Dodaj do ulubionych

Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem...........

15.09.07, 13:01
Przeszłam już przez haasa, teraz expander, aparat na dolnych zębach od ponad
pół roku, zamki na górnych zębach, pół roku temu wyrywanie dolnych siódemek a
teraz czeka mnie usuwanie górnych ósemek, które nie wyrosły (mam 15 lat). Pół
roku temu na RTG widać było zalążki ósemek, nie wiem czy do tej pory wyrosło
coś więcej i byłabym bardzo wdzięczna jakby ktoś opisał jak się usuwa takie
zęby (orto powiedziała coś że będą usuwane z kości ale nie do końca
zrozumiałam). Czy ktoś miał aką sytuację?? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję smile
Obserwuj wątek
    • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 16.09.07, 11:27
      załamię cię, ja miałam 8 wyksztłacone ale nie było ich widać, więc w sumie usuwa się je tak samo jak niewykształcone, nazywa się to dłutowaniem, i jest bardzo nieprzyjemne, ale do przezycia, dostajesz BARDZO silne znieczulenie miejscowe (w niektórych gabinetach robi się to pod narkozą) ja miałam miejscowe, zajmuje się tym chirurg szczekowy (idź do dobrego, lepiej prywatnie, bo jest to zabieg chirurgiczny dość drastyczny), po podaniu znieczulenie wkładają ci soc miedzy szczeki żebys ich przypadkiem nie zamknęła, rozcinają dziąsła, potem rozpiłowują kość (nic nie boli, tylko słyszysz chrobotanie, trzeszczenie itp) i wydłubują (dosłownie) zęba, mi wycięli spory kawałek kości zanim wyjęli diabelstwo (moje 8 były spore, nie wiem jak się mieściły tam że nie było ich widać, mam je zresztą w pudełku na pamiątkę), idź po kolei, dwóch zabiegów na raz nie przetrwasz, trwa od 30 min, do 1,5 godz (u mnie tak było), potem zaszywają ranę, po tygodniu zdejmują szwy, musisz dbac o nią, płukac zeby chloroheksydyną i woda utlenioną żeby nie wdało sie zadno zakażenie ani nic takiego, jak zejdzie znieczulenie będziesz chodzić po ścianach z bólu, ketonal forte u mnie działał godzine, potem znowu bolało, a można wziąc tylko trzy na dobę....( i tak przekroczyłam tą dawkę, bo nie mogłąm wytrzymac), możesz dostać szczękoscisku, miałam pecha dostac go za każdym razem, więc o jedzeniu zapomnij, a picie to przez słomkę, i najważniejsze na zabieg idż z kimś, jest to dośc powazny zabieg chirurgiczny więc mozesz róznie zareagowac, zwłaszcza jak masz tendencje do omdleń,i potem do łóżka na tydzień, nawet jakbyś chciała to nic nie zdziałasz. w sumie do przezycia, brzmi makabrycznie, ale nie jest tak źle,moja ortodontka się ze mnie śmiała na ostatniej wizycie jak zakładała mi aparat stały i ekspandera bo chciała mi podpiłowac szóstkę a ja zaczęłam sie trząść w foetelu jak tylko zobaczyłam wiertło (autentyk) i nie mogła się nadziwić ze przyzyłam dłutowania a boję sie małego wiertełka, wink)) powodzenia
      • kate91 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 16.09.07, 14:42
        straszne rzeczy psizecie. Ja miałam chyba podobna sytuację, tj przez leczeniem wyrwali mi dolne siódemki, które leżąc poziomo napierały na zęby z przodu, które się tłoczyły. Była obawa, że ósemki też trzeba będzie usunąc (były tylko zalążki), bo tez mogą napierac i z leczenia nici. Ale się nie dałam. A orot jakoś mi te zęby wyprostowała, bez siódemek, a z ósemkami. Z tego co mi wtedy opowiadała, to usunięcie tych ósemek miałoby sie odbyć po nacięciu dziąsła...
      • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 16.09.07, 16:33
        Mam spore stłoczenia na górze, zgryz otwarty (już trochę podreperowany)
        poszerzyłam szczękę górną, a wcześniej orto powiedziała o wyrywaniu wszystkich
        czwórek - już bym to wolała niż usuwanie dolnych siódemek i nie wyrośniętych
        górnych ósemek ale właśnie wypadło na to drugie. Nie wiem właściwie czemu mam je
        wyrwać. Może źle rosną i później pokrzywią mi zęby... Nie wiem, spytam na
        następnej wizycie (na której prawdopodobnie dostanę skierowanie na pozbycie się
        tych ósemek). STRASZNIE boję się tego usuwania ósemek, boję się że zrobię coś
        źle, nie wytrzymam i wypłuczę to wodą, albo nie będę niczym płukać, albo nie
        wiem co zrobię...
        • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 16.09.07, 17:37
          w Poznaniu, miałam naprawde dobrego chirurga szczękowego,w sumie to zabieg wykonywały trzy osoby, chirurg, jej asystentka która trzymała gdzie trzeba i dentysta który podawał wszytstko co było im potrzebne, kobieta znała się na tym co robi,byłam prywatnie, miałam usuwane dwie dolne 8 (naprwde sa duże, jak je podziwiam w moim pudełku na suweniry z leczenia) niestety najprawdopodobniej trzeba się też bedzie pozbyć górnych ;-(((((( w sumie juz wiem co mnie czeka ale to skrobanie i trzeszczenie kości i zapach... dla mnie to jest najgorsze, bo u mnie nie da się zrobić dosć miejsca,pomimo hyrxa i ekspandera ;-(((
                      • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 17.09.07, 14:43
                        pewnie ze nie jest, ale od pewnego czasu lecze sie prywatnie i porownanie usug dentysty na fundusz a w prywtanej przychodni wychodzi niestety na niekorzysc tego pierwszego, powiem ci ze mialam tak dobre znieczulenie ze zupelnie nic nie czulam,(szpitalu podczas normalnej operacji nie mialam takiego), wydatek spory, ja mialam bardzo dobrego chirurga szczekowego i z pewnoscia to glownie zasluga wiedzy tej pani a nie tego czy prywatnie czy nie,wiec najlepiej rozejrzyj sie za fachowcem,a czy placic czy nie zadecydujesz jak juz znajdziesz dobrego chiruga
                          • doda1983 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 17.09.07, 23:21
                            Oj mogłabym elaborat napisac i ja... smile

                            Półtora roku temu okazało się, że muszę usunąc wszystkie 4 ósemki.
                            Zeby zostały w dziąśle, tylko jeden przebił się, rosły na leżąco i
                            sprawiały przeogromny ból sad
                            Było podobnie jak piszecie: prywatny chirurg szczękowy, solidne
                            znieczulenie, antybiotyk Dalacin, 180zł od zęba.
                            Usuwałam je w odstepie co 2 tugodnie. Pierwszy ząb, ból do
                            przezycia, po 3 dniach przeszło. Drugi ząb - bajka, bardziej bolało
                            znieczulenie jak schodziło niz sam ząb. Trzeci ząb - trauma.
                            Dłutowanie trwało prawie 2 godziny, 3 zastrzyki ze znieczuleniem,
                            pod koniec juz czułam wszystko, bo znieczulenie juz nie działało a
                            chirurg nie mógł mi dac kolejnego. Pękło mi naczynie krwionośne w
                            policzku, twarz spuchła mi przokropnie, nie widziałam na jedno oko,
                            nie mogłam zamkąc ust. Miałam tez pęknięty na pół centymetra kącik
                            ust. Opuchlizna utrzymywała się chyba 3 tygodnie. Jadłam Tramal
                            przeciwbólowy (bo ketonal forte już nie działał). Przez 3 dni piłam
                            tylko wodę.
                            Z czwartą ósemka juz nie poszłam. od tamtej pory boli mnie cały czas
                            i jade na ketonalu od czasu do czasu. teraz będe musiała i ją
                            usunąc, bo niedługo założę aparat. Juz się boją na samą myśl...
    • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 18.09.07, 17:26
      Przeraża mnie to co piszecie... Ale myślę że przeżyję big_grin Chyba na następnej
      wizycie orto da mi skierowanie na wyrwanie ósemek i pewnie poda kilka możliwości
      (przed wyrwaniem siódemek poradziła mi trzy różne gabinety) mam nadzieję że za
      drogo nie będzie tongue_out no ale i tak cena nie jest taka ważna jak to w jaki sposób
      mi te ósemki wyrwą big_grin

      Do "doda1983": gdzie dokładnie wyrywałaś ósemki?
      • doda1983 Flashy 18.09.07, 22:07
        Usuwałam trzy ósemki w Rzeszowie w prywatnym gabinecie u dr Skrzypka
        (ul.Matejki). Mimo problemów z trzecią ósemką, prawdopodobnie pójdę
        tam usunąc też tą ostatnią, która została.

        Nie martw się za bardzo, bo jak widzisz, np. na moim przykładzie to
        loteria smile Wyrwania drugiej ósemki praktycznie nie czułam, bólu nie
        było prawie wcale, ranka zgoiła się momentalnie, nie brałam nawet
        ketonalu. Dopiero przy trzecim zębie taki koszmar.
    • wyscigi13 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 18.09.07, 18:57
      Witaj,mialam usuwana osemke na gorze-niewidoczna kompletnie. usuwano
      mi chirurgicznie, z mocnym znieczuleniem. Przeczytalam tutaj
      odpowiedzi i chce Cie uspokoic. Mam bardzo mocne i duze zeby, a
      wyrywanie osemki trwalo moze 10 minut wlacznie z szyciem. Nie czulam
      zadnego bolu. Zaraz po wyrwaniu dostalam od chirurga antybiotyk
      (wiem cze nie wszyscy chirurdzy to robia). Po 5 dniach bylam na
      kontroli.Nici sie rozpuscily, rana sie zagoila. Nie bylam
      opuchnieta. Przez kilka dni czulam lekki bol,ale antybiotyk i leki
      przeciwbolowe pomogly. Wazne abys poszla do DOBREGO i sprawdzonego
      chirurga. Niczym sie nie martw i glowa do gory. Aha, warto wyrwac
      osemki, bo czesto powoduja problemy zdrowotne. Ja cierpialam na
      czeste bole glowy. Odkad nie mam osemki, bole glowy mi przeszly. No
      i jeszcze jedno-osemki pokrzywily mi zebysad Za kilka dni zakladam
      aparat!Pozdrawiam serdecznie.
      • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 19.09.07, 17:25
        dzięki za uspokojenie smile) Chciałabym żeby moje wyrywanie wyglądało tak jak twoje
        ale raczej w to wątpię bo ja zawsze mam pecha big_grin
        Muszę znaleźć dobrego chirurga we Wrocławiu dlatego pytałam Was gdzie
        wyrywałyście, a nie chcę zakładać nowego tematu smile
        Na razie mi się polepszyło (tongue_out) a kilka dni temu dosłownie NON STOP myślałam o
        tym wyrywaniu, teraz już coś czuję jakbym się nie bała big_grin
        • haniii_7 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 19.09.07, 18:11
          witam
          coś czuję że też dołączę do Waszego grona... dziś robiłam zdjęcia dla orto i
          widziałam 4 ósemki uśpione w mym dziąśle smile u góry zmieściły się dość ładnie
          natomiast na dole wyraźnie widać że wykrzywiają mi cały łuk więc podejrzewam że
          dolne dłutowane być muszą smileboję się ale co nas nie zabije to nas wzmocni smile
          ponoć smile
          pozdrawiam
          • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 20.09.07, 16:30
            hehehe, generalnie to co pisałam nie jest takie straszne, po prostu jestem zdania że lepiej dmuchać na zimne i wiedzieć wszystko na ten temat i wiedzieć z czym można sie liczyć w najgorszym przypadku. Je niestety mam bardzo mocne zęby (dentysta który borował mi jedyny ząb który tego wymagał był spocony i używał takiego wiertła że wolałam na to nie patrzeć) i one bardzo mocno trzymały się dziąseł, do tego jeszcze moja 8 miała korzeń pod 7 i trzeba było wyciąć spory kawałek kości żeby ją wyciagnąć nie dewastujac 7, może dlatego właśnie miałam wszelkie nieprzyjamnosci związane z dłutowaniem, ale nie jest źle wink jeśli trafi sie w ręce dobrego lekarza wink)))) pozdrawiam wszystkie ofiary własnych ósemek wink
      • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 23.09.07, 17:24
        To współczuję Ci... A mi nawet nieźle wychodzi zapominanie że go mam smile Nadal
        niezbyt wyraźnie mówię (szczególnie "i") a podczas jedzenia muszę mocno
        przyciskać język do ekspandera i boli, ale przyzwyczajam się. Teraz bardziej
        skupiam się na bolących dolnych i górnych zębach i na tym wyrywaniu
    • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 28.09.07, 19:33
      Mam pewien dylemat...
      Zastanawiam sie czy będę mogla zamiast dłutować ósemki wyrywać siódemki..
      Wprawdzie ortodontka nie zaproponowała takiej opcji ale na następnej wizycie
      (19.10) o to spytam.
      Przeczytałam dzisiaj w jakimś temacie że we Wrocławiu (gdzie mieszkam) pewna
      osoba usuwała ósemkę za 450zł! Jakoś mi się nie widzi, żeby moi rodzice dali
      tyle kasy na wyrwanie zębów. Głupio mi jest kiedy za każdym razem przed wizytą
      proszę o kolejną kasę...
      Jak pozbywałam się dolnych siódemek nie zapłaciłam nic, to było refundowane
      przez NFZ i zęby wyrywała mi studentka na Akademii Medycznej. A więc po pierwsze
      jakbym zamiast ósemek wyrwała siódemki to zamiast 900zl zapłaciłabym max 70zł u
      dentysty albo nic na AM. Po drugie normalnego wyrywania się nie boję, bo dwa
      razy już to miałam, a takie chirurgiczne - jakieś wycinanie, wydłubywanie itp
      nie mieści mi się w głowie. Trzecia sprawa - w tym nie jestem zbyt bardzo
      poinformowana - czytałam, że większe problemy są po wyrwaniu niewyrośniętych
      ósemek niż siódemek, które są "na wierzchu". A po czwarte: ósemki to będą zdrowe
      zęby, a siódemki miałam leczone, w tym jedną kanałowo.
      Co Wy na to? Myślicie, że dobrze bym zrobiła wyrywając siódemki? (oczywiście
      jeśli ortodontka "pozwoli")
      I też prosiłabym o wymienienie mi ewentualnych minusów tego o czym wspomniałam
      smile Z góry bardzo dziękuję kiss
      • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 29.09.07, 22:57
        1) 8 są niewyrośniete,
        2) 7 są na swoim miejsu, więc wystarczy je "wyrpostować"
        3) 8 musiałyby najpierw wyrosnąć, żeby je wstawić (przesunąć) w miejsce 8, a nie ma pewniści ze jak dotąd sie nie pokazały to że sie pokażą
        4) nie możesz mieć na górze 7 a na dole nic bo zeby gógne 7 będę "uciekać", tzn od dołu nie będa miały oparcia, i nie bedą mogły wgryźć i staną sie bezużyteczne,i zaczną sie krzywic, bo nic od dołu nie bedzie ich trzymać
        5) z tego co wiem, to można zeby które nie wyrosły zmusić do wyrośnięcia, do zeba (trzeba i tak naciąć) dziąsło przymocowyje sie coś co jest przyczepine do aparatu i go na siłe wyciaga, napewno nie jest to przyjemne
        6) 8 nie zawsze sa w pełni wykształconymi zebami, takimi zdolnymi do gryzienia
        7) 8 sa wieksze niz 7 i potrzebują z reguły więcej miejsca
        decyzja należy do ortodonty, ale nie sadze żeby to był dobry pomysł
        Ja nadal cierpie przez ekspandera ;-( zrobił trochę mirjsca, mam szpary między każdymi zębami takie ze zapałke można włożyć, tak ze jedzenie wchodzi ;-( a niewyrośnięte 8 wyczuły trochę miejsca i się pchają, szczęka mnie boli i chodze opuchnuięta, nawet otworzyć buzi żeby pochłanąć łyżkę zupy ;-( diabelstwa wyrastają gdzieś na podniebieniu bo nie mogę się wypchnąć, po prosty nie mopge sie doczekac kiedy sie ich pozbęde ;-(((((
        • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 30.09.07, 14:48
          1) są zawiązki
          2) mam pierścienie na szóstkach a na siódemkach nic więc i tak zostałyby na
          swoim miejscu
          3) nie pokazały się na razie bo mam 15 lat smile a co będzie za kilka lat -
          niestety nie wiadomo
          4) z dołu miałam wyrwane siódemki więc górne siódemki nie mają się z czym
          stykać, jeśli wyrosną dolne ósemki a górne wyrwę to bezużyteczne będą i one i
          górne siódemki, wolałabym wyrywać "te same" zęby a więc jeśli z dołu siódemki to
          z góry też
          6) i to najgorszy minus
          7) po wyrwaniu siódemek ósemki mają tyle miejsca ile normalnie zajęłyby dwa zęby
          Sama nie wiem co o tym myśleć... Po prostu spytam orto na następnej wizycie smile
          Ja też mam teraz szpary wszędzie... Jeszcze kilka dni temu miałam tylko między 1
          a 2. Myślisz że szparę miedzy jedynkami mógł zrobić aparat stały czy ekspander?
          I czy się powiększy? Mam nadzieję że ta szpara nie będzie już taka jak przy
          haasie ,)
          • bukanor Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 30.09.07, 17:11
            pierścienie masz teraz na zebach, one sie teraz trzymają, , 8 będą miały miejsce jak dla dwóch zebów, to jest bardzo duzo, miałaś 7 usuwane ze wklsaząń ortodontycznych? bo jak tak, i ortodonta każe wyrywac i 8 i 7 to coś tu jest nie tak, to sa bardzo duże zeby, ja będe mieć usuwane 8 na górze i jesli jeszcze coś to cos małego, czwórki pewnie, ale po to nosiłam hyraxa i teraz ekspander żeby ich nie wyrywać i chyba sie uda, moze zapytaj ortodonte któey prowadzi to forum, lepiej ci odpowie niż ja, ale z tego co czytała, aparat trzyma zeby podczas prostowania, ale nie mogą mieć one potem za dużo miejsca bo wada sie bedzie cofać a zeby zaczną "żyć własnym życiem" i znowu sie krzywić
            • flashy00 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 30.09.07, 17:40
              Tak miałam usuwane ze wskazań ortodontycznych. Na początku orto mówiła o
              wyrywaniu czwórek, ale później po konsultacji z jakimś profesorem (na kursie)
              zdecydowała na wyrwanie siódemek a z górą chciała poczekać aż rozszerzę i teraz
              powiedziała o usunięciu ósemek, dla mnie oczywiście korzystniejsze by było
              wyrywanie siódemek, decyzja należy do niej..
    • anai_86 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 16.10.07, 20:47
      Ja mialam przed rozpoczeciem leczenia mialam usuwana gorna osemke
      ktora takze nie wyszla mimo ze mialam wtedy 19 lat.

      Zabieg jak kazdy zabieg wyrwania zeba nie byl przyjemny, ale tez nie
      bolal. DOstalam skierowanie do chirurga szczekowego, ktory najpierw
      przed wyrwaniem znieczulil mnie tak ze slowa nie bylam wstanie
      wypowiedziec tak mi spuchlo wszystko w srodku, potem leciutko nacial
      dziaslo i jakos wyciagnal zeba z kosci. Jedyne co mnie zdziwilo to
      wielkosc tej osoemki, byla juz cala uformowana, tez mowili ze to
      zalazek ale nie sugeruj sie tym zdrobnieniem bo to kawal zeba. Mial
      tam w dziasle z 1,5cm dlugosci mimo ze nawet milimetr poza nie nie
      wystawal.
      Po calej "akcji" z 3 dni trwalo by dziaslo ladnie sie zaroslo (nie
      mialam szytego). Z poczatku balam sie ze jesli mi nie zszyja dziury
      po zebie to wejdzie mi tam jedzenie i ze dziaslo sie jakos
      rozejdzie, ale nic z tych rzeczy,
      Przy jedzeniu uwazalam by rana nie miala kontaktu z pokarmem, a
      dziaslo samo tak pieknie sie zaroslo ze nawet nie zauwazylam.

      Jesli mam Ci cos radzic to nie tragizuj, przezyjesz smile Gorsze rzeczy
      sie zdarzaja niz wyrwanie zeba.
    • asia4510 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 29.09.08, 23:44
      W sumie może nie ma co martwic się jeszcze na zapas, ponieważ jestem jeszcze
      przed konsultacją u ortodonty, która zapewne będzie musiała być przesunięta o
      miesiąc sad dlatego pytam.. wykonałam zdjęcia zębów, na pantomograficznym
      wyraźnie widać 4 wykształcone ósemki. O trzech pojęcia do tej pory nie miałam ,
      jedna zaczęła się wyrzynać jakiś miesiąc może dwa temu - ukazała się mała część
      i na tym koniec.
      Chciałabym założyć aparat ortodontyczny i spodziewam się, że konieczne będzie
      usunięcie wszystkich ósemek..? sad Nie wiem czy to możliwe, ale czy ktoś był w
      podobnej sytuacji, że nie miał usuwanych wszystkich 4 zębów przed założeniem
      aparatu?
      swoją drogą taki zabieg pewnie musi być rozłożony w dłuższym czasie, bo to chyba
      zbyt ciężkie przeżycie pozbycia się czterech na raz wink ...
      • tigra.14 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 30.09.08, 19:14
        ja tak miałam...dopiero po założeniu aparatu miałam usuwane
        wszystkie 8-ki. Te które wyrosły można szybciej wyrywać, ale jeśli
        chodzi o dłutowanie, to mi chirurg kazał za każdym razem odczekać
        miesiąc żeby zabierać się za kolejną. Wiem, że pod narkozą to można
        wszystko od razu wyrwaćsmile
          • devil410 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 01.10.08, 17:47
            Ale wy wszyscy stękacie. Ja przed założeniem aparatu miałem wyrywane dolne 8.
            Dostałem od orto skierowanie (wyrywanie na ubezpieczenie) poszedłem do chirurga
            w Gdyni, który lewa wyrwał w 30 min z problemami i po miesiącu prawa w 10 min.
            Do domu wracałem sam autobusem, a na drugi dzień normalnie do pracy rowerem.
            Brałem antybiotyk i jakieś tam piguły przeciwbólowe. Wyrywanie zębów nie jest
            bolesne (ze znieczuleniem oczywiście) tylko to, że są szwy które ściągają skórę
            w buzi przez co występują problemy z jedzeniem. Jak ktoś z okolic Gdyni chce to
            mogę podać kontakt na GG:2754138, koleś robi to dobrze i nie trzeba płacić!
    • bejbi30 Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 08.12.08, 00:58
      ja 3 dni temu usunelam 1 dolna osemke pod narkoza, tzn. znieczulenie
      kombinowane-zastrzyk w dziaslo + tzw. "glupi jas" dozylnie i uwazam
      to za swietne rozwiazanie. mialam osemke praktycznie cala pod
      dziaslem, wystawal malutki kawalek. obudzilam sie po 15 minutach juz
      bez zabka, ominal mnie widok narzedzi, krwi, dzwieki temu
      towarzyszace i jestem z tego powodu szczesliwa. teraz czuje sie ok,
      tylko opuchlizna jest niestety dosc spora. nastepna osemke (bo mam
      do usuniecia jeszcze jedna taka) tez usune w ten sposob, nie
      odwazylabym sie tylko pod znieczuleniem. ale musze przyznac, ze bol
      po jest do wytrzymania, ja bylam przygotowana na 10 razy wiekszysmile
      • siegfriedswaelderin Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 10.12.08, 23:55
        Uważam, że wiele osób niepotrzebnie straszy tu tych, którzy mają w perspektywie
        usunięcie ósemek. Trudności w ekstrakcji to kwestia bardzo indywidualna;
        podobnie z progiem bólu w pierwszych dniach po usunięciu. Zastanawiające są też
        sugestie, by wykonywać ten zabieg prywatnie. Ostatnio usuwałam ósemkę na NFZ -
        zapłaciłam jedyne 30 PLN za znieczulenie i zabieg wspominam bardzo dobrze,
        chociaż nie był łatwy.
        • semifredo Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 15.12.08, 12:43
          Witam wszystkich,
          ja miałam dłutowane dwie lewe ósemki za jednym zamachem a po
          miesiącu dwie prawe.
          W pierwszysm przypadku trwało to ok godziny w drugim jakieś 30 minut.
          Mnie bardziej bolału usta niż to, co robioni z moimi ósemkami.
          Jak puśzczało znieczulenie, to nie było aż tak źle i te 3/2 katonale
          dziennie wystarczały. Oczywiście ogólne samopoczucie takie sobie,
          ale nie ma co sie użalać.
          Najważniejsze to przygotowac sobie plan co sie będzie jadło przez te
          kilka pierwszych dni. u mnie królowały kisielki, budynie, puree
          ziamniaczane lub kotlety ziemniaczane, jajecznica, szpinak i
          wszystko co sie rozpływa w ustach i nie trzeba tego zbytnio gryźć-
          marchewka odpadasmile
          Jeszcze moja cenna rada-poświęćcie te pierwsze dwie doby (dni i
          noce) na częste zmiany lodowych okładów-opłaca się, nie spuchniecie.
          Ponadto polecam zrobic ten zabieg w pt powiedzmy po południu,
          sobote , nd spędzić w domku i tak jak ja spokojnie ożna iść w
          poniedziałek do pracy.
          Powodzenia i nie taki diabeł straszny
          smile
          • eyaaa Re: Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem........... 19.12.08, 02:32
            Ja miałam 1,5 albo i nawet 2 lata temu wyrywane cztery 8 , bo rosły pod dziąsłami na ukos na 7 i by z tych dziąseł nie wyrosły. Więc mój dentysta, który zna moje panikarstwotongue_out, skierował mnie do ordynatora szpitala wojskowego we Wrocławiu doktora Piątkowskiego, który również przyjmuje prywatnie, i on zrobił mi operację w szpitalu ZA DARMO! (musiałam trochę czekać na nią, chyba miesiąc albo mniej) a wszystko było pod pełną narkozą dotchawiczną. Faktem jest, że później wyglądałam jak fioletowy muminek, a pierwszy tydzień przeleżałam w łóżku szpitalnym potem następny w domu, nie mogłam jeść, palić (bo problem był z wsysaniem) a ból do wytrzymania ale denerwujący.Po narkozie wymiotowałam cały dzień, w kącikach ust miałam strupkowe gwiazdki, które zeszły szybko. Ale przeżyłam to i nic mnie nie boli, a wcześniej umierałam z bólu jak jedna z ósemek pchała siódemkę i zdrętwiała mi od tego dolna dwójka i pół brody, teraz już mam czucie.. a byłoby gorzej więc lepiej się pozbyć ich niż potem cierpieć!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka