest to, ze moi rodzice mnie tak bardzo nie
                              wspierają...tata traktuje mnie jak małą dziewczynke i ciagle pyta, czy aby ten
                              aparat na pewno cos pomoże, czy nie bedzie mnie boleć, itp. ...mama mówi, że
                              pieniedzy jej nie szkoda, ale szkoda jej mnie, że będe tyle cierpiec, takie
                              jakies dziwaczne gadanie, no bo wiadomo, ze bez bólu sie nie obędzie...mój
                              brat: "o rany, masz zamiar wyrwac tyle zębów?po co i tak Ci kiedys wypadną",
                              moja siostra "a moze jednak nie bedziesz tego robić"...a mój chłopak nic w tej
                              sprawie nie gada tylko czeka na moją decyzję...tak więc widzisz śmiechu warte...
                              • alcasar Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 16.08.05, 11:10
                                a ja mam zalozony aparat i dwie ósemki będe mial operacyjnie usówane po zdjęciu
                                aparatu i jeszcze orto powiedziała, że zobaczymy, czy to bedzie koniecznie.
                                Podejrzewam, że jedna ósemka bedzie rwana na bank, bo sie wyrżnęła, ale tak
                                troszke ale druga, tak jak pisze tu większośc osób, też jest poziomo, więc lipa:
                                (
                                • lana82 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 16.08.05, 12:14
                                  a mnie juz jutro rano czeka kolejnyh zabieg dlutowania w kosci tym razem
                                  wybralam dolna 8mka co rosnie wlasnie tak fatalnie poziomo, troche sie martwie
                                  bo bardzo blisko nerwa jest korzen jej i bedzie trzeba uwazac zeby nie przerwac
                                  nerwu bo chyba lipa wtedy...nio ale mam nadzieje ze najgorsze sie nei wydarzy smile)
                        • iga311 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 16.08.05, 14:49
                          Uważam, że konieczna jest tutaj konsultacja u innego orto. Wszelkie zabiegi
                          chirurgiczne, które niosa ze soba ryzyko powikłań powinny byc dokładnie
                          uzasadnione. Dłutowanie ósemek to nie betka, łatwo tam o uszkodzenie nerwów
                          odpowiedzialnych za czucie w jezyku czy dolnej wardze. Mozna np stracic czucie
                          smaku. Do tego przerażaja ekstrakcje zdrowych zebów. Takiej decyzji nie mozna
                          podejmowac pochopnie. Zdecydowanie lepiej skonsultowac to z innym orto niz
                          pozniej zalowac. Znajdz najlepszego orto w miescie i udaj sie na konsultacje.
                          Bez opinii najlepszego speca, nic nie ruszaj!
                          • mmissiaa Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 23.08.05, 08:37
                            hmmm.. ja nie mam pojecia o co chodzi z tymi osemkami, bo kiedys na konsultacji
                            z orot byli u niej praktykanci i kobita stwierdzila, ze nie widzi potrzeby
                            usuwac 8, poniewaz one w niczym nie przeszkadzają.. nie wydaje mi sie zeby uwaga
                            była skierowana tylko i wylacznie w strone mojej szczeki.. nie rozumiem uncertain..
                            no i druga sprawa, ktora mnie w zwiazku z tym meczy to fakt, ze mam juz termin
                            zakladania aparatu wyznaczony a orto kazala mi zrobic jeszcze zdjecie uzębienia
                            i stawów.. i przyniesc je na wizyte, na ktoorej mam mi zakladac.. czy po
                            obejrzeniu tego foto moze sie cos zmienic w jej decyzji ? aaaaa oby nie uncertain

                            pzdr
                            • moniaczek22 Re: pare pytan odnosnie leczenia orto 25.08.05, 22:09
                              ja zdjęcie stawów miałam miec robione tylko i wyłącznie do tego by orto
                              dołączyła do dokumentacji leczenia...chodziło o to by pani doktor miała dowód,
                              że nic w trakcie leczenia nie zepsuła, że moje stawy są jakie są i to nie jej
                              wina...no ale przy opkazji nie wspomniała ni słowem by w jakiś sposób je
                              podleczyć (cos mi chrząka w nich gdy jem, ale teraz juz mniej...chyba zmiana
                              klimatu to sprawiła, oczywiscie żartuje bo w to nie wierzę)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka