MORPOL- nowa, wspaniała polityka pro rodzinna

16.08.10, 10:17
Ustka 16 sierpień 2010 r.
wioskowy1308, w/ m
Do Pana Jerzego Małka w/ m

Szanowny Panie,
my, stoczniowcy ze Stoczni Ustka dziękujemy Panu osobiście za
wypełnienie treścią idei letniej stolicy Polski w Ustce bowiem
gościmy tu pierwszą międzynarodową delegację z Niemiec- od 14
sierpnia (szabas) wiszą przy ratuszu w Ustce obok siebie dwie flagi,
tj. flaga Niemiec i flaga Polski.
Przepraszam Pana za niektóre obraźliwe dla Pana określenia, które
wcześniej umieszczałem na forum.
W Europie jest na rynku karma dla psów i kotów, która skraca tym
zwierzętom życie do połowy normalnej ich wcześniejszej żywotności
(tak było- koty i psy żyły dwa razy dłużej przynajmniej w Polsce
przed wejściem do Unii Europejskiej). Proszę o wykorzystanie pańskich
zdolności organizacyjnych aby do Europy sprowadzić karmę dla psów i
kotów z Australii. Karma z pewnością będzie zdrowsza i tańsza.

Pozdrawiam

P.s.
Oj, na pewno nikt nie powie Panu złego słowa jeśli Pan na tym starym
pirsie postawi choćby wieżowiec. Port zwyczajnie ma przemysłową
architekturę.
    • wioskowy1308 Re: MORPOL- nowa, wspaniała polityka pro rodzinna 26.08.10, 11:15
      Szanowny Panie Małek,
      pzepraszam Pana, Panie Jerzy Małek za kolejne niektóre obelgi, które
      na Pana niegdyś skierowałem.

      Kiedy Jerzy Małek kupił sobie działkę przy ulicy Wczasowej w Ustce to
      rozkazał swoim architektom wykonać projekt domu wczasowego dla tego
      miejsca. Architekci projekt zrobili, budynek wychodził o jedno piętro
      poza założenia miejskie (przekroczono w projekcie dopuszczalną
      maksymalną wysokość budynku). Urząd miasta odrzucił projekt- bardzo
      słuszna decyzja burmistrza, czytaj architekta miejskiego.

      Pan Małek, czytaj jego architekci, sporządzili nowy projekt-
      zabudowania parterowe. Nowy projekt również został odrzucony z
      niewiadomych powodów bo przecież miasto nie określiło minimalnej
      wysokości zabudowy.

      Mając na uwadze ogromne przeludnienie panujące na ulicy i na plaży w
      tamtym regionie ( ludzie opalają się stojąc poukładani jak sardynki w
      puszce).

      Burmistrzu i architekcie, proszę abyście odszczekali swoją ostatnią
      decyzję- pozwólcie człowiekowi budować w parterze toć to jedyne
      rozwiązanie dla tej ulicy.

      Pozdrawiam szczególnie wszystkich przetwórców ryb na Pomorzu.
Pełna wersja