wioskowy1308
06.08.10, 11:24
Szanowni Panowie, Prezydencie miasta Słupska i burmistrzu Ustki,
ledwie panów uratowałem od linczu bo gnębicie nieobliczalnie
dziennikarzy a tu znowu robicie sobie jaja z litery prawa i
obowiązującej wolności słowa. Zawładnęliście sobie głównie prasę ale
też i regionalne rozgłośnie radiowe i telewizyjne. Wycinacie, moje
również, niekorzystne dla was zapisy na lokalnych forach
dyskusyjnych- tego darować nie mogę. Pójdziecie razem pod rękę do
piekła, na wieczne zapomnienie.
Najpierw KULTURA
Najpierw kultura materialna, regionalna, powiatu, w aspekcie działań
Państwowego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Oddz. Słupsk- od
niepamiętnych czasów na tym stanowisku jest Zdzisław Daczkowski.
Ze względu na nagłą śmierć Tomasza Merty, Podsekretarza Stanu,
Generalnego Konserwatora Zabytków w MINISTERSTWIE KULTURY I
DZIEDZICTWA NARODOWEGO uprzejmie donoszę Panu, Panie ministrze B.
Zdrojewski o skandalicznej pracy w/w Zdzisława Daczkowskiego.
Mogę pracę Zbigniewa Daczkowskiego i podległego mu zespołowi jednak
tylko oceniać od 2003 roku, od chwili gdy od strony naukowej zaczął
mnie interesować region, w którym mieszkam od 1975 roku. W moim
artykule pt.: KRAJOBRAZ PO BITWIE [w: Słupia Nr 12 i 13], są skąpe
informacje rzeczowe dotyczące zabudowy pałacowej i folwarcznej ze
względu na nieopisany bałagan panujący w biurze konserwatora zabytków
w Słupsku. Brak poza tym jednoznacznego nazewnictwa co do zabytków w
myśl obowiązujących aktów prawnych. Są skandaliczne błędy w
przypadkowo przechowywanej dokumentacji.
Kiedy był opracowany katalog przez Marka Obera, architekta ze
Szczecina „KATALOG” ARCHITEKTURA ŚREDNIOWIECZNYCH KOŚCIOŁÓW WIEJSKICH
POMORZA NA WSCHÓD OD REGI, to Pan Daczkowski nie zakupił w ogóle tej
jedynej, naukowej pozycji przez co na podstawie dokumentacji, którą
posiada obecnie dokonane opracowania są obarczone poważną ilością
przekłamań. Wówczas bodaj była jeszcze stara mapa administracyjna-
woj. słupskie. Moje opracowanie w Słupi dotyczące kościołów
średniowiecznych jest zasadniczo rozbieżne w stosunku do
bałaganiarskiej dokumentacji konserwatora zabytków ze Słupska. I to
jest właśnie skandal i niekompetencja Daczkowskiego.
Sprawę ogrodzenia płotem betonowym grodziska z epoki brązu,
przypisywanego kulturze łużyckiej, w Gałęzinowie poruszałem już w
kilku opracowaniach, m.in. na Wikipedii.
Wszyscy kochający Pomorze proszą Pana, Panie ministrze abyś pan
wtrącił do lochów Zbigniewa Daczkowskiego i niech wszelki ślad po
takim niekompetentnym nierobie zaginie.
Pozdrawiam