Dodaj do ulubionych

Aparat a związek damsko-męski?

26.06.06, 13:53
Dziewczyny, jak myślicie, ale tak naprawdę, czy noszenie aparatu może
przeszkadzać w nawiązywaniu znajomości z facetami? Czy może ich "odstraszać"
u blisko 30-letniej kobiety?
Obserwuj wątek
    • madzianj Re: Aparat a związek damsko-męski? 26.06.06, 15:10
      za kilka dni mam 27 urodziny od 4 mcy mam aparat i czuje sie w nim tak jak i
      bez niego - czyli atrakcyjna
      to ze zajmujesz sie swoim zdrowiem i zakladasz "kilka drutów" mozna zapisac ci
      tylko na plus
      zobaczysz sama - niektorzy beda ci gratulowac wytrwalosci a to jest mile
      • claritymen Re: Aparat a związek damsko-męski? 26.06.06, 15:22
        no coż jestem chłopcem, ale postanowiłem sie wypowiedziecwink Sam aparat nie
        przeszkadza, ale jakies dodatkowe akcesoria w stylu "półka podniebna" bardzo
        skutecznie odstraszaja, ale to dopiero po pocałunkuwink Ja tam miałem odruch
        wymiotny gdy wyczuwałem to językiem;p To była naprawde bardzo ciezka próba dla
        znajomoscismile
        • pigulka1 Re: Aparat a związek damsko-męski? 26.06.06, 19:47
          a u mnie aparat nie wpłynął ani trochę na związek damsko-męski, mój chłopak
          twierdzi że przy całowaniu nie czuje żadnej różnicy i szczerze mówiąc gdyby nie
          jego doping to nie wiem czy zdecydowałabym się na aparat. Dodam jeszcze że mam
          26 lat, cudo na zębach noszę od miesiąca, a mój chłopak jako główny argument do
          założenia aparatu podał to, że bardzo mu się podobam, ale jeśli mój krzywy ząb
          z przodu("2") można naprawić, to dlaczego tego nie zrobić? Nigdy nie słyszałam
          z jego strony żadnej krytyki pod kątem aparatu, a przecież teraz noszenie
          aparatu jest teraz trendy. Pozdrawiam smile
        • gregorianek Re: Aparat a związek damsko-męski? 02.07.06, 14:28
          claritymen...zaczynasz powoli mnie irytować...
    • memsik Re: Aparat a związek damsko-męski? 26.06.06, 19:45
      trial napisała:

      "czy noszenie aparatu może przeszkadzać w nawiązywaniu znajomości z facetami?
      Czy może ich "odstraszać" u blisko 30-letniej kobiety?"

      A "co ma piernik do wiatraka"????
      uwazam, ze facet, dla ktorego przeszkoda jest aparat ortodontyczny - nie jest
      wart kobiety, ktora dba o swoje zdrowie i wyglad...
      • heca5 Re: hehe 26.06.06, 23:20
        ja pytalam sie paru facetow co sadza o moim aparacie i powiedzieli ze zupelny luz smile w niczym mi nie ujmuje big_grin
        Ja nawet szpanuje swoim aparatem big_grin Zawsze sie usmiecham i nie mam oporow...
        TRENDY YEAH!
    • trial Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.06.06, 16:17
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi (chłopcom też) i proszę o jeszcze. Pytanie
      niby banalne, ale czasami deklarowane postawy nie idą w parze z
      rzeczywistością. O ile zgadzam się, że jeżeli jesteśmy w (poważnym) związku
      założenie aparatu nie powinno go komplikować, poza może śmieszno-technicznymi
      problemami (bo cóż to by była za miłość?), o tyle zastanawiam się nad wpływem
      aparatu na nawiązywanie znajomości. Nie jest to moim zdaniem taki
      oczywisty "piernik do wiatraka", memsik. Koleżanki co nieco opowiadały o
      negatywnych reakcjach facetów, fakt, było to kilka lat temu. A może komuś udało
      się zakochać i być pokochaną W aparacie?
      • memsik Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.06.06, 16:58
        trial napisała: "Nie jest to moim zdaniem taki oczywisty "piernik do
        wiatraka", memsik. Koleżanki co nieco opowiadały o negatywnych reakcjach
        facetów, fakt, było to kilka lat temu. A może komuś udało się zakochać i być
        pokochaną W aparacie?

        dla mnie jest. aparat nie jest przeszkoda.

        nie mysl tyle i idz do ortodonty ... z krzywymi zebami masz mniejsze szanse na
        znalezienie faceta niz jakbys aparat zalozyla i chlop, by zobaczyl, jak sie
        starasz by poprawic swoje zdrowie i wyglad... mi wielu mezczyzn mowilo "ale ci
        ladnie w aparacie" "bedziesz miala piekny usmiech" "ja tez kiedys nosilem
        aparatat..." na konferencji znajomy specjalnie szukal "miekkiego" jedzonka aby
        mnie nie bolalo przy gryzieniu itp ... "problem" w tym, ze jestem w STALYM
        zwiazku!!!!!
      • yarzynka Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.06.06, 21:09
        <zastanawiam się nad wpływem
        > aparatu na nawiązywanie znajomości. Nie jest to moim zdaniem taki
        > oczywisty "piernik do wiatraka", memsik. Koleżanki co nieco opowiadały o
        > negatywnych reakcjach facetów, fakt, było to kilka lat temu. A może komuś
        udało
        >
        > się zakochać i być pokochaną W aparacie?


        he he, mnie sie udalosmile

        a raczej dzieki aparatowi,bo dopoki go nie mialam to wstydzilam sie usmiechac
        wiec chodzilam skwaszona i smutna.
        od kiedy mam aparat/piekny porcelanowy/ to nie dosc ze sie szeroko usmiecham
        to jeszcze schudlam troche plus buzia mi wysubtelniala, rysy twarzy zrobily sie
        bardziej subtelne i harmonijne. ze juz nie wspomne o moich nareszcie widocznych
        kosciach policzkowych...
        tylu adoratorow to ja w zyciu jeszcze nie mialam, trialwink

        a tak na powaznie to decydujac sie na prostowanie usmiechu zrobisz jeden z
        lepszych krokow w zyciu - wzrasta pewnosc siebie bo przeciez juz nie straszysz
        albo krzywymi zebami albo brakiem usmiechu
        aparat nosze od lutego, przez ostanie kilka miesiecy poznalam mnostwo nowych
        ludzi - przeprowadzka i nowe kolko znajomych - w tym wiekszosc facetow i od
        nikogo nie uslyszalam nic niemilego.a wierz mi ze niektorzy z nich sa wygadani
        i ze slowami sie nie licza, wiec jak by im cos nie pasowalo to bym to
        uslyszala. jeden z moich nowych znajomych jest poza tym ewidentnie oczarowany
        moja osoba, hmm czyzby romans mi sie kroilsmile
        ale pamietaj ze wszystko zalezy od nastawienia - ja od poczatku bylam na tak,
        nie krylam sie z aparatem i wcale sie go nie wstydzilam

        no i jeszcze na koniec - mam 28 lat
        pozdrawiam
        • heca5 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.06.06, 23:58
          Tak, dokladnie to samo chcialam potwierdzic - teraz bez przerwy sie usmiecham i naturalnie, a wczesniej niestety byla lipa... krzywe zeby nie pozwalaly mi na pelny usmiech sad teraz to zupelnie co innego!!!! Lepsze powodzenie to malo powiedziane big_grin
          • spineczka83 Re: Aparat a związek damsko-męski? 29.06.06, 16:23
            ha! i ja to samo powiedziec musze!
            mam bardzo ciezka wade .. przodozgryz...
            choc po 6 miesiacach noszenia aparatu to juz raczej nie przypomnina
            przodozgryzu, a raczej kilka przednich zębów cofnietych lekko (dosłownie na
            1mm) do tyłu smile
            kiedys usmiechałam sie zaciskajac usta, albo zasłaniajac reka buzie!
            dzis usmiecham sie pełna gęba!
            aparat zupełnie nie przeszkadza w nawiazywaniu kontaktów z płcia przeciwna!
            co prawda mam stałego partnera - który jest ze mnie cholernie dumny, ze sie
            zdecydowałam na aparat - ale w ostatnim czasie poznałam bardzo wielu facetów
            (oczywiscie uklad czysto kolezenski) i wywnioskowałam, ze aparat zupełnie nie
            przeszkadza...moze dlatego, ze jak juz ktos tu wspominał, moja samoocena
            wzrosła o 100% - stałam sie pewniejsza siebie!
            to bardzo wazne w nawiazywaniu nowych znajomosci!
            nie zastanawiaj sie.. zakładaj aparat!
    • chemiczkaa Re: Aparat a związek damsko-męski? 29.06.06, 17:44
      Cześć, dołączam się do pozytywnych odczuć. Aparat w niczym nie przeszkadza.
      Oczywiście tylko wtedy kiedy Ty sama to akceptujesz. Ciągłe myslenie o aparacie
      to horror. Ja byłam pewna, że nie można się przyzwyczaić a teraz po 6 m-cach w
      ogóle zapominam, że go noszę. Mój mąż tak samo. Zresztą to kompletnie nie ma
      wpływu na atrakcyjność. Pozdrawiam!smile
      • martalek Re: Aparat a związek damsko-męski? 02.07.06, 14:03
        liczba adoratorow rowniez wzrosla, dlatego, ze ja teraz promieniuje na
        odlegloscsmile nawet wczoraj zdalam egz z prawa administracyjnego za ladny
        usmiechsmile)
        • gregorianek Re: Aparat a związek damsko-męski? 02.07.06, 14:35
          1 rok w aparacie = 3 powazne romansiki smile Obecnie mam 2 aparaty i ...dwie
          dziewczyny...nie wiem czy ściągać w ogóle te druty smile
          • outhlar Re: Aparat a związek damsko-męski? 02.07.06, 19:52
            O to nieładnie!
            Aparaty przyciągają, chlopakowi też dodają uroku.
    • trial Re: Aparat a związek damsko-męski? 22.07.06, 13:57
      Wygląda na to, że rzeczywiście nie jest tak źle, a najwięcej zależy od (samo)
      nastawienia. Dzięki za wszystkie odpowiedzi!
      • memsik Re: Aparat a związek damsko-męski? 23.07.06, 23:54
        trial napisała:

        "Wygląda na to, że rzeczywiście nie jest tak źle, a najwięcej zależy od (samo)
        nastawienia"

        - nie mysl tyle tylko idz do orto! wink wkrotce sama sie przekonasz, ze "nie taki
        diabel straszny..." smile
        • franzza Re: Aparat a związek damsko-męski? 24.07.06, 09:09
          Noszenie apartu absolutnie nie wpływa na związki damsko-męskie. Oczywiscie
          trzeba zawsze pamiętac o zachowaniu higieny i czesto szorowac ząbki. A aparat
          zupełnie w niczym nie przeszkadza. Ja z aparatem nabrałam większej pewności
          siebie i postrzegam swoja osobę jako jeszcze bardziej atrakcyjną, choc przed
          założeniem aparatu miałam takie same wątpliwosci jak Ty. A poźniej załowałam,ze
          nie zdecydowałam się na to wczesniej smile
    • malazaba1 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 13:28
      po pewnym czasie tak się przyzwyczaiłam że zapominam że go mam może z wyjątkiem
      mysia czestego zębów . A swoją drogą nie przeszkodził mi aparat w braniu ślubu -
      fotograf dostał tylko małe wytyczne co do robienia zdjęć :0 . A inne sprawy
      męsko damskie też w porządeczku smile))a też mam 30 lat
    • anka7911 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 14:21
      moj ukochany mezczyzna nosi aparacik i wyglada w nim cudownie a za jego namowa
      ja "drutuje" sie w tym tygodniusmile
      .. i teraz sie zastawiam jak nam pojda te inne sprawy "damsko-meskie"
      ...oj moze byc ciekawie....
      Pozdrawiam wszyskich atrakcyjnych aparaciarzysmile))
      • olcia71 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 18:08
        Taaa.. możecie się związać na dobre.... :o))jak zahaczycie o zamki :o)
    • anna_bella4 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 19:05
      Nie wiem, czy dużo zmienia, ale to chyba zależy od tego jaki jest ten związek
      damsko-męski. Od kiedy mam aparat staram się nie całować, bo o próchnicę łatwo.
      Da się wytrzymać ten rok czy nawet dwa. Poza tym mój związek wcale się nie
      zmienił a od 3 lat jestem mężatką.
      • outhlar Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 21:04
        NIe rozumiem... całowanie sprzyja próchnicy?
        • pigulka1 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 22:04
          no właśnie, pierwszy raz spotkałam się z taką opinią.......może niech się
          wypowie jakiś profesjonalista smile
          • anna_bella4 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 22:39
            Jak podaje pismo Journal of the American Dental Association bakterie
            odpowiedzialne za próchnicę mogą przenosić się wraz ze śliną. A wszystkiemu
            winne są bakterie Streptococcus mutans, które żyją w ślinie oraz w płytce
            nazębnej. Bakterie mogą przenosić się drogą bezpośrednią lub pośrednią. Używanie
            tych samych sztućcy, filiżanek, kubków, szczoteczki do zębów – to możliwość
            pośredniego przeniesienia bakterii na inną osobę. Całowanie się to już kontakt
            bezpośredni i możliwość najłatwiejszego „zarażenia” drugiej osoby.

            Łatwość przenoszenia się Streptococcus mutans zależy od wielu czynników, jak
            „zakres” i częstotliwość całowania, system immunologiczny danej osoby, dieta i
            ogólny stan zdrowia jamy ustnej. Szczególnie podatne na te bakterie są małe
            dzieci, dlatego też należy unikać całowania je w usta. Istnieje też zupełnie
            przeciwna teoria twierdząca, że całowanie ...zapobiega próchnicy. Okazuje się,
            że intensywne całowanie wzmaga wydzielanie śliny, która jest naturalnym środkiem
            czyszczącym jamę ustną. [Ale nikt nie mówi, ile tej śliny i jak długo się całować!]

            Tak więc całować się, czy nie? Oczywiście, że tak ale pod warunkiem dbania o
            higienę jamy ustnej. A na to składa się nie tylko mycie zębów dwa razy dziennie
            (choć to zabieg podstawowy). Prawidłowa higiena jamy ustnej to: używanie pasty
            do zębów z fluorem, odpowiedni czas i technika mycia zębów, używanie nici
            dentystycznej lub irygatorów, regularne wizyty u stomatologa i odpowiednio
            wyważona dieta.

            Dlatego uważam, że skoro partner od czasu do czasu ma ubytki, to ja obecnie
            jestem dużo bardziej narażona na zarażenie się próchnicą. Tak szczerze kto po
            każdym pocałunku myje zęby?

            (na podstawie: ivillagehealth.com )
            • olcia71 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 22:46
              No nie no ludzie, bez przesady!
              Nie wyobrażam sobie, żeby ograniczyć całowanie się z moim własnym (no, wiadomo o
              co chodzi) mężem z obawy przed próchnicą.... Idąc dalej można też ograniczyć
              kontakty, że tak powiem płciowe z obawy o większe ryzyko zachorowania na choroby
              weneryczne.... nie no nie....
              • anna_bella4 Re: Aparat a związek damsko-męski? 27.07.06, 22:52
                To twój wybór! Ja chorób wenerycznych się nie boję, ale próchnicy tak. I dlatego
                uważam, że nie warto ryzykować, bo zęby zamienią się w sito. Wystarczy sobie
                wyobrazić plombę przy plombie, żeby wiedzieć, że choroba weneryczna (swoją drogą
                co to za chłopak lub mąż, który je roznosi???) jest do wyleczenia a plomby na
                całe życie...
                • pigulka1 Re: Aparat a związek damsko-męski? 28.07.06, 14:01
                  uważam, że to śmieszne, żeby ograniczać całowanie ze względu na możliwość
                  próchnicy..... gdyby każdy zakochany tak myślał, to miłość i okazywanie sobie
                  uczuć polegałaby na trzymaniu się za rączkę i patrzeniu sobie w oczy(tylko nie
                  za blisko, bo zeza można dostać... smile To chyba lekka przesada, żeby wpadac w
                  panikę z takiego powodu.
                  Mój chłopak i ja dbamy o swoje uzębienie, ale nie wpadamy w przesadę....patrząc
                  na świat w ten sposób trzeba byłoby chodzić w skafandrze, no bo przecież
                  bakterie czają się wszędzie - na uchwytach w autobusie, na banknotach, fruwają
                  w powietrzu gdy ktoś mocno kichnie.....nie wspominając o roztoczach w
                  pościeli....
                  • outhlar Re: Aparat a związek damsko-męski? 28.07.06, 14:22
                    Jeśli wyjaśnimy sobie kilka podstawowyh spraw:
                    - czyścimy zęby kilka razy dziennie szczoteczką z pastą z fluorem oraz nicią
                    dentystyczną,
                    - odwiedzamy stomatologa minimum 2 razy w roku
                    to czego możemy się bać?
                    Bo jeśli ktoś powie "nie całuję się, bo boję się próchnicy", niech doda też "nie
                    jem, bo boję się próchnicy".

                    Miejmy we wszystkim umiar smile
                    • heca5 Re: Aparat a związek damsko-męski? 28.07.06, 15:41
                      Niech każdy robi to co chce, nie czepiać mi się tu wink hehehe...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka