korky Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 16:22 dla nich tak, dla siebie samych stanowimy 100 % Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 16:22 tylko po co żyć tak samemu? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 16:23 co chciałbyś robić w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 16:23 chciałbym być dla kogoś wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 19:53 korky a na ogonie to ja sie wpisze do twojego najdluzszego samotnego postu!jako rewizyta z gorlic:)cmok:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai i dodam:)))))) 17.04.04, 20:01 .....ze bardzo mi sie podoba ten watek!!!!!!!!!naprawde!!!!!!!!!!!!!!!:):))))))) usmiechy dla slupska:) Odpowiedz Link Zgłoś
s_z_a_k Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 20:38 Fajne :)) pozdrowienia z Jasła Ps. Samotność w sieci ? to tylko w knigach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
andy_sz Re: Najdłuższy samotny post :) 17.04.04, 22:42 Wow, dialog wewnetrzny niczym Gollum w "Dwoch Wiezach" :-) Juz myslalem ze mi sie komputer przegrzal i licznik postow nie dziala :-) A apropos "S@motnosci w Sieci" to wczoraj sobie zamowilem, nawet nie zdazylem sie Ellenai pochwalic, ale mowilem jej o tej ksiazce... Mysle Korky ze to cos dla Ciebie, wiec jesli jeszcze nie czytales to przeczytaj ta ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: Najdłuższy samotny post :) 18.04.04, 01:11 o faktycznie nie mowiles o samotnosci w sieci,ale ciekawa jestem jak tobie sie bedzie podobalo,jezeli ocenisz ja dobrze to ja przeczytam a jezeli nie to dam sobie spokoj,bo nie slyszalam zbyt pochlebnych opini i tej ksiazce.A ja dzis nie dam rady ogladnac forresta gumpa,mamy prom buuuuuuuuuu:(musi poczekac do nastepnego weekendu:) Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami :) 18.04.04, 11:14 eee kiążek też mi sie już nie chce czytać, a juz takich o jakiejs samotnosci to w ogóle... sam muszę do czegość dojść Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami 18.04.04, 11:15 i co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:15 dalej hmm dalej byłem tylko ja.... Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:16 ale jak to? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:16 żeby nie zwariować trzeba uciec w samotność Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:16 przecież to tekst piosenki, chyba?! Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:17 masz całkowitą rację, ale mnie nie obchdzi czy to wiersz, piosenka dla dzieci czy co, ważne, że wierze Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:18 w co wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:18 wierzę, że to opisuje mnie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:19 tylko to Cię opisuje? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:23 opisuje mnie dużo rzeczy, np. to Ocalony Mam dwadzieścia cztery lata Ocalałem Prowadzony na rzeź. To są nazwy puste i jednoznaczne: Człowiek i zwierzę Miłość i nienawiść Wróg i przyjaciel Ciemność i światło. Człowieka tak się zabija jak zwierzę Widziałem: Furgony porąbanych ludzi Którzy nie zostaną zbawieni. Pojęcia są tylko wyrazami: Cnota i występek Prawda i kłamstwo Piękno i brzydota Męstwo i tchórzostwo. Jednako waży cnota i występek Widziałem: Człowieka który był jeden Występny i cnotliwy. Szukam nauczyciela i mistrza Niech przywróci mi wzrok słuch i mowę Niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia Niech oddzieli światło od ciemności. Mam dwadzieścia cztery lata Ocalałem Prowadzony na rzeż. Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:23 Ładne, ale smutne. Coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:24 może jeszcze to Lament Zwracam się do was kapłani nauczyciele sędziowie artyści szewcy lekarze referenci i do ciebie mój ojcze Wysłuchajcie mnie. Nie jestem młody niech was smukłość mego ciała nie zawodzi ani tkliwa biel mojej szyi ani jasność otwartego czoła ani puch nad słodką wargą ni śmiech cherubiński ni krok elastyczny nie jestem młody niech was moja niewinność nie wzrusza ani moja czystość ani moja slabość kruchość i prostota mam lat dwadzieścia jestem mordercą jestem narzędziem tak ślepym jak miecz w dłoni kata zamordowałem człowieka i czerwonymi palcami gładzilem białe piersi kobiet. Okaleczony nie widziałem ani nieba ani róży ptaka gniazda drzewa świętego Franciszka Achillesa i Hektora Przez sześć lat buchał w nozdrza opar krwi Nie wierzę w przemianę wody w wino nie wierzę w grzechów odpuszczenie nie wierzę w ciała zmartwychwastanie. Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:26 nie, to to jak sie czuję Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:26 zawsze tak? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:27 nie.. tylko czasami... prawie zawsze... non stop.. nigdy... nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:28 Wszystko Ci sie pomieszało, zacznij układankę od nowa. Poza tym to jest przecież literatura wojenna ?! Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:28 widzisz... jakbym przeżył wojnę.. sam sobie nie poradzę Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:29 jak nie? na pewno Ci się uda Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:29 podobno jestem przystojny, podobno wartościowy.. tak mówili Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:30 nikt sie na tym nie poznał Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:30 co sie matwisz, zacznie się przecież kiedys historie rodzinną Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:31 ja próbuję zacząć juz ja długo.. moze za długo, bo w koncu 19 lat samotności robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:32 to zacznij cos robic, weź sie za siebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:32 zawsze powiecie tylko "rób coś" a nie mówicie co Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:33 bo tego sie nie da powiedzieć, a Ty co zrobiłeś, że Ci sie juz nie chce? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:34 napisałem to komuś i nie chciano mnie, chociaż niby wartosciowy, prawdziwy, czasami nawet bywałem przystojny...podobno, a ja sam nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:34 co takiego napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:35 jesteś gotowy zrozumieć to? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:36 pewnie nie.. jak wszyscy... ja nie mogę pojąć człowieka, który tyle czasu jest sam...tylko Ty sie zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:37 mimo to masz, przeczytaj: Ja już w nic nie wierzę, co jest pokazane na tych filmach. Bo jak można wierzyć w to, że to jest to czego ktoś chce, jak robisz coś podobnego a nic Ci nie wychodzi. W końcu zaczynasz myśleć, że jesteś inny, że uczucia to kłamstwo, że to nie istnieje. Bo widzisz kolesia, któremu nie chodzi o nic innego, jak tylko o seks, o sprawy czysto fizyczne i otwarcie się do tego przyznaje, a mimo to ma dziewczyn ile chce. W tym czasie Ty wierzysz jeszcze w uczucia i chcesz coś zrobić dla kogoś tak bezinteresownie, a nie masz nawet jego wdzięczności i znowu jesteś sam. Ale próbujesz jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz, a w końcu dochodzisz do wniosku, że to bezsens, bo ciągle, 19 lat, jesteś sam. I przychodzisz ze szkoły do domu, myśląc, że cos się zmieni, ale nic się nie zmienia, siadasz przed kompem i tracisz kolejny dzień życia zamiast coś dla kogoś znaczyć. I wątpisz coraz bardziej, aż w końcu dochodzi do tego, że płaczesz kilka razy dziennie nie widząc sensu w swojej wrażliwości. Robisz cos dla kogoś i starasz się by było to jak najlepsze, wkładasz w to uczucie, a zawsze wygrywa koleś, który chce tylko cos brać a nigdy nic nie dawać. Tak bardzo wątpisz w siebie, że chcesz być bez uczuć, jak ten koleś. No i powiedzmy, że przez kilka dni myślisz, że Ci się udaje. Ale potem stwierdzasz, ze nie możesz przestać być wrażliwy. Myślisz, że to kara, że całe życie jest karą dla Ciebie. I przeklinasz ta swoją wrażliwość, bo na nic nie daje, niby każdy o niej marzy, a Ty i tak jesteś sam. Pocieszasz się potem, że jesteś dobry, że słusznie postępujesz, ale wodząc, że dalej jesteś sam, wątpisz w to znowu. Ż w końcu spadasz na same dno i zostają Ci 3 tygodnie do matury, a Ty masz o głęboko w dupie, bo to nie jest najważniejsze, kiedy wszystko dookoła Ci się zawala. Zburzone zostają wszystkie wartości w jakie wierzyłeś. W końcu zaczynasz wątpić i w Boga, i modlisz się do Niego, nie o miłość, tylko o to, żeby po prostu. był . Coraz bardziej przestajesz ufać temu co widzisz, bo swoją uczuciowością dalej jesteś nikim. Czujesz się coraz bardziej jak śmieć, jak nic, bo nikt nie zwraca na Ciebie uwagi i nikogo nie obchodzisz. Chodzisz tylko do szkoły, tam na chwilę zapominasz, przychodzisz z powrotem i zaczynasz myśleć „co jest we mnie złego? Co ja takiego robię?” i dalej jesteś sam. Dobija Cię to coraz bardziej i znowu myślisz, że nie warto posługiwać się uczuciami, że niby o tym marzą, a tak naprawdę jest inaczej. Ale i tak wiesz, że się tych uczuć nie pozbędziesz, bo taki już jesteś. I spadasz jeszcze poziom niżej, gdzie już nie ma od nikogo pomocy, bo zostałeś całkowicie sam i chcesz się zabić, ale Cię na to nie stać. Cały świat budowany przez tyle lat zawalił się, wszystko w co wierzyłeś nie ma sensu, miłość była fałszywa, wrażliwość nic nie dawała. I zostajesz całe życie sam przekonany, że cos jest z Tobą nie tak, że przegrałeś wszystko co miałeś. I nie liczyła się w tym świecie wrażliwość, nie liczyłeś się y, nic w co wierzyłeś się nie liczyło – bo wygrywali zawsze Ci źli, ci którym na niczym nie zależało. A Ty dalej wierzysz w te swoje uczucia, chociaż nikt tego nie docenia i myślisz, czy jesteś człowiekiem, bo wszyscy inni byli szczęśliwi, a tylko Ty wierzyłeś jeszcze w cos jak miłość, jak wrażliwość. Potem piszesz jakieś listy do kogoś, bo myślisz, że to Ci pomoże, że ten ktoś to zrozumie, a to pewnie nie pomaga, bo uczucia się nie liczyły dla nikogo, tylko Ty zostałeś. I jak miałeś wierzyć w to wszystko, nie mając żadnego potwierdzenia, nie wiedząc jak to jest być kochany, i nie możesz przestać o tym myśleć, bo chcesz w to wierzyć, chociaż zawsze wygra jakiś skurwysyn. Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:38 to wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:39 nie, jeszcze to: Chciałem się z Tobą spotkać żeby Ci powiedzieć tylko jedno: jak jesteś dla mnie ważna. Nie ma na ziemi innej kobiety oprócz Ciebie, nie znam nikogo kto byłby dla mnie ważniejszy. Kiedy Cię poznałem mój świat odbudował się na nowo, czułem, że mam po co żyć, chciałem być tylko dla Ciebie. Stworzyłaś mnie i dałaś mi sens. Chcę dla Ciebie wszystkiego co najlepsze, chcę Ci to dać niezależnie co będzie dalej. Czekałem i byłem cierpliwy, ale pomyślałem, że życie jest takie krótkie, że za chwilę może nas nie być, to czemu nie mielibyśmy spróbować być razem, zbudować coś trwałego? Ty przecież nic nie tracisz, możesz jedynie zyskać. Chciałem Ci to powiedzieć, aby być może raz dojść do czegoś w życiu, coś osiągnąć i zdobyć, o coś zawalczyć. Jak na razie czuję się jak przegrany, bo w życiu chyba nic nie osiągnąłem. Chciałem chociaż Tobie być potrzebny, coś dla Ciebie znaczyć. Przecież Ty jesteś tylko jedna i nie ma nikogo innego lepszego. Myślę tylko o Tobie, bo Ty jesteś ponad wszystkim, masz dla mnie największe znaczenie, jesteś moim Słońcem. Chciałem Ci to powiedzieć patrząc prosto w Twoje oczy, ale nie dostałem takiej szansy dzisiaj. Wystarczyłoby tylko jedno Twoje słowo, a byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie a Ciebie uczyniłbym jeszcze bardziej szczęśliwszą. Po tylu latach samotności odkryłem w Tobie to czego jeszcze nigdy nie widziałem – masz w sobie radość i chęć życia. Czy naprawdę muszę umrzeć, aby mnie ktoś zauważył i docenił? Czy nawet wtedy nikt nie będzie miał dla mnie czasu? Gdybyś chciała, mogłabyś to wszystko zmienić w ciągu jednej chwili, jednym słowem. Zdajesz sobie sprawę, że dla Ciebie mogę zrobić wszystko. Mów a usłyszę, każ nigdy nie zawaham się. Tyle lat czekałem na Ciebie i gdy wreszcie mam Cię tak blisko Ty mi uciekasz, a wraz z Tobą chęć do dalszego życia, bo nic ona nie będzie dla mnie znaczyć. Ja chcę robić wszystko dla Ciebie, myśląc o Tobie i żyjąc Tobą. Tak niewiele jest potrzebne do szczęścia, a tak trudno to zdobyć. Co mi po jakiejś maturze, studiach, szkołach i dyplomach, jak Ciebie nie będzie w moim życiu? Dla kogo miałbym jeszcze istnieć? Po co ludzie marnują czas na jakieś bzdury, nie widząc najważniejszego – uciekającego im życia? Chcę Cię tylko uświadomić, abyś mogła dostrzec to o czym mówię. Czy nie zależy Ci na mnie? Bardzo mocno chciałbym być kimś dla Ciebie, być z Tobą już na zawsze, bo innej drogi nie widzę i nie ma dla mnie żadnej innej prawdy – jesteś tylko Ty. Tak bardzo się boję, że przegram życie, że Cię stracę, pomóż mi walczyć o lepsze jutro, z Tobą mogę wszystko, bez Ciebie... nic. Ile jeszcze czasu minie nim to zrozumiesz? Tylko Ty się liczysz, bo dla mnie jesteś ponad wszystkim co jest na ziemi, w niebie i we wszystkich istniejących miejscach. I na pewno nie będę żałował, że to napisałem, bo wierzę, ze trzeba mówić prawdę. Zawsze dla Ciebie będę – pamiętaj o tym. Tylko czy Ty chcesz być dla mnie? Proszę Cię o to.. bo życie bywa takie krótkie i można nie zauważyć najistotniejszych wartości, a potem tego żałować – ja tak nie chcę. Może to za mało co napisałem, ale żadne słowa nie są w stanie wyrazić Ciebie – bo Ty jesteś moim bóstwem – najwspanialszy człowiek na jakiego mogłem trafić. Myślę, że żyję za karę, brak wiary i strach, w to że może się nie udać – chcę chociaż raz zrobić tak, bym mógł powiedzieć, że życie jest piękne. Zrezygnuję – z życiem przegram... Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:40 to masz naprawdę pojechane, jak w to wierzysz Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:40 możliwe, ale ja nie potrafie sie zmienić Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:40 to po co jeszcze mówisz o tym wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:41 może chociaż jedna osoba zrozumie, może komuś pomogę... a zresztą skąd ja mam to wiedzieć?! Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:42 będą sie z Ciebie tylko śmiać, jak to przeczytają Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:42 co za różnica? zawsze tak było.. nie doceniali, nie widzieli Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:43 to po co jeszcze taki jesteś? takich juz nie trzeba! Idź sobie wyrwij parę lasek, prześpij sie z nimi i zapomnij Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:44 to własnie tacy jak Ty psują wszystko.. ja inaczej nie umiem, nie mogę... to jest drugi człowiek, rzecz święta Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:45 przez to nic nie osiągniesz Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:46 no i bardzo dobrze, to potwierdzi tylko moją tezę... są w życiu ważniejsze rzeczy niż to Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:46 jakie na przykład? miłość, przyjaźń, dobro.. to przeciez przeżytek, zostałeś przy tym sam Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:47 i dalej mam zamiar iść tą drogą Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:47 Ty napawdę jesteś pojechany na maxa!!! Zobaczymy kto na tym lepiej wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:48 Ty juz nie zobaczysz... nigdy nie wiedziałeś Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:48 Bełkot szleńca Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:49 Zawsze sie tak wykrecacie jak nie wiecie co mówić... ja tu sobie sam zostanę, bo wiem dokąd ide i co chcę mieć Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:50 No to o co Ci chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:52 chodzi o to: "Nie było na ziemi rzeczy, która chciałbym mieć. Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć. Co przydarzyło się złego, zapomniałem. Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem. Nie czułem w ciele żadnego bólu." Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:52 znwou jakieś metafory i na dodatek nie Twoje Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:53 ale w nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:53 dobra idę stąd to nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:53 wy zawsze się odwracacie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:54 dobra nie gadam już z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:58 Bo nigdy tego nie zrozumiesz: "Tak mało powiedziałem. krórtkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powidziałem, Nie zdążyłem. Serce moje zmęczyło się Zachwytem, Rozpaczą, Gorliwością, Nadzieją. Paszcza lewiatana Zamykała się na mnie. Nagi leżałem na brzegach Bezludnych wysp. Porwał mnie w otchłań za sobą Biały wieloryb świata. I teraz nie wiem co było prawdziwe" Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:58 nie zrozumiem tego i nie chcę rozumieć, jestem tylko maszyną, zwierzęciem... tylko instynkt Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:59 no widzisz ile nas od siebie różni.. nie zrozumiemy sie nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 11:59 masz rację, to kto odejdzie pierwszy? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 12:01 odejdziemy razem, tylko Ty wygrasz, jak zawsze, a ja zostane przegranym, ze swoimi nędznymi prawami Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 12:01 dobra, skoro tak być musi to niech bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 12:02 nie wiem czy musi, wystarczyłoby gdybyś pomyślał Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 12:03 nie chce mi sie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re:Najdłuższy samotny post :) teraz z dodatkami : 18.04.04, 12:03 to tylko Twój wybór Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek27 Re: Najdłuższy samotny post :) 18.04.04, 17:17 masz racje - nie przeczytałam całości - ale duża część tego wątku :))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andy_sz Re: Najdłuższy samotny post :) 18.04.04, 18:57 A ja przeczytalem calosc i Korky wygladasz mi na niezwykle wrazliwego czlowieka, do tego z niezlym polotem literackim. Myslalem na poczatku,ze sobie jaja robisz, ale zwlaszcza te dwa dlugie fragmenty przekonaly mnie ze sie mylilem. Rzadko spotyka sie kogos, kto tak otwarcie uzewnetrznia swoje najglebsze uczucia na forum i swiadczy to chyba o tym, ze darzysz forumowiczow zaufaniem piszac nam o tym. W pewnym fragmencie napisales ze pewnie i tak wszyscy beda sie smiali, wiec wiedz ze przynajmniej jedna osoba sie nie smiala. Trudno mi napisac cos pozytywnego w tej chwili, nie wiem tez czy szukasz tutaj wsrod nas pocieszenia, czy moze tylko chciales sie podzielic tym, co Cie gnebi. W kazdym razie bylo to bardzo interesujace i fajnie ze to napisales. Trzymaj sie cieplo i mam nadzieje ze te ciezkie chwile mina. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 19.04.04, 08:25 A sam nie wiem dlaczego to napisałem, podobno samobójcy mówią, że chcą sie zabic, żeby zwrócić na siebie uwagę.. może mi chodziło o to samo... różne przyczyny, niech sobie każdy wybierze jaka chce Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:06 jak byłem w pierwsej klasie podstawówki Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:10 i jestem jakimś niedorozwojem emocjonalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:15 i nie chodzi mi o przedmioty materialne Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:16 tylko o odnalezemnie jakiegoś spokoju wewnętrznego Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:16 chociaż chciałbym mieć dużo przedmiotów materialnych Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:17 tylko na chwilę, powiedzmy cieszę sie z nich parę dni Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:17 jak np. telewizor, który stoi u mnie w pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:18 i nie jest dla mnie czymś nadzwyczajnym Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:18 bo wiem, że jest coś ważniejszego od tego Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:19 w końcu łatwiej cos takiego zdobyc i utrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:21 bo nie przegrywają tylko ci co nic nie robią Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:23 ale na takich ławto sie jest przejechać Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:24 a wiadomo, że na jednym człowieku nie przejedzies sie dwa razy Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:25 tylko kilka osób w tłumie pomóc mi umie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:29 niejeden by sie poddał, skoczył z mostu Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 15:45 wierzysz we mnie? ja wierzę też zawsze i w Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 20:33 wokół siebie tych co są cenniejsi niz złoto Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 21:24 prawda czy fałsz - o czym ja piszę - czy to moja sprawa? Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 21:30 może kiedys otwierajac oczy ktoś tam będzie?! Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Motyla noga... 24.04.04, 21:32 no tyle na dzisiaj - do przodu iść trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:26 chciałbym zabrać Cię na bardzo długi spacer Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:27 tak długi.... i nic nie mówić Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:27 zabrałbym Cię do krainy mojej szczęśliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:27 gdzie nie ma znajomcyh, fałszu i zazdrości Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:28 chcodź ze mna - nie chcę w samotności Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:28 chodź ze mna, choć nie znam celu drogi Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:29 podnieś chociaż raz w górę ręce Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 25.04.04, 10:32 świat bez kłopotów jest nic nie wart Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:31 Co tam ostatnio pisałem to nie pamiętam... zresztą nieważne Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:31 Nie chce mi sie dzisiaj nic Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:32 A już było w miarę dobrze, no ale tak to już jest Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:33 cóż, życie było takie a nie inne, to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:34 z tymi samymi co rok temu problemami Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:35 ogarnia mnie coś... sam nie wiem co, dobre to nie jest :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:35 zresztą nieważne, wszystko jest już nieważne Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:36 nie umiem znaleźć sposobu, żeby wszystko jutro stało się prostsze Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:37 zwątpiłem za młodu... to koniec Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:38 chciałbym już nie prosić... chciałbym nie zazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:39 ...jeśli wiesz, co chcę powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:40 piękny jest ten świat...tylko czarne-białe Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:41 teraz już nie wiem, co było prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:43 nie wszystko można mieć - prawdopodobnie, do niezobaczenie :| Odpowiedz Link Zgłoś
korky Re: Najdłuższy samotny post :) 03.06.04, 23:46 to nie był dobry dzień... to nie był dobry tydzień... to nie był dobry miesiąć... rok... to nie było dobre życie Odpowiedz Link Zgłoś