ewik2005
15.05.06, 22:24
witam wszystkich zadrutowanych, tych, którzy się wahają i tych, którzy mają
to już za sobą...
dokładnie rok temu ja wychodziłam z gabinetu i miałam wrażenie, że moja buzia
jest zacementowana,usta rozciągnięte do wielgachnego rozmiaru i nikt mnie nie
rozumie bo tak seplenię.
Pierwszy dzień przeżyłam na papkach, zupełnie jak niemowlęta, nawet tak samo
byłam umorusana po każdym jedzeniu...
po 8 miesiącach dopadł mnie pierwszy i jedyny jak dotąd kryzys... wesele
kuzynki a raczej moment kiedy oglądałam zdjęcia upamiętniające tamte
chwile... koszmar
na szczęście szybko ten kryzys pokonałam...
a teraz patrzę na moje ząbki, są z dnia na dzień ładniejsze
i wiem, że za rok spojrzę w lusterko i uśmiechnę się najszerzej jak potrafię..

))))))))))))