wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-)

12.02.07, 14:50
Jestem pacjentką słynnego doktora F. wink Jestem naprawdę bardzo zadowolona,
choć aparat noszę już - ho, ho - ponad 1,5 roku. Teraz zęby są super, tylko
górny łuk jest wysunięty do przodu względem dolnego. Nastawiałam się na
wyrwanie 2 zebów na górze (mam 2 "stratne" piątki - jedna z wypełnieniem,
druga też, w dodatku martwa), ale ostatnio dr stwierdził, że można by tylko
spiłować trochę zęby w górnym łuku, co powinno go wsunąć i to wystarczy. Ale
można też wyrwać - właściwie decyzję mam podjąć sama, choć on by bardziej
obstawał za wyrwaniem, ale mogę sie uprzeć, jeśli chodzi o piłowanie
(decydująca będzie kolejna wizyta). Wyrwać łatwo, wiem, ale jak potem będę
miała "mięsołapy" - szczeliny między wszystkimi zębami? Albo jak zdecyduję
się na spiłowanie, a potem okaże się, że to jednak za mało i trzeba rwać?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy ktoś miał w ogóle piłowane zęby?
Ortodontą nie jestem, ale na mój gust 2 zęby dadzą za dużą przestrzeń,
jednego wyrwać nie można, bo będzie zaburzona symetria. Pomóżcie, podzielcie
się!
    • mam_c.i.a_2 Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 12.02.07, 15:43
      Dlaczego nie można jednego? Można. Trzeba tylko odpowiednio je potem
      poprzesuwać. Tak mi powiedziała moja orto. Co do tego czy piłować, czy wyrywać,
      to Ci nie doradzę. Ja jeśli już to miałabym wyrywanego i tylko jednego smile O
      piłowaniu nic nie wiem, ale czy to nie uszkadza szkliwa?
    • sisigma Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 12.02.07, 18:05
      Miałam podobną alternatywę. Ostatecznie wyrwałam. Ale jakie będą efekty - nie
      wiem. Mam generalnie doła, ale wszyscy mnie pocieszają że będzie ok. Szczelin
      być nie powinno, bo jak masz i tak za ciasno to one się nie rozsuną. Jak
      zostawisz niedopasowane albo za ciasne to ryzykujesz że wada wróci... Ja
      wyrwałam bo miałam tak ułożone te zęby, że mnie bolały i piłowanie
      najprawdopodobniej nie rozwiązałoby tego problemu. Więc się zdecydowałam...
      łatwe to nie jest. Mam nadzieję, że szybko zapomnę o moich ślicznych i zdrowych
      "5"...
    • olczissimo Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 15.02.07, 12:15
      ja mam podobną sytuację, tzn orto powiedziała mi przed założeniem aparatu że
      jest szansa ze uda się ustawić zęby bez wyrywania, tylko przez piłowanie. Ale
      czy na pewno to się okaże dopiero za 3-4 miesiące. Jak nie to i tak tzreba
      będzie rwać. Na dodatek wchodzą w grę 4 zęby (2 czwórki i 2 piatki, bo inaczej
      zaburzy się symetria. Wyrywanie nieparzystej liczby zębów jest możliwe tylko
      wtedy gdy ktoś i tak ma zaburzoną symetrię. Ja akurat mam zęby w miarę
      symetrycznie ustawione (tzn ze dolne "w miarę" dopełniają się z górnymi.
      Trzymamm kciuki zeby udao się bez rwania! Aha piłowanie nie uszkadza szkliwa,
      ściera się tylko minimalną wierzchnią warstwę szkliwa między zębami.
      Pozdrawiam
      Ola
    • aggis20 Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 15.02.07, 13:55
      Ja na Twoim miejscu nie wyrywalabym dwoch zębów, dobrze zrobiony stripping nie
      zaszkodzi a może zrobi sie wystarczająca ilość miejsca... Po dwóch wyrwanych
      piątkach tego miejsca może sie zrobic, jak sama napisałas, az za duzo! A ile
      zębów orto musiałby Ci spiłowac?
      • littlefrog Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 15.02.07, 14:55
        ja miałam stripping ale u mnie miejsca było potrzeba niewiele.
        • malinowymis Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 26.05.07, 09:14
          a u mnie potrzebny jest ok 1 milimetr, i zostanie spilowane tyle z trzech
          zebow.(lacznie zeby uzyskac 1mm) Czy jeden milimetr to duzo ?
          • olczissimo Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 26.05.07, 16:09
            u mnie były potrzebne chyba 2 mm....Góry już mi orto nie piłuje, na ostatniej
            wizycie piłowała tylko dół, i prawdopodobnie było to ostatni raz...
    • bukanor Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 27.05.07, 15:55
      ja bym nie piłowała, po jakimś czasie zeby bedą w tych miejscach duzo wrażliwsze i moga sie zacząć psuć. Ja mam zeby prawie bez plomb - wyjątkiem są dwie spiłowane 6 które ciągla dokuczją przy słodkim, zimnym, gorącym i w dodatku maja zadatki na próchnice w mijscu piłowaania. Ale tez mam w perspektywie rwanie ale nie wiem co bym zrobiła gdybym miała wybór ( ale niestety nie mam), wszytsko zależy ile miejsca potrzebujesz.
    • ortodonta Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 27.05.07, 16:12

      rozumiem,ze sripping pozwoli jedynie na poprawe relacji miedzy szekowych a ekstrakcje pozwola uzyskac idealne ustawienie?
      • malinowymis Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 04.06.07, 18:01
        a mi wkoncu spilowali 2 mm a nie milimetr sad i to sie juz dowiedzialam na fotelu z tym czyms w buzi i nie moglam zamanifestowac sad nie mowiac juz o tym ze mi zrobili szpare miedzy jedynkami big_grin
        ale powiedzieli ze mam szersze zeby na gorze wzgledem dolnych, chyba zawsze tak jest ? o co chodzi ?
        ogolnie i tak mi sie ksztalt moich gornych jedynek nie podobal bo byly kwadratowe... hmm w sumie nie wiem co o tym myslec
        • owieczka.k Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 05.06.07, 08:14
          Ja mam mieć stripping na prawie wszystkich górnych zębach.
          Albo usuwam obie 4 ale to jeszcze nie wiadomo. Na razie miałam stripping na 4
    • bbbeeetttiii Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 05.06.07, 10:28
      Ja wyrwałam cztery 5-tki... troche dziwnie teraz się czuję, ale chyba dobrze
      zrobiłam... zęby się rozejdą i będę miała mniejsze prawdopodobieństwo,że się
      zejdą z powtotem po zdjęciu aparatu.... separatory zakładam w tą sobotę, a
      aparat w następną... juz nie moge sie doczekać wink)))
      • filiherb Re: wyrywać czy piłować? - do doświadczonych ;-) 16.09.07, 10:19
        hej smile
        ja będę mieć założony bihelix na podniebieniu żeby troszkę miejsca zrobić, a do
        tego najprawdopodobniej stripping na kilku zębach - nie chcę wyrywać, bo chcę
        tylko poprawić górny łuk, a tak to i dolny i pewnie ponad 2 lata noszenia
        aparatu, i lekkie przesunięcie zębów do tyłu (bo za dużo miejsca się zrobi) a
        tak to w roku - 1,5 powinnam się zmieścić.

        brakuje mi 4mm w sumie - czy myślicie, że to realne?
        ortodonta ostrzegł, że zęby mogą się minimalnie wysunąć po tym do przodu, ale
        uspokaja że nie będzie to bardzo widoczne i nawet lepiej... trochę jednak się
        boję wink
Pełna wersja