Dodaj do ulubionych

ZDEJMUJĘ :)

03.12.07, 14:37
Icha big_grin

13 grudnia o 8,30 ZDEJMUJĄ mi aparat smile
równiutko 26 miesięcy

I będę się szczerzyć na wszystkich zdjęciach bez biżuterii nazębnej smile

I jabłko zjem CAŁE , nie tarte smile

I jestem szczęśliwa smile

Teraz retencja... obaczym jak będzie, będę zdawała relację na bieżąco z
leczenia retencyjnego, bo mało tu o tym, a to ważniejsze niż same prostowanie smile

podsumowanie
nie zgubiłam ani 1 zamka,
nie zgubiłam ani jednej ligaturki
obtarłam policzki do odleżyn 2 razy
schudłam 5 kg


wytrwałam 790 dni z aparatem i w wieku 33 lat będę miała piękny uśmiech


pozdrawiam
--
****************************
Życie po udarze
Obserwuj wątek
    • katia0707 Re: ZDEJMUJĘ :) 03.12.07, 19:20
      No to gratuluję, przede mną jeszcze całe wieki noszenia, ale nie
      żałuje, nic mnie nie boli, czasem aż się dziwię, jem prawie
      wszystko, naczytałam się dużo o bólach i cierpieniach a umnie nic,
      ani problemów z jedzeniem, dziąsła mnie nie bolą, czasem zastanawiam
      się czy to normalne, napisz koniecznie, jak się czujesz po zdjęciu,
      czy jesteś zadowolona z efektu
      • littlefrog Re: ZDEJMUJĘ :) 03.12.07, 21:45
        ja się dzisiaj dowiedziałam że zgryz już mam idealny i niedługo możemy zdejmować
        big_grin zrobiłam wielke oczy bo początkowe plany zakładały 20 miesięcy leczenia więc
        aparacik do maja-czerwca a tu taka niespodzianka smile jeszcze tylko ostatnie
        kosmetyczne poprawki i żegnaj aparaciku smile
      • khaldum Re: ZDEJMUJĘ :) 05.12.07, 09:21
        dożywotnio big_grin czyli mysle jeszcze jakieś 30 lat ? wink

        a tak poważnie mówiąc, na pewno całodobowo 2 lata /tyle nosiła koleżanka/, po
        tym zobaczymy.
        Ale może się wszystko zmienić, bo leczenie było zakładane na minimum 2,5 roku a
        trwało o 4 miesiące mniej. Więcej napiszę 13 jak już będę miała zębiska
        wypiaskowane, wypolerowane itd, itp i szynę retencyjną na zębach + wskazówki od
        orto.
        --
        ****************************
        Życie po udarze
        • georgewroc Re: ZDEJMUJĘ :) 05.12.07, 21:33
          Ja tez w planie mam 2 lata i zastanawiam sie czy to nie za dlugo bo slysze
          dookola ze ludzie nosza max 1 rok.
          Ja demontaz bede mial ok maja. smile
          --
          JEST WROCŁAWIOWO !!!
    • katarzynka1985 Re: ZDEJMUJĘ :) 05.12.07, 12:55
      Super Khaldum! Gratulacje! Ale mam takie pytanko czy jestes w 100% zadowolona z
      efektow? tak pytam, bo moja orto niby zgodnie z planem chce mi zdjac aparat w
      marcu,ale ja nie jestem zadowolona jeszcze z efektów a raczej juz nic sie za
      bardzo nie zmieni i moze mogłabys jak zdejmiesz juz aparat umiescic zdjecie na
      forum albo chociaz przesłac mi na maila gazetowego czyli katarzynka1985@gazeta.pl.
      Z gory dzieki i pozdrawiam
      • khaldum Re: ZDEJMUJĘ :) 07.12.07, 09:15
        hmmm w 100% to na chwilę obecną nie...

        Zęby nie wyglądają tak jak te z plakatów w poczekalniach... a pewnie jakieś
        takie wyobrażenie człowiek miał jak aparat zakładał.

        po zdjęciu aparatu będę miała nadbudowywaną prawą górną dwójkę, która jest o ok
        2 mm węższa od tej po lewej stronie.

        ale:
        mam wszystkie zęby idealnie w łukach - zarówno góra jak i dół
        zgryz jest zamknięty - przed leczeniem jedna z 2 órnych była z tyłu tak, że
        wyglądałam jak bez zęba.
        królicze jedynki wepchnięte do środka - przed leczeniem mogłam wysunąć przez tą
        szparę 3 cm języka, teraz nic już nie wypchnę.

        Jedynym bólem jest dla mnie to, że dolne zęby z lewej strony są dłuższe od tych
        z prawej o około 1,5 mm. Orto usiłował je wbić w kość, ale zależne to jest od
        górnych zębów. One znowu na odwrót, tam gdzie na dole dłuższe na górze dłuższe.
        Jakby je wbił bardziej, zgryz by się nie domykał. Ale są równiutko w łuku przed
        leczeniem jedynki nachodziły na siebie, 2 były w poprzek, 3 nachodziły na 4 pod
        kątem. Teraz są idealnie proste big_grin


        Fotki wyślę, porównawcze przed założeniem i po zdjęciu

        Rodzina mówi, ze nie ma porównania z tym co było a tym co jest.
        Mi w obiektywnej ocenie przeszkadzają druty i zamki.
        Jeszcze 6 dni TYLKO

        --
        ****************************
        Życie po udarze
    • sisigma Re: ZDEJMUJĘ :) 07.12.07, 13:26
      Gratulacje!!! Ostatnio patrzyłam na ulicy jak jakaś dziewczyna jadła jabłko...
      ona pewnie nawet nie wie jaka to frajda tak po prostu ugryźć jabłko...

      U mnie plan przewiduje zdjęcie w lutym 2009!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Czyli za tysiąc lat. Staram się o tym nie myśleć. Staram się go nawet polubić.
      Czasami rzeczywiście jest to zabawne ale tylko czasami. Mogę się wykręcić od
      jedzenia w gościach jak za bardzo przekarmiają big_grin tym że bolą mnie zęby wink I to
      koniec atrakcji. Śluzówkę mam zmasakrowaną i pełną blizn. Ale raczej jestem
      wyjątkiem. Poza tym nawet gdybym wiedziała że tak będzie nie powstrzymało by
      mnie to od założenia.

      Ostatnio miałam przeklejany zamek i przez chwilę miałam "łysą jedynkę" - było to
      okropne!!! Miałam wrażenie jakbym jej wogóle nie miała. Podobno po zdjęciu tak
      samo trzeba się przyzyczajać jak po założeniu.

      Co do długości zębów - można to regulować, zakładałam wątek o tym bo w moim
      mniemaniu mam za krótką jedynkę. Mam mieć też coś doklejane do koron
      (rekonstrukcja?) bo niektóre mam nierówno starte albo ukruszone czy nadłamane
      (dół) ale ma się tym zając dentysta nie ortodonta.
    • khaldum PIERWSZE WRAŻENIA 13.12.07, 13:51
      Mam zęby ... to pierwsze moje wrażenie po zdjęciu aparatu , po prostu usta
      zapomniały co to dotyk zęba a nie zamka... i dziwnie. Efekt jest powalający.

      Zjadłam chleb z wypieczoną skórką smile

      wieczorem odbieram szynę retencyjną i napiszę więcej smile



      --
      ****************************
      Życie po udarze
        • twosheeds Re: PIERWSZE WRAŻENIA 13.12.07, 21:07
          Też dzisiaj zdjęłam aparat.
          Wszystko jest w porządku, poza tym, że mam jeszcze niewielką szparę
          między dwoma zębami. Ortodonta uspokajał mnie wielokrotnie, że
          szpara zejdzie się po zdjęciu aparatu sama, bo taka jest
          prawidłowość. Moje obawy nie zostały rozwiane do końca - ale czekamsmile
          Poza tym czeka mnie wybielanie, bo od razu widać, który ząb był
          kiedyś w głębi, a który nie.
          Ale kiedy pomyślę, jak kiedyś wyglądał mój uśmiech, to...smilesmilesmilesmilesmilesmile
    • khaldum 2 dzień bez aparatu 14.12.07, 21:36
      no tak... jestem już po piaskowaniu, odkamienieniu, i z szyną retencyjna i na
      spokojnie mogę napisać o swoich spostrzeżeniach.

      1. ZDEJMOWANIE APARATU

      NIE BOLI - kompletnie nie boli - jedynie zdejmowanie pierścieni jest
      nieprzyjemne. - tam jest jednak troszkę więcej tego cementu.

      Zdejmowanie kleju - NIE JEST PRZYJEMNE - szlifowanie zęba po zębie - najgorzej
      te zębiska na których były pierścienie - one są oklejone całe. jeśli ktoś ma
      wrażliwe szyjki - ja mam, to momentami może ciut boleć - ale to chwilowe,
      maleńkie ukłucia. Da się żyć.

      Wyciski do szyny retencyjnej - to już było przy wyciskach pod aparat.

      Piaskowanie i polerowanie - dla mnie to już było ciut za dużo jak na jeden raz -
      oj moje dziąsła - bolały od piaskowania , ale ja jestem nałogowym palaczem i
      naprawdę było co czyścić po oderwaniu zamków...

      Życie z szyną retencyjną


      he he - wcale nie jest łatwiej niż z aparatem - diabelstwo prawie nie widoczne,
      ale koniec z podjadaniem w czasie dnia. Na początku jak pojawił się aparat, to
      człowiek nie podjadał, po roku już jak nie miał możliwości umycia od razu umycia
      zębów, to radził sobie wykałaczką.

      Z szyną się nie da.

      po 1.
      w tym kompletnie nie da się jeść, do jedzenia trzeba diabelstwo zdjąć.
      po 2.
      niby silne ale strasznie kruche - zdejmowanie i zakładanie dość skomplikowane,
      szczególnie dla kobiet z makijażem ust big_grin
      po 3.
      kolejny wydatek na bardzo miękką szczotkę do mycia szyn, sztywna może ją uszkodzić
      po 4
      trzeba się nauczyć w tym mówić... dziś nie mogłam się przez telefon dogadać z
      nikim tak sepleniłam smile
      po 5
      troszkę mnie obciera przy dziąsłach od wewnętrznej strony - jak opracuję jak to
      wyszlifować bez uszkodzenia napiszę - pilniczek do paznokci nie działa
      po 6
      moja górna szyna ma takie małe podniebienie i ciągle wchodzi tam ślina -
      straszne uczucie, ale podobnie pamiętam było jak jako nastolatka miałam aparat
      zdejmowany - z czasem przestało przeszkadzać.

      Nie pić w tym ciemnych soków - wczoraj napiłam się soku z czarnej porzeczki -
      głupio wyglądałam z zaciekami na zębach - sok dostał się pod szynę big_grin

      Pomadka się do tego przykleja - trzeba opatentować jakiś nowy sposób malowania ust


      aha i jeszcze jedno - człowiek szczerzy się jak głupi chciałby pokazac swoje
      piękne zęby i błyszczący uśmiech WSZYTSKIM - ja oblizuję przy tym usta, więc
      zakup pomadki pielęgnacyjnej jest OBOWIĄZKOWY !!!

      ale mam fajne zęby smile i uśmiecham się, na okrągło do wszystkich - a znajomi
      mówią coś się zmieniło, ale dopiero jak im zęby wystawię do oglądania zauważają
      brak aparatu smile

      pozdrawiam

      --
      ****************************
      Życie po udarze
    • khaldum LECZENIE RETENCYJNE 14.12.07, 22:00
      Szynę na razie mam nosić cały czas - 24h - zdejmować do posiłku i po posiłkach
      zakładać ponownie. Orto twierdzi, żebym nie szalała i nie zrywała się od stołu
      po ostatnim połkniętym kęsie, ale żeby przerwy na jedzenie nie były dłuższe niż 1 h

      pierwsza wizyta kontrolna za 3 miesiące.
      Z pewnością leczenie retencyjne całodobowe przez 12 miesięcy.

      Zakłada, że na noc będę zakładała szynę przez kolejne 5 lat - matko boska prawie
      do 40-stki !!!

      z miłych newsów - za wizyty kontrolne w czasie leczenia retencyjnego nie płacę.

      Żywotność szyn ok 1 rok - koszt 100 zł od łuku

      a i pochwalę się jeszcze - ani jednego ubytku w zębach przez cały okres noszenia
      aparatu smile martwiłam się co będzie pod pierścieniami.. ale nie popsuło się nic smile


      --
      ****************************
      Życie po udarze
        • khaldum Re: LECZENIE RETENCYJNE 15.12.07, 09:01
          hmmm... nie wiem
          u mnie była szpara ok 1,5 mm, pomiędzy 2 a 3 w górnym łuku - od początku wiadomo
          było, że jedna 2 jest znacznie mniejsza od drugiej i trzeba ją będzie
          powiększyć. Zaraz po zdjęciu aparatu przesiadałam się na 2 fotel gdzie
          stomatolog zlikwidował tą szczelinę. powiększył ciut 2 i ciut 3 kompozytem-
          szczelina zniknęła.

          Ale tak na chłopski rozum
          retencja jest po to by zęby się nie przesuwały więc jak w czasie retencji mają
          się przesunąć żeby zlikwidować szczelinę?

          może Pan orto się wypowie?
          --
          ****************************
          Życie po udarze
      • prostezemby Re: LECZENIE RETENCYJNE 15.12.07, 14:36
        jestem przerażony że jeszcze jakiś drut mam przez rok nosić? kurcze w styczniu
        ściągam (2,5roku) i myślałem że to już koniec noszenia w dzień jakiś ajzoli.
        Piszesz że jest to prawie niewidoczne ale mimo to będzie to mnie wkurzać
        możesz zrobić foto tego ajzolu i mi przesłać na tymczasowynick@o2.pl ?
        pozdrawiam
        prostezemby
        • khaldum Re: LECZENIE RETENCYJNE 15.12.07, 16:05
          smile
          nie rok tylko około 2 lat - minimum
          nie drut a plastikową wkładkę na zęby

          zdjęcie masz tutaj - www.strzalkowska.pl/metody.php?page=str_metody_aparat_12

          pozdrawiam
          --
          ****************************
          Życie po udarze
          • olczissimo Re: LECZENIE RETENCYJNE 15.12.07, 17:45
            ale taka wkładka nie jest jedyna mozliwością retencji, ja np. z tego co wiem to
            będę miała płytkę retencyjną, która wygląda w zasadzie tak jak aparat ruchomy
            tylko nie ma śruby w środku. I mam ja nosić 24h na dobę przez pierwszy miesiąc
            po zdjęciu aparatu, potem 4h dziennie + na noc potem tylko na noc it. itd. aż w
            końcu po ok 2 latach przestane ją w ogóle nosić.
            Mi wprawdzie do zdjęcia aparatu jeszcze sporo zostało, ale orto dość dokładnie
            opisała mi jak będzie wyglądało leczenie retencyjne juz na samym poczatku, przy
            omawianiu planu leczenia.
        • khaldum Re: LECZENIE RETENCYJNE 03.10.08, 12:11
          elzbietakozlowskamuz napisała:

          Czemu tak długo musisz nosić tą szynę? Ona stabilizuje osiągnięty efekt po
          noszeniu aparatu czy też jeszcze poprawia ustawienie zębów? Dziękuję za odpowiedź.

          Leczenie retencyjne utrwala leczenie aparatem. Im starsza kość ( wiek pacjenta)
          tym leczenie retencyjne dłuższe. W przyapdku takich staruszek jak ja (34) nie
          wyklucza się leczenia retencyjnego "dożywotnio" cokolwiek to znaczy. W praktyce
          ponoć noszenie szyny na noc przez kilka lat.
          --
          ****************************
    • owieczka.k Re: ZDEJMUJĘ :) 17.12.07, 11:24
      Możecie mi dokładniej opisać jak wygląda sprawa retencji czy ta
      płytka jest bardzo widoczna? ja sie boje że będe z nią wyglądac
      gorzej niż w aparacie wink przeraża mnie wizja retencji i noszenia
      tego tak długo w dzień
      --
      • czarnykwiat Re: ZDEJMUJĘ :) 17.12.07, 12:49
        ja mam ściągać tak mniej więcej w lutym, a 13 grudnia mineło 2,5
        roku od założenia góry i 2 lata dla dołu. orto mówiła o druciku
        retencyjnym i szynach na noc. mówiąc szczerze taka retencja mi w
        zupełności odpowiada. jaetem ciekawa w jakim stanię będą ząbki po
        ściągnięciu. jak na tazie na odkrytych [owierzchniach zębów nie
        widzę żadnych zmian i orto też nic nie sygnalizowała. zobaczymy co
        będzie pod sodem. kamień mi się też nie osadził- na szczęście mnie
        problem odkładania się kamienia nazębnego nie dotyczy. jak na razie
        jestem szczęśliwą posiadaczką wyciągów - zajączków, choć teraz to
        chyba mikołajki powinny być. No i jestem stratna - w zeszłym roku
        miałam łąńxuszki świąteczne na zębach a teraz nic.
      • khaldum Re: ZDEJMUJĘ :) 17.12.07, 15:13
        szynę widać z odległości około 0,5 metra i to jak dobrze się przyjrzysz.
        Patrząc w lustro z normalnej odległości - takiej jak oglądasz się po zrobieniu
        makijażu jest niezauważalna.
        --
        ****************************
        Życie po udarze
    • heca5 Re: ZDEJMUJĘ :) 18.12.07, 15:47
      ja dziś zdejmuję górę, dół zdjęłam 3 tygodnie temu, czyli dziś jest ten ostateczny dzień big_grin minęło niecałe dwa lata.
      Ciekawe co to bedzie, chyba zaraz umrę wink ze szczęścia smile
      Nie wiem tylko jak bedzie wygladala retencja u gory. Na dole mam drucik i w ogole nie przeszkadza, wiec jest w dechę wink ale co z górą, mam miec niby taka płytkę, ale ja bym chyba wolała szynę...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Życzę powodzenia i przede wszystkim cierpliwości każdemu kto jeszcze nie dotrwał tego szczęśliwego dnia - dnia zdjęcia aparatu stałego smile Czas szybko leci więc lada chwila i Ty będziesz zdejmowac aparat! Hehe wink
      Powoli muszę Was pożegnać, bardzo miło było odwiedzac to forum, dzięki smile

      --
      Noszę aparacik od stycznia 2006 smile
      • anula64 Re: ZDEJMUJĘ :) 20.12.07, 10:40
        heca nie zostawiaj mnie ja tez liczyłam na sciągnięcie w grudniu
        w listopadzie mineło dwa lata niestety jeszcze około 9 miesięcy eh smutno mi sad
        --
        Moje dwa serduszkasmile
        rosnę
        smile
        • khaldum NAWYKI poaparatowe 20.12.07, 21:13
          tak, minął tydzień retencji
          i zauważyłam u siebie nawyki z przeszłości aparatowej:

          - nie uśmiecham się jak ktoś robi zdjęcie... zaciskam usta, a przecież mam
          piękne nowe zęby...
          - wczoraj pokroiłam jabłko na kawałki żeby je zjeść
          - mania brudnych zębów. Nawet jak coś wypiję w szynie retencyjnym to czuje że
          muszę umyć zęby. Szczotka nadal wędruje ze mną w torebce.

          Kiedy zdejmuję szynę to zęby wydają mi się "gołe" - zjadam, szczotkuję je i
          zakładam szynę ASAP

          Myślałam, że będzie dla mnie udręką, a ja ją zaczynam lubić
          i nauczyłam się już w niej mówić, bez seplenienia.

          I naprawdę nie podjadam, efekt dbania o linię lepszy niż po podkręceniu aparatu smile


          --
          ****************************
          Życie po udarze
    • khaldum po 10 miesiącach retencji 03.10.08, 12:08
      wieki mnie nie było...

      minęło 10 miesięcy okresu retencyjnego.
      Czyszczenie płytki retencyjnej zgodnie z zaleceniami orto czyli szczoteczka +
      woda doprowadziły do takiego stanu, że brzydziłam się zakładać to coś na zęby.
      pierwszym etapem walki z matową płytką była mikstura składająca się z łyżeczki
      sody + łyżeczka kwasku cytrynowego do tego szyna i na to ciepła woda.

      po pół roku przestało działać.
      Zaopatrzyłam się w corega tabs smile

      Działa smile ląduje szyna w szklankę codziennie rano, kiedy biorę prysznic na około
      15 minut. Po tym szczoteczka + pasta gdy myję zęby i jest to to czyste.

      Noszę szynę zgodnie z zaleceniami orto na okrągło i bez przerwy. Czasami kiedy
      mam 3 - 4 h przerwy (np. jakieś spotkanie towarzyskie z jedzeniem = nasiadówka)
      szyna po założeniu jest ciasna, czyli zęby bez szyny ciągle pracują.

      Nadal czuję, że zęby są "gołe" bez szyny.

      Jestem po 1 wizycie kontrolnej, retencja przebiega pomyślnie.
      Nie zauważyłam aby się zębiska przestawiały.
      Kolejna wizyta za miesiąc.

      pozdrawiam

      --
      ****************************

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka