majka831
16.03.06, 11:58
Witam,
od dłuższego czasu ślędzę to forum regularnie, gdyż także zamierzam poprawić
wygląd swoich ząbków.
Wada mojego zgryzu jest, jak się okazało, dość skomplikowana w leczeniu,
problem w tym, że co ortodonta to inny plan leczenia. Otóż moja żuchwa jest
za mała w stosunku do szczęki, co spowodowało cofnięcie nieco górnych jedynek
do tyłu, wszystkie inne zęby mam proste i nie są one stłoczone na przykład.
Udałam się do jednej z pań ortodontek, która ma pozytywną opinię na forum.
Powiedziała, że leczenie operacyjne nie jest konieczne, obejdzie się także
bez wyrywania, jest ona zwolenniczką "ocalania" stałych, zdrowych zębów,
założy się oba łuki i po dłuższym noszeniu będę zadowolona z nowego wyglądu
moich ząbków. Niemniej zaznaczyła, że wada jest poważna.
Natomiast druga ortodontka od razu uprzedziła mnie, że trzeba wyrywać co
najmniej dwa górne zęby, potem może być leczenie pełne niespodzianej i
eksperymentów, bardzo długie i kosztowne, nie tylko aparatem, ale także
innymi metodami.
Podobna opinię wydał na mój temat chirurg stomatologiczny.
Nie wiem więc czy w ogóle podejmować leczenie i gdzie, jestem bliska
rezygnacji. Bo jeśli już usunę te zęby to nie ma odwrotu.
A może ktoś miał, ma podobną wadę (tyłożuchwie) podzieli się swoimi
doświadczeniami? Lub poleci mi jakiegoś ortodontę (Warszawa) który nie boi
się trudnych przypadków, nie eksperymentuje na pacjentach, wie co robić -
słowem jest godny zaufania?
Dzięki za wytrwałość w czytaniu i pomoc.