czarka77
12.02.07, 14:50
Jestem pacjentką słynnego doktora F.

Jestem naprawdę bardzo zadowolona,
choć aparat noszę już - ho, ho - ponad 1,5 roku. Teraz zęby są super, tylko
górny łuk jest wysunięty do przodu względem dolnego. Nastawiałam się na
wyrwanie 2 zebów na górze (mam 2 "stratne" piątki - jedna z wypełnieniem,
druga też, w dodatku martwa), ale ostatnio dr stwierdził, że można by tylko
spiłować trochę zęby w górnym łuku, co powinno go wsunąć i to wystarczy. Ale
można też wyrwać - właściwie decyzję mam podjąć sama, choć on by bardziej
obstawał za wyrwaniem, ale mogę sie uprzeć, jeśli chodzi o piłowanie
(decydująca będzie kolejna wizyta). Wyrwać łatwo, wiem, ale jak potem będę
miała "mięsołapy" - szczeliny między wszystkimi zębami? Albo jak zdecyduję
się na spiłowanie, a potem okaże się, że to jednak za mało i trzeba rwać?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy ktoś miał w ogóle piłowane zęby?
Ortodontą nie jestem, ale na mój gust 2 zęby dadzą za dużą przestrzeń,
jednego wyrwać nie można, bo będzie zaburzona symetria. Pomóżcie, podzielcie
się!