kwiacia1
26.01.06, 10:02
...butelkę? Coraz bardziej nabieram przekonania, że jestem
wysysana finansowe i wiele aparatek, aparatów również. W styczniu prócz 260
złotych za zmianę gumek (druty zostały te same) dałam się wrobić na 400
złotych, bo mojej orto nie podobały się rzekomo obrzęknięte dziąsła i miałam
jakąś sterylizację kieszonek dziąsłowych. Nigdy w życiu nie spodziewałam się,
że będę wydawała tyle kasy na jamę ustną. Miałam nosić 1,5 roku, teraz się
okazuje, że do dwóch lat. A nic takiego się w moich zębach nie zmienia.
Uparta szpara między 1 a 2 jest już 3 - 4 miesiące. Czy to możliwe, że trzeba
ją zamykać tak długo? A może chodzi o kasę???
Poza tym dowiedziałam się, że koniecznością jest Water Pick - kolejne kilka
stów, szczoteczka Sonic Care - następne.
Jeśli dodam, że leczę też ortodontycznie córkę, to mam ochotę zrezygnować z
mojego aparatu w tej chwili, bo stanę się osobą, która wydaje wszystkie wolne
pieniądze na ortodoncję i jamę ustną!!! Czy to nie jest chore?