Dodaj do ulubionych

kto uniknął wyrywania zębów???

10.09.06, 23:13
Chociaz np. według orto bylo to konieczne i nie bylo innej opcji na
prostowanie stalym aparatem??? Czy ktos sie nie zgodzil na wyrywanie, zmienil
ortodonte i inny lekarz wymyslil cos, zeby dalo sie wyleczyc zgryz bez
wyrywania? Mnie czeka usuniecie dwoch czworek, mam juz ustalony termin ale
wlasnie postanowilam, ze pojde na konsultacje do innego orto bo bardzo mi
szkoda tych zębow a jak je wyrwe to bedzie juz nie do odwrocenia. Wiem, ze sa
takie przypadki, ze lekarz idzie na latwizne - kaze usunac zdrowe zęby a
jednak okazuje sie, ze wcale nie trzeba bo inny lekarz potrafi wade wyleczyc
bez wyrywania. Nie chce zeby tak bylo u mnie. Piszcie prosze jesli macie
podobne doswiadczenia w tym temacie!!!smile
Obserwuj wątek
    • littlefrog Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 10.09.06, 23:25
      Ja smile
      Zamiast usuwania będę miała striping, czyli szlifowanie zębów na powierzchniach
      gdzie się ze soba stykają, dzięki temu można uzyskać kilka mm smile
      Do usunięcia będzie tylko jedna ósemka, która rośnie sobie poziomo uncertain Ale to
      mogę zrobić dopiero po zdjęciu aparatu.
        • magosiasz Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 10.09.06, 23:57
          cześćsmile
          moja orto powiedziała że ona bardzo żadko usuwa zęby typu czwórki bo ich
          szkoda. zawsze usuwa ósemki i jeśli już nie ma innej możliwości to siódemki. u
          mnie też najprościej byłoby wyrwać 4 bo mam cofniętą dwójkę i resztę krzywą, i
          myślałam że tak będzie. jednak odrazu na pierwszej wizycie pani doktor
          powiedziała że usuniemy tylko 8 i resztę zębów się poprzesuwa tak że się
          wszystko zmieści bez wyrywaniasmile myślę że powinnaś skonsultować sie jeszcze z
          jakimś lekarzemsmile pozdrawiamsmile
          • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 00:14
            Niestety nie jestem z Wawy tylko z Wrocławia... Magosiasz - ja wlasnie juz
            jedna osemka z dolu mam wydlutowana, druga tez chyba trzeba bedzie. Wtedy
            przeciez z tylu bez tyc osemek bedzie miejsce na przesuwanie zębow! Tez uwazam,
            ze szkoda czworek... Na pewno pojde do innego lekarza, mam juz namiary na
            ortodontke, ktora tez stara sie unikac wyrywania, jest teraz wiele roznych
            metod leczenia, nie wiem czemu tylu lekarzy idzie na łatwizne i każe wyrywac
            zamiast troche pokombinowac zeby tego uniknac...
            • littlefrog Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 00:35
              Zęby trzonowe są praktycznie nie do przesunięcia, dlatego właśnie aparat mocuje
              się do szóstek/siódemek i do nich ustawia zęby. To że usunęłaś ósemki nie
              spowoduje że zrobi się luźniej w łuku, z kolei np. wyrastająca nierówno ósemka
              może spowodować wykrzywianie się zębów.
              • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 09:21
                Littlefrog, w jednej ze swoich wypowiedzi Magosiasz napisala, ze jej orto
                wyrywa wlasnie usuemki zeby uniknac wyrywania czwore i ze wtedy robi sie
                miejsce na prostowanie. Czyli chyba jednak sie da, na pewno przez to leczenie
                sie znacznie wydluzy ale mi by to nie przeszkadzalo. Poza tym i tak dla
                pewnosci pojde do innego ortodonty - jak znowu uslysze, ze trzeba rwac czworki
                to przeciez nie bede sie w nieskonczonosc buntowacwink
                • magosiasz Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 12:05
                  no pewnie że da sie przesunąć zęby trzonowesmile mam właśnie przesuwaną 7 i mam
                  już niezłą przerwę miedzy 6 a 7 smile no ale czasowo napewno potrwa to dłużej,
                  niestetysad na dole miałam tylko pokrzywione zęby więc nawet nie potrzeba było
                  przesuwać a wystarczyło wyrwać 8 i trochę rozszerzyć szczękę i wszystko ładnie
                  się pomieściłosmile z górą jest niestety więcej zabawysad tak naprawdę karzdy
                  przypadek jest indywidualny ale metod leczenia jest wiele i niekoniecznie
                  trzeba rwać big_grin pozdrawiam serdeczniesmile
      • tianka1 Ja tez uniknelam! 12.09.06, 20:25
        Opisywalam moja sytuacje juz gdzies tutaj na forum. Moj pierwszy orto
        powiedzial, ze mam wyrwac 8 zebow (bez badania wlasciwie), drugi ze 4...W koncu
        poszlam do ortodontki, ktora powiedziala, ze wszystko da sie zalatwic bez
        wyrywania, a co najwyzej ze stripingiem. Jestem taaaaka happy! I juz za pare
        dni ide zakladac to cudo!smile))
        • aggis20 do tianka1 - na temat strippingu 12.09.06, 20:32
          ja mialam stripping na dwoch zębach na gorze przed zalozeniem aparatu i w sumie
          to to tez mi sie nie podoba bo im ciensze szkliwo tym slabsze zęby i wieksze
          ryzyko próchnicy... A Ty na ilu zebach bedziesz miala/mialas stripping? I jaka
          masz wade? No i jeszcze z jakiego miasta jestes?smile czytalam wlasnie gdzies juz
          Twoja wypowiedz, chyba w "przyklejonym" temacie powyzejwink pozdrawiam!
          • tianka1 Re: do tianka1 - na temat strippingu 16.09.06, 13:42
            Nie wiem jeszcze na ilu zebach bede miec dokladnie striping, ale
            najprawdopodobniej na dolnych siekaczach. Moje wada to stloczenia na dole i
            gorze, wiec zeby uzyskac miejsce trzeba bedzie troche "zmniejszyc" zeby po
            bokach. A jak twoje zeby maja sie po stripingu? Nie sa bardziej wrazliwe?
            Jestem z Lodzi. Pozdrawiam
            • aggis20 Re: do tianka1 - na temat strippingu 16.09.06, 13:49
              Ja jestem zalamana bo okazalo sie, ze orto zrobila mi stripping nieumiejetnie
              (opisalam wszystko w postach chyba wczoraj do Anny.w100) moje zęby sa teraz
              bardzo wrazliwe na zimno, goraco, na slodkie rzeczy. Prawdopodobnie po zdjeciu
              aparatu bede musiala sobie zrobic sztuczne szkliwo bo mam o wiele za duzo
              spilowane i poza tym zostana mi szpary miedzy zębamisad((
    • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 12:38
      Dziewczyny, to jakis absurd - chcialam sie umowic na konsultacje do orto, ktora
      podobno unika wyrywania i przez telefon dowiedzialam sie, ze skoro lecze sie
      gdzie indziej to mnie nie przyjma!!!!! Czy tak w ogole mozna? Odmowic
      pacjentowi zapisania sie do lekarza????? Jestem w szoku...
        • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 11.09.06, 12:59
          No to co mam w takim razie zrobic - wytlumaczyc mojej orto, ze sa inne metody
          leczenia poza wyrywaniem?wink moze ona o tym nie wie po prostu, hehe;P nie no,
          tak na powaznie - jak zaczne teraz obdzwaniac innych ortodontow to jest jakas
          szansa, ze ktos normalny mnie przyjmie na konsultacje? Przeciez to bedzie
          normalna wizyta, za ktora zaplace!!! Nie rozumiem w czym problem...
              • tigra.14 mi sie udalo 11.09.06, 17:15
                wszystko zalezy od orto...
                ja po roku leczenia postanowilam zmienic lekarza...mam dwa luki i juz jest
                prawie koniec leczenia
                zadzwonilam do nowej orto..przedstawilam moj problem i nie bylo problemu, zeby
                sie zapisac na wizyte. A mam ja 3 pazdziernika i orto powiedziala, zebym
                przyniosla swoja karte.

                Przyznam, ze sama sie balam, co mi ta Pani powie. Ale bylam zaskoczona(bardzo
                pozytywnie).

                zadzwon do innego orto...na tym swiecie sa przeciez jeszcze "normalni" ludzie wink

                pozdrawiam
                • magda8817 Re: mi sie udalo 11.09.06, 21:41
                  mi też się udało, byłam w identycznej sytuacji jak Ty, ortodonta powiedział, że
                  do usunięcia dwie górne 4, ja wyszłam z gabinetu i powiedziałam że już wolę nie
                  mieć aparatu niż wyrywać zdrowe zęby(słyszałam, że w przyszłości mogą być
                  proeblemy przez to-np zapadające się policzki).Rok później całkiem przypadkiem
                  trafiłam na innego otrodontę który, złapał się za głowę gdy usłyszał, co mi
                  powiedział tamten. Ponoć wyrywanie zębów to nie te czasy i że to by mnie
                  oszpeciło tylko. Mam już 4 miesiąc aparat i nie wyrywałam ani jednego zęba.
                  Wszytsko się ładnie pzresuwa. Robią się przestrzenie między zębowe. Tamten orto
                  szedł na łatwiznę i przy każdej wadzie wyrywał te cholerne 4 uncertain. Więc lepiej
                  zadzwoń do 3 specjalisty smile i oczywiscie daj znać jak ci idzie smile
                  • aggis20 Re: mi sie udalo 11.09.06, 22:11
                    Jutro odwoluje wizyte u chirurga (mialam miec wyrywana pierwsza czworke) i bede
                    kombinowacsmile musze znalezc jakis gabinet we Wrocławiu gdzie mnie w ogole
                    przyjma na konsultacje bo mam juz aparat na gorze i zaden ortodonta nie
                    chce "przejmowac" mojego leczenia, a mi nie chodzi o przejecie tylko o
                    jednorazowa konsultacje w sprawie moich dolnych zębow... Moze znacie kogos z
                    Wrocławia, do kogo moglabym sie zapisac?
                    • jaketi Re: mi sie udalo 11.09.06, 23:09
                      Moj orto na moje zdziwienie, ze bede musiała wyrwac tylko 8-emki. Odpowiedział,
                      ze wyrywanie innych zebów, to najprostsza droga (na zachodzie podobno odchodzi
                      sie od wyrywania pozostałych zebów gdy to niekonieczne), ale zna jeszcze lepsza
                      wyrwac krywe zeby i wstawic piekne implantysmileStwierdzil ze po wyrwaniu, za pare
                      lat beda mi sie zapadać policzki (albo i od razu) no i traci sie zdrowe zeby.
                      Tak wiec wyrwałam tylko 8-emki, dr oszlifował troche zeby (to chyba ta metoda o
                      ktorej ktos wspominał), załozył spręzynke miedzy 4 a 5 (jedna jest cofnieta a
                      druga wysunieta).
      • tigra.14 Re: Kto we Wrocławiu przyjmie mnie na konsultacje 12.09.06, 09:59
        poszuakj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22832&w=21521726

        ja zrobilam sobie dluga liste z nazwiskani i potem zaczelam dzwonic. Mialam
        szczescie bo pierwsza orto sie zgodzila.

        aggis20 wiem jak to jest, jak dzwonisz i nikt nie chce Cie przyjac. Juz raz to
        przeszlam. Ale nie poddawaj sie!!

        Ja mam wyrwane i 4-ki i 5-ki i nie mam "zapadlych" policzkow. Pan orto juz
        kiedys pisal, ze nie kazda wade mozna wyleczyc bez wyrywania. A Pan orto to
        lekarz, ktory wie, co pisze...
        • aggis20 Re: Kto we Wrocławiu przyjmie mnie na konsultacje 12.09.06, 10:40
          Dzieki Tigrasmile zdaje sobie sprawe z tego, ze mozliwe, ze i tak trzeba bedzie
          wyrywac te czworki ale rozumiesz - chce miec 100% pewnosci, ze to jedyne
          wyjscie. W sumie jak jeszcze wyrwa mi dolne czworki i wszystkie osemki to bede
          bez osmiu zębów bo na gorze mialam juz kiedys dwa wyrywane. A moja wada wcale
          nie jest az taka wielka!!! Mam tylko troche krzywe trojki... Ty nie jestes z
          Wrocławia? Podzwonie na numery z bialej listy, buziakikiss**
            • aggis20 Re: Kto we Wrocławiu przyjmie mnie na konsultacje 12.09.06, 10:59
              dzieki raz jeszczesmile przeczytalam tez tamta wiadomosc i jak nie bedzie innego
              wyjscia, to bede musiala tak zrobic chociaz bardzo nie lubie wciskac kitowuncertain a
              mialas jakas powazna wade, ze trzeba bylo wyrwac az 8 zębów!? Moja naprawde nie
              jest jakas straszna, juz chyba wole w ogole nie miec na dole aparatu niz
              wyrywac czworki... pozdrawiamkiss**
              • tigra.14 Re: Kto we Wrocławiu przyjmie mnie na konsultacje 12.09.06, 12:47
                generalnie rzecz biorac mam tyłozgryz i zgryz głęboki(jeśli dobrze pamiętam to
                niecałkowity)i tyłożuchwie. pierwsze leczenie trwało 2,5 roku i orto pod koniec
                powiedziala, ze nie bedzie leczyc dolnej szczeki, bo cytat: "z krzywimi zębami
                mozna żyć". na dole miałam duże stłoczenie i tak zostalo przez te 10 lat. I
                nagle 8-ki daly o sobie znac. Okazało się, że na gorze sie zatrzymały a na dole
                rosły poziomo i miały juz pozakręcane korzenie...wiec nie było co ratować.

                Teraz też myślę, czy na dole trzeba było koniecznie wyrywać 2 zęby...ale
                stłoczenie było tak duże, że było by to chyba za małosad

                jesli da sie ułożyć górną szczękę do dolnej, to spokojnie nie musisz zakładac
                drugiego aparatu. Ale o tym musisz porozmawiać z orto. czasami faktycznie lepiej
                nie ruszaćwink

                pozdrawiam z ciepłego DOLNEGO SLASKAbig_grin
    • baba_jaga5 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 12.09.06, 14:48
      Witajsmile Mając 7 lat poszłam do orto i wtedy powiedziała,ze wszystko SAMO się
      wyprostujesmile To były czasy kiedy u nas ortodoncji praktycznie nie byłosmile A
      jeżeli ktoś zakładał aparaty to leczono właśnie przy pomocy wyrwania zębówsmile
      Wiele razy mama namawiała mnie na wizyte, nigdy nie chciałam miec aparatusmile
      Teraz się z tego cieszę, że aparat założyłam dopiero teraz w wieku prawiewink 25
      lat. W LO miałam koleżankę, której wyrwano z obu stron 4 i 5 smile Miała
      zachodzące na siebie jedynkismile Jedynki się wyprostowały a jej zostały dwie
      dziurysad Gdybym poszła jeszcze 10 lat temu to też wyrwaliby mi tak samo zębysmile
      Teraz musiałam wyrwać 8ki( jeżeli nie ma na nie miejsca to są wyrywane lub
      dłutowane) Decyzję o aparacie uzależniałam od tego czy orto każe mi wyrywać
      zęby czy niesmile Po dokładnych badaniach okazało się, że zamiast jednej 8ki muszę
      wyrwać martwą 6tkę ( rosnąca 8ka popchnie 7 na miejsce 6ki) Jedną 8ke
      wydłutowałam, drugą wyrwałamsmile Pozostaje jeszcze jedna, którą wyrwę za jakiś
      czas, ona nie przeszkadzała w założeniu aparatusmile Nie zawsze jest tak,że da
      sięuniknąc wyrwania zębówsmile Taką decyzję nalezy konsultowac w innych
      gabinetachsmile
    • anik89 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 12.09.06, 19:56
      Ja miałam taką sytuację że ortodontka chciała mi wyrwać jednego zęba, ale moja
      mama nie była tego taka pwena czy to jest konieczne, skonsultowała sie ze
      stomatologiem i dostała numer tel innego orto no i zmieniłam ortodontę i jestem
      berdzo, bardzo zadowolona. Ten nowy stwierdził ze wyrywanie nie jest potrzebne
      no i wyprostował mi ząbki bez wyrywania...smile
      • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 12.09.06, 20:22
        Anik89 a jaka mialas wade? Tez bym chciala uniknac wyrywania... Jutro rano mam
        pierwsza konsultacje z orto, ktora zgodzila sie mnie przyjac mimo tego, ze juz
        sie gdzies leczesmile potem postaram sie umowic jeszcze z inna polecona przez moja
        pania stomatolog. Zobaczymy co mi powiedzawink
    • aggis20 Dziewczyny, trafilam na cudownego lekarza!:) 13.09.06, 15:51
      Ktory po prawie godzinie analizowania moich zębow, robienia zdjęc (sic!)
      sprawdzania co poprzednia orto mi namieszala (miedzy innymi zniszczyla mi dwa
      zęby przez nieumiejetny stripping) powiedzial, ze sprobujemy wyleczyc moj zgryz
      bez wyrywania! Bo to metoda "na skroty" i on uwaza, ze to bardziej szkodzi niz
      pomaga!big_grin jestem przeszczesliwa!smile)) pozdrawiam
        • aggis20 Re: Dziewczyny, trafilam na cudownego lekarza!:) 14.09.06, 19:30
          To dr Tochman, przyjmuje na ul. Bezpiecznej 2 we Wrocławiusmile narazie zrobił na
          mnie naprawde swietne wrazenie, za pare dni mam druga wizyte - ma mi
          przedstawic caly plan leczenia. Jak dalej bede nim taka zachwycona to na pewno
          wpisze go na biala liste ortosmile u dr K. juz nie planuje sie pojawiac. Dobrze,
          ze nie zdazyla mi bardziej zaszkodzicuncertain ale dwa (a chyba nawet 3) zle spilowane
          zęby to i tak juz duzo jak na dwie wizytyuncertain jak pracujac w swoim zawodzie tyle
          lat mozna nie miec pojecia co sie robi i szkodzic zamiast pomagac???
            • aggis20 Anna.w100, co do strippingu... 15.09.06, 09:36
              Aniu, mam bardzo stłoczone zęby ale też korzenie przylegają do siebie,
              ortodontka spilowala mi na powierzchni stycznej zębow bardzo duzo wiertłem
              (zęby sa teraz wrazliwe na zimno, gorąco, na słodkie rzeczy) ale zęby nie maja
              jak sie przyblizyc do siebie no bo korzenie im na to nie pozwalają wiec zostana
              mi dwie duże szpary miedzy zębami bo one juz nigdy nie beda do siebie
              przylegac... Po zdjeciu aparatu bede musiala to sobie jakos uzupelnic zeby nie
              bylo widac tych szpar i żeby wzmocnic zęby. Mam nadzieje, ze w miare jasno
              wytłumaczylamwink a Ty nie dalas sobie zrobic strippingu czy orto znalazl inna,
              mniej barbarzynska metode?
              • anna.w100 Re: Anna.w100, co do strippingu... 15.09.06, 10:16
                Dzięki za odpowiedź. Myślę, że zrozumiałam po prosu orto za bardzo spiłowała Ci
                zęby i są one teraz wąższe niż korzenie,które już przylegają do siebie. Ja
                jestem dopiero przed założeniem aparatu na konsultacji orto najpierw mówiła o
                usunięciu czwórek ale ja mam jednak dość szeroki uśmiech i boję się że byłoby
                to za bardzo widoczne i gdzieś tu ktoś pisał że jak ktoś czasami wypycha zęby
                językiem ( a ja chyba czasami tak robię ) to po jakimś czasie na miejscu tych
                czwórek znów mogą zrobić się szpary. No i zapytałam o inne możliwości i wtedy
                orto zaproponowała szlifowanie. Bo ja mam dość szerokie zęby i do tego mówiła
                coś że są one szersze na dole a węższe przy szyjce więć troszkę można byłoby je
                spiłować żeby zrobić miejsce. Ale po tym co tu czytam zaczynam się trochę
                obawiać.no i ta wrażliwość zębów, czutałam gdzieś na forum, że podobno
                fluoryzacja pomaga, może spróbuj.
                • aggis20 Re: Anna.w100, co do strippingu... 15.09.06, 10:50
                  No wlasnie - za bardzo je spilowała ale nawet delikatne spiłowanie by nic w
                  moim przypadku nie dalo... Gdyby ta orto chociaz raz zerknęla na moje zdjecie
                  rentgenowskie to moze by tez na to wpadlauncertain no nic, cale szczescie, ze od niej
                  ucieklam bo na dodatek chciala mi wyrwac pelno zębow. A chodzi Ci o taka domowa
                  fluoryzacje np. zelem Elmex czy o fluoryzacje u dentysty? Pozdrawiamsmile
                    • anna.w100 Re: Anna.w100, co do strippingu... 15.09.06, 11:47
                      W temacie szlifowanie zamiast ekstrakcji, niektóre osoby piszą że miały to
                      robione i zaraz po tym fluoryzację, więc pewnie chodzi o taką u dentysty, ale
                      Ty chyba też tam pisałaś że miałaś taką ale mimo wszystko masz wrażliwe zęby,
                      więc już sama nie wiem. Ale chyba jeszcze gdzieś tylko już nie pamiętam gdzie
                      ktoś pisał że robi sobie taką fluoryzację dwa razy w tygodniu i pomaga.
    • docha1111 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 18.09.06, 20:26
      Mojej córce jedna Pani ortodontka postanowiła usunąć 4 zęby (czwórki dolne i
      górne). Poszłam do następnej, ta z kolei tylko dwie dolne. Oczywiście nie
      poprzestałam na tym. Będę walczyć dalej. Już umówiłam się w kilku następnych
      gabinetach. Zobacz listy od Outhlar. Wygląda na to, że jest dużo możliwości,
      tylko trzeba trafić na właściwego lekarza. Nie trać nadziei. Szukaj do skutku.
      Mnie zawsze uczono, że zęby to majątek!!!
        • agaig Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 20.09.06, 22:18
          Ja niestety mam zbyt wąską szczękę, zeby pomieścić wszystkie moje duże ząbki,
          Byłam u kilku ortodontów, zanim zdecydowałam sie na rwanie zebów, ale teraz
          wiem, ze było to konieczne.
          Na poczatku chciałam podjąć leczenie o orto, która twierdziła, ze wystarczy
          usunać moją górną dwójkę, która jest mozno wysunieta do tyłu poza łuk.
          Obecna orto twierdzi, ze po usunięciu tylko dwójki miałabym duzą asymetrię.
          Usunęłam wiec dwie czwórki, a dwójeczka teraz ma wrócić do łuku na swoje
          miejsce. oprócz tego, łuk się poszerzy i będzie miejsce na wszystkie zeby i w
          końcu łądny uśmiech.
          Aparat noszę od 12 dni, niedługo zamieszczę fotki, to zobaczycie jakie mam ząbki
          strasznesad
          A tak swoją drogą za jakieś dwa miesiące czeka mnie usuwanie dwóch kolejnych
          dwójeczeka na dole i zrobie to, bo wiem, ze tzreba.
          też jestem z Wrocławia, polecam Geodent.
          • aggis20 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 20.09.06, 22:40
            Dziekuje Wam wszystkim slicznie za radysmile juz znalazlam ortodonte, ktory
            wyleczy mi zgryz bez wyrywania dwoch czworek. Najpierw przez 6-9 miesiecy po
            20h bede nosila aparat ruchomy zeby rozszerzyc szkeke. Dopiero potem bedzie
            mozna zalozyc aparat staly. W moim przypadku wyrywanie byloby bezsensowne bo
            tylko pogorszyloby moja wade zgryzu. To pokazalo dopiero zdjecie tele boczne,
            ktorego pierwsza orto w ogole nie kazala mi robic... Na szczescie teraz jestem
            w rekach profesjonalistysmile Pozdrawiam
    • maria-eliza Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 23.09.06, 22:04
      hej ja uniknelam wyrywanie zebow. Przed zalozeniem aparatu bylam u trzech
      ortodontow, dwoch orto powiedzialo mi ze bez wyrwania czworek nic nie da sie
      zrobic i innej obcji nie widza. U trzeciego orto. sie lecze jak dotychczas nie
      wyrwalam zadnego zabka , zabki ladnie sie prostuja gore mam od 7 tygodni a dol
      od kwietnia.Zeby uniknac wyrywania mialam na cztery miesiace zalozony aparat o
      nazwie has , mial za zadanie rozszerzyc gorny luk i podnibienie o 5 milimetrow.
      Zycze powodzenia
    • maliny_sie_koncza Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 07.11.06, 18:37
      moja poprzednia ortodontka chciała mi wyleczyć moją wadę aparatem ruchomym.
      wyrwała mi stałą czwórkę, po rosła nad trójką. po ponad roku noszenia aparatu
      ruchomego, zorientowałam się, że nic on mi nie daje. zmieniłam ortodontę -
      trzeciego już z rzędu. okazało się, że moją wadę kompletnie da się wyleczyć
      TYLKO aparatem stałym. zakładają mi za 6 dni. co gorsza, będę musiała odtworzyć
      miejsce na tę górną czwórkę i później wstawić implanta, bo dolny łuk byłby za
      duży w porównaniu do górnego... mam dość skomplikowaną wadę, mimo, że zęby
      wydają się ładne. mam nadzieję, że tym razem trafiłam na - mimo, z droższego -
      odpowiedniego ortodontę. żałuję, że wyrwałam tamtą czwórkę - wtedy cieszyłam
      sie, że nie będę miała dwóch zębów na sobie, dziś już wiem, że to był błąd. tak
      wiec lepiej udać się na konsultację to wielu gabinetów ortodontycznych wink
      pozdrawiam wszystkich "wykrzywionych" smile
      Ewelinkasmile
    • madziucha160 Re: kto uniknął wyrywania zębów??? 19.11.06, 21:28
      hej !!!!!mi sie udalo uniknac wyrywania!!! choc na poczatku mego leczenia
      wszystko wskazywalo na koniecznos wyrwania . przed zalozeniem stalego aparatu
      przez ponad 8 miesiecy nosialm taki aparat na podniebieniu ( to byl taki
      drucik) i mial on za zadanie poszezenie mojej szczeki górnej!! i orto mówil mi
      ze raczej bedzie trzeba wyrwac zabki !!! bo w poczatkowej fazie gdy zaczelan
      nosc ten apart na podniebieniu szczeka slabo sie poszezala !! no ale po ok 8
      mieisacach rozsunela sie na tyle ze obylo sie bez wyrywania i dzieki temu mam
      wszystkie zabki big_grin i od tygodnia juz nosze staly apracik i mam nadzieje ze
      dalsze lecznei przebiegnioe bez wiekszych problemów big_grin pozdrawiam ;D
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka