Ekranizacja Zemsty itd.

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 06:51
Czy podoba Wam sie jak ekranizowane sa coraz to nowe dziela naszej literatury?
Pytam, bo spotkalam sie z wieloma krytycznymi uwagami.
    • Gość: Pati Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 17:49
      Przyznam ze dokladnej obsady nie znam, ale zdenerwowala mnie Buzkowa. Znowu
      protekcja. Jeszcze nawet zanim zapowiedzieli obsade, Pixi powiedziala do mnie
      ze za chwile pewnie padnie jakis synek albo corcia i nie pomylila sie.

    • Gość: Pati Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 17:50
      Acha, no i zaskoczona tez bylam Kaska Figura. Ale nie dlatego ze jej nie lubie
      tylko nie pasowala mi do tego rodzaju filmu. Ale fajnie, bo ja ja lubie.
    • Gość: Pamela Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 20:23
      Przepraszam, a kogo Buzek ma tam niby grac?
    • Gość: Damian Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 21:49
      Oprocz wyzej wymienionych zapamietalem tez Olbrychskiego. Tylko nie wiem kto w
      jakiej roli. Tak w ogole to ja mam juz dosyc ogladania takich historycznych
      filmow. Wydaje mi sie ze oni ida juz na ilosc a nie na jakosc. Przeciez
      ostatnio same klapy.
      • shadok Re: Ekranizacja Zemsty itd. 08.02.02, 22:55
        Z tymi klapami to lekka przesada. Wszystkie filmy zrobione na podstawie dzieł
        literackich odniosły sukces. Na minusie jest jedynie "Wiedźmin", ale to nie
        klasyka. Zemsta też na siebie zarobi. Uczniów w Polsce mamy dużo, a szkoły
        pójdą obowiązkowo.
        I jeszcze jedno. W filmie nie będzie grał Buzek, tylko jego córka.
        • Gość: Pati Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 11:28
          Klapa, nie klapa na to roznie mozna spojrzec. Dla jednych klapa jest wtedy
          kiedy film nie zarobilby na siebie gdyby nie uczniowie i obowiazek szkolny.
          Jezeli tak by oceniac to pare pod te kategorie filmow by spokojnie podeszlo.

          Mnie tez denerwuje ze tam jest Buzek (Agata). A to dlatego ze denerwuje mnie
          jak do takich duzych produkcji zawsze wladuja kogos kto ma za soba jakies
          plecy. Moze i ona teraz nie ma plecow ale na pewno jest przez ludzi odbierana
          jako osoba charakterystyczna.

          Chociaz jeszcze bardziej denerwuje mnie to ze w tych filmach caly czas
          przewijaja sie te same nazwiska. Tak jakby w Polsce nie bylo wiecej aktorow.
          • Gość: Nataliaa Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 11:41
            Ja już nie chcę ekranizacji ŻADNYCH książek.No,może nie żadnych,klasyki.
            Denerwuje mnie,że dzieciaki zamiast czytać książki,pójdą sobie na 2-3 godziny
            do do kina,a potem będą komentować nie to,co trzeba ,ale to,jaki aktor jest
            najbardziej przystojny,albo jaka była muzyka.
            A jak w chodziłam do średniej,to denerwował mnie ten wymóg,że trzeba iśc do
            kina.Bo ja lubię chcieć,a nie musieć.
            A co do tych aktorów,to racja-wszędzie Ci sami.A jest wiele bardziej
            uzdolnionych,których nigdzie nie widać.

            • Gość: Beki Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 12:10
              Nie lubie isc na film na ktorym wiem jak wszystko sie potoczy i skonczy.
    • Gość: Pamela Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 14:26
      Taka ostatnio moda wsrod naszych rezyserow. Jeden nie chce byc gorszy od
      drugiego. Ten co jeszcze nie zrobil ekranizacji powiesci jest uwazany za innego
      od tych co tego dokonali. I juz.
    • andy_sz Re: Ekranizacja Zemsty itd. 10.02.02, 04:16
      Nie wiem czy to dobry pomysl, napewno wyzwanie dla rezysera, ale jakos nie
      wyobrazam sobie na ekranie Papkina i reszty. Ekranizacja jakiejkolwiek ksiazki
      jest zadaniem ciezkim i malo kiedy udaje sie dorownac ksiazce. Przykladow jest
      mnostwo, poczynajac od omawianego juz na forum "Lotu nad kukulczym gniazdem"
      Keseya , poprzez "Ptaska" i "W ksiezycowa jasna noc" Whartona, "Roku 1984"
      Orwella, "Szoguna" Clevella, "Tajemnicy Sytiusza" wg. opowiadania "Model nr 3"
      Dicka na "Wladcy Pierscieni" Tollkiena konczac, nie wspominajac juz o "Ogniem i
      MIeczem" czu "Panu Tadueszu". Ja nie mowie ze to sa zle filmy, ale jednak to
      nie to samo co ksiazki. Prawde mowiac chyba na razie ogladalem tylko jeden
      lepszy od ksiazki film, a byl to "Forrest Gump" i to nie dlatego ze ksiazka
      jest zla, ale autor, W. Groom skoncentrowal sie bardziej na humorystycznej
      powiastce o nieszkodliwym polglowku, podczas gdy tworcy filmu zrobili z tego
      ciekawa opowiesz, ktora nawet do refleksji sklania i za serce chwyta. W
      przypadku "Zemsty" sprawa komplikuje sie jeszcze bardziej, bo mamy do czynienia
      z dramatem, nie zwyczajna powiescia. Wystarczy spojrzec na wczesniejsze
      ekranizacje dramatow, np. "Hamleta" z M. Gibsonem, "Henryka IV", "Romeo i
      Julii". To sa juz powazne wyzwania bo robienie Szekspira w kinie to nie zarty.
      Dla mnie osobiscie nie oddaja one jednak tego ducha jaki oddaje Szekspir w
      oryginale. "Zemsta" nawet w tak znakomitej obsadzie jak Polanski i Buzek
      (zwlaszcza tej drugiej :-)), wg. mnie nie bedzie tym samym co napisal Fredro,
      ale mam nadzieje ze sie pomyle :-)
      • Gość: Beki Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 11:24
        Tam jest tez obsadzony, tylko nie wiem w jakiej roli wokalista zespolu
        Grapefruit (wygrali kiedys Opole), Swiderski Bartek. (Prywatnie narzeczony
        Joanny Brodzik).
        • Gość: Pamela Re: Ekranizacja Zemsty itd. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 13:16
          Mieli dobry przebój Kosmita.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja