4 miesiące i nic?

21.10.06, 17:19
Chciałam się jeszcze Was poradzić zadałam to pytanie na forum aparat
ortodontyczny, postanowiłam też i tu Jestem zdołowana bo noszę aparat już
przeszło 4 miesiąca a efekty są bardzo minimalne. Moja wada polega na tym że
mam cofniętą dwójkę , mam
usuniętą czwórkę i mój kieł ma się przesunąć aby zrobić miejsce dla dwójki
póki co 2 nie jest jeszcze podłaczona. Trójka mi się przesunęła o jeden
milimetr przez 4 miesiące to chyba trochę mało co? Dodam że noszę aparat stały
kosmetyczny no i już ze mnie stara baba tak się zastanawiam może to dlatego.
Ortodontka cały czas mi mówi ze na następnej wizycie podłaczymy 2 i ciągle to
odkłada bo jest za mało miejsca. Założyła mi sprężynkę, noszę ją już 3
miesiące,tylko że mnie zęby nie bolą bolały mnie troche w drugim miesiącu i to
wszystko teraz nic!Nie za bardzo wiem co mam robić opierdzielić ją czy co? Jak
tak dalej pójdzie to aparat będę nosiła nie 2 lata a 12. Poradźcie. Dzieki i
jeszcze moja ortodontka mówi że to całkiem niezły efekt a mnie się wydaje że
gada tylko po to żeby usprawiedliwić siebie.
    • press_news Re: 4 miesiące i nic? 21.10.06, 17:55
      hej hej,

      wszystko zalezy od wieku pacjenta..im starszy tym czas leczenia dluzszy-znam to
      z opowiadan bo sam w wieku 26 lat zalozylem aparat i nosze od lipca br. tez
      bedac na podkrecaniu aparatu otrto stwierdzil ze widac postepy ktorych ja nie
      widzialem. u mnie tez zmiany milimetrowe i trzeba sie uzbroic w cierpliwosc.
      moja wada: jedna dwojka nachodzi na jedynke a druga dwojka cofnieta. i jeszcze
      kly.
      nie zawsze zeby musza bolec, mnie bola po wizycie (nastepnego dnia jak jest cos
      robione) ale po 2 dniach wszystko wraca do normy. Najgorzej jest patrzec
      codziennie w lustro-wtedy ma sie wrazenie ze nic nie widac, zadnych zmian.
      coz ci poradzic ? cierpliwosc i zaufanie do lekarza.
    • agus863 Re: 4 miesiące i nic? 21.10.06, 18:01
      4 miesiace to mało. Wiem że wielu pacjentów czeka na jakikolwiek efekt nawet
      pół roku, więc jeszcze nie wpadałabym w panikę, szczegółnie że jednak coś się
      ruszyło, milimetr to nie tak mało!
      Jeśli bardzo się niepokoisz, może skonsultujesz się z innym orto?
    • madziula1982 Re: 4 miesiące i nic? 22.10.06, 15:44
      Hej.
      Ja mam aparat od czerwca tego roku. Na razie mama załozony tylko górny łuk.
      Moja wada to cofnięte jedynki do tyłu, a dwójki nachodzące na jedynki (mały
      wampirek....). Podobnie jak Ty miałam wyrwaną czwórkę i nie mam jeszcze
      włączonej do łuku jednej dwójki (prawej), bo też musi się podobno zrobić
      miejsce. Ale moja orto mówiła mi od początku, że to może troszkę potrwać, bo
      miejsce musi się zrobić i ona sama zacznie wchodzić na swoje miejsce. Nie wiem
      czy podobnie jest z cofniętym zębem... U mnie po czterech miesiącach widac
      róznicę. Dwójka z lewej strony "zeszła" z jedynki i ładnie się ustawiła na
      swoim miejscu, jedynki też już są bardziej wysuniete do przodu. Teraz zaczynamy
      operację likwidowania dziury po czwórce, a co za tym idzie robi mi się chyba
      więcej miejsca na tą moją krzywą dwójeczkę z prawej strony.
      Wiek nie ma tutaj nic do rzeczy, ale może powinnaś iść na konsultację do innego
      orto i zapytać czy tak powinno byc,tak z czystej ciekawości...
      Pozdrawiam gorąco, zyczę cierpilowości.
      • littlefrog Re: 4 miesiące i nic? 22.10.06, 18:09
        U mnie już po miesiącu widac gigantyczną różnicę. Górne jedynki lekko na siebie
        wchodziły, teraz są równoległe, górna trójka która wystawała dość mocno, mniej
        wiecej do połowy jest już na swoim miejscu. na dole miałam bardzo duże
        stłoczenie i zęby poprzechylane na różne strony, teraz lewa połowa jest już
        idealnie ustawiona w łuku a z prawej strony dwójce jeszcze troszke brakuje wink
        Generalnie jestem zachwycona smile
        • magosiasz Re: 4 miesiące i nic? 22.10.06, 23:18
          cześćsmile
          podobnie jak Ty mam cofniętą dwójkę ale moja orto nie wyrwała mi czwórki tylko
          bardzo zdewastowaną siódemkę. teraz mam żmudny proces przesuwania 6,5,4,3 żeby
          weszła 2smile od 3 miesięcy przesuwam już 6 i jeszcze trochę to potrwa. jednak
          najbardziej przesunęła mi się w drugim miesiącu kiedy miałam założoną dłuższą
          sprężynkę. teraz znowu mam jakąś za słabą i nic właściwie nie idziesad wydaje mi
          sie że właśnie dużo zależy od długości sprężynkismile
          pozdrawiamsmile
Pełna wersja