justiiim
07.02.07, 22:45
Witam,
Moja wada polega na tym, że mam wystające, "wampirze" trójki, poza tym brak dwójki prawej na górze co powoduje brak symetrii. Zalecenia ortodonty: usunąć dwójkę górną lewą, a po zakończeniu leczenia aparatem ukształtować kosmetycznie trójki, tak żeby możliwie najbardziej przypominały dwójki... Oczywiście mam nosić aparat na górnej i dolnej szczęce mimo niewielkich niedoskonałości na dole. Miał ktoś może taki problem? Czy warto zdecydować się na usunięcie dwójki i czy takie "kształtowanie" trójek to dobry pomysł? Implant nie wchodzi w grę bo mam za mało miejsca, a poza tym to takiego rozwiązania problemu nie biorę pod uwagę. Od jednej ortodontki usłyszałam, że nie podjęła by się usunięcia dwójki i w moim przypadku - usunęła by... "4". Estetycznie to bardziej przemawia do mnie rozwiązanie z usunięciem "2",ale z drugiej strony to dość odważne i ryzykowne za razem... poza tym uciążliwe ze względu na widoczną szparę.. Mówią, że to kwestia tygodnii, miesięcy.. Pzeszedł ktoś coś takiego??? Czekam na opinie i rady.
Pozdrawiam