Używane łuki ???!!!!!

07.10.08, 08:10
Mam wrażenie że w moim gabinecie orto zakłada używane łuki. Czy to
możliwe??
    • ooo7 Re: Używane łuki ???!!!!! 07.10.08, 08:16
      A tu kopiuję z innego forum dlaczego tak myśle
      Dlaczego:
      1. Jak ściąga łuk nigdy nie wyrzuca go tylko odkłada na tackę.
      2. Nowy łuk zawsze przynosi pomoc z zaplecza- nigdy nie widziałam
      aby rozpakowywała go przy mnie
      3. Ostatnio łuk mnie uwierał wiec pani powiedziała- ok- założymy
      taki zupełnie nowy po czym wyciągnęła faktycznie nowy z opakowania
      4. Ostatnio na stoliku obok fotela stal koszyczek z jakimiś
      karteczkami- chyba danymi pacjentów - karteczki były w woreczkach a
      razem z nimi rózne łuki.
      NIe wiem - może mam jakieś zwidy. Gabinet jest bardzo prestiżowy i
      jakos mi sie to nie mieści w głowie żeby używali wielorazowych
      łuków.. napiszcie co o tym sadzicie.
      CO Z TYM ZROBIĆ- bo jakoś mi głupio zarzucić jej cokolwiek.
      • press_news Re: Używane łuki ???!!!!! 07.10.08, 11:01
        lezac na fotelu niewiele sie widzi. watpie aby orto dawal ci uzywane
        luki. mnie kiedys orto zdjal luk, zalozyl nowy, jednak ten stary dal
        na przechowanie w celu wykorzystania go jako dodatkowa sila. raz tak
        mialem i nie widze w tym nic dziwnego.
        • aina92 Re: Używane łuki ???!!!!! 18.10.08, 21:21
          u mnie jest tak:
          każdy pacjent ma swoją 'szufladkę'
          w tej szufladce cą wyciski, zdjęcia i łuki
          są to łuki, które pacjent miał,
          ale został zmieniony np. na grubszy i tak sobie leżą ;]
          ale miedzy pacjentami nie ma jakiś 'zamian na luki'
          • ortodonta Re: Używane łuki ???!!!!! 19.10.08, 10:20
            wydaje się to mało prawdopodobne, bo:
            1. uzywany łuk zwiększa ryzyko zakazenia
            2. uzywany łuk jest pokancerowany , rozkalibrowany ( często powyginany), co zwiększa tarcie, utrudnia lub uniemozliwia prawidłowe leczenie - nie trzyma parametrów.
            3 oszczędność jest wątpliwa - wg mnie nie jest to opłacalne.

            takie kombinacje nie przejdą w praktyce z duzą liczbą pacjentów ,bo niesposób zapanować na segregacją uzywanych łuków, łatwo o pomyłkę, bo na oko one wszystkie są podobne, a przecież kazdy ma inne rozmiary i kształty dobierane indywidualnie dla danego pacjenta i etapu leczenia.
            czyli opisywanie uzywanych łuków, by się nie pomylić zajeło by sporo czasu a czas to pieniądz, szkoda go na trwonic.

            łatwo rozpoznac nowy łuk:
            1 jest gładki
            2 wyjmowany z pudełka lub odzielnego opakowania
            3 kazdy nowy jest sporo za długi i musi być mocno obcięty. nie obcięty kłuje w policzek.

            a najprosciej zapytać i poprosic o pokazanie łuku pred skróceniem.

            ps stosowanie uzywanych łuków jest bez sensu takze w syt. gdy uzywa się ponownie łuk tego samego pacjeta, czyli np jest plan by wrócic do poprzedniego. głównie dlatego ,ze stare łuki są rozkalibrowane, porysowane a ich przechowywanie to dodatkowy kłopot.
            taniej i lepiej jest zawsze załozyć nowy.
    • ketri1 Re: Używane łuki ???!!!!! 19.10.08, 13:47
      Witam.
      Od pewnego czasu mam podobne wrażenie... Na początku leczenia łuki
      zakładane podczas wizyty były śnieżnobiałe, odróżniały się bardzo od
      porcelanowych zamków. Ostatnio, mimo, że "drut" jest coraz grubszy,
      nie widzę tej różnicy. Przeciwnie - łuk pokryty jest tworzywem w
      kolorze trudnym do określenia. Ni to żółtawo-biały, ni kremowy, z
      przerwami czystometalicznymi! Powinnam się niepokoić?
      • ferg_666 Re: Używane łuki ???!!!!! 19.10.08, 22:24
        czy cienki czy gruby biały łuk jest zawsze snieznobiały, widoczny metal to dla
        mnie ewidentnie slady uzytkowania, bo "farba" odprysła. jeszcze zolty/kremowy
        drut to bym rozumiala, bo niektorzy maja zolte zeby i wtedy biały drut jest
        widoczny a zółty nie, ale ten metal?

        A ja zauwazylam jeszcze, ze nowe grubsze łuki mają takie 3 kropeczki, które
        wyznaczaja jego środek, i one sie scieraja po kilku dniach. po tym tez moze
        mozna poznać, chyba ze obecność kropek zależy od producenta.
        • ortodonta Re: Używane łuki ???!!!!! 20.10.08, 10:38
          nie wszytkie firmy oznaczają łuki kropkami, ale jeśli oznaczają to , te oznaczenia po kilku tygodniach się ścierają i może to być jakis wyznacznik.

          ciekaw jestem ile kosztuje wizyta kontrolna, bo przy "normalnej" cenie ok 150zł nie sądzę aby komukolwiek się opłacało robić takie ryzykowne działanie. przy wizytach poniżej 100zł pewnie wzrasta pokusa na recycling.

          nie wiem ile kosztują łuki pokrywane teflonem, bo ich nie stosujuję, są pewnie dużo droższe od nieteflonowych, wiec nie wiem ile powinna kosztować wiz. z wymianą takiego łuku,by nie było pokusy na "oszczędności" ale pewnie coś około 200zł.
          • ferg_666 Re: Używane łuki ???!!!!! 20.10.08, 16:19
            prosze bardzo, u mnie wizyta kosztuje przy 2 łukach 150 zł, jak jest wymieniany
            łuk to plus 40 zł, jak oba sa wymieniane to plus drugie 40, a jesli chce na gorę
            biały drut do jeszcze plus 40zł, na dol nie ma sensu bo mam metalowy, czyli przy
            najdrozszej wizycie placę:
            270 zł, bylabym straaaaaasznie zła jesli by mnie spotkało to o czym jest ten wątek.
            • justynaaaa2 Re: Używane łuki ???!!!!! 20.10.08, 16:50
              ja właśnie dzisiaj byłam na wizycie, mam zmienione 2 łuki na grubsze i właśnie
              zauważyłam te kropeczki na środku i zastanawiałam się co to jest takiego, ale
              teraz już wiem smile przynajmniej wiem, że mam nowy łuk, no i był sporo za długi wink
              a co najlepsze, dzisiaj orto jak wyjęła mi stary łuk, zgniotła go w palcach, po
              czym włożyła pod ciepłą wodę a on się wyprostował i wyglądał jak nówka sztuka smile
              nie sądzę jednak, aby w tym przypadku było ryzyko stosowania używanych łuków,
              gdyż zaraz potem powędrował on do kosza smile jednak zjawisko prostowania się tego
              drutu było niezmiernie ciekawe smile
              • asiusiusia Re: Używane łuki ???!!!!! 21.10.08, 17:48
                u mnie zwykła wizyta kosztowała 50 zl,a jesli był zmieniany łuk to 100 zł. łuki
                zawsze miałam nowe. nie rozumiem tego 'oszczędzania', tym bardziej bez wiedzy
                pacjenta...(chociaż jakby wiedział, to i tak by się pewnie zgodziłsmile
Pełna wersja