cari1
23.09.06, 16:49
Witam wszystkich!Cztery lata temu juz , juz mialam zakladac aparat ,ale po
kilku wizytach u roznych lekarzy , gdzie kazdy chcial wyrywac inne zeby , ot
tak ,,aaaa , to moze tego i...tego wyrwiemy''- wystraszylam sie i
zrezygnowalam! Teraz mam 28 lat , dalej nie moge patrzec na swoje wystajace
dwojeczki (jedna sie zaczyna obracac wokol wlasnej osi...) i cofniete jedynki
!!!Moj brat mowi ze z boku wygladam jakby ,,ktos mnie kopnal w twarz,, bo te
zeby z profilu splaszczaja moja twarz , doslownie.Wiem ze nie chce usuwac
zebow ( najwyzej osemke ),mam nadzieje ze da rade z usunieciem jednego zeba ,
bo nie mam strasznego stloczenia ,oprocz dwojek , ktore sie wychylily inne
zeby nie nachodza na siebie.Poradzcie , czy warto szukac lekarza ktory
podejmie sie leczenia bez usuwania kilku zebow? Do tej pory 2 chcialo
wyrywac bo ,,tak bedzie latwiej i wygodniej,,.Co mam robic , bo juz mi sie
usmiechac odechciewa....?