Dodaj do ulubionych

Bóg się nade mna zlitował-zmiana orto

03.10.06, 17:47
tak...mam dzisiaj szczęśliwy dzioneksmile
Zawsze myślałam, że do zmiany orto niczego nie potrzeba...ale trzeba mieć
jednak duzo odwagi. Wbrew pozorom odzyskanie RTG od orto równiez graniczy z
cudem. Ale jak już się po kilku miesiącach uda, to jest problem ze
znalezieniem orto, który chciałby kontynuować leczenie.

Ja po roku wróciłam do mojej poprzedniej orto(do tej, u której leczyłam sie 10
lat temu). I ku mojemu zdziwieniu...usłyszałam dokładnie to samo, co napisał
mi Pan dr Piskorski. Więc juz miałam pewnosć, że dobrze trafiłamsmile

Jutro jade do Wrocławia na konsultacje do dr Pawlaka i do dr Warych. Oni maja
zdecydować, co dalej z moją zuchwa.

Dodam, że jak orto dzisiaj popatrzyła, jak było prowadzone do tej pory
leczenie, to mało co z krzesła nie spadła!!! Powiedziała, ze przy takim
leczeniu tylko cud mógłby pomóc.I to leczenie bardzo źle wpływało na moje
stawy s-z. Oprócz tego w tym miesiącu miałam mieć zdejmowany aparat!!!A mam
szpary między zębami!!!

No i zobaczcie...ale bym miała ustawione zeby!!!
Dlatego piszę to wszystko do tych, co mają problem ze swoja orto i
zastanawiają się nad zmianą.

Czasami naprawde warto.

pozdrawiam i dziękuje Panu dr Piskorskiemu za radesmile
Obserwuj wątek
    • luka80 Re: Bóg się nade mna zlitował-zmiana orto 03.10.06, 18:28
      Ja też mam zamiar zmienić. Matwię sie jak na razie o to czy ktoś się zdecyduje
      mnie "przejąć". Za 3 tygodnie umówiłam się na konsultacje do innego orto- po
      wizycie dam znać czy się udało.
      Natomiast jeśli nowy orto się zgodzi to ciekawa jestem co będę musiała od
      poprzedniej orto "wyszarpać". Może ktoś kto się zna na naszych prawach pacjenta,
      wypowie się co lekarz ma obowiązek nam oddać.
      Zdjęcia RTG robiłam na własny koszt, więc sądzę że to napewno orto musi mi
      oddać. Jak myślicie jakie są szanse na wyciski i kartę?
      • tigra.14 Re: Bóg się nade mna zlitował-zmiana orto 03.10.06, 19:20
        tak...ja też się o to martwiłam. Ale bez problemu znalazłam orto w Zielonej
        Górze, ale tam jednak nie poszłam, bo zdecydowałam się w ostatnim monencie
        gdzieindziej studiowaćwink

        Jak nie jeden, to drugi się zgodzismile

        Mi orto z ZG kazała przynieść moja kartę. Natomiast orto u której dzisiaj byłam
        musiała zadowolic się pantomogramen i zdjeciami RTG sprzed 10 lat(te, które iała
        u siebie). Przebieg leczenia sama streściłambig_grin

        Orto ma obowiązek oddać Ci Twoje RTG za pokwitowaniem, karte...mozesz dostać
        kopie za odpłatnością...a wyciski...to nie wiemsad

        Mnie orto tak zbywała i nie dała mi karty!! Ale dzisisj wydarłam(dosłownie) od
        niej moje jedno RTG.

        Jest pewnie jakieś prawo regulujące to, co lekarz ma obowiązek nam oddać a co
        udostępnić. Ale że w Polsce prawo nie jest przestrzegane, to różnie bywa.

        Warto walczyc...bo to nasze zdrowie!!

        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka