Dodaj do ulubionych

panna młoda z blaszanym uśmiechem ;)

28.12.06, 13:49
Co sądzicie o takim wydarzeniu jak ślub w aparacie orto? Może miała któraś z
dziewczyn tutaj? Bo ja właśnie nazbierałam pieniędzy (marzę od lat o
aparaciku) ale też mój miły, który kocha mnie z krzywym zgryzem, zdecydował
się oświadczyć w te Święta big_grin A może to jest tak, że może spełnić się tylko
jedno marzenie wink? Ten ślub to byłby chyba dopiero w sierpniu, a ja właśnie
zaczęłam z tymi zębami i jestem juz na wizytę umówiona... I co robić? A może
można to żelastwo na jeden dzień odinstalować....?
Obserwuj wątek
    • claritymen Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.12.06, 14:54
      Hej, byłem jako gosc na jednym weselu z aparatem włąsnie i powiem Ci, ze
      wyszedłem szybko do domu. Aparat jest niepraktyczny na takich imprezach bo po
      kazdym nawet najmniejszym jedzeniu trzeba umyc zeby, a na weselach sie je co
      chwilawink jakos sobie nie wyobrazam panny mlodej biegajacej co chwila z welonem
      na glowie do toalety zeby umyc zebywink Poza tym na wszystkich zdjeciach rowniez
      tych robionych przez gosci bedziesz juz z aparatem. zastanow sie czy to Ci
      odpowiadawink Mnie zdecydowanie nie odpowiadalo dlatego na drugie wesele w
      aparacie juz nie poszedłem. A co do zdejmowania aparatu to jest to mozliwe,
      gdyz sam zmianialem aparat metalowy na porcelanowy w trakcie leczenia. Zamiana
      kosztowała mnie 500zł - koszt zamków + 50 zł wizyta. Ale to wszystko trzeba
      wczesniej ustalic z ortodontą.
    • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.12.06, 15:13
      Dzięki za odpowiedz! Mycie zebów wogóle mnie nie zniechęca - i tak robię to
      bardzo często, podczas wesel również, na swoim też na pewno zechcę to zrobić
      nie raz, z aparatem czy bez, bo nie mam ochoty panu młodemu huknąć sosem
      tatarskim w twarz. (Moim zdaniem mycie zębów to kwestia pewnego nawyku. W zyciu
      nie wyszłabym z imprezy tylko dlatego, że muszę od czasu do czasu przeczyścić
      sobie paszczęwink Jeśli wogóle będę w stanie cokolwiek jeść, bo jak jestem czymś
      przejęta to raczej nie mam apetytu. Właśnie kwestia zdjęć i życzeń trochę mnie
      zniechęca.... sad Muszę zapytać ortodontę, jak jest ze zdejmowaniem aparatu...
      byłoby super gdyby to było możliwe, zwłaszcza, że do sierpnia trochę by sie mi
      już wyprostowały ...
      • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.12.06, 15:15
        ... i może nie tyle zdjęć gości weselnych ile tych pamiątkowych: "Babciu, a
        dlaczego masz takie dziwne zęby?" powiedzą mi wnuczki potem i co... wink
    • kasianosarzewska Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.12.06, 15:38
      bedąc w Niemczech 8 lat temu widziałam panne młoda z aparatem, nic wielkiego.
      wyglądała ślicznie i olśniewająco. Jeżeli tak bardzo się obawiasz, że nie za
      ładnie wyjdziesz na zdjęciach to może warto pomysleć o aparacie kosmetyczny.
      Troche droższy, ale nie nie bedziesz musiała zdejmować. Ja nie zdjełabym,
      bałabym się skutków. Raczej cały czas myslałabym o tym co z zębami. A ślub i
      wesele i tak jest stresującym przezyciem. Poza tym, zdjęcie i założenie aparatu
      to chyba duzy koszt. Ktoś pisał że jeśli aparat metalowy kosztuje 1200 zł to
      wyglada to tak: 600 zł aparat i 600 zł robocizna. więc może jednak warto
      pomyslec o kosmetycznym?
      Przed ślubem będziesz biegał do kosmetyczni i fryzjera i jeszcze do ortodonty...
      Pozdrawiam, decyzja należy do Ciebie smile
      • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 18.01.07, 22:33
        No i zostane panną młodą z aparatem smile
        Po prostu nie da rady zdjąć aparatu na kilka dni, więc nie bede kombinować i
        ide do ślubu z aparatem smile
        No trudno wole mieć aparat niż krzywe zęby smile
        • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 08:08
          Czemu sie nie da zdjac?
          Co na to Twoj narzeczony?
          Mnie byc moze tez czeka taki blaszany slub, ale jakos tak dziwnie z taka
          perspektywa. Najpierw mowilam, ze po zdjeciu aparatu, ale teraz troche sie
          pozmienialo.
          Wiec moze nie bedziesz sama.
          • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 10:54
            Co do zdejmowania - moja orto odradza szczerze - zdejmowanie i naklejanie
            zamków nie jest dobre dla zębów to po pierwsze, a po drugie - jeśli
            przedwcześnie zdejmuje się aparat to zęby są "rozchwiane" - mogę czuć, że mi
            się w ustach ruszają... sad to bardzo nieprzyjemne uczucie i rzeczywiscie - nie
            wyobrażam sobie tego...Aparat podtrzymuje zeby i nie ma się tego wrażenia na co
            dzień, ale dopóki jest rotacja to po zdjęciu aparatu - może się tak zdarzyć.
            Nie chciałabym się czuć jakbym miała szkorbut wink
            Narzeczony - całe szczęście podchodzi do sprawy na luzie big_grin i z humorem. Gorzej
            z rodzinką... wink
            • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 13:05
              A gdyby zalozyc retencje na ten czas? Wiecie, ten taki lancuszek przyklejany od
              wewnetrznej strony zebow? Przeciez to chyba nie jest duzy koszt, a pewnie
              zapobieglby rozchwianiu zebow i ich wracaniu do poprzedniego ustawienia. Musze
              to obgadac z orto. A jak nie, to trudno, slub w aparacie. Na zdjeciach sie
              wyretuszuje tongue_out
              • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 13:23
                Pozatym nie wiem czy jest sens potem płacić za założenie nowego aparatu na oba
                łuki będzie to 3000 i tak sobie myśle lepiej tą kwote przeznaczyć na podróż
                poślubą niż walczyć za wszelką cene żeby w dniu ślubu nie mieć aparatu.

                Mój narzeczony mówi że o wiele fajniej będzie w aparacie niż z krzywymi
                zębami smile
                • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 13:39
                  > założenie nowego aparatu na oba
                  > łuki będzie to 3000

                  Ja bym sciagala tylko gore. Dolu nie widac, a przynajmniej nie az tak. Poza tym
                  moze jakis rabat by sie dostalo.

                  > Mój narzeczony mówi że o wiele fajniej będzie w aparacie niż z krzywymi
                  > zębami smile

                  No moj niestety mowi odwrotniesad
                • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 15:13
                  ...własnie - nie ma sensu smile chociaż powtórne założenie to trochę mniej niz
                  pierwsze (niektóe elementy idą te same, zamki czy łuk - nie wszystkie się
                  zniszcza przy zdejmowaniu) poza tym nie opłaca się zdejmować dołu - bo i tak
                  jest mniej widoczny - mimo wszystko - raczej sensu nie ma. Oczywiście jeśli
                  ktoś ma wielki problem ze swoim wyglądem i miałby cierpieć z tego powodu - to
                  może rzeczywiscie powinien zdjąć. Jednak rozsądek mówi - nie...
                  • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 15:26
                    Sisigma, czyli co... zakladasz aparat, nie rezygnujac rownoczesnie ze slubu,
                    czy jednak wstrzymujesz sie w ogole z aparatem az do slubu? (bo chyba jeszcze
                    nie masz aparaciku?).
                    Mi to ciagle po glowie chodzi... tzn. ja juz mam aparat, wiec odwrotu nie ma. A
                    ostatnio troche sie scielam z orto i teraz mi glupio ja zaraz na nastepnej
                    wizycie meczyc o to, czy mnie oddrutuje za jakis czaswink
                    • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 20:58
                      Nie mam i właśnie kombinuje jak koń pod górkę, jaki i kiedy... napaliłam się na
                      ten aparat a do ślubu już by można było dużo zrobic. mam wszystkie miary już
                      porobione i plan leczenia, dobrze że fajna ortodontka - bardzo miła i rozumie,
                      nie stresuje mnie jakoś. Więc moge jeszcze poczekać. A tak wogóle to ostatnio
                      zraziłam się do kosmetycznego. Widziałam jak żółknie... herbata, kawa i zęby
                      wyglądają jak zniszczone i zaniedbane... sad na ślub może byłby i ładny bo nowe
                      gumki, nowy łuk - ale przez całe dwa lata uważać na to żeby się nie barwił albo
                      chodzić w zółtym... ufff...
                      A co do luki po usuwanych zebach - dobry orto zestawia luke w 4-5 miesięcy -
                      nie powinno być śladu.
                      • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 22:23
                        Ja na szczęście nie miałam wyrywanych żadnych zębów i do ślubu moje zęby będą
                        juz idealnie ustawione i ładne zostanie mi jakieś pół roku do zdjęcia.


                        Moja orto powiedziała że musiałabym płacić całą kwote za zakładanie nowego
                        aparatu.
                        • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 22:40
                          Jest jedna ważna rzecz, która przekonuje mnie do szybkiego zakładania aparatu -
                          zatrzymane ósemki, które bolą...
    • gocha1112 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.12.06, 21:10
      dziwi mnie ze claritymen nie poszedles na wesele tylko dlatego ze mycie zebow Ci
      przeszkadzalo-dziwne..
      mi on w niczym nie przeszkadzal wrecz przeciwniewink
      a mycie..ba ludzie z zazdroscia patrza ze moge sobie zeby odswiezyc po jakis
      salatkach czy cos w tym styluwink
      A panna mloda z aparatem to kwestia gustu..ja to date slubu bym odlozylacryingi
      wszystko do tego zmierza bo gdyby nie aparat to bylo by juz zaklepane a tak to
      jeszcze troche wolnosci bedziewink a na zdjeciach chce miec ladne zabki i
      olsniewajacy usmiech o taki;-D
      a jak mnie kocha to mi nie ucieknie tzn nie uciekl jak powiedzialam ze za co
      najmniej 2latkawink
      pozdrowionka
    • aleksandra1977 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.12.06, 11:24
      nie widzę problemu.
      Noszę aparat szafirowy od ponad roku, a ślub mam 6.01.2007r. i nawet do głowy
      mi nie przyszło, choć istnieje taka możliwość, żeby go zdejmować.
      • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.12.06, 14:17
        A ja sie własnie dowiedziałam że tez biore ślub i powiem szczerze że wolałabym
        zdjąć ten aparat. Mimo że teraz mi wcale nie przeszkadza ale wolałabym nie mieć
        go na ślubie. I własnie mam problem bo nie wiem co z tym zrobić. Mam zakładać
        za miesiąc dół i chyba poczekam aż będzie po ślubie a górny łuk może da sie
        zdjąć na kilka dni, będe musiała porozmawiac z moją orto.
        • pestka888 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.12.06, 11:55
          no tak, pewnie z szafirowym też nie widziałabym problemu... niestety,nie stać
          mnie na taki. Zwłaszcza w perspektywie dużych wydatków...
          • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.12.06, 15:54
            ... ani mnie. I tak pewnie nie będzie wesela, tylko jakieś przyjęcie dla
            najbliższej rodziny i przyjacół, ale mimo wszystko, są to dla mnie duże koszty.
            Te od aparatu można przynajmniej w ratach... ale mimo wszystko, nie stać mnie.
            A podobno te tańsze, kosmetyczne szybko się przebarwiają od jedzenia. Tak czy
            tak, są widoczne i to raczej nie ozdoba. A odkładać na dwa lata ślub? Nie, już
            raczej zrezygnuję z aparatu... sad
            • phi_phi1 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.12.06, 17:18
              ja nie widze zadnego problemu zeby brac slub z aparatem. ja sie jego nie
              wstydze, zakladam kolorowe ligaturki zeby bylo zabawniej i usmiecham sie na
              zdjeciach. a tak wogole to lepiej miec usmiech z aparatem niz z krzywymi
              zabkami. bez wahania wzielabym slub w aparacie. piekna suknia i fryzura odwroca
              uwage od aparaciku. pzdrawiam
    • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 10:57
      Zastanawiam się nad "kompozycją" białe ligatury i biały łuk - może optycznie
      zminimalizuje "efekt" blachy...? Może ktoś miał taki "zestaw" - jak się
      sprawdza? Pozdrawiam!
      • magda9911 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 19.01.07, 16:50
        hmm.w sierpniu tego roku slub? przebolejesz bez aparatu bo to krotki
        okres.odradzam aparat.u doroslych osob prawie zawsze sa wyrywane zeby a dziury
        po nich znikaja dopiero po ok roku.wiec jesli chcesz paradowac z dziurami na
        zewnatrz (ktore badz co badz widac) to Twoja decyzja.jesli juz sie uparlas
        wybierz aparaty estetyczne.sa malo widoczne
        • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 27.01.07, 15:47
          Też mam ślub w sierpniu tego roku, a aparat - bynajmniej kosmetyczny i na górnym
          łuku - noszę dopiero od tygodnia i nie wahałam się ani minuty czy czekać.
          Narzeczony nie wycofał się z planów matrymonialnych i wciąż powtarza, że jestem
          piękna, więc czemu miałabym nie być piękną panną młodą? Kurczowe trzymanie się
          opinii, że "TEGO dnia WSZYSTKO musi być IDEALNE" wydaje mi się dość
          stereotypowym podejściem.
          • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.01.07, 00:33
            To masz w koncu kosmetyczny czy niekosmetyczny, bom zglupiala?wink Moze to ze
            wzgledu na pozna godzine. Dobranoc Panny Mlode z blaszanym usmiechem. Musze
            pokazac ten watek mojemu przyszlemu mezowi.
            • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.01.07, 12:51
              Nie mam kosmetycznego - i raczej nie będę miec, bo kosztuje dwa razy tyle co
              zwykły. A wydatków i tak dużo. W tym tygodniu zakładam dół. Zobaczymy jak
              będzie... za dwa tygodnie góra. Ale mam pietra. Mój N wymyślił nawet że też
              założy - to nikt nawet słowem nie piśnie, że panna młoda z aparatem - bo sie
              oboje tak dobierzemy wink
    • wanderluster Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 11:03
      Ja bralam slub z aparatem metalowym. Fajnie bylo. Zaakceptowalam aparat i wcale
      mi nie przeszkadzal, gosciom tez raczej nie. Powiem szczerze, ze bardziej mi
      teraz "nieswojo", kiedy widze swoje zdjecia z krzywymi zebami, niz te z
      aparatem. Zdjecia mamy rozne, na wiekszosci usmiecham sie szeroko, sa tez takie
      z zamkneta buzia. Aparat nie wywoluje u mnie kompleksow, wiec to nie byl
      problem. Jak dzieci beda mialy krzywe zeby, to im pokarze te zdjecia i pewnie
      chetniej sie zdecyduja aparat. Jak ktos bardzo nie moze aparatu zniesc, to
      zawsze mozna go cyfrowo ze zdjec wymazac. Pytanie po co sie bierze slub - zeby
      go przezywac, czy zeby utrwalac?
    • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 13:13
      Zgadzam się z Mrt3 - ten terror, że ma być wszystko IDEALNE mnie tez bardzo
      irytuje. Zycie toczy się przed ślubem i będzie toczyło po...
      • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 14:44
        Mnie nie przeraza nawet najbardziej to, ze goscie, ze jak to bedzie wygladac...
        Bardziej martwi mnie kwestia fotografii. Nie chce za 40 lat sobie patrzec na
        zdjecia i widziec ten metal sad Ech, znowu mnie to jakos tak zdolowalosad
        • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 14:51
          Przecież fotograf może obrobić zdjęcia i wymazać aparat. Może nawet inną pannę
          młodą wstawić wink
          • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 17:29
            Dobry fotograf. Jest to pracochłonne. Poza tym - nie na wszystkich zdjęciach
            trzeba się uśmiechać "zębami" wink Ale czy krzywymi się uśmiecham czy w aparacie -
            dla mnie jedno "piękno" wink - żadnego nie chciałabym oglądać za 40 lat. Ale
            jeśli już któreś musze - wolę to metalowe. Chyba...
            • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.01.07, 11:23
              Akurat krzywe zeby nie zawsze widac na fotografii. U mnie nie bylo na ogol. A
              aparat widac zawsze i to mocnosad Dzisiaj pogadam z orto, stresuje sie az.
          • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 17:31
            I jeszcze jedno - za 40 lat wszystko co teraz mamy może nam się wydać
            prześliczne w porónaniu z tym co będziemy miały aktualnie big_grin big_grin big_grin
            • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.01.07, 20:09
              Ooj, i to jest najsłuszniejsza racja! big_grin
    • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.01.07, 15:47
      To u mnie widać krzywe big_grin nie wiem czy to szczęście czy nieszczęście wink
      Generalnie postanowiłam za wszelką cenę myśleć o aparacie pozytywnie. Nigdy nie
      jest dobry moment, żeby go nosić.
      • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 30.01.07, 15:59
        Ok, wiec tak.
        Orto nie zdejmie mi aparatu na jeden dzien. Ale ustalilysmy date slubu tongue_out
        ROTFL. I powiedziala, ze do tego czasu NA PEWNO zakonczymy leczenie. Wiec nawet
        lepiej. I zapisala sobie w kartotece. Slub CZERWIEC 2008. Taki wpis ja do
        czegos w koncu zobowiazuje. Ja bylam w stanie sie zgodzic nawet na wrzesien
        2008,ale stwierdzila,ze czerwiec bedzie lepszy. W sumie to niezle,nie musze
        brac slubu juz dzis. Skoncze studia akurat do lata 2008 (mam taka nadzieje
        przynajmniej), a to tylko poltorej roku. Zlecismile Pozytywnie mnie nastawila ta
        wizyta.
    • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 14.07.07, 13:03
      Dziewczęta, no i jak tam śluby w aparatach? Któraś ma już to za sobą? Mój już za
      kilka tygodni...
      • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 14.07.07, 16:02
        Fajnie, ze podciagnelas watek wink
        Ja nie mam jeszcze za soba, ale czekam z niecierpliwoscia na Wasze relacje.
    • np1979 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 16.07.07, 12:55
      hejsmile bardzo zainteresował mnie wasz wątek. ja strasznie zwlekałam z założeniem
      aparatu, ale w końcu się zdecydowałam i w piątek będę już zadrutowanawink a ślub
      planuję w lecie 2009 więc mam nadzieję, że już będę miała piękne proste zęby i
      zdjęty aparacik. ale w sumie ślub w aparacie to żaden problem, data ślubu nie
      ma z moimi zębami nic wspólnegosmile pozdrowienia dla zadrutowanych narzeczonych
      • dyrman Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 16.07.07, 13:43
        Swoją drogą ślub w aparacie to całkiem niezły pomysł. Zawsze przecież jest tak,
        że oglądając zdjęć ze ślubu po latach pojawiają się komentarze w stylu: "Ale
        wtedy byłaś śliczna (z akcentem na byłaś!). Tymczasem po zdjęciu aparatu jest
        szansa po ślubie wyglądać lepiej niż na weselu i usłyszeć: "A teraz wyglądasz
        (czas teraźniejszy!) jeszcze lepiejsmile
        • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 16.07.07, 14:54
          Ja będe miała ładny metalowy uśmiech 15 września wink
          Mam tylko nadzieje że orto zdejmie mi wszystkie łańcuszki i założy zwykłe
          gumki smile
    • zajacowna Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 17.07.07, 12:27
      ja rok temu bylam panna mloda z blaszanym usmiechem.... i w niczym mi to nie
      przeszlodzilo... teraz jestem mama nadal z blaszanym usmiechem.... jeszcze
      tylko pare miesiecy i bede mama i zona z pieknym rowniutkim usmiechemsmile
      • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 17.07.07, 22:41
        Nasz ślub za dwa miesiące i ostatnią rzeczą o której teraz myślę jest to, że
        odbędzie się w aparacie smile
        Cieszę się, że nie odłożyłam zakładania - dzięki temu mam za sobą pierwsze pół
        roku - zleciało szybko, a wydaje mi się, że to jeszcze tak strasznie długo do
        końca... ale też pewnie zleci smile
        • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 18.07.07, 12:28
          Ja tez wogóle nie myśle o tym że będe miała aparat smile Tylko żebym nie miała
          tych wszystkich łańcuszków bo to brzydko wygląda
          I ślub też za 2 miesiące wink
          • littlefrog Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 18.07.07, 13:33
            mnie czeka za 3 tygodnie ślub i wesele znajomych i właśnie teraz orto
            zafundowała mi piękny łańcuszek na całej górze ehh.. wink
            • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 20.07.07, 22:34
              Dwa tygodnie! Dwa tygodnie do ślubu!
              Littlefrog, nie mogłabyś pokazać, jak wyglądają Twoje zęby w łańcuszku? Trzy dni
              przed ślubem mam założyć cieńszy drut i jeszcze się wahamy z orto - jasne gumki
              czy łańcuszek.
              • littlefrog Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 21.07.07, 22:20
                nie mam jak zrobić zdjęcia sad ale jeśli chodzi o porównanie to łańcuszek widać
                zdecydowanie bardziej niż gumki!
            • tiffi1 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 03.08.07, 14:54
              Witaj w klubie, też mam wesele siostry ciotecznej,a orto właśnie wczoraj
              założyła mi łańcuszek - już wiem co to jest
    • molle Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.07.07, 12:59
      tak , niestey ale lancuszek ardziej widac niz gumeczki, niestetey nie orientuje
      sie czy jest w innym kolorze niz przezroczysty, bo ja zawsze mam zakladany ten
      przezroczysty i moja orto nie pyta czy inny kolor chce a w przypadku gumeczek
      zawsze pytala, jezeli nie ma to najlepiej zmienic lancuszek na nowy tuz przed
      slueb bo latwo sie odbarwia
      • luka80 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.07.07, 08:26
        potwierdzam, łańcuszek bardziej widać, a jeśli chodzi o kolor to dostępny jest w
        różnych kolorach, ja raz miałam różowy, ale nie wygląda za ładnie.
    • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 06.08.07, 18:41
      Moje Drogie,

      z doświadczenia mogę Wam powiedzieć - ślub w aparacie w niczym nie rzutuje na
      postrzeganie Was, jako panny młodej! Było wspaniale i nie przeszkadzał ani w
      jedzeniu (na to nie ma specjalnie czasu), ani w tańczeniu, ani w uśmiechaniu
      się, ani na sesji zdjęciowej. "Nie róbmy draki, od czego są rumaki" smile

      Pozdrawia szczęśliwa, świeżo upieczona, aparatowa żona smile
      • net.edi.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 18.09.07, 16:18
        A ja w aparacie byłam starsza na weselu, bardzo milo je wspominam..smile fajnie sie
        bawiłam i nikt nawet nie wspomniał ze nosze aparat..:p teraz znów się wybieram
        na nastepne.. smile oczywiscie ze szczoteczka i pasta w torebce.. wink pozdrawiam
        wszystkich
      • cafe_de_flore Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 20.09.07, 17:25
        heeej, mrt3, pokaż jakieś zdjęcia big_grin ja też zaaparatkowana jestem, mam
        kosmetyczny aparat, nosze od 24 kwietnia, ślub 30.sierpnia i pewnie też się nie
        wyrobię do końca z leczeniem... Moja pani ortodontka o tym wie i powiedziala, ze
        zdejmie na ten dzien wszystkie metalowe elementy (druty, ligatury, itd) i
        podobno W OGÓLE nie będzie widać aparatu, ani na żywo, a ni na zdjęciach.
        zobaczymy

        buziaki-aparaciaki :#
        • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 20.09.07, 17:40
          Widzę że wątek co jakiś czas wraca i dobrze - dwa tygodnie temu odbył się nasz
          ślub (jak się odważę to wkleję zdjęcie...). Jedyna niedogodnośc aparatowa to
          były nowe otarcia śluzówki - bo dużo uśmiechania się, gadania i masakra. Zdjęcia
          wyszły bardzo dobrze - mam metal i myślałam, że na fotkach to będzie czarne -
          widziałam raz takie zdjęcia. Ale okazało się że wcale nie. Widać że mam coś na
          zębach, ale nie rzuca się to w oczy a na niektórych wogóle tego nie widać.
          Goście - w większości już przyzwyczajeni do mojego wyglądu chyba tez nie
          skupiali się na aparacie - żadne komentarze na jego temat do mnie nie dotarły.
          Nawet moja mama, wielka przeciwniczka zakładania tego aparatu przed ślubem,
          która często rozpaczała "dziecko jak ty w tym wyglądasz" twierdzi że wyglądałam
          ślicznie i wcale moje uzbrojenie nie psuło tego efektu.
          Cieszę się ze ślubu i z tego że nie zwlekałam z zakładaniem. Mam za sobą kilka
          miesięcy leczenia i męża big_grin
          Jak ktoś bardzo się martwi swoim wyglądaem są przecież kosmetyczne - ich
          rzeczywiście WCALE nie widać na zdjęciach. W naturze widać każdy - na to rady
          już nie ma.
          Aha, ważna rzecz - biały drut, bardzo ważne. Ja miałam zdjęte wszelkie dodatkowe
          elementy z góry - tylko drut i białe ligatury zostały, dół miałam łańcuszek, bo
          to akurat ta pora na niego wypadła. U góry miałam mieć dowiązane jedynki do
          siebie ale nie chciałam i zrobiła mi się szpara na milimetr ale mi to nie
          przeszkadza, byle nie była większa, teraz mi orto dowiąże, żeby dalej się nie
          rozsuwały.
          Jak ktoś ma jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem.
          W dniu ślubu jest tyle wrażeń, że aparat znika w ich natłoku. Ja myślałam o nim
          tylko wtedy gdy mnie już tak obżarł, że zaczęły mi pulsować kąciki ust, ale dało
          się przeżyć, następnego dnia wosk itp itd - stara piosenka.
    • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 04.10.07, 10:01
      Ja też jestem już po slubie z aparatem i nie żałuje wcale smile aparat
      w niczym mi nie przeszkadzał nikt też nic złego na ten temat nie
      powiedział , jedyne co to mnie troszkę obtarł od ciągłego
      uśmiechania się smile
      Jeśli chodzi o zdjęcia to naprawde nie widać go aż tak bardzo mimo
      że jest metalowy. Miałam założone białe gumki, bo na szczęście udało
      mi się wynegocjować brak łańcuszków i brak dolnego łuku, który
      miałam wcześniej założyć a zakładam dopiero dzisiaj smile
      Wrzucam fotki ze ślubu więc możecie sobie popatrzeć na ząbki w
      aparacie i pozdrawiam przyszłe zadrutowane panny młode big_grin
      bedur.com/wesele/gosiaibartek/plener
      • hania9925 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 04.10.07, 14:11
        Gosiu ślicznie wyglądasz na zdjęciach smile
        • cafe_de_flore Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 06.10.07, 22:09
          wow super zdjecia. gdybym nie wiedziala ze masz aparat, nigdy bym nie zauwazyla big_grin

          wszystkiego dobrego! smile
    • anai_86 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 16.10.07, 20:33
      Aparat zakłada się od 1h-1,5 na jedna żuchwę, więc ściągnięcie go na
      jeden dzień WYBIJ SOBIE Z GŁOWY bo:

      1)Jeśli zdejmiesz go w czasie leczenie zeby zaczna Ci sie rozsuwac
      (zauwazylam to na wizytach kontrolnych kiedy to orto zmieniala mi
      luki i przez 5-10 minut bylam bez aparatu odczuwalam ze zeby jakby
      mi sie...przesuwaly i chcialam by jak najszybciej je znow zdrutowala
      bo mialam wrazenie ze zaraz mi jakis zab wypadnie (tak na marginesie
      zeby sa "poruszone" przy leczeniu i minimalnie się chwieją)

      2)Zdjęcie aparatu to drugi raz poniesienie kosztów jego zakladania
      bo wątpie by trzymala na półce stare zamki i luki i czekala by te
      same Ci zalozyc, dodatkowo wykosilaby Cie za wizyte 1,5 godzinną

      3)To naprawde kupa roboty z zalozeniem aparatu, bo kazdy zamek
      trzeba przykleic odpowiednio do zeba, a nie na oko, potem przeplesc
      przez zamki luk a luk doczepic do zamkow ligaturkami (jeden zamek,
      jedna ligaturka)

      Co do slubu w aparacie to ja bym sie nie zdecydowala. Bo:

      1)Ślub (teoretycznie) bierze sie raz w zyciu i chcialabym w ten
      dzien super wygladac

      2)Fotograf bedzie Cie prosic o usmiech bys nie wyszla na fotkach jak
      ponurak i co? Usmiechniesz sie? Tylko nie pomysl ze uwazam aparat za
      cos strasznego ale nie jest piekny i nie musi byc na slubnych
      zdjeciach, nie?

      3)Noszenie aparatu jest ciut bolesne. Z poczatku bardzo nie
      komfortowe gdy jestes jeszcze nie przyzwyczajona, a pozniej
      nieprzyjemne do tygodnia po kazdej wizycie i podkrecaniu.

      Sumujac, aparat mozna zalozyc zawsze, a za chlopaka lepiej wyjsc
      poki tego chce bo jeszcze sie odmyslisz i zostaniesz na lodzie.
      Przeloz wizyte, swiat sie nie zawali, tyle lat czekalas na aparat
      poczekasz jeszcze te troche.
      • owieczka.k Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 17.10.07, 08:28
        A ja jestem troszkę innego zdania uważam że lepiej mieć aparat na
        zdjęciach niż krzywe zęby smile Jak oglądam swoje stare zdjecia i widać
        na nich moje krzywe zęby to mam aż dreszcze smilei o wiele bardziej
        podoba mi sie mój usmiech z już prostymi zebami w aparacie.
        Akurat w moim przypadku było tak że mój mąż mi sie oświadczył jak
        już miałam aparat i nie chciał czekać 2 lata na slub tylko z powodu
        aparatu smile
        • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 18.10.07, 11:54
          Zgadzam się z owieczką. Bez sensu czekać na ślub albo aparat. Ja dopiero
          zaczynałabym leczenie, gdybym w ten sposób myślała a tak mam już za sobą ponad
          pół roku. Przekładanie z tego powodu ślubu o dwa lata to jeszcze głupszy
          pomysł... Po ślubie niektózy planują ciążę - nie jest to przeciwskazaniem do
          leczenia orto ale czasami może być w takim stanie kłopotliwe. Tak naprawdę nigdy
          nie jest dobry czas na aparat, więc trzeba go po prostu kiedyś założyć i już.
          Co do wyglądu - na zdjęciach niestety widać krzywe zębole - zwłaszcza na dobrych
          zbliżeniach. Łatwiej wyretuszować aparat niż wstawić nowe zęby - nie każdy
          fotograf będzie umiał to zrobić. Natomiast zmazać zamki do koloru tła - to nawet
          sama możesz zrobić w photoshopie.
          Jak chcesz wyglądać dobrze spokojnie wystarczy kosmetyczny. mnie się moje
          zdjęcia podobają, mam metal a prawie jest niewidoczny.
          Na ślub ortodontka założyła mi tylko łuk, bez dodatkowych wzmacniaczy więc nie
          odczuwałam żadnych aparatowych dolegliwości.
      • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.11.07, 17:24
        Sumując - co za bzdury.

        "za chlopaka lepiej wyjsc poki tego chce bo jeszcze sie odmyslisz i zostaniesz
        na lodzie" - za takiego nie warto wychodzić, od tego zacznijmy i na tym skończmy.

        • mamusia_karina Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.11.07, 19:07
          a ja chyba zdobyłabym sie na to aby wziasc slub w
          aparacie,załozylabym tylko bezbarwne ligaturki,na zdjeciach sie
          usmiecham ale i tak nie pokazując ząbków.Faktycznie super kreacja i
          aparat nie idzie w parze,ale dla mnie to prawie tak samo jak okulary
          i to jeszcze jakos kiepsko dobrane.
          • lool2007 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 29.11.07, 22:03
            Mój kuzyn brał ślub w aparacie smile Nie wyglądało to jakoś dziwnie, nawet
            niektórzy nie zauważyli, bo on ma tak, że jak mówi to po prostu nie widać zamków
            i drutu smile Takie 'wąskie usta' ;] Ja już mam po prostowane, polecam smile)
        • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 12.12.07, 13:18
          Sumując - co za bzdury.
          >
          > "za chlopaka lepiej wyjsc poki tego chce bo jeszcze sie odmyslisz i zostaniesz
          > na lodzie" - za takiego nie warto wychodzić, od tego zacznijmy i na tym skończm
          > y.
          >

          Z punktu widzenia 3 miesięcy małżeństwa - zgadzam się. Jeśli nie potrafi
          zaakceptować cię w aparacie - szkoda czasu na niego a już tym bardziej ślubu!!!
          A jak będziesz miała katar i czerwony nochal, albo brzuch Ci obwiśnie po ciąży -
          to co rozwód?
          A z drugiej strony czekać na ślub dwa lata, tylko po to żeby nie w aparacie,
          jeśli oboje chcecie i wiecie że to już wasza pora - kolejny absurd.
          • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 25.06.08, 23:20
            Odswierzam watek wink
            Za 5 tygodni slub. Leczenia niestety nie udalo sie zakonczyc, wiec slub bedzie w
            metalowym aparacie. Bywaja momenty, ze mi to zwisa, ale bywa tez tak, ze chce mi
            sie ryczec. Wiec pomyslalam, ze moze ktoras z Was mnie pocieszy wink
            • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.06.08, 21:21
              Witaj Aparatka! Jak mogłabym Cie nie pocieszyć?!?! big_grin
              Ślub to tak ekscytujące przeżycie, że aparat będzie ostatnią rzeczą o jakiej
              będziesz myśleć! Tyle miłych rzeczy Cię tego dnia spotka, że na paredę nie ma
              sensu sobie psuc tego dnia myślą o aparacie.
              Na zdjęciach prawie nie widać a na te "lepsze" - retuszowanie, więc luz.
              A bez płakania nie da się wyjść za mąż wink tyle tego biegania przedtem i jednak
              stres to jest, więc tak czy siak - popłakać sobie każda panna czasem musi wink
              żeby to wszystko razem odreagować!

              • aparatkaaa Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 28.06.08, 23:18
                Nie no, napisalam "odswierzam" uncertain Jak widac slub rzeczywiscie kiepsko wplywa na
                kondycje, umyslowa w szczegolnosci wink

                Dziekuje, Sisigma. Wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc smile
                Mialas retuszowane te "lepsze" fotki? Przez fotografa, ktory je robil? Placilas
                cos dodatkowo za to?

                Pozdrawiam smile
                • sisigma Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 03.07.08, 01:04
                  nie płaciłam bo miałam zdjęcia robione przez znajomego w prezencie smile nie wiem
                  jak jest z profesjonalistami. Ale - kiedy patrzyłam jak to się robi - wydaje mi
                  się, że potrafiłabym sama to zrobić. Umiejętności nie potrzeba zbyt wielkich
                  tylko cierpliwości i precyzji. I odpowiedniego programu...hymmmm....
                • auszrine Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 05.07.08, 21:28
                  aparatkooo,
                  na naszym ślubie to nie tylko ja, ale i pan młody w aparaciku wystąpiliśmy. Było cudownie smile Aparat orto to była najmniej istotna rzecz w tamtym dniu.
            • mrt3 Re: panna młoda z blaszanym uśmiechem ;) 11.07.08, 15:36
              Daj spokój, w perspektywie ślubu jakie znaczenie ma aparat? Zapomnisz, że go masz!
              Będziesz piękna panną młodą i goście zobaczą tylko to, że się cieszycie Waszym
              dniem, a nie, czy gdzieś błyska drut czy gumka smile
              Tylko zaopatrz się w wosk i sachol na after party - straszliwie sobie
              poobcierałam policzki od ciągłego uśmiechania.

              Wszystkiego dobrego!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka