Ogladam Brzydule... (do Julki)

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 16:26
A co tam! Powiem Wam. Przyznaje sie do ogladania... Brzyduli :-) Ktos oglada?
Julka, licze na Ciebie... Naprawde to nie jest typowa latynoska telenowela. To
komedia... Jakby ktos ogladnal jednym okiem chociaz to prosze sie ze mna
polaczyc w ogladaniu!
    • Gość: Agrest Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 20:18
      Moja mama i dziewczyny z zajec nalogowo tez! :)
      Mnie sie chce zobaczyc jak wyglada ta aktorka w rzeczywistosci. Pewnie jest
      ladna i taka bedzie plenta na koncu!
    • Gość: Pati Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 21:09
      Też oglądam go u Pixi! Już się do niego zaraziłam :-) Poza tym to nie jest
      typowy serial latynoski. Jest prawdziwą komedią i nie ma różnicy pomiędzy
      produkcjami np. europejskimi. Lubie go oglądać ponieważ jest bardzo nowoczesny
      i nie przedstawia jak większość tradycyjnej Latynoameryki ale nowoczesną i jej
      współczesna odsłonę.
    • Gość: Beki Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 06:31
      Tak, wiem bardzo wiele osob zachwyca sie tym serialem i wnioskuje ze cos w nim
      musi byc. W TV Tydzien czytalam o jegop glownej bohaterce, ktora na koncu z
      niemal potwora zrobi sie super kobieta.
      • Gość: nataliaa Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: 213.76.140.* 21.05.02, 17:59
        Julka nie ogląda,ale ponieważ teraz cały czas przebywa w domku,to może zacznie.
        Powiem jej,że oglądacie. :)
        • Gość: Czarodzi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 21:36
          Widzialem Brzydule w internecie. Zapewniam ze ksywa Brzydula do niej nie
          powinna sie odnosic! :-)
    • Gość: andy_sz Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.dialin.buffalo.edu 21.05.02, 21:55
      Wczoraj (poniedzialek) jakims cudem znalazlem sie przed telewizorem i wiecie co
      bylo - ostatni odcinek Ally McBeal. Jak chcecie to moge Wam opowiedziec jak sie
      skonczyl :-)
      Skonczylo sie tez "Archiwum X", ja juz nie dotrwalem, ale moge spytac kuzyna o
      szczegoly :-)
      • Gość: Czarodzi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 21:59
        Slyszalem ze Ally jednak nie bedzie mezatka nawet w ostatnim odcinku. Napisz
        jak sie skonczyl. Rozniose nowine po pracy :-)

        (Gdzie Ty sie podziewales tak dlugo)?
        • Gość: andy_sz Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.dialin.buffalo.edu 21.05.02, 22:14
          NO oki, na prosbe Czarodzieja opowiadam, ale kto nie chce sobie psuc
          zakonczenia niech nie czyta od tego momentu ***************************8



          Wiec Ally McBeal dowiaduje sie ze ma....... corke. To dla mnie byl szok, bo
          rozumiem jak mezczyzna nie wie o sowim dziecku, ale kobieta..., W kazdym razie
          postanawia byc blizej swojego dziecka, 10 letniej coreczki ktora ma tam jakies
          problemy spoleczne chyba (nie ogladalem calosci, sorki). POstanawia wiec
          wyjechac gdzies tam wglab NY zdala od Manhattanu. Z kolei ten jej szef w ktorym
          sie kiedys kochala (zapomnialem imienia, taki blondyn) chajta sie z jakas
          laska, Weselicho jet ostra impreza i jest tam cala ekipa z biura prawniczego.
          Ally wszystko bardzo przezywa. Przed oczyma ma jej kochanka, Billy'ego (taki
          przystojniak, krotko obcety brunet) i w ogole przewijaja sie jej rozne
          wspomnienia z zycia zawodowego i prywatnego. Konczy sie wszystko jak idzie
          wglab ulicy, troche zaplakana i wszyscy jej najblizszi przyjaciele stoja przed
          restauracja gdzie bylo wesele i tez sa bardzo smutni.
          Zadnej wiekszej rewelacji, takie zakonczenie musieli zrobic bo Ally tracila
          ogladalnosc...
          • Gość: Beki Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:32
            To ja bede plakac na pewno. Czemu Ally odeszla? Chcociaz zrobiliby fajniejsze
            zakonczenia, na przyklad ze byl zwykly dzien z zycia Ally i widzowie mieliby
            wrazenie ze nic sie nie dzieje i ze dalej w ich opamieci Ally sie nie zmi=enia,
            a tak nowa sytuacja i Oni juz tego nie widza.

            Andy, czemu nie bylo ciebie tak dlugo wsrod nas?
            • Gość: andy_sz Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.dialin.buffalo.edu 21.05.02, 22:44
              Nie wiem czemu takie zakonczenie, wiesz, to jest komercja i jak tylko
              ogladalnosc spada to oni chca jak najszybciej to skonczyc, czasami niezbyt
              ambitnie. Czasami wymyslaja jakis nowy watek, dodaja jakas nowa, kontrowersyjna
              osobe, ale jak juz to nie pomaga to po prostu koncza... Ja tam jak mowilem nie
              ogladalem tego serialu, ale moj kuzyn tez byl bardzo niezadwowlony.. Nie wiem
              na jakim etapie jestescie teraz w Polsce, moze tez niektore rzeczy o ktorych
              pisalem sa dla Was niezrozumiale, w kazdym razie moja prywatna opinia jest taka
              ze Ally wygladala lepiej jak miala dlugie i proste wlosy (w ostatnim odcinku ma
              troche falowane i krotsze). Mysle tez ze byl to z tych wszystkich seriali jakie
              tutaj leca jeden z ambitniejszych i na poziomie i moze jakbym sie pogodzil z
              telewizorem to nawet czasami bym go obejrzal :-)

              Bylem troche zajety i ogolnie pomyslalem ze jak troche odpoczne od forum to
              moze chociaz odrobine nowego tchnienia wniose :-) Dzieki za pamiec Beki i
              Czarodziej :-)
              • Gość: Damian Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:02
                Sabat to chyba pauzuje aby wielkie tchnienie wniesc!

                Ally nie ogladam ale podobal mi sie kiedys odcinek z zaba.
    • Gość: Agrest Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 22:37
      Teraz modne jest ogladanie telenowel, ale niemodne przyznawanie sie do
      tego.Dlatego chwala tym co sa po prostu soba. Wszedlem na strone gdzie
      znalazlam zdjecia naszej bohaterki! Oczywiscie z brzydula nie ma nic
      wspolnego! :-)
      • Gość: Julka Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 07:09
        przyznam, że jak leżałam w domku, to oglądałam pare odcinków Brzyduli.
        jak na serial latynoski (już to było mówione)
        jest zrobiony całkiem z głową
        podobają mi się niektóre pomysły
        najlepsza jest wścibskość koleżanek
        są tu wyodrębnione i wyolbrzymione wady niektórych ludzi
        • Gość: Beki Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 17:56
          Napisz, wrocilas do pracy? Jak noga? Ile czasy spedzilas nie wychodzaxc z domu?
          • Gość: Julka Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 10:13
            a więc zaczynam
            kto nie chce się zanudzić ma ostatnią szansę stąd uciec
            nie udało się teraz nie macie wyjścia:)
            poszłąm do szpitala w czwartek 16 maja
            niestety było zbyt dużo nagłych wypadków, żeby mnie zoperowali, więc jeden
            dzień popracowałam w szpitalu charytatywnie, pomagając babciom na sali
            czułam się bardziej chora od innych:)
            serio!
            w czwartek pod wieczór powiedział mi Skrodzki, że będę operowana w piątek po
            południu (awaryjnie) lub w sobotę o 9 rano
            nie byłam wpisana na listę zabiegów także w piątek rano dostałąm śniadanko
            pachnące
            ale po chwili mi je zabrali, bo powiedziałam , że miałam być na czczo
            hehe
            wiedzie jak to bolało?
            byłam tak głodna......
            ale cóż
            nastepnego dnia w pątek 17 maja
            o godz. 13 dr Skrodzki mnie obudził (miałam drzemkę) i powiedział, że za pół
            godzinki mam leżeć na stole operacyjnym:)
            hehe
            więc spakowałam swoje przybory i czekałam

            przyszła siostra (2 metry):)
            i posadziła mnie na wózku inwalidzkim (nowe przepisy)
            i pojechałyśmy
            kazali mi sciągnąć kolczyki
            kiedy się rozbierałam zadałm pytanie czy kolczyk z pępka też mam wyjąć
            troszkę sie zszokowali
            nie mieli takiego przypadku
            potem miałam problem z wejściem na stół operacyjny
            był za wysoki
            ja mam tylko 160cm
            jak pamiętacie jestem z Was wszystkich najniższa:)
            ale się wdrapałam
            założyli mi czepek
            taki jak kucharki maja
            potem poprzyklejali co nieco mi na klatkę piersiową i przyczepili ntakie coś na
            paluszek
            żeby sparwdzać czy all is oki
            wbili wenflon
            o potem coś wstrzyknęli
            usłyszałam, ze zaraz mi się zakręci w głowie
            za chwilę ważyłam 200kg
            i jakbym była po 5 piwach (gratis:)\
            nie wiem nawet kiedy usnełąm
            obudziłam się jak wwozili mnie na salę pooperacyjną
            już było po wszystkim
            i zrobili mi złośnicy jedną nogę zamiast 2
            (na drugą już się chyba nie zdecyduję:(; boję się)
            ale cóż
            zaraz przeciwbólowe
            i tak do wieczora
            dobrze, że na pooperacyjnej byli tez faceci
            było weselej
            ale i tak załapałam doła
            dobrze, że Natalia do mnie cały czas smsowała i dzwoniła
            raz nawet rozmawiałałyśmy godzinkę
            a co tam,
            każdy telefon na sali był w zasadzie di mnie
            i za każdym razem słyszałam: to do młodej (byłam tam najmłodsza
            dobrze, że lekarze są wyrozumiali
            dostałam tabletkę na sen
            bo Pani, która leżała obok mnie tak [piłowała
            że nie mogłam się skupić:)
            na następny dzień, czyli w sobotę 18 maja ok. 10 był obchód
            zapytałam , czy mogę wrócić na normalną salę, bo tam są chociaż odwiedziny
            a lekarz na to , że w zasadzie mogę iść do domku
            w poniedziałek tylko przyjść pio wypis , zwolnienie itd
            i tak się stało
            o 11 byłam w moim kochanym łóżeczku
            ale to nie koniec mojej historii
            please, tylko nie wyrzućcie mnie z form za to co wypisy=uję
            z drugiej strony zrozumiem
            okazało się , że narkozy nie zniosłam zbytnio dobrze
            miałam torsje aż do urodzin, czyli do 23 maja
            nieźle co
            nic zjeść, bo zaraz "biegłam" do pana kibelka
            tragedia
            , jak wspomnę
            już mnie wszystko bolało
            leki nie pomagały
            dopiero jednemu lekarzowi udało się coś dobrego przepisac
            a najgorsze jest to, że marzyłam o pizzy po wyjściu ze szpitala
            taka figa nie mogłam
            dopiero niedawno zjadła
            a smakowała jakbym jadła 1 raz w życiu
            mniam
            człowiek dopiero docenia to w5edy , gdy nie może
            na szczęście już to za mną:)
            i tak ogólnie czuję się dobrze
            najgorsze jest to, ze codziennie aż do 2 lipca musze przyjmować zastrzyk w
            brzuch Fraxiparinę
            ponoć zapobiega robieniu się skrzepów krwi
            i jeszcze jedna ciekawostka
            w 4 paluszku mam drut, który nazywają fachowo drutem Kirschnera
            nierdzewny:)
            szwy zdjęli mi 28 maja
            troszkę bolało
            spociłam się ze strachu , w momencie, gdy Pani pielęgniarka kazała mi trzymać
            mojego paluszka, bo ona nie da rady sama tego zrobić
            ręka mi się trzęsła jak alkoholoczce(ale to ze strachu)
            oki
            kończę to
            jak ktos zobaczy fioletowe kule, to ja
            pozdrawiam
            tym co dotrwali szczerze gratuluje
            • Gość: Pixi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 17:03
              Jak weszlam na forum i zrobilam szybki wglad na spis tematow od razu wiedzialam
              ze Julka na laczach ! :-) Weszlam na ten i bardzo mi sie fajnie czytalo. Co to
              jest welfan czy cos podobnego co sie przyczepilo do palca? Ale bylas dzielna!
              Czy ten drut bedzie na zawsze czy go za jakis czas wyjma? Fioletowe kule to
              rzadkosc, bede Cie namierzac :-) Jaka pizze jadlas? Tradycyjna czy z czyms
              dodatkowym? (ananas, tunczyk itd). Ja teraz jem lody i jest ich troche do
              oslubania. Wroce za 20 minut!
    • Gość: Beki Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 18:20
      Julka, to bylo ciekawe co napisalas. Ciekawe bo ja nigdy nie bylam w szpitalu i
      mam do niego uwaz. Moglam siebie tam dzieki tobie wyobrazic.
    • Gość: Czarodzi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 18:18
      Wedlug informacji z portierni u mnie w pracy wiem ze Brzydul;a teraz pokazuje
      pazury i wcale nie jest zagubiona swieta. Glowny bogater postapil z nia jak
      swinia i ona ma mu teraz pokazac ! (cytowane lub pisane z pamieci za Pania
      Krysia z portierni).
      • Gość: Julka do Pixi IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:03
        pizza jest najlepsza w Pinokio:
        - paloma
        - special
        - amore
        - vegetaria (bez oliwek)
        mniam już mam ochotę:)

        ten drut wyciągną mi 2 lipca
        wtedy idę na kontrol
        mam nadzieję, że już będzie wszystko oki

        wenflon - to igiełka przez którą daje się kroplówkę, bądź zastrzyki
        przeciwbólowe lub inne

        cieszę się, ze Wam sie podobało

        cdn.
        jak wyjmą gwoździa
        hehhe
        papap
        • Gość: Pixi Re: do Pixi IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 17:52
          A taki gwozdz daja na pamiatke? Moj wojek kazal sobie dac kamienie z nerek i
          jak zobaczylam ten kamulec to sie przerazilam. Wielkosci jajka.
    • Gość: Czarodzi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 06:49
      W Kolumbii czeste sa przede wszystkim porwania ale masz racje ze po ogladaniu
      tego filmu mozna zmienic nastawienie. Jak wszedzie, media cos rozdmuchaja i
      czlowiekowi wydaje sie ze caly kraj tym zyje i to jest powszechne za kazdym
      rogiem. Andy, czy w USA tez sa popularne tasiemce latynoskie?
    • Gość: Beki Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 06:41
      Czytalam ze polskie telenowele bija na glowe wenezuelskie tasiemce i nie sposob
      juz powtorzyc sukcesu Niewolnicy Isaury w Polsce, poniewaz kobiety wola w tej
      chwili tasiemiec z elementami polskiego realizmu.
      • Gość: Julka Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 13:55
        czy jeszcze oglądacie??
        ja opuszczam czasem jakiś odcnek
        ale staram się być na bierząco

        a jak Samo życie??
        też oglądam
        • Gość: Alina Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 07:18
          Brzydula jest rewelacujna :-) Na poczatku podchodzilam do niej z dystansem ale
          teraz sie uzaleznilam :-) Aktorka gra wspaniale a serial podoba mi sie dlatego
          ze jest bardzo smieszny i nietypowy jak na tamten rejon swiata.
    • Gość: Pixi Re: Ogladam Brzydule... (do Julki) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 06:47
      Brzydula to podstawa! Oczywiscie nie omieszkalam poszperac w internecie jak ona
      wyglada i nie omieszkalam dowiedziec sie jakie beda jej dalsze losy :-) Ale
      Nicolas tez ladnie wyglada na "zywca" :-)

      Samo Zycie nie mialam okazji ogladac ostatnio, ale podoba mi sie tam Pan
      policjant :-) A zawsze kiedy ogladam ten serial to mi sie Julka przypomina i
      staje przed oczami :-) Julka, a jeszcze pytanie do Ciebie jak funkcjonujesz
      podczas remontu Mickiewicza?
      • Gość: Julka do Pixi? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 10:06
Pełna wersja