Rowerzyści łączcie się!

IP: *.bicom.pl 24.05.02, 18:55
Kto widział nowe ścieżki rowerowe przy ul. lutosławskiego7 To jest skandal!
pośrodku co kilka metrów stoją znaki drogowe, albo słupy oświetleniowe,
przecież to wyrzucanie pieniądzy w błoto. trzeba tym panom z ratusza w końcu
powiedzieć, że zupełnie się na tym nie znają. moim zdaniem słupsk jest idealny
dla komunikacji rowerowej. to zresztą chyba byłby warunek wyłącznia ruchu
samochodów z centrum (oprócz komunikacji zbiorowej i wozów dostawczych). co
sądzicie na ten temat?
    • Gość: Pixi Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 19:09
      Wytlumacz, czemu myslisz ze Slupsk jest idealny do tego srodka transportu>
      Uklad ulic masz na mysli? Wytlumacz.

      Widzialam sciezki na Lutoslawskiego ale sie przyznam nie zwrocilam uwagi na
      Slupy. Wydaje mi sie ze tak samo jest na krotkim odcinku przy Rondzie
      Policyjnym. Mam racje? Mowili ze poprowadza jak starczy w tym roku pieniedzy
      trase rowerowa spod tego ronda (po stronie Izby Dziecka) do Kollataja.
      Zastanawialam sie juz nad tym jak oni to zrobia skoto tam jest przystanek i
      nawet jak podziela chodnik na dwie czesci to albo przechodnie albo rowery
      trafia w przystanek. Chyba ze poszerza chodnik o skarpe przy dzialkach.

      Mam jmieszane uczucia co do zlikwidowania ruchu w centrum miasta. Ja wiem ze to
      ma duzo plusow, ale mi sie nie podoba takie tworzenie enklaw bez samochodow.
      Dla mnie miasto to wlasnie ruch, zgielk i tak dalej, To irracjonalne, ale to
      lubie. (mowie tak, bo nie mieszkam nad ulica). Ale ten pomysl z wylaczeniem
      komunikacji masowej bardziej mi sie podoba niz calkowity. Wiecie, nie podobaja
      mi sie na przyklad deptaki, ktore stworzono w roznych miastach przez wylaczenie
      ulic. Brakuje mi tam czegos, chociaz wiadomo ze jest wiecej miejsca na
      kawiarenki i ogrodki uliczne.
      • Gość: alter Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.bicom.pl 24.05.02, 20:11
        dlaczego słupsk jest dobry dla rowerów? bo rower jest najlepszym środkiem
        transportu (tani i dość szybki) w takim niezbyt dużym mieście, a gdyby jeszcze
        do tego były dobrze zbudowane ścieżki... mmm to byłoby miodzio. przyklad miast
        holenderskich, duńskich i szwedzkich wskazuje, że potrzeba kilkunastu lat na
        zbudowanie dobrej sieci ścieżek.
        a co lutosławskiego, naprawdę wiesz, która to ulica? wyobraź sobie że podobne
        rozwiązanie jak tam wprowadzonoby na jakiejkolwiek jezdni dla samochodów...
        • Gość: Czarodzi Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 00:07
          Alter, nie przesadzaj. Najlepszy srodek komunikacji to moze rower jest dla
          Ciebie. Dla mnie z pewnoscia nie. Czemu myslisz ze Lutoslawskiego to jakas
          nieznana ulica? Chyba kazdy ja zna. Ja tam bylem ostatnio i moge powiedziec ze
          wszystko jest OK. Nie widze nic dziwnego w tym ze slupy sa na srodku. Rower ma
          dwa kola i latwo mu ominac przeszkode. Ty bys chcial zeby znaki fruwaly w
          powietrzu? Denerwuje mnie ze sciezki rowerowe zabieraja polowe chodnikow bez
          wzgledu na to jak one sa szerokie. Dobre rozwiazanie jest na Kollataja, ale na
          Baltyckiej na przyklad juz nie. Rowerzysci czuja sie na swoich polowach jak
          krazowniki szos, kilka razy dochodzilo do potluczen. Chcesz widziec swoje racje
          zauwaz tez racje innych. Nie mam nic przeciw rowerowym sciezkom ale tam gdzie
          nie da sie ich wytyczyc jestem za zwyklymi chodnikami. Nie starajmy sie robic
          na sile rowerowego miasta bo Holandia ani druga Szwecja nie bedziemy.
    • Gość: Agrest Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 08:44
      No wlasnie, gdzie Twoim zdaniem maja stac znaki? Przeciez miasta nie stac zeby
      je podwieszac, a Tobie chyba wielkim utrudnieniem nie bedzie skrecic
      kierownica. Samochody na niektorych kawalkach drog maja "lezacych policjantow"
      zeby nie pedzili, wiec i rowerzystom przydadza sie zwalniajace przeszkody.
      • Gość: alter Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.bicom.pl 25.05.02, 10:24
        miasta nie stać, żeby podwieszać znaki? ale stać je na to, żeby budować ścieżki
        po których nikt nie będzie jeździł. bardzo ciekawe spostrzeżenie. gratuluję.

        a to, że rowerzyści wpadają na pieszych jest tylko i wyłącznie wynikiem takiego
        budowania ścieżek jak właśnie na Lutosławskiego - gdzie nie jest możliwe by
        odbywał sie tam ruch rowerowy w dwóch kierunkach i jeszcze pieszy. gdyby to
        było zrobione w sposób !normalny! nie byłoby stłuczek i wszyscy byliby
        zadowoleni.

        a dlaczego nie mamy dążyć do tego, żeby ruch rowerowy u nas w polsce był tak
        samo rozwinięty jak np. w holandii, tego nie rozumiem.
        zauważcie, że coraz więcej słupszczan korzysta z dwóch kółek, dlaczego? bo to
        nic nie kosztuje, a w czasach biedy wszyscy chcą oszczędzać. gdyby więc były
        normalne ścieżki - czyli nie kolidujące z ruchem pieszych i aut - rowerzystów
        byłoby jeszcze więcej.

        a co do znaków. kuwa. postaw se waćpan metalowy słup na środku jezdni i wymijaj
        se pan ten słup przy pomocy ruchu kierownicą, mając na uwadze, że ktoś jedzie z
        naprzeciwka i może Cię skasować. czy jazda szanownego waćpana będzie wtedy
        komfortowa?
        • Gość: Pamela Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 12:02
          Komfortowo to Ty sobie mozesz jezdzic poza miastem. W miescie sciezki sa po to
          zebys mogl nimi swobodnie wyplynac za miasto. Za duzo Ci sie marzy. Jeszcze nie
          widzialam miasta zeby mi sie komfortowo jezdzilo samochodem. Tak samo jest z
          rowerami i pieszymi. Tu sie wszyscy musza pogodzic. Jezeli bedzie sie jechalo
          ostroznie to znak na drodze nie bedzie sprawial trudnosci. Jak ktos jedzie znad
          przeciwka to sobie stan i przeczekaj. Piesi tez sie wymijaja z trudnoscia na
          waskich chodnikach i nie marudza. Dostaliscie sciezki i jeszcze narzekacie. Z
          Holandia pewnie znaczyc mialo to ze u nas nie ma warunkow na tworzenie takich
          sciezek jak w Holandii gdzie ta tradycja jest wieloletnia. Tu sie bedzie
          tworzyc co najwyzej takie polsrodki jak na Lutoslawskiego. Miasto wyciaga reke
          do rowerzystow a Tobie sie wciaz nie podoba. Jak Ci sie nie podoba to nie
          jezdzij rowerem po Slupsku. Proste.
          • Gość: alter Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.bicom.pl 26.05.02, 13:41
            jeżeli uważasz że ściezki mają być po to by wydostawać się nimi poza miasto to
            jesteś w błędzie. w normalnym mieście (nie takim jak nasze) ruch w ogóle jest
            wyrażnie podzielony procentowo - ile ludzi porusza się autami, ile rowerami, a
            ile chodzi na piechotę i w normalnym (podkreslam) mieście ruch rowerowy to
            zawzwyczaj od kiklunastu do kilkudziesięciu procent w całym ruchu - dzięki
            właśnie dobrym ścieżkom, które (podkreślam) nie kolidują z ruchem pieszych!!!!
            a wczoraj sobie oglądałem dokładnie ścieżki na Wolności - przecież to paranoja!
            jeżeli przyjąc, że powierzchnia koloru czerwonego jest dla rowerów a
            niekolorowa dla pieszych - to w pewnych momentach wedle tego podziału pieszy ma
            się przedostawać chodnikiem o szerokości - około 20 cm! czy ktoś za takie
            bzdury do kuwy nedzy odpowiada?!
    • Gość: Beki Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 11:13
      Rower to switna rzecz, bezapelacyjnie. Nie mozna jednak dopuscic zeby moda na
      rowery przeslonila mode na chodzenie po ulicach. Jestem za sciezkami dobrze
      przemyslanymi ktore stwarzaja miejsce dla przechodniow ui samochodow obok, ale
      jestem przeciwna sciezkom jesli maja byc kosztem polowy chodnika ktorym chodze
      od lat.
      • Gość: new O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 26.05.02, 13:14
        Sorry, ale nie rozumiem stwierdzenia "miasto dało wam ściezki"? To nie miasto
        dało tylko słupscy rowerzyści sami coś spróbowali sobie wywalczyć. Taka jestn
        geneza powstania pseudo-ścieżek rowerowych w Słupsku w połowie lat 90-tych (sam
        się tym zajmowałem). Problem polega na tym, że wtedy nie rozumieliśmy (ja i
        alter na przykład) mechanizmów rządzących miastem. Okazało się, że zapis
        uchwały rady miasta o budowie dróg rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych w
        Słupsku jest martwy - bo nikt tego nie pilotuje jego wykonania. Wczoraj
        rozmawiałem z jednym ze słupskich urbanistów m.in. o tym problemie (człowiek
        zajmuje się opracowywaniem przestrzeni w Słupsku na zamówienie UM tylko
        szczatkowo bo nikt nie mysli globalnie o całej strukturze miasta). Okazuje się,
        że projektant - urbanista wygrywa konkurs na opracowanie fragmentu ulicy i nikt
        mu nie powie, że powinien tam umieścić komunikację dla pieszych, rowerzystów i
        samochodów na równych prawach.

        Tak, na równych prawach. Bo tak problem w tym, że w dwóch wpisach wylaliście
        żale na rowerzystów, którzy przeszkadzają pieszym i kierowcom w mieście bez
        zrozumienia dla nich. Chodzi tylko o danie rowerowi statusu równego pieszym,
        sdamochodom i komunkiacji miejskiej. Nikt nie mówi o wyższości roweru nad
        ruchem pieszym - ba, pieszy jest w mieście nawet najważniejszy. Chodzi tylko o
        wzajemne istnienie róznych form wykorzystania przestrzeni. Rower nie powinien
        kolidować z pieszym, pieszy z samochodem, samochód z rowerem itd. A propos
        spowalniania ruchu rowerowego - tak garby na ciągach pieszo-rowerowych w
        Holandii, Danii czy Szwecji to coś narmalnego. Ale tylko w tym miejscu gdzie
        jest to konieczne - na przykład tam gdzie droga rowerowa lączy się z
        chodnikiem. Taki "garb" zmusza rowerzystę do zwolnienia i zmniejsza
        ryzyko "potłuczenia".

        Jeszcze raz więc - pieszy, rower, autobus, samochód mają takie same prawa w
        mieście, ale w zależności od miejsca i przestrzeni. Każda z tych form
        komunikacji musi być uprzywilejowana w miejscu gdzie nakazuje na to logika.
        Każda z form ma także prawo do pełnej i profesjonalnej infrastruktury (chyba
        nie powiecie, że ul. Lutosławskiego spełnia te kryteria?). Ale to co piszę
        powiązane jest także ze zrozumieniem struktury miasta/polis jako
        organizacji/zbioru róznych interesów. Miasto to ciągła walka o przestrzeń
        każdej jednostki i każdy z nas tworzy swoich ruchem, przemieszczaniem się
        zupełnie inne relacje. Zrozumienie tej różnorodności i do tego mechanizmów
        decyzyjnych w samorządzie pozwala obserwować rozwój każdego miasta - Słupska
        też i właśnie na tym przykładzie ja to obserwuję. Dlatego też zaglądam tu
        często własnie po to, żeby poznać opinie grupy, którą chcąc czy nie tworzycie.

        Rozpisałem się, ale jeżeli kogoś to interesuje zapraszam do rozmowy/dyskusji
        • Gość: Czarodzi Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 16:02
          Napisze tak. Chyba nie zrozumiales do konca postow powyzej. Nikt chyba nie mial
          na mysli wyrzucania sciezek z miasta. Powiazania autobus, czlowiek (pieszy)
          rower sa oczywiste, ale mi np. chodzilo o to ze nie powinno sie tego robic
          kosztem obecnych waskich chodnikow. Tam gdzie tego nie da sie zrobic
          cywiklizowanie niech juz nie bedzie skoro maja byc klotnie o miejsc. Niech
          robia w miejscach gdzie sa szerokie chodniki perfekcyjne do podzialu. Poza tym
          ton wypowiedzi Altera zmusil mnie do napisania i uswiadomienia go ze nie rower
          jest najwazniejszy bo takie wrazenie odnioslem. Moze sie myle, bo trudno wyczuc
          po pismie co tak naprawde dana osoba mysli piszac.

          Napisz mi czy jestes ze Slupska. To bardzo mile ze czytasz nasze posty.
          • Gość: new Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 26.05.02, 16:26
            Jestem ze Słupska.
            A to cytat wskazujący na poprawność mojego rozumowania o powyższych wpisach:
            Gość portalu: Pamela "Komfortowo to Ty sobie mozesz jezdzic poza miastem. W
            miescie sciezki sa po to zebys mogl nimi swobodnie wyplynac za miasto. Za duzo
            Ci sie marzy."

            To tak jakbym napisał, że drogi powinny wyprowadzać samochody za miasto...
            • Gość: Czarodzi Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 16:34
              Bo Pamela ma rACJE. Jej wypowiedz byla podyktowana qwczesniejszym zaczepnym
              sformuowaniem Altera, ktory wrecz domagal sie sciezek (takie wrazenie
              odnioslem). Ja sie z nia zgadza, W miescie nie moze byc mowy o komforcie jazdy
              chyba ze ta trasa bedzie sluzyla wydostaniu sie poza miasto lub w jego rejon
              gdzie bedzie przeznaczony dla rekreacji. Nie mozna oczekiwac ze w srodku miasta
              ktore do tego nie jest dostosowane nagle cos sie dodalo i oczekiwac ze to nie
              bedzie kolidowalo z dotychczasowym porzadkiem. owszem zgadzam sie ze trzeba do
              tego darzyc malymi kroczkami i dlatego to co teraz sie dzieje na chodnikach to
              jakas wersja przejsciowa. Wiec jestem w stanie to zaakceptowac.
              • Gość: new Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 26.05.02, 17:53
                czarodziej - Pamela jednak nie ma racji - rower to srodek komunikacji idealny
                do miasta. Zaczynam jednak dostrzegać powielane argumentów - przeczytaj jeszcze
                raz wszystkie posty...
                • Gość: Pati Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 00:07
                  Skąd wiesz, że Pamela nie ma racji skoro wypowiedziała się tylko w paru
                  zdaniach i nie jest sprecyzowane co ma na myśli? Czy fakt, że ktoś ma podobne
                  zdanie jest czymś złym? Ja popieram to co napisał Czarodziej. a napisał mądrze.
                  Rower jest nie na każde miejskie warunki. Albo poza miasto albo w miejsca które
                  są przeznaczone na rekreację. Wszystkie inne tereny powinny ułatwiać
                  rowerzystom dostanie się do tych miejsc, ale nie za wszelką cenę. Proponuję
                  trochę umiaru. Jesteś za bardzo w gorącej wodzie kąpany. Myślę, że doczekasz
                  się jeszcze ścieżek z prawdziwego zdarzenia. Jestem rowerzystką, na pewno nie
                  tak zapaloną jak Ty, ale nie przeszkadza mi fakt, że ścieżki są wąskie lub źle
                  urządzone. Cieszę się, że w ogóle są. A komfort jazdy, no cóż, nie można chyba
                  mówić nic o komforcie jazdy, skoro ścieżki są kilka milimetrów od szlaków dla
                  pieszych. I tak musisz się liczyć że ktoś wejdzie na czerwone pole, a robi się
                  to stale, bo ludzie nie są przyzwyczajeni a poza tym nie jest dostatecznie
                  oznakowane która część chodnika jest dla rowerów a która dla pieszych. A to
                  kwestia czasu i przyzwyczajenia.
                  • Gość: new Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 27.05.02, 08:40
                    Pati nie jest zasadne stwiwerdzenie o rowerze tylko za miastem - i to krótkie
                    stwierdzenie, które daje obraz jej poglądu na sprawę. O tym juz pisałem i zxnów
                    musiałbym się powiela, poczytaj wyżej...
                    Piszez "Rower jest nie na każde miejskie warunki" - tak ale "Albo poza miasto
                    albo w miejsca które są przeznaczone na rekreację" - już nie.
                    "Proponuję trochę umiaru. Jesteś za bardzo w gorącej wodzie kąpany. Myślę, że
                    doczekasz się jeszcze ścieżek z prawdziwego zdarzenia". Doczekam się bo sam o nie
                    zabiegami i stram się doprowadzic dio strategicznych rozwiązań w tej materii w
                    Słupsku
                    "nie przeszkadza mi fakt, że ścieżki są wąskie lub źle urządzone" - to zdanie
                    trochę mnie powaliło...


                    • Gość: Czarodzi Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 17:37
                      I co juz sie ocuciles? Imponujesz mi ze starasz sie robic cos i zabiegac o to
                      co lubisz, ale absolutnie nie imponujesz mi sposobem w jaki wypowiadasz sie i
                      rozmawiasz na forum z innymi. Wybacz jezeli sie myle ale ktos tu zarzucil
                      Andiemu mentorstwo. Otoz mentorstwo wyczuwam w Twoim watku. Czuje sie jak ktos
                      kto malo wie i jest przez ciebie pouczany. Cytujesz sobie wyrwane z kontekstu
                      wypowiedzi, niczym Pani nauczycielka rozpisujac sie co autor watku chcial
                      powiedziec a co nie powinien. Nie chcesz pogodzic sie z tym ze ktos ma inne
                      zdanie od Ciebie to trudno. Mnie nie przekonasz. Czytam dokladnie watki
                      wszystkie i nie zauwazylemn zeby ktos pisal cos specjalnie tobie na przekor
                      (moze za wyjatkiem mnie samego w tej chwili, bo mnie wkurzyles), ale osoby
                      powyzej przedstawiaja tylko swoje zdanie, bardzo obiektywnie zreszta. Tymczasem
                      ty czepiasz sie kazdego zdania i jeszcze robisz to w sposob na granicy
                      niegrzecznosci.

                      Wciaz wierze ze pojawia sie tu Twoje watki w ktorych dzielisz sie z nami swoimi
                      emocjami, spostrzezeniami (to o przestrzeni bylo fajne, ale nie skumalem
                      sedna), watki takie po ktorych bede mogl sie usmiechnac, zadziwic, dowiedziec
                      czegos niowego, a nie tylko grac na slowa. Nie bierz do siebie tego ze tak w
                      tej chwili na ciebie najezdzam, ale przyzwyczajeni tu jestesmy do mowienia
                      wprost tego co myslimy. Moze to ja nie mam racji. Nie raz draznilismy sie z
                      Andym na rozne tematy ale jakos rozmawiamy ze soba normalnie i ja ciesze sie
                      jak pojawia sie jego nowy watek. Chcialbym zeby ktoregos dnia cieszyc sie na
                      Twoj post.
                      • Gość: new Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 27.05.02, 19:07
                        Czarodziej - zacytuj przykłady niegrzeczności. A co do obstawania przy swoim -
                        to jeżeli ktoś coś pisze, a ja mam inne zdanie to oczywiste, że bronię
                        argumentów - dla mnie - logicznych i próbuję je Ci przedtawić. Nie wiem czym
                        Cie wkurzyłem (nawet mnie to dziwi) skoro tylko zacytowałem błędne moim zdaniem
                        słowa Pati. Sformułowania, których użyła wskazują, że ma gdzieś potrzeby innych
                        i nie potrafi dostrzec zalet różnorodności. Zwróć uwagę, że od pewnego czasu
                        ten wątek zatracił charakter dyskusji i wymiany argumentów...
                        • Gość: Teddy Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 19:45
                          Glupi jestes. Akurat ta dziewczyna w dupie to moze miec tylko takich pajacow
                          jak Ty. Odwal sie od niej, bo ona cos soba prezentuje. Gdybys mial troche
                          kultury i poczytalbys watki to bys wiedzial ze ona nie ma w dupie miasta a jest
                          wrecz jego reklama. Ty dla mnie jestes macicielem, dupkiem i zerem. Jestem
                          chamem i masz po chamsku!
                        • Gość: Teddy Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 19:47
                          Jeszscze raz zaatakujesz ktorakolwiek z naszych dam to popamietasz. Gadaj
                          zdrow, ale od kobiet wara.
                          • Gość: new Re: O scieżkach raz jeszcze IP: *.bicom.pl 27.05.02, 19:52
                            Chłopie - krótko Ci powiem - do lekarza. Czarodziej, a ty mi mwisz o
                            grzeczności... Hipokryzja czy co?
    • Gość: andy_sz Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.dialin.buffalo.edu 26.05.02, 17:03
      Powiem krotko - staramy sie cos robic, cos co zbliza nas do Europy, to robmy to
      juz dobrze, a nie na odwal, zeby tylko bylo. Dla mnie to rowniez dziwne ze na
      srodku sciezki stoja slupy i ze chodzniki sa podzielone pasem. Wszystko po to
      zeby miasto moglo powiedziec ze ma wiecej km sciezek rowerowych. Albo po co sa
      te swiatla na skrzyzowaniach z namalowanym rowerkiem? Przeciez one i tak zawsze
      swieca na zielono kiedy przechodnie maja zielone, dla mnie to smieszne.
      Stwierdzenie: nie jezdz bo nikt nie zmusza to nie rozwiazenie i wg mnie to nie
      takie proste...
    • umk__historia A ja stwierdzam iż 28.05.02, 00:50
      Dziwne ale ....

      Przeczytawszy zamieszczone tutaj wyżej wymienione wypowiedzi doszedłem do
      wniosku, iż osoby piszące za pośrednictwem firmy Bicom ( dane widoczne )mam
      tutaj na myśli Altera i New ( osoba która zmienia języki - Wczoraj był Nowy ,
      dziś New a jutro ....NEU a za miesiąc ...Sin de - to po chińsku )szukają tutaj
      taniej medialnej sensacji ( gdzie na 100 % w tej branży pracują )a nie rozważań
      forumpowiczów. Dlaczego tak sądzę, na pewno tak twierdzę , otóż ja jako
      psycholog :) -wiem jedno - osoby wypowiadające sie w tej kwesti z "Bicomu" nie
      są obeznane w temacie tylko robią szum z niczego.... a dlaczego może od
      początku:

      1. Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale Słupsk na remont ulicy Lutosławskiego
      otrzymał częściowo pieniądze z Unii Europejskiej - może dlatego chcą zrobić
      sensację iż środki przeznaczone nie są odpowiednio realizowane iz powstają
      ścieżki ze znakami i lampami po środku.

      2. Wypowiedź Altera - cytuję
      " dlaczego słupsk jest dobry dla rowerów? bo rower jest najlepszym środkiem
      transportu (tani i dość szybki) w takim niezbyt dużym mieście, a gdyby jeszcze
      do tego były dobrze zbudowane ścieżki... mmm to byłoby miodzio. przyklad miast
      holenderskich, duńskich i szwedzkich wskazuje, że potrzeba kilkunastu lat na
      zbudowanie dobrej sieci ścieżek.
      a co lutosławskiego, naprawdę wiesz, która to ulica? wyobraź sobie że podobne
      rozwiązanie jak tam wprowadzonoby na jakiejkolwiek jezdni dla samochodów...

      oraz dalej...

      "zauważcie, że coraz więcej słupszczan korzysta z dwóch kółek, dlaczego? bo to
      nic nie kosztuje, a w czasach biedy wszyscy chcą oszczędzać. gdyby więc były
      normalne ścieżki - czyli nie kolidujące z ruchem pieszych i aut - rowerzystów
      byłoby jeszcze więcej."

      Cóż mogę powiedzieć a raczej napisać - z wyżej wymienionych wypowiedzi wynika
      że rower jest najtańszym i szybkim środkiem do poruszania się w niewielkich
      miastach , oczywiscie biednych :) ( Szkoda że Amsterdam jest tak malutki
      biednym miasteczkiem ).

      Nie będę się czepiał ale nie zauważyłem jednego najważniejszego ...

      c.d.n. ( Przepraszam nie mam zbyt dużo czasu ale powrócę na 100%)




      • Gość: Pamela Re: A ja stwierdzam iż IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 06:40
        UMK-Torun, to powroc i szybko bo masz dobre argumenty!

        Dla mnie pewne jest ze zameciarze sa tu tylko po to zeby wlasnie robic szum i
        zapewnie siedza razem przy komputerze zacierajac rece po kazdym swoim wpisie.
        Komentuja i czuja jakby kariere na forum robili. Nie chce mi sie dyskutowac z
        czlowiekiem ktory przekreca i nadinterpretowuje moje wypowiedzie.
        • Gość: new Re: A ja stwierdzam iż IP: *.bicom.pl 28.05.02, 12:37
          Pamela - sorry, ale kto przekręca Twoje wypowiedzi? W któym miejscu?
          A apropos ul. Lutosławskiego to na jej remont nie było pieniędzy z UE - na jej
          przedłużenie czyli Garcarską tak, "Czepliwość" wynika z idiotyzmu ścieżki ze
          znakami na środku... To już pisałem i teraz dowiaduje się, że moje pisanie ma
          jakis podtekst... Fobia jakaś (znowu jestem chamski?)
      • Gość: alter uff-ale paranoja IP: *.bicom.pl 31.05.02, 12:48
        więc szybko i po kolei:
        1. ja i koleś podpisujący się "new" to zupełnie dwie inne postacie, choć znamy
        się od lat wielu.
        2. dociekliwość kolegi doceniam, ale taniej sensacji nie szukam, ponieważ niby
        dlaczego miałbyum to robić na tym forum?! ale spiskowej teori dziejów w mózgu
        gratuluję. radze taż przenieść się czym prędzej w czasy II wojny światowej.
        3. na forum zaglądełem od dłuższego czasu ze względu na ciekawe obserwacje
        naszego miasta, których sam nie poczyniłem, a lubię patrzeć na sprawy z wielu
        stron.
        4. powstało totalnie nieporozumienie. Ja nie żądałem przerobienia słupska na
        rowery, wyrzucenia wszystkich poza miasto oprócz rowerzystów, czy zablokowania
        ludziom możliwości poruszania się autem. Uważam natomiast, że jeżeli coś jest
        robione od początku to niech to będzie robione dobrze, albo wcale. Patrząc na
        funkcjonalnośc ścieżek własnie przy ul. Lutosławskiego i KOłłątają stwierdzam,
        że były to pieniądze wyrzucone w błoto, bo: a. nie są to ścieżki umożliwiające
        płynny ruch rowerowy;b. tak usytowane ścieżki rodzą tylko konflikty na lini
        rower - pieszy. i stąd powstał ten wątek zatytuowany "rowerzyści łączcie się!" -
        z konkretnym apelem do ludzi korzystających z roweru by spróbować zrobić coś,
        aby do podobnych paranoi ulicznych już nie dochodziło.
        6. niestety znakomita większośc wypowiedzi powyżej jest nie w temacie, poza
        jakimkolwiek konstruktywnym podejsciem do sprawy. i to boli.
        pozdro
        "Miasta dla rowerów, nie dla samochodów!"
        ps. "nie bójcie sie mediów. Stańcie się mediami!" - Jello Biafra, Dead Kennedys.
        • Gość: Beki Re: uff-ale paranoja IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 17:38
          Alter, po przeczytaniu Twojego ostatniego posta stwierdzam ze mnie zaskoczyles.
          Umiales wytlumaczyc o co Tobie chodzi, po czesci rozwiales moje odczucia
          wzgledem Twojego pierwszego posta. Twoj przyjaciel New powinien trzymac Cie za
          wzor i duzo sie od Ciebie uczyc. Takie mam wrazenie na teraz.
          • Gość: new Re: uff-ale paranoja IP: *.bicom.pl 31.05.02, 20:08
            Beki - przeczytałem jeszcze raz wszystkie posty z tego wątku i jak nic wyszło
            mi, że ktoś tu coś kręci... Posądzono mnie o chamstwo, dzikie wpisy...
            Przeczytaj proszę, tylko posty podpisane new - znajdź przyklad chamstwa i daj
            znać...
            A propos - Ponoć od przyszłego roku w ogólniakach bedą uczyc zasad dyskusji -
            ciągłość wątków, argumenty, rzeczowość... Może dzieci nauczą rodziców?
    • Gość: SONY Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 31.05.02, 16:23
      O Jelo Biafra, a właściwie co się z nim teraz dzieje
      • Gość: new Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.bicom.pl 31.05.02, 20:01
        no właśnie? A co w Giełdzie?
        • Gość: Seba Re: Rowerzyści łączcie się! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 23:27
          Ludzie ten New to zywy komizm. I mysli ze jak pisze dyrdymaly to nie bedzie
          zalatywac dziennikarzyna na odleglosc (respect dla Sabata)
Pełna wersja