Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki

24.10.06, 18:47
Naczytałam się tych forów i już całkiem zwariowałam. Jak to jest z osemkami
kiedy są w dziąśle? Większość tutaj jak czytałam miała dłutowane, mi
ortodontka kazała wyrwać szóstki (martwe były) żeby zrobić osemkom miejsce.
Nie zastanawiałam się nad tym, ale po lekturze tutaj trochę jestem skołowana.
Powinno się je dłutować czy zrobić miejsce do wyrośnięcia? I jeszcze jedno
moje pytanie, bo juz też różne opinie słyszałam, czy 7-ki się przesuwają ?
    • koziorozec1979 Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 25.10.06, 21:41
      Jesli masz usuniete "6"(szkoda,bo sa bardzo cenne-wazniejsze od "8"),to
      prawidlowo ustawione "8" wyrzynajac sie moga przesunac "7" do przodu.Czy
      twoje "6" byly naprawde takie tragiczne?
      • vinaya Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 25.10.06, 22:13
        Nie znam się zbytnio na tym, więc trudno mi określić czy były aż tak tragiczne.
        W każdym razie obie były leczone kanałowo, jedna na pewno słabsza od drugiej,
        ponieważ przy wyrywaniu pękła na kilka części.
        Mam nadzieję, że to wszytsko jakoś wyjdzie na prostą...
        • koziorozec1979 Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 25.10.06, 22:57
          Tez mam nadzieje,ze leczenie sie powiedzie.Szkoda tylko tych "6",poniewaz sa to
          bardzo cenne zeby.Mam nadzieje,ze lekarz sprawdzil ,ze twoje "8" sa
          pawidlowe.Poza tym moze cie czekac aparat-moga pozostac przerwy
          miedzy "5"i"7",ale tym sie na razie nie martw(okaze sie,jak
          wyjda "8").Pozdrawiam!
          • vinaya Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 26.10.06, 14:21
            Aparat mam już w tej chwili smile
            • owieczka.k Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 26.10.06, 14:44
              vinaya napisała:

              > Aparat mam już w tej chwili smile


              Super !!! i jak wrażenia ? smile
              • vinaya Re: Jak to w końcu jest? 8-ki i 7-ki 26.10.06, 16:08
                Mam już ponad dwa miesiące. Póki co pozytywnie, wszytscy mnie straszyli że
                będzie boleć i na samych papkach będę żyć. W moim przypadku nie sprawdziło się.
                w dniu założenia aparatu zaliczyłam dwie imprezy w tym jedną z jedzeniem i nie
                miałam żadnych kłopotów smile Fakt, jak mi ktoś nie chcący przyłożył łokciem w
                szczękę to prawie zemdlałam, ale poza tym wszystko okay smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja