Jesien to pora dekedentow...

09.10.04, 12:43
Ostatnio nawet upijam sie na smutno, a zycie traci wszelkie barwy, chociaz
paradoksalnie wlasnie teraz jest najbardziej kolorowo. Zyje tylko latem,
reszta roku to tylko egzystencja. Dla wszystkich zamieszczam ten piekny tekst
Roz Europy. A reszta niech bedzie milczeniem...

JIESIEŃ TO PORA EMIGRANTÓW

Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
Kiedy szykują warzywne sałatki
Fantazyjnie przyrządzając królicze mięso
Z migdałami i cebulą i z tartym czosnkiem
Tak jak kiedyś Ty teraz oni
Ruszą nasi przyjaciele może tylko znajomi
Szukając idei, która coś zmieni
Pełni wiary że los ich się odmieni
Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
Wełnianym swetrem w szkocką kratę spódniczką
A zimą całkiem darmo kwateruję tam wspomnienie, że
Jesienią dziewczęta u nas najładniej pachną ...
Zostawić wam wszystkim światło przed domem
Zawsze cokolwiek kiedykolwiek zrobicie
Nieswoje kreacje kobiety kolorowe
Czy nie lepiej tutaj być
Jesienią dziewczęta pachną nadmorską plażą
Smażoną flądrą i po irlandzku wzmocnioną kawą
Dziś emigranci to nieświeża kasta
Jeżdżą z ambicjami z miasta do miasta
Zabierają ze sobą pożółkłe liście
Żeby patrzeć na nie w chwilach wzruszeń
A ten zapach ci był dla nich muzą
Gdzieś zginie w obcym kostiumie
Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
Na spotkaniach tajnych w podziemiach w korzeniach ciszy
Dotykają nas odważnie niekrępująco grzeszą
Reglamentują marihuanę reglamentują tytoń ...
Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
Kiesy prasują bluzki malowane świecą
Skradzioną w imię zakładu o przekonanie dla zasady
Jesienią porą emigrantów dziewczęta pachną najładniej ...
    • andy_sz Re: Jesien to pora dekedentow... 09.10.04, 12:47
      I jeszcze to, tez super tekst, ciekawe czy ktos pamieta...

      TYLKO SPOKOJNIE

      Wczoraj przy skwerze widziałem w parku
      Ginącą rasę inteligentów
      Z ławki na ławkę przestawiali szachy
      Paląc zachłannie mocne papierosy
      Wróble gniazda ścielą sobie w kapeluszach
      Przyglądając się tej porcji mięsa
      W tej chwili podłączonej do butelki z tlenem umilającym
      Podstawowe zajęcie ale
      Ty nie bądź taki
      Hej hej szanuj zdrowie aktywny bądź na co dzień
      Hej hej kochaj się trochę w nauce trochę w przyrodzie
      Stara inteligencja odchodzi zbyt banalnie
      Bezbronnie na wieczne łowy do historii lamusa
      Drzwi jutra wyważa brutalnie
      Nowa barbarzyńców grupy ale co to nas może obchodzić ...
      Przemoc nadchodzi z falą wyuzdanego towarzystwa
      Pozbawionego minimum szczerości
      Nie rozkładaj rąk bezsilnie mniej więcej optymizmu
      Postawimy wspólnie mur nienormalności
      Tylko spokojnie nic nam nie zrobią nic nic nic
      Jesteś przy mnie jestem przy Tobie jutro wczoraj dziś ...
      Nie zaskoczą nas niczym
      Bo za mało mają wyobraźni ...
      Dzisiaj po prostu zjemy na śniadanie
      Ręczne granaty w nitroglicerynie
      Zapakujemy się w wielobarwny papier
      Jak gwiazdkowy prezent pod choinkę
      Pocztą dostarczą nas do skrzynki jakiejś
      Podejrzanej porcji mięsa
      W tej chwili będącej w charakterze mądrali
      Ukrywających się nie szkodzi dostaniemy ich gdy będą spali
      Tylko spokojnie ...
      • Gość: Usmiechnij się :) Re: Jesien to pora dekedentow... IP: *.slp.vectranet.pl / *.slp.vectranet.pl 09.10.04, 14:28
        Od Zuzanki na jesienne poranki

        A gdyby kogoś smutek miał dopaść jakiś
        To na jesiennym listku przesyłam najcudowniejszy wierszyk o jesieni

        Józef Czechowicz Szumiał Las

        Szumiał las, śpiewał las,
        gubił złote liście.
        Świeciło się jasne słonko
        chłodno, a złociście....

        Rano mgła w pole szła,
        wiatr ją rwał i ziębił,
        opadały ciężkie grona
        kalin i jarzębin.

        Każdy zmierzch moczył deszcz,
        Płakał, drżał na szybkach.....
        I tak ładnie mówił tatuś:
        jesień gra na skrzypkach.....
        • zuzanna6 Re: Jesien to pora dekedentow... 09.10.04, 14:34
          Ok, juz sie zalogowałam.

          Wiesz, Andy siedziałam i rozmyslałam o jesieni. Przypomniał mi sie ten sliczy
          wierszyk z dzieciństwa.....i postanowiłam załozyc nowy watek o jesieni -
          wchodze tu - i no prosze, Andy wzdycha na podobny temat......alez mi wszedłęs w
          słowo...to niesamowite....

          No cóż, nam tu na pewno łatwiej, na obczyźnie jesień kwitnie
          tęsknotą....jesteśmy z tobą
          • andy_sz Re: Jesien to pora dekedentow... 09.10.04, 15:32
            Dzieki Zuza za te cieple slowa, milo ze ktos to rozumie, mam nadzieje ze w
            Slupsku cieszycie sie jesienia kazdego poranka az do sennego wieczoru.
    • ellenai Re: Jesien to pora dekedentow... 09.10.04, 18:46
      andy a co cie taka chandra jesienna wziela!zaraz bedzie zima i swieta,ja wiem
      ze samemu to latwo nie jest,bo wiele samotnych jesieni przezylam!cmok!nie daj
      sie zarazie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja