Rana na jezyku :-((

04.10.06, 22:53
Hej.Od 5 sierpnia na gornym podniebieniu mam luk mysle ze to hyrax jest ale
pani orto powiedziala ze to luk podniebienny ktory ma rozszerzyc mi dziasla
wypchnac je.Tak strasznie mnie boli przy polykaniu sliny i zauwazylam ze
jezyk jest tak jakby go ktos przeciol nozem jets taka otwarta rana nie moge
nic pic cieplego zadnyhc slodyczy cukru bezposrednio ostrych potraw bo zaza
tak boli ze lzy cisna sie same do oczu.4 listopada przypuszczam ze mi to
zdejma ale jeszcze nie wiadomo.Czy moze ktos ma takie cos prosze powiedzcie
ze nie jestem sama sad(((((((((
    • nuri_chan Re: Rana na jezyku :-(( 05.10.06, 07:22
      Ja mam hyrax i też czasami robią mi się takie rany na języku, że w ogóle nie
      mogę mówić. Wtedy smaruję język Sacholem kilka razy dziennie i to zazwyczaj
      przechodzi po jakims czasie. Trzymaj się cieplutko smile
    • ewelinka_1986 Re: Rana na jezyku :-(( 05.10.06, 09:17
      teraz to ja sie boje.
      jutro bede miala zakladany gory luk i tez Pan Orto powiedzial, ze przez kilka
      pierwszych miesiecy bede miala luk podniebny zeby rozszerzyc szczeke.
      najgorsze sa te rany, boje sie ze bedzie dlugo i bardzo bolalo.. sad
      • sicha1 Re: Rana na jezyku :-(( 05.10.06, 09:45
        No bol jest ale przetrwamy kochaniutkie przetrwamy.Sciskam was mocno i glowa do
        gory!!!!
        • lool2006 Re: Rana na jezyku :-(( 06.10.06, 14:22
          ja proponuje nałożyć troche wosku orto. na ten łuk wink ja mam na dole stały, ale
          jeden zamek nie jest zapięty i drut wystaje...też miałam rane otwartą ale
          przyklejałam wosk i smarowałam Sacholem smile już przeszło i jest git smile nawet wosk
          nie jest potrzebny ale blizna zostałą smile 3majcie sie kiss PS.też miałam hyrax,
          wiem co to za ból i udręka smile
Pełna wersja