Gość: w Polsce bez zmian
IP: *.pools.arcor-ip.net
09.05.11, 14:30
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9563771,Matka_wywiesila_ogloszenie__Oddam_dziecko_w_dobre.html
Retrospekcja innego zyciorysu:
Rok 1947. Polska Izba Rzemieślnicza, w której pracuje ojciec Jolanty, zawiera umowę z właścicielem budynku przy Nabielaka 9 na warszawskim Mokotowie - którym, na mocy uwłaszczeniowego dekretu Bieruta z 1945 roku, stało się miasto - że wyremontuje go dla swoich pracowników. Kamienica, wydrążona w środku jak oliwka, ledwo stoi na zgliszczach. Nieparzystą stronę ulicy zdmuchnęła wojna. Rzemieślnicy harują przy odbudowie dzień i noc. Jolanta: - Wprowadziliśmy się w 1950 roku. Miałam trzy lata.
Życie wejdzie w zakręt, kiedy ojciec Jolanty umrze na zawał, a matka zostanie z trójką dzieci. Jedną z córek odda na wychowanie szwagierce mieszkającej w Szwecji. Szwagierka przeżyła Ravensbrück. Nie ma własnych dzieci, za to wielką potrzebę kochania.
Więcej... wyborcza.pl/1,76842,9500936,Jolanta_i_ogien.html#ixzz1LrE48VN
nic dodac nic ujac - zyczyc, aby matka i Oliver znalezli w 2011 uczciwych i pomocnych z potrzeba kochania