grrota
25.05.07, 18:43
JA wiem, że temat ekspandera był już wałkowany, wiem też, że Hyrax jest o
wiele gorszy i w ogóle... Ale założyli mi ekspandera dwa dni temu, po 3
miesiącach noszenia aparatu stałego na górnej szczęce i teraz w sumie mam dwa-
i stały i ekspander. Już przy stałym źle mi się mówiło, ale teraz to
masakra. Pluję na ludzi, ślinię się, jak niemowlak, wróciłam do etapu kaszek
i jogurtów (a po założeniu stałego schudłam jakieś 5kg, więc nie potrzebuję
więcej...) i nie mogę mówić. Język siny i obolały... Czy to kiedyś przejdzie?
I ile będę to nosić, bo mój ortodonta odpowiedział tajemniczo :"zobaczymy"...