wyciąganie zęba?

03.05.07, 13:36
od tygodnia nosze aparat smile za jakiś czas mam mieć zabieg wyciągania zęba, który nie chce wyjść, czy może miał ktoś taki zabieg?. niewiem jak sie to nazywa dokładnie. moze sie ktoś orientuje?? na czym to polega?
    • aleksandra1977 Re: wyciąganie zęba? 03.05.07, 13:46
      chodzi Ci o np. o zatrzymaną ósemkę?
    • zajacowna Re: wyciąganie zęba? 04.05.07, 08:23
      a moze o wydluzanie zeba chodzi?
      • mariolek666 Re: wyciąganie zęba? 04.05.07, 16:04
        nie o wydłużanie. niewiem jak sie to fachowo nazywa. aparat ma zadanie zrobić miejsce a gdy juz bedzie mam mieć zabieg zeby sie dostać do zęba który utkwił w łuku?
        • agraffka85 Re: wyciąganie zęba? 04.05.07, 21:57
          Mam wyciąganą zatrzymaną jedynkę. Też musiałam najpierw trochę ponosić aparat,
          żeby zrobić na nią miejsce. U mnie wyglądało to tak, że pani chirurg znieczuliła
          mi szczękę i odsłoniła zęba (wycięła kawałek dziąsła, brzmi strasznie, ale
          dziąsła niesamowicie szybko się odbudowują smile ). 2-3 dni później, kiedy rana
          trochę się zagoiła, pani chirurg przykleiła mi do tej jedynki łańcuszek, którego
          drugi koniec jest zaczepiony o zamek w aparacie. Jak dotąd chyba cztery razy
          miałam dociągany łańcuszek i ząb śmiga na dół że aż miło smile
          Życzę powodzenia, nie jest źle smile
          • mariolek666 Re: wyciąganie zęba? 05.05.07, 17:03
            do agraffka85: no włąśnie o taki przypadek mi chodziło smile ile nosiłaś aparat zeby sie miejsce zrobiło i jak długo po tym zabiegu masz już zęba smile moge wiedzieć w jakim wieku miałaś robiony taki zabieg?? dzięki za wszelką odpowiedz
            • agraffka85 Re: wyciąganie zęba? 06.05.07, 10:48
              Mam 21 lat, aparat noszę od końca września. Zabieg miałam w połowie lutego. Ząb
              jeszcze nie jest całkiem na wierzchu ale i tak widać go już dużo. Byłoby jeszcze
              lepiej, gdyby nie nieplanowane opóźnienia (święta, majówka, wyjazdy orto na
              konferencje itp.) Ale i tak jest dobrze smile
              • mariolek666 Re: wyciąganie zęba? 06.05.07, 11:48
                dzięki za odpowiedź....bałam sie że tylko ja jedyna mam taki nietypowy problem smile ale mam nadzieje ze obie sobie jakoś z tym poradzimy. pozdrawiam
              • jojek14 Re: wyciąganie zęba? 08.05.07, 22:57
                do agraffki85: czy wcześniej nosiłaś aparat (ruchomy, stały?) czy musiałaś
                usunąć jakieś stałe zęby, żeby zrobić dodatkowo miejsce tej jedynce? Mój syn
                13lat ma ten sam problem i nie wiem czy to już jest ten wiek,kiedy można
                próbować wyciągać tę jedynkę? Ty czekałaś tak długo? Jeśli możesz odpowiedz,
                proszę.
                • agraffka85 Re: wyciąganie zęba? 09.05.07, 15:42
                  Czekałam tak długo, ponieważ niestety trafiałam na kiepskich lekarzy. Wszędzie
                  słyszałam "czekać do 21 roku życia, aż kości przestaną rosnąć i zobaczymy jak to
                  wtedy będzie wyglądało". No to czekałam. Teraz żałuję, bo wiem, że można było to
                  zrobić wcześniej i od dawna miałabym spokój. O wcześniejszym noszeniu aparatu
                  napisałam w dwóch poprzednich postach - to aparat stały, noszę go od samej
                  końcówki września, do połowy lutego jego zadaniem było zrobienie miejsca na
                  jedynkę, potem miałam zabieg i teraz aparat tego zęba ciągnie w dół, na właściwe
                  miejsce.
                  Czy 13 lat to odpowiedni wiek, niestety nie umiem powiedzieć, wydaje mi się że
                  tak, ale wydawać to mi się może wink tu raczej trzeba zapytać specjalistę.
                  Skąd jesteście?
                  • jojek14 Re: wyciąganie zęba? 09.05.07, 17:22
                    Agraffko 85 dzięki za odpowiedź. Jesteśmy z Częstochowy. I chociaż syn jest pod
                    opieką polecanego u nas ortodonty, to wiesz mam sporo wątpliwości. Tym
                    bardziej, że opcje są dwie: wyciąganie jedynki-tak jak u Ciebie lub usuniecie
                    jej i przesuwanie dwójki w jej miejsce (i upodobnienie jej do istniejącej
                    jedynki. O tym za parę dni zadecyduje chirurg po obejrzeniu ostatniego zdjęcia.
                    Ja chociaż ufam swojemu lekarzowi jestem pełna obaw, czy aby podjęta decyzja
                    będzie tą właściwą-usunięcie zęba to sprawa nieodwracalna, tym bardziej, że i
                    inne zęby rosną krzywo i w grę wchodzić może usunięcie czwórek.Bardzo
                    chciałabym zaoszczędzić synowi niepotrzebnego cierpienia i tak b. wierzę, że
                    decyzja będzie trafna. Czy bardzo przeszkadza Ci ten łańcuszek? W jedzeniu,
                    mówieniu? Pozdrawiam
                    • agraffka85 Re: wyciąganie zęba? 09.05.07, 23:22
                      U mnie też była taka opcja żeby przesunąć dwójkę i "zrobić z niej" jedynkę
                      (zwłaszcza że jest dość szeroka). Ta wersja była brana pod uwagę głównie
                      dlatego, że ja w dziąśle nie mam całego ładnego zęba, a tylko szczątkowy
                      zawiązek. Jednak ja w górnej szczęce mam za mało zębów. Nie mam piątki,
                      siódemki i wszystkich ósemek - brak zawiązków. Z tego względu możliwość
                      przesunięcia dwójki odpadła, gdyż u mnie trzeba dążyć do tego, żeby możliwie
                      najwięcej zębów odbudować a nie usuwać kolejne.
                      Lekarzem nie jestem i, jak już wyżej napisałam, wydawać mi się może wiele rzeczy
                      smile ale powiedziałabym raczej, że skoro u Twojego syna wchodzi w grę usuwanie
                      innych zębów, to może lepsze byłoby faktycznie przesunięcie tej dwójki? Ale to
                      tylko opinia totalnego laika smile
                      Co do łańcuszka - nie przeszkadza wcale smile Jest bardzo cieniutki, gumowy i
                      prawie wcale go nie czuję. Troszkę mi jedynie ociera dziąsło zaraz po wizycie u
                      ortodontki i przyciągnięciu go. Ale godzinę temu wróciłam właśnie z
                      przyciągnięcia i już go nie czuję smile Poza tym jeszcze drażni mnie to, że zbiera
                      się pod nim jedzenie, ale delikatnie, w miarę możliwości, staram się je usuwać.
                      A propos przyciągania - bardzo proszę o trzymanie kciuków żeby nic się nie
                      odkleiło. Już raz mi się to przydarzyło po wizycie, było ryzyko kolejnego cięcia
                      dziąseł, na szczęście obyło się bez tego, ale co się "nastresowałam" to moje smile
                      Więc trzymajcie kciuki - jak do jutra nic nie strzeli to już powinno być dobrze smile
                      • jojek14 Re: wyciąganie zęba? 10.05.07, 22:42
                        Agraffko,wierzę, że wszystko u Ciebie będzie dobrze. Trzymamy za Ciebie
                        kciuki,i to podwójnie smile
      • mariolek666 Re: wyciąganie zęba? 04.05.07, 16:05
        nie wiem jak sie fachowo to nazywa smile
Pełna wersja