mój łuk podniebienny

01.11.06, 21:23
img164.imageshack.us/my.php?image=zdj281cia1075rc4.jpg
Podczas zakładanie tego sprzęciku troszkę bolało ale trwało to chwilkę.
Teraz już się polubiliśmy.
został załozony w piatek, nie ma większych problemów podczas jedzenia - jak
na razie.
czasem coś utknie mi między podniebieniem a drutem.A jak się jadło spagettismile....
    • wierka6 Re: mój łuk podniebienny 02.11.06, 10:17
      łeeee smile a ja mam płytkę podniebienną- tutaj to dopiero jedzenie ma się gdzie
      chować! Zdjęcia nie zapodam, ale ten kawał plastiku z drutami wygląda jak
      sztuczna szczęka big_grin
      • mmissiaa Re: mój łuk podniebienny 02.11.06, 13:22
        ja też mam "-u-" big_grin.. już 5 miesiąc bleee.. ale w grudniu koniec big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        <jupi> pozdroofkasmile
        • madziula1982 Re: mój łuk podniebienny 02.11.06, 19:47
          Witam w klubie wink
          mnie tez nie ominęło to szczęście... mam założony taki łuk od dwóch tygodni...
          na początku był horror, nie mogłam jeść i wyraźnie mówić tak mnie bolał język
          od tego łuku. Teraz juz się zahartowałam,ale jedzonko zawiesza się wzorowo wink
          i tak jeszcze chyba 5,5 miesiąca... ale jakoś dam radę (muszę ;-D )
          Pozdrawiam Wszystkich
    • marti73 Re: mój łuk podniebienny 02.11.06, 21:33
      no właśnie, ja też mam ten łuk założony od poniedziałku i prawie tak samo
      aparat jak Ty pierścienie na szóstkach i zamki od piątek z tym, że ja mam na
      razie do trójek (też nie mam czwórek). z tego wszystkiego zapomniałam zapytać
      czy ten łuk będzie do końca, czy tylko na trochę??
      • grotka20 Re: mój łuk podniebienny 03.11.06, 11:12
        Właśnie wróciłam od orto z nowym łukiem. Nawet nie wiedziałam, że mi go założy
        już na pierwszej kontroli. Wy też tak speleniliście? Najgorzej wymówić
        wszystkie "sz", "cz", "ść" uncertain Czy to przechodzi??
        • mmissiaa Re: mój łuk podniebienny 03.11.06, 12:57
          Grotka, przechodzi.. ja też miałam drobne kłopoty z wymową przez pierwsze
          (chyba) 2 tyg smile - największy problem sprawiała mi formułka, kótrą muszę
          kilkadziesiąt razy na dzień wypowiedzieć do telefonu hahaha, sama z siebie się
          śmiałam :]. Teraz jest Ok. Ale pojawił się nowy problemsad(. Mój język już od
          miesiąca się buntuje! To, że mam odcisk, to nic. Ale, co kilka dni dopada mnie
          taki okrutny ból, raz z prawej, raz z lewej strony. Puchnie wtedy ten język,
          jak balon i przez to jeszcze bardziej łuk się w niego wbija crying((((((.. Do
          grudnia, mam nadzieję, wytrzymam.. ale nie życze nikomu crying(. Pozdroofka
          • grotka20 Re: mój łuk podniebienny 03.11.06, 15:15
            Mmissiaa nie strasz! Póki co mam tylko lekki odcisk na języku ale tak bardzo mi
            ten łuk nie dokucza ale widze, że wszystko przede mna sad Ja mam w perspektywie
            5 m-cy, góra 6 zależy jak sie 6tki będą (badź nie) chciały przesuwać wink
            • otaota Re: mój łuk podniebienny 03.11.06, 17:13
              a ja nic , ani seplenienia, ani przeszkadzający łuk, język ok, może macie żle
              dopasowany?dlatego Wam przeszkadza
              • grotka20 Re: mój łuk podniebienny 03.11.06, 22:20
                To seplenienie chyba tylko ja słyszę wink bo wszyscy twierdza, że mówie
                normalnie. Jak mi orto zakładała ten łuk to przymierzała z kilka różnych i
                powiedziała, że nie ma dla mnie rozmiaru pośredniego bo te co pasują nie leżą
                idealnie przy podniebieniu a rozmiar większy już się wbija, dlatego mam mała
                przerwe przy podniebieniu. Ale orto tak go powiginała, że jest dużo lepiej niż
                początkowo miało bycsmile
Pełna wersja