Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym...

24.10.06, 16:08
Okazało się wczoraj, ze mam cofnieta zuchwe i na dodatek zle mi "chodzi" staw
zuchwowo-skroniowy, przez co prawdopodobnie mam rozne problemy zdrowotne
(bole glowy, ucha, problemy z zatokami) na szczescie moj orto to odkryl i
bedzie opracowywal nowy plan mojego leczenia... czy ktos z Was mial taki
problem z zuchwa i z tym stawem? Wiem, ze bede musiala nosic rozne "dziwne
rzeczy" wink ale co dokladnie to nie wiem. Bardzo mnie to ciekawi!
    • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 17:04
      Cześć aggis20 smile Znowu mamy podobne problemy wink u mnie jest tak, że żuchwa jest
      całkiem dużo cofnięta i oprócz tego problem z dwona stawami. z czego jeden jest
      w dużo gorczym stanie, bo główka wychodzi. O problemach zdrowotnych w związku ze
      stawami nie będe pisała, bo juz pewnie sama masz "objawy".

      U mnie orto nie przejeła się moimi stawami. Ale gdy mi już zaczęły tak na
      powaznie dokuczać, to m.in. zmieniłam orto. I po pierwszej wizycie od razu
      musiałam jechać na konsultacje do polikliniki chir.-szczęk. Tu lekarze dokładnie
      mi wytłumaczyli, na czym stije teraz, co moze stać się za kilka lat itd. Bez
      problemu zakwalfikowali mnie na operacje (na NFZ) a wierz mi, że nie jest tak
      łatwo z przyznaniem takiej operacji. Inna sprawa, że nie chce na NFZ...

      Teraz jestem na etapie rozluźniania stawów, bo moja genialna orto tak wyciągała
      mi żuchwę, że narobiła mi tylko samych problemów. Od jutra będę nosić jakąś
      płytkę na stawy a po nowym roku czeka mnie operacja. Po niej również trzeba
      zadbać o stawy, dlatego jest dosyć długa rehabilitacja. A potem już tylko piękny
      i idealny zgryz.

      Tydzień temu orto spiłowała mi "podwyzszenie zgryzy". I przyznam, ze po kilku
      dniach odczułam wielka różnicę.

      Dobrze, że Twój orto wcześnie wykrył Twoje problemy ze stawami. Może dzięki temu
      coś naprawismile

      A tak całkiem na marginesie...czy Ty jestes z Wrocka? Bo ja obecnie tam się
      lecze i studiuje.

      pozdrawiam
      K.
      • aggis20 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 17:14
        Tak, jestem z Wrocławia!smile mieszkam tu, studiuje i sie lecze;-D co do mojego
        stawu to rzeczywiscie kiedys mi cos tam "strzykalo" ale nie przejelam sie tym
        zbytnio, od dawna juz nie "strzyka" i ponoc to zly znak - to znaczy ze cos juz
        sie ustawilo w niewlasciwej pozycji, ze jakis krążek mi sie starl czy cos
        takiego. Kurcze, nie pamietam dokladnieuncertain w kazdym razie tez za pare lat
        mialabym duze problemy bo kosci zaczelyby o siebie obcierac. Moj lekarz sie
        bardzo przejal, kombinuje jak moze zeby mi to wszystko ponaprawiacsmile ale licze
        na to, ze zadne powazniejsze zabiegi mnie nie czekaja, tylko jakies dziwne
        sprzety bede nosic zeby to naprostowac i wyleczyc. Mam taka nadzieje...
        Tigra, a Ty gdzie sie leczysz? Pozdrawiam!kiss**
        • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 18:05
          u mnie to jest troszke namieszane... Ale lecze sie teraz w Legnicy (leczy mnie
          orto, ktora 10 lat temu tez mnie leczyla). Wybralam Ja, bo mam pelne zaufanie.

          We Wrocławiu chodze na razie do AM, gdzie "pracuja nade mna" dr Warych i dr
          Pawlak. Dr Warych zna bardzo dobrze moja orto z Legnicy, więc nie ma problemu.

          pani Warych powiedziala do mnie, ze jesli mi nie pomoze na stawy ta plytka, to
          wtedy wysle mnie do super specjalisty też z AM i on na pewno pomoze. Dlatego tak
          sobie mysle, ze moze zaproponuj swojemu orto, żeby jednak zkorzystać z porady
          spacjalisty w sprawach stawow? Może akurat wspólnymi siłami da się u Ciebie duzo
          naprawić.

          A ja juto z rana jade do orto i prosto do Wrockabig_grin

          Pozdrawiam Wrocławianke kiss*
          • aggis20 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 19:26
            Moj ortodonta sam powiedzial, ze bedzie musial sie skonsultowac z paroma innymi
            lekarzami bo moj przypadek jest skomplikowany... W czwartek ide do niego na
            wizyte i ma mi przedstawic nowy plan leczenia. Mial juz cala koncepcje jak
            wyleczyc moj zgryz ale teraz wszystko trzeba bedzie zaplanowac pod katem tych
            nowopowstalych problemow z zuchwa i zle dzialajacym stawem... Ale mysle, ze
            jestem w rekach prawdziwego profesjonalistywink Tigra, tak z innej beczki, na
            jakiej uczelni studiujesz?smile Rowniez pozdrawiam serdecznie!!!smile))
            • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 19:40
              to super, że trafiłaś na takiego lekarza. Ja też na takiego trafiłam i jestem
              bardzo zadowolona. Moja poprzednia orto nigdy niczego nie konsultowała z kimś
              innym. Uważała, że wszystko wie... Ale to już przeszłość smile

              Uniwersytet Wrocławski (pl. Nankiera), germanistykawink
              a jest możliwość, że się mijamy??? big_grin

              pozdrawiam serdecznie
              K.
              • aggis20 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 19:45
                Nie zartuj!!!??? big_grinDD ja tez UWr, plac Nankiera 15 ale na filologii
                polskiej!!!!! Kurcze, ale ten swiat jest maly ;D no to... pewnie w koncu
                na siebie trafimy! Bede Cie wypatrywac, moze poznam po aparacie big_grinDD
                • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 24.10.06, 20:07
                  big_grin świat nie jest mały, tylko mikroskopijny!!!! mało że to samo miasto, to
                  jeszcze ten sam budynek!! big_grin Na uczelni jestem w czwartki i piatkiwink Ten budynek
                  nie jest aż taki wielki...no to moze faktycznie na siebie trafimybig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Byłoby
                  fajniewink
                  • aggis20 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 26.10.06, 17:03
                    Ja z kolei czwartki mam wolne a w piatki mam bardzo malo zajecwink jak cos to
                    zgadamy sie na privie, korzystasz z poczty gazetowej?wink
                    wracajac do tematu natury ortodontycznej - bylam dzisiaj na konsultacji, bede
                    musiala miec zdejmowany aparat staly (ten, ktory bez sensu zalozyla mi
                    poprzednia orto, od ktorej zwialam) i przez rok bede nosila po 20h na dobe
                    ruchomy na gore i na dol z takimi nakladkami, ktore beda wymuszaly ruch dolnej
                    szczeki do przoduwink straszna meczarnia ale wszystko powinno wrocic na swoje
                    miejsce. A za rok bede miala aparat staly na gore i na dol. Leczenie sie
                    wydluzy, 1500zł za aparat wyrzucone w bloto (przez niekompetencje poprzedniej
                    orto) no ale trudno. Teraz juz bedzie tylko lepiejwink Tigra - buziaczkikiss**
                    • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 28.10.06, 13:55
                      A ja właśnie wróciłam z Wrocka smile

                      Z tym ruchomym aparatem...moja nowa orto też myślała o takiej możliwości. Ale ja
                      mam za dużą wadę, aby się w coś takiego bawić. Chociaż powiem Ci szczerze, że
                      bym wolała nosić rok ruchomy niż isć na operację.

                      A ja w środę dostałam 2 nowe pierścienie!! bardzo się cieszę, zwłaszcza, że mam
                      ich już 8 i tak pieknie mnie obciera, że aż miło. Ale co tam...

                      Dostałam też od orto taką "płytkę" właśnie na stawy. Mierzyłam ich kilka i
                      wybrałam sobie najbardziej "normalną". jeszcze tego nie nosiłam, ale może dzisiaj...

                      Aggis20 piszę do Ciebie maila (tego forumowego), więc zajrzyj do skrzynkismile

                      Serdecznie pozdrawiamsmile
    • korogo Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 28.10.06, 17:01
      Witam

      Pierwszą rzeczą na jaką zwrócił mój ortodonta, były stawy ż-s. Są
      jakimś tam stania ale na szczęscie bez efektów ubocznych w postaci
      bólowych dolegliwości. Oczywiscie też mam cofniętą żuchwę i całkowicie
      zachodzące górne zęby na dolne. Od 4,5 miesiąca noszę płytkę dystansową
      ze śrubą na dolny łuk.Była ona zrobiona specjalnie na moje zęby wg
      wycisków. Noszę ten aparat blisko 20 godzin na dobę, zdejmuję tylko na
      czas posiłków. Jego zadaniem jest odciążenie stawów poprzez podniesienie
      zgryzu, rozszerzenie (co ze względu na wiek jest trudne)żuchwy. Noszenie jest
      dosyć uciążliwe (bardzo utrudnia mówienie)i bolesne w momencie rozkręcania
      (powoduje również obtarcia śluzówki)niestety. Od 16 dni mam aparat stały
      na górze i cały czas noszę ruchomy dolny. Za ok. 4 misiące dolny łuk.
      Gdybym załozyła odrazu stały aparat na dolny łuk, poprostu bym go
      zniszczyła górnymi zębami. Dolne zęby mają już przestrzenie międzyzębowe i
      może troszeczkę żuchwa się rozszerzyła. Jak zdejmuję płytkę
      dystansową,górne zęby już tak bardzo nie zachodzą na dolne.
      Pozdrawiam
      • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 28.10.06, 18:08
        Ja miałam mieć również taką płytkę, tylko że bez sruby. Ale do mojej płytki
        miały być przytwierdzone klamry. I normalnie te klamry są do zakładania na zęby
        bez aparatu. Ja niestety mam aparat i potrzebne były inne klamry. i dlatego z
        orto zdecydowałysmy się na inną płytkę. Są to takie plastikowe nakładki. Mam to
        nosić w nocy. I po opisie Twojej płytki, moja coraz bardziej mi się podobawink

        Na początku leczenia moje górne zęby też za bardzo zachodziły na te dolne. Ale
        po roku leczenia już wszystko jest prawie idealnie stawione. Została jeszcze ta
        żuchwa...

        Korogo...a jak bedzie u Ciebie wyglądało wysuwanie żuchwy? Masz ją duzo cofniętą
        względem szczęki??

        Pozdrawiam
        K.
    • korogo Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 28.10.06, 23:27
      Czy dużo zachodzą?
      Sadzę, że jednak nie za dużo, chyba ok. 5mm. Problemem jest mniej
      rozbudowana żuchwa w stosunku do szczęki. Niemniej ze wzgledu na wiek
      (41), już nic sie z tym tematem nie da zrobić a na operacje raczej
      się nie kwalifikuję. Moja płytka jest z akrylu ale jest gruba z tyłu
      na ok.7mm. Teraz walczymy z górą.
      W przyszłości korekta protetyczna.
      • tigra.14 Re: Problemy ze stawem żuchwowo-skroniowym... 29.10.06, 10:12
        Ale czy masz cofniętą żuchwę? Jeśli tak, to jak bardzo?

        Z tymi operacjami to jest dziwna sprawa. Też myslałam, że się nie kwalfikuje. Ta
        zreszta powiedziało mi dwóch lekarzy. Ale jak spojrzeli na mnie specjaliści, to
        już nie było żadnego problemu. I też bym się nie decydowała na operacje, ale u
        mnie jest dosyć duża wada, mam problem ze stawami i nie wszystkie zęby się
        stykaja, więc...

        Dzisiaj założyłam sobie moja płytkę. No i rewelacja. Zakrywa prawie połowę
        zamków, więc jest wygodna i spokojie moge w niej mówićsmile
    • a-nnika aggis20 i tigra.14 20.11.06, 14:58
      aggis20 i tigra.14,
      czy mozecie mi przeslac na priva namiary na Waszych ortodontow we Wwiu?
      wlasnie przymierzam sie do konsulacji ortodontycznej
      bede wdzieczna
      pozdrawiam
      absolwentka z Nankierasmile
Pełna wersja