Wystajace dwojki, cofniete jedynki

23.09.06, 16:49
Witam wszystkich!Cztery lata temu juz , juz mialam zakladac aparat ,ale po
kilku wizytach u roznych lekarzy , gdzie kazdy chcial wyrywac inne zeby , ot
tak ,,aaaa , to moze tego i...tego wyrwiemy''- wystraszylam sie i
zrezygnowalam! Teraz mam 28 lat , dalej nie moge patrzec na swoje wystajace
dwojeczki (jedna sie zaczyna obracac wokol wlasnej osi...) i cofniete jedynki
!!!Moj brat mowi ze z boku wygladam jakby ,,ktos mnie kopnal w twarz,, bo te
zeby z profilu splaszczaja moja twarz , doslownie.Wiem ze nie chce usuwac
zebow ( najwyzej osemke ),mam nadzieje ze da rade z usunieciem jednego zeba ,
bo nie mam strasznego stloczenia ,oprocz dwojek , ktore sie wychylily inne
zeby nie nachodza na siebie.Poradzcie , czy warto szukac lekarza ktory
podejmie sie leczenia bez usuwania kilku zebow? Do tej pory 2 chcialo
wyrywac bo ,,tak bedzie latwiej i wygodniej,,.Co mam robic , bo juz mi sie
usmiechac odechciewa....?
    • tigra.14 Re: Wystajace dwojki, cofniete jedynki 23.09.06, 19:00
      jasne, idź do innego orto. Napisz skąd jestes, może ktoś z forumowiczów kogoś Ci
      poleci.

      Musisz być jednak przygotowana na taka ewentualność, że jednak bez wyrywania się
      nie da. I wtedy trzeba bedzie podjąć trudna decyzję.
      • magosiasz Re: Wystajace dwojki, cofniete jedynki 24.09.06, 19:40
        pewnie że warto poszukać kogoś innego. ja mam zupełnie cofniętą jedną dwójkę,
        reszta była nieco stłoczona, i jakoś udało mi się nie wyrywać zębówsmile)
        oczywiście oprócz ósemek, ale bez tego się nie dałosmile aparat mam od marca i już
        ząbki są równesmile trzeba jeszcze zrobić miejsce dla tej dwójki ale to się da
        przez przesunięcie innych zębówsmile)
        moja ortodątka powiedziała że przwie każdą wadę da się wyleczyć bez rwania.
        rwanie jest najprostrzą metodą i często najszybszą ale nie zawsze koniecznąwink
        pozdrawiamsmile)
      • owieczka.k Re: Wystajace dwojki, cofniete jedynki 25.09.06, 07:41
        Ja mam podobna wade z tym, że dwójki jeszcze zachodzą mi na cofnięte jedynki. I
        na razie żaden orto nie chce mi zakładać aparatu bez wyrywania. Też mam 28
        lat wink i za niecały miesiąc zakładam aparat.
    • tigra.14 chyba nie nadążam!!! 23.09.06, 19:03
      nie rozumiem tego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23692&w=48950341
      • misiania Re: chyba nie nadążam!!! 26.09.06, 16:11
        nudzi się dziewczynce najwyraźniej.
    • izar96 Re: Wystajace dwojki, cofniete jedynki 02.10.06, 17:58
      Witam.Też miałam parę lat temu założyc aparat i zrezygnowałam bo bałam się wyrywać zęby.Później urodziłam dziecko,straciłam 2 zęby a protetyk zrobił mi most ceramiczny.Teraz po 30 zdecydowałam się na prostowanie górnej dwójki -również jest pokrzywiona i nie mieści się w łuku zębowym.Mam urtudnione prostowanie ,ale mój ortodonta podpiłował mi lekko szkliwo i bedzie stałym aparatem wprowadzał zęby na właściwe miejsca.Na Twoim miejscu zdecydowałabym się na wyrwanie-bez piłowań,zęby sie przesuną i nie będzie śladu po stracie- a potem tylko piękny uśmiech.Ja żałuję tylko że wcześniej nie zdecydowałam się na ten ruch.Życzę Ci powodzenia.
    • docha1111 Re: Wystajace dwojki, cofniete jedynki 05.10.06, 08:57
      Idź do www.ortoprotex.pl w Łodzi. Tam niepotrzebnie nie wyrywają. (dlaczego -
      przeczytaj moje posty). Pozdrawiam
Pełna wersja