korky
17.04.04, 10:56
Ostatnio polubiłem jazdę autobusami, wczoraj na przykład jeździłem sobie
przez 2 i pół godziny po mieście różnymi autobusami. Najpierw wsiadłem w 9
pojechałem do reala stamtad wróciłem na piechte na pętlę na Dmowskiego,
poczekałem pięć minut na jedynkę, jedynką pojechałem na Wiejską, stamtąd
poszedłem piechotą ulicą Gdańską w stonę działek i już miałem wracać do domu
ale jechałą akurat czwórka to wsiadłem do niej, pojechałem na Grodzką stamtąd
udałem się w stonę zamku a następnie do Lidla, kupiełm sobie dwa soczki i
wróciłem do domu idąc na piechotę ulicą Gdańską, a to wszystko z nudów po
prostu :) Przez cały czas słuchałem sobie muzyczki na moim odtwarzaczu
mp3 :DDD