Dodaj do ulubionych

orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow...

21.09.06, 08:28
planuje zalozyc aparat u doktor K. z lodzi.
kiedys za starych czasow usunieto mi lewa gorna czworke i wszystkie zeby
przesunely mi sie w wolne miejsce. tylko jedna z trojek ktore byly wystajace
weszla na miejsce czworki. mam przesunieta os gornych zebow...
moja ortodontka radzi wyrwac druga piatke po prawej stronie. ale to nie
koniec.
poniewaz na gorze nie bede miala juz 2 zebow trzeba wyrwac rowniez dwa na
dole zeby dolna szczeka nie byla za duza...i tak jak rozumiem konsekwencje
wyrywania dolnych i gornych zebow to ciezko mi sie pogodzic z tym ze w ogole
musze je wyrwac...
pytalam ja o inne metody, damona , szlifowanie ale powiedziala ze tylko
rwanie....
wiem ze kazda wada jest inna itp, czytalam wszystkie posty na forum o
przymusowym i mniej rwaniu zebow.
ale chcialabym tym razem spytac czy stloczenie da sie leczyc inaczej niz
rwaniem?bo powiedziala mi ze gdyby nie przesunieta os i usunieta kiedys
czworka to nie byloby problemu i leczylaby to stloczenie bez
wyrywanie...troche mnie to zdziwilo bo myslalm ze jesli nie ma miejsca w buzi
to nie ma. a gdybym miala jeszcze tamta czworke to na pewno byloby go
mniej.....
ach...
Obserwuj wątek
      • anna_jozwiak Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 21.09.06, 09:34
        byloby to wyjscie idealne...ale niestety nie mieszkam w polsce, te pania doktor
        polecil mi znany stomatolog chac zaczynam watpic czy to dobry wybor...
        nie mam kiedy isc na kolejna konsultacje i robic kolejne zdjecia itp...w
        przyszly piatek przyjezdzam na wyrwanie i zalozenie aparatu...teraz okzauje sie
        ze nie mam chirurga ktory mi to zrobi...wiem wiem kazdy poleci mi odczekac,
        zastanowic sie, przemyslec. i mialby racje..to glupie postepowac pochopnie i
        bez przemyslenia. ale nie mam wyjscia bo albo jej zaufam i zrobie to teraz albo
        prawdopodobnie nie zrobie tego nigdy....
        • awok Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 21.09.06, 10:50
          ja pomiedzy wizytą, na której zaproponowano mi wyrwanie dwóch zębów (co
          najmniej) do momentu nowej decyzji o podjęciu leczenia, czekałam 10 lat
          próbując zaakceptować moje zęby
          leczenie zaczęłam dość późno.... wink
          za miesiąć ściągam aparat smile
        • glembinka Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 21.09.06, 15:20
          Jeśli idzie o chirurga to miałam szczęście trafić na fachowca pełną gębą smile
          Rwał mi 5 zębów (z czego 4 w ciągu miesiąca). Po każdej wizycie następnego dnia
          szłam do pracy i wszyscy myśleli, że stchórzyłam i nie poszłam, bo nie było
          śladu (poza dziurą w "klawiaturze"). Nie byłam spuchnięta ani czerwona, nic nie
          bolało. Z ręką na sercu mogę go polecić. A co do tego aparatu to radziłabym
          jednak skonsultować. Jeśli w tym momencie jesteś w stanie poddać się orto do
          której nie masz pełnego zaufania to znaczy, że jesteś na tyle zdecydowana, że
          miesiąc czy dwa nie zrobi ci żadnej różnicy. A zdjęcia możesz odebrać od
          tamtego orto i tyle.
      • tianka1 Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 21.09.06, 16:55
        Ja dzieki konsultacji u innego ortodonty uratowalam 8 zebow...!!! Wole nie
        myslec, co by bylo, gdybym posluchala tamtego lekarza - mialabym zmienione rysy
        twarzy, a wcale tego nie chce! Z drugiej strony tak to chyba jest, ze jesli
        usuwa sie zab na gorze, to to samo robi sie z dolnym, poniewaz wtedy ten jeden
        nie mialby podparcia i jest to z jakichs powodow nienajzdrowsze (nie pamietam
        dlaczego...) Tez jestem z Lodzi, wiec jesli mialabys pytania albo chcialabys
        namiary na gabinet, w ktorym dazy sie do zachowania wszystkich zebow, o ile to
        mozliwe, to daj znac na priv. Pzdr=)
    • pipistrello1 Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 21.09.06, 13:45
      Witam,
      mam 31 lat, aparat - 2 łuki od lutego, na górze stłoczenie było duże, ale jakoś
      bez usuwania zębów się obyło. (Nie mam ósemek.) Na dole sytuacja była
      dramatyczna, musiałem usunąc 2 czwórki, chociaż na moje "profesjonalne" oko
      można było chyba tylko jedną. Ale konsultowałem to z dwoma ortodontkami,
      pierwsza chciała mi powyrywać wszystkie czwórki. Koniecznie skonsultuj to
      jeszcze z innym ortodontą. A jesli chodzi o dobrego chirurga to pisz na priva.
      Efekty po 7 miesiącahc sa bardzo widoczne.
      Pozdrawiam.

      Sebastian
      PS. Czy ty to Anna Jóżwiak, germanistka? Jeśli tak, to się znamy.
      • koala_jazz Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 22.09.06, 22:42
        Czy moge zapytac ile wynioslo Cie finansowo zalozenie dwoch lukow? Tez jestem z
        Lodzi, choc podobnie do Ani, nie mieszkam w POlsce. Zastanawiam sie nad
        zalozeniem aparatu od jakiegos czasu, ale nie mam pojecia ile w Lodzi zalozenie
        lukow obydwu kosztuje? No i czy to noszenie jest bolesne? Slyszalam
        niestworzone historie na ten temat - moze dlatego wciaz mam krzywe zeby, bo
        strach byl do tej pory silniejszy. Teraz nad strachem zaczyna przewazac jednak
        chec zmiany tego "nieestetycznego wygladu". Bede wdzieczna za odpowiedz. Pzdr.

        I jeszcze slowo do Ani - wprawdzie sama u tej pani ortodontki nie bylam, ale
        dostalam od osoby, ktora zakladala sobie aparat u niej i jest bardzo
        zadowolona, adres. Jesli jestes zainteresowana - podam na skrzynke. I male
        ptyanko do Ciebie Aniu - tez mieszkam za granica a slyszalam ze na wizyty
        kontrolne z aparatem trzeba biegac dosc czesto, z reguly inni lekarze
        niechetnie sie podejmuja "przejac" leczenie (zagranica). Jak zamierzasz
        rozwiazac ten problem? Wlasnie to min. tez mnie powstrzymalo przed zalozeniem
        aparatu. Jest to problem, bo do Polski wracam bardzo nieregularnie i na krotko,
        jak tak dalej pojdzie to nigdy zebow sobie nie poprostuje. Bardzo prosze o
        wypowiedz osob, ktore moze byly w podobnej sytuacji - co z tym fantem zrobic?

        I ostatnia kwestia - czy zeby martwe mozna przesuwac?

    • anna_jozwiak Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 22.09.06, 12:39
      Macie racje...pomimo wszystko skonsultuje to jeszcze. Choc na
      moje "profesjonalne oko" to chyba bez wyrywania sie nie obejdzie ;-(
      a z tym zaufaniem to bardziej tak ze mam lekarza ktorego sama znalazlam, nie
      znam nikogo kto takze u niego sie leczy wiec mysle ze to dlatego. bo poza tym
      to bardzo mila, rzeczowa osoba. widac ze profesjonalnie przygotowana do naszych
      spotkan. tyle ze gabinet taki nie bardzo, no i to rwanie bez zadnej
      alternatywy...


      pipistrello1
    • gocha1112 Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 22.09.06, 23:58
      jejeu jak czytam Twoja wypowiedz i obraz problemu to..u mnie bylo identycznie
      normalnie ksero!! wyrwana czworka kilka lat temu zaniechana os symetrii teraz
      gdyby ona byla udalo by sie bez wyrywania ale niestety trza bylo wyrwac po
      drugiej stronie..sadale o dole to nic nie wspominala moja orto ze trza cos
      wyrywac...
      wiec ja to bym skonsultowala z inna orto no bo tak czy siak to sa zeby!!nasze zeby!!
      • anna_jozwiak Re: orto z lodzi i znowu wyrywanie zebow... 23.09.06, 20:47
        a czy teraz po usunieciu czworki i nieobecnosci tej po drugiej stronie nie masz
        wiekszej zuchwy niz szczeka gorna?
        bo tak to opisala moja lekarka ze po to wyrywamy rowniez te na dole zeby nie
        zrobil mi sie zgryz z wysunieta dolna szczeka...wiesz..to brzmi dosc sensownie.
        ja nawet bez tej jednej czworki mam juz zaczatki "wystajacej brody" sad

        a tak na marginesie to mowie glosne NIE tamtejszym metodom!! teraz nie dalabym
        sobie tego zrobic...dziady..
        pozdrawiam

        ps. czy teraz w aparacie os jest juz posrodku?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka