Mam i ja!

27.02.07, 13:05
Właśnie stałam się posiadaczką aparatu. Jest dziwnie. Nie boli jakoś zbyt
mocno. Właściwie mogę jeść ale muszę wszystko drobno kroić. Pozdrawiam
wszystkich świeżych ortodontowiczów i tych co dopiero zaczynają!
    • mam_c.i.a_2 Re: Mam i ja! 27.02.07, 14:57
      no to witamy w klubie wink
    • sisigma Re: Mam i ja! 27.02.07, 16:01
      Podobno powinno boleć. Mnie nic nie boli. Trochę ciągnie, mam takie wrażenie
      jakby swędziały mnie zęby. Od założenia - 5 godzin. Jak nie boli to znaczy, że
      nie działa?
      • misiania Re: Mam i ja! 27.02.07, 18:21
        ból to sprawa osobnicza. jednych boli tak, że banana nie pogryzą, a inni (w tym
        niżej podpisana) rąbią suszone węgierskie salami. ale sądzę, że jednak cię coś
        niecoś zaboli, może dopiero za jakiś czas, gdy zęby ruszą się z posad. być może
        będzie to tylko taki swędzący ból, jak przy wyrzynaniu się ósemek. no i czasem
        odzywają się poszczególne zęby, zwykle po wizycie u orto, gdy coś tam przykręca
        lub odkręca w łuku.

        a tego salami nie zapomnę. kupiłam je tuż przed założeniem aparatu i zdążyłam
        pożreć tylko połowę przed Dniem Instalacji. siedziałam potem w domu, patrzyłam
        i wąchałam te pyszności i szlag mnie trafiał, że jest dla mnie niedostępne - bo
        naprawdę było suche i twarde. no to pokroiłam to salami na cienkie plasterki i
        powoli je zassałam, zaćmoktałam, przememlałam - aż skonsumowałam całość. raz
        czy drugi łzy mi się w oczach zakręciły, ale salami było warte cierpień smile
      • stokrotka-mw Re: Mam i ja! 27.02.07, 19:32
        Tez tak mialam. Strasznie mnie swedzialo, mialam wrazenie ze zwariuje. Minelo po
        tygodniu.
    • sisigma Re: Mam i ja! 27.02.07, 20:30
      Moja osobniczość dochodzi do głosu - zaczyna mnie boleć. Znienacka łupie to tu
      to ówdzie... raz w zębie raz w korzeniu - niech to szlag najjasniejszy! Jak to
      dobrze, że jest to forum, bo człowiek może z ludźmi pogadać i nawet się pośmiać,
      choć mu wcale nie do śmiechu! Bo w domu to patrzą na mnie podejrzliwie dzisiaj.
      Jakby mi te rusztowania miały za chwilę w powietrze wystrzelić. Misiania - Twoje
      salami jest genialne!
      • mrt3 Re: Mam i ja! 27.02.07, 22:07
        No, to gratulacje! big_grin Teraz czas na uśmiech od ucha do ucha!
        Na jaki się w końcu zdecydowałaś? Metalic czy discret?
        • sisigma Re: Mam i ja! 28.02.07, 15:36
          Wzięłam metalic. Dziś w nocy tak mnie bolało, że myślałam ze już rano będą
          wszystkie proste, a te cholery nic!!!! nie drgnęły nawet wink
          • mrt3 Re: Mam i ja! 28.02.07, 18:10
            Spokojnie, jeszcze zobaczysz, że pańskie oko konia tuczy smile
            Czyli w końcu zdecydowałaś się na ślub w aparacie? Byłam ciekawa, jak rozwiążesz
            ten problem. Ale gratuluję Ci odwagi smile
            • sisigma Re: Mam i ja! 28.02.07, 19:41
              Stwierdziłam, że żaden moment nie jest dobry. Zastanawiałam się nad białym - ale
              nie podobało mi się, że się przebarwia. Trochę teraz żałuję. Chociaz koszt, też
              nie był bez znaczenia.
              • mrt3 Re: Mam i ja! 28.02.07, 20:23
                Co się martwisz, ból szybko minie, przyzwyczaisz się do Niego (taka drobna
                personifikacja wink), a do sierpnia będziesz miała już piękny łuk! Moja orto
                zaproponowała, że na ślub może mi zdjąć drut, a założyć na zamki przezroczysty
                gumowy łańcuszek. Nie wiem, jaki po tym miałby być efekt, zamki i tak będzie
                widać, ale widziałam u kogoś na zdjęciu, że wygląda to całkiem fajnie.
                To którego ten dzień sądu nad Tobą i aparatem?
                • sisigma Re: Mam i ja! 28.02.07, 23:58
                  Podobno już za dwa miesiące ma być w miarę równo i luki maja też się szybko
                  zamykać bo mam duże stłoczenie. Co do bólu - nie da się do tego przyzwyczaić!!!
                  I tak jest już lepiej niż wczoraj wieczorem. Co do wyglądu - staram się mieć
                  dystans. W końcu sama to wybrałam, poza tym jest to leczenie i takowe ma swoje
                  nieprzyjemne strony. Chyba fajnie byłoby zobaczyć jakieś efekty, nie mogę się
                  już ich doczekać. Byłaby to dobra motywacja do noszenia tego badziewia. Coś na
                  ten ślub będę kombinować, od czego w końcu internet? wink Nie wiem czy nie będzie
                  dobrym pomysłem założenie białych ligaturek. Ale na razie nie mam elastycznych
                  tylko druciki. Mam nadzieję, że później będę mogła mieć gumki bo chyba dużo
                  lepiej by to wyglądało.

                  Jak to w ogóle jest z przesuwaniem się tych zębów - tak po prostu któregoś dnia
                  budzę się i sa równe czy jak??? Nie wyobrażam sobie jakoś tego, że z dwóch
                  rzędów miałby się zrobić jeden i właściwie gdyby nie ten ból to nie byłabym w
                  stanie nawet wierzyć w to, że cokolwiek może się z nimi dziaćwinkChociaż krązy mi
                  po głowie myśl, że to na darmo mnie tak boli, bo przecież TO JEST NIE DO
                  RUSZENIA!!!wink

                  Czy od aparatu może boleć głowa? Bo boli mnie szczęka, żuchwa nos, twarz i teraz
                  jeszcze zaczyna głowa sad o zębach nie wspominam....
                  • justus2777 Re: Mam i ja! 01.03.07, 10:33
                    Dokładnie ja też tak miałam, jeszcze do tego ucho mnie bolało... Spokojnie,
                    wszystko minie kiedyś... A co do przesuwania zębów...hmm...ja miałam jedynkę
                    poza łukiem i w pierwszym m-cu noszenia aparatu (chyba gdzieś po 3 tyg.)
                    pewnego dnia wstaję i lecę do łazienki...tam niechcący spojrzałam na lustro
                    i...zdziwienie...W nocy się tak moja jedynka przesunęła ( a nic mnie nie bolało
                    wtedy), że rano "wskoczyła" do łuku...Powodzonka w noszeniu aparaciku i
                    prostowania ząbków... pozdrowionka Justyna
                    • sisigma Re: Mam i ja! 01.03.07, 11:14
                      Po trzech tygodniach... ja nie wiem czy ja wytrzymam z tym aparatem 3 tygodnie
                      wink Dwa lata...? o rany...
                      Fajnie Ci Justus! big_grin
                      • misiania Re: Mam i ja! 01.03.07, 11:54
                        ja miałam takiego krzywulca w postaci cofniętej górnej dwójki, zasłoniętej po
                        bokach przez jedynkę i trójkę. ohyzda. no i w moim przypadku efekt estetyczny
                        był natychmiastowy, tzn. zeszłam z fotela w aparacie i wyglądałam o niebo
                        lepiej, niż przed wejściem na fotel. po prostu aparat zasłonił krzywiznę smile)
                        nareszcie, po dziesiątkach lat uśmieszków półdupkiem (wiem, wiem, półgębkiem smile
                        mogę rechotać swobodnie i śmiać się uśmiechem brzytewnym (tzn. od ucha do
                        ucha). więc ja i mój aparat to jak kumple z wojska staliśmy się w jednej
                        chwili. w dodatku oba łuki mam już prawie, prawie OK smile

                        a tym ciągłym bólem nie martw się, to naprawdę przechodzi smile))
                        • sisigma Re: Mam i ja! 01.03.07, 15:39
                          Czy można własnoręcznie zdjąć aparat? Jeśli tak to czym? Dłuto? Piła? Obcęgi??? wink
                          • mrt3 Re: Mam i ja! 02.03.07, 00:28
                            ...młot pneumatyczny? wink
                            • sisigma Re: Mam i ja! 02.03.07, 10:21
                              jes,jes,jes...!!!!
    • kama1701 Re: Mam i ja! 02.03.07, 23:15
      i ja też już mam =))
      w sumie jest ok <zobaczymy jak długo...> nic nie boli <troszke te pierścienie
      dają znaki>... ale nawet spoko...
      pzdr.
    • marysia844 Re: Mam i ja! 13.03.07, 21:20
      Ja tez mam smile Wreszcie smile Oprocz slicznego metalika na dole mam rowniez mniej
      przyjemnego rozszerzacza - sepleniacza smile
      • melolonta.melolonta A ja nie mam :-( 14.03.07, 18:36
        Zacznę od tego, że nie wiem o co chodzi. Znalazłam się TU przypadkiem i mnie
        wciągnęło. Mam takie zęby, że wolałabym doczekać się trzeciego garnituru sad.
        Nie mam jednak pewności czy doczekam wink). Napiszcie proszę czy te metaliki i
        plastiki to są gdy się ma CAŁY garnitur (dla wyrównania krzywo rosnących zębów),
        czy też służą do podtrzymania uzupełnień własnych nielicznych ząbkowych
        sierotek? Głupio mi, że tego nie wiem ale tak już mam. Liczę, że dzięki Wam
        szybko wszystkiego się dowiem.
        Pozdrawiam.
        Życzę Wam i sobie SZEROKIEGO, SZCZĘŚLIWEGO UŚMIECHU big_grin.
        Melo
        • sisigma Re: A ja nie mam :-( 14.03.07, 18:45
          Trochę nie wiem o co Ci chodzi ale najogólniej mówiąc aparat ortodontyczny jest
          po to aby wyleczyć wady zgryzu i/lub wady zębowe (krzywe zęby). Po zakończeniu
          leczenia aparat jest zdejmowany. Leczenie trwa średnio dwa lata.
          • melolonta.melolonta Re: A ja nie mam :-( 14.03.07, 23:18
            Twoja odpowiedź mi wystarczy. Zdecydowanie. Dziękuję smile.
            Melo
            • aparatkaaa Re:jedzenie 14.03.07, 23:30
              Sisigma, wiem, ze mialas problemy z bolem zebow, z jedzeniem i ogolnie ze
              wszystkim na poczatku. Mam nadzieje, ze juz jest lepiej?
              Ja wczoraj zjadlam bez problemu cala paczke orzechow pistacjowych wink Wierz mi -
              da sie, bez bolu i bez poodpadanych zamkowsmile
              • sisigma Re:jedzenie 15.03.07, 11:36
                Aparatko - tylko pogratulować! Nie wiem co prawda czego: zębów, zamków,
                odporności na ból? U mnie orzechy poza zasięgiem uncertain nawet skórki od chleba nie
                zdziamgam... kanapki kroję na drobno, zresztą, wszystko inne też smile Najbardziej
                nie podoba mi się, że schudłam, zaczynam wyglądać niezbyt ladnie... przy
                najbliższej wizycie zapytam moją orto - może drut za mocny? Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja