korky
27.05.04, 23:47
Myśleliście kiedyś co będzie za kilka dni, tygodni, miesięcy, lat...? Ja nad
tym się często kiedyś, jako dziecko, zastanawiałem, teraz też się nad tym
zastanawiam, ale już w trochę innych kategoriach. Jak byłem mały i miałem
chyba z 10 lat to myślałem, że jak będę miał z 15 lat to będę już taki
dorosły, poważny itp. Okazało się, że do tej pory lubię się wygłupiać – to
chyba dobrze?! Myślałem, że nie będę się bał strzykawek i igieł a tymczasem
boję się ich bardziej niż kiedykolwiek i chyba ten strach cały czas będzie
wzrastał ;) Ale co tam hehe Myślałem, że jak będę miał 15 lat to będę miał
jakąś dziewczynę, będę jakiś odważniejszy (kiedyś byłem nieśmiały, ale to się
zmieniło w liceum jak poznałem fajnych ludzi), no ale się okazało potem coś
innego z tymi dziewczynami, Natalia coś o tym już wie... Zastanawiałem się
jaki będę, jak będę wyglądał itp. Okazało się, że w sumie wszystko było do
przewidzenia, po prostu coraz bardziej rozwinęły się we mnie pewne cechy
charakteru, które zawsze miałem, pod wpływem pewnych osób i zdarzeń... no w
sumie jedno nie było do przewidzenia, ale nieważne... osobiście uważam, że
udało mi się rozwinąć poczucie humoru, otwartość do ludzi i chyba wrażliwość,
to może nawet aż za bardzo?! Teraz patrząc nieco wstecz widzę, że mając 15
lat dalej się jest dzieckiem, pewnie za parę lat pomyślę tak samo o 19-
latkach, ale to chyba normalne, zresztą chyba różnice wieku maleją wraz z tym
jak rośnie nasz wiek np. mając 15 trzy lata różnicy między ludźmi to dużo, a
mając z 40 to już się tak dużo nie wydaje, zależy od położenia. Teraz czas
jakoś szybko leci, kiedyś tak nie było, liceum zleciało mi bardzo szybko, ze
studiami pewnie będzie podobnie, albo jeszcze szybciej i tak można się nagle
ocknąć a tu człowiek już na emeryturze będzie :) Parę spraw o których myślę
jest taka sama, bo nie udało mi się spełnić ich do tego jak miałem 15 lat ani
nawet do teraz. Ciekawi mnie nieco jak będę wyglądał, co robił, z kim był, o
ile ktoś będzie, czy zostanę przy tych co teraz poglądach?! Tego nikt nie
wiem, zobaczymy za kilka lat...