Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak)

03.06.02, 08:47
Edyta Górniak zaśpiewa na stadionie polski hymn przed meczem z Koreą.
Kiedyś tu chwaliliście że podobno jest bardzo popularna w Korei i Japonii.
    • Gość: Pamela Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 18:00
      Jest popularna, to nie ulega watpliwosci. Dziwie sie tylko ze na tym watklu nie
      ma jeszcze Natalii. Edyta podobala mi sie bardzo w Opolu. Czy przed kazdym
      meczem spiewa ktos znany?
    • andy_sz Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) 03.06.02, 18:32
      Fajnie ze wybrali Edyte, nie dosyc ze pewnie ladnie zaspiewa to jeszcze bedzie
      na kim oko zatrzymac zanim na murawe wyskoczy 22 zadnych walki samcow :-)
      Ciekaw jestem ile tysiecy lornetek bedzie skierwowanych na nia w chwili
      spiewania i pewnie zmysly wzroku beda aktywne bardziej niz sluchu (oczywiscie
      wsrod meskiej czesci publicznosci) :-)
      • Gość: Beki Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 18:36
        Moja lornetka bedzi skierowana na Dudka! :-)
        • andy_sz Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) 03.06.02, 18:56
          No tak Beki, zapomnialem ze lubisz panow w krotkich spodenkach :-)
    • Gość: andy_sz Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.dialin.buffalo.edu 05.06.02, 01:20
      NO i o co chodzi z tym Mazurkiem??? Przeczytalem kilka opinii ze Edyta troche
      nadinterpretowala wykonanie hymnu panstwowego. Nie mialem okazji ogladac
      transmisji, czy ktos moze mi to wyjasnic?
      • Gość: Pamela Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 06:32
        Tez nie rozumiem tego do konca. Na forum sport wszyscy przekrzykuja sie
        nawzajem ale wydaje mi sie ze na edyte spada teraz odreagowanie za przegrany
        mecz. Ona z tego co ja slyszalam zaspiewala to na swoj glos czyli z wysokimi
        tonami i nie uwazam ze bylo to zle.
    • Gość: Czarodzi Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 18:12
      Czemu tym razem wszyscy na forum sportowym rzucaja sie na Edyte za zaspiewanie
      hymnu? Teraz wyjdzie jeszcze na to ze przez nia nasza druzyna przegrala...
    • Gość: Pamela Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 07:04
      Nie rozumiem po co ta afera z hymnem. Zaspiewala tak jak czula, to zle ze
      podczas hymnu przezywala uniesienie? Lepiej zeby odklepala?
    • sabat99 Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) 06.06.02, 09:15
      No ten hymn to była raczej porażka gazety y telewizje nie szczedzą PANI Edyty,
      z występem której stał ponoć koncern SONY i chciał rzecz wykorzystać
      promocyjnie ale chemstwem jest sugerowanie, że to z powodu hymnu nasi dali się
      tak skopać Koreii.

      Radek Leniarski z Gazety W. nawet śmiesznie skomentował ten występ, i można mu
      przyznać rację że źle na nich nie wpłynęła taka soulowa interpretacja ale serca
      to naszym Orłom pod gardła też nie podeszły. Oto komentarz:


      "Edyta Górniak nie zaśpiewała hymnu. To, co zaśpiewała, było melodramatyczną,
      słodko-łzawą wariacją na temat Mazurka Dąbrowskiego. Mógłbym tego posłuchać w
      nocy, w samotności, gdyby szef wyrzucił mnie z pracy, żona zdradziła z
      najlepszym przyjacielem a sąsiad zaczął o północy robić wylewki. Aby się
      kompletnie załamać i w spokoju zasnąć.Hymn Polski ma zagrzewać do walki, a nie
      usypiać - a ja, gdyby nie napięcie przedmeczowe, usnąłbym na pewno. A tak tylko
      zgrzytałem zębami. Przecież to był arcyważny mecz, koncentracja maksymalna
      piłkarzy i kibiców. Czy Hajto albo Kałużny wyszli na boisko w Busan, aby
      delektować się linią melodyczną, oryginalną aranżacją, ciepłym brzmieniem
      głosu. Nie, o to nie można ich posądzać. Moim zdaniem Górniak po prostu nie
      pomyślała, że tym razem nie jest bohaterką wieczoru. A nie pomyślała dlatego,
      że dla niej piłka nożna jest obcą planetą."





      • Gość: Pati Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 15:53
        Edyta Górniak artystka jest i dlatego jestem przekonana, że nie zrobiła tego z
        premedytacją, żeby zaprezentować swój wokal, ale pewnie dlatego że tak czuła.
        Żle wyczuła atmosferę, sama poddała się uniesieniu i dlatego nie mogła
        przewidzieć reakcji i dostosować się do sytuacji. Dla mnie był to hymn. chociaż
        wolę tradycyjną linię melodyczną.
    • Gość: Agrest Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 06:49
      Jak sluchalem to bardzo dziwne mialem uczucie ale zwalalem to na usterki
      techniczne. Nie podobal mi sie hymn , ale Edyta potem sugerowala wlasnie ze te
      opoznienia dlatego ze tlum zagluszal orkiestre.
    • Gość: Damian Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 21:34
      Edyta wypowiadala sie w telewizji ze to miedzy innymi przez dyrygenta
      koreanskiego ktory zastapil proponowanego polskiego.
    • Gość: Agrest Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 11:50
      Wczoraj prawie w nocy w priogrammie ze starymi melodiami,, Ci prowadzacy
      bronili Gorniak i puscili jeszcze raz ten hymn. Jak posluchalem to z czystym
      sumieniem juz na spokojnie moge powiedziec ze nie byl zly. Ta fama
      zdemonizowala ta piosenke. Byla dobra tylko przeszkadzaly pauzy.
    • Gość: Agrest Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 11:52
      A Kwasniewski tez by sobie darowal te komentarze pod jej adresem. Jak tak to
      szczerzy do niej zeby i sie podlizuje, a jak chce wybrnac top tez robi z niej
      kozla ofiarnego.
      • Gość: andy_sz Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.dialin.buffalo.edu 08.06.02, 14:34
        A czy ktos moze mi powiedziec co powiedzial Kwachu na temat Edyty??? (please)
        • Gość: Czarodzi Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 15:29
          Nie moge Ci powiedziec bo opowiadala mi kolezanka, i nie slyszalem o tym od
          nikogo wiecej. Dopero teraz jakby potwierdza sie to na forum. Wedlug niej dal
          jakas aluzje ze jakby tak grali jak Gorniak spiewala (reszty nie pamietam, ale
          nie wiem czy to nie plotka). (Bo Kwasniewski jest bardzo zawsze elastyczny).
        • Gość: Czarodzi Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 15:31
          Mi sie jej hymn nie podobal, ale nie moge go ganic, bo byl zaspiewany dobrze.
          Nie przeszkadza mi ze w jednym miejscu podniosla glos ukazujac skale. Brzmial
          dobrze i nie wyroznial sie beznadziejnoscia na tle hymnu Korei. Wierze jej ze
          bylo niezrozumienie na lini orkiestra-ona, bo to bylo slychac. Poza tym ona
          miala tylko jedna probe. Przy takim zgielku na pewno bylo to trudne. Poza tym w
          radio puscili ta piosenke jeszcze raz i jak emocje ostygly a ucho sie
          przyzwyczailo to moge powiedziec ze hymn byl ladny. (poza tymi pauzami).
    • Gość: Pixi Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 11:01
      Powiem tak, moze nie bylo to mistrzowskie wykonanie hymnu. Mi sie nie
      niepodobalo. Bylo za krotkie zebym mogla to rozpamietywac. Przyjmuje jednak ze
      bylo zle, bo wiekszosc odbiorcow tak to odczula (jak weszlam na forum sport to
      sie przerazilam). I nawet jesli bylo bledem ze strony Edyty to nie podoba mi
      sie jak ja sie teraz za wszystko gani, wkurza mnie to. Pomijam chamskie
      komentarze na sporcie ale zebym w telewizji co godzine co najmniej slyszala
      jakis zlosliwy komentarz na ten temat i to osoby publicznej to juz przesada.
      Szkoda mi Edyty. Za duzo dobrego zrobila zeby zasluzyc na taka krytyke. W koncu
      jest tylko czlowiekiem.
    • Gość: andy_sz Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.dialin.buffalo.edu 09.06.02, 18:11
      Edyta jak Edyta, ale ja slyszalem ze po tym jak Niemcy dokopali Arabii
      Saudyjskiej, ceny benzyny w Niemczech skocza w gore. Pewnie szejkowie sie
      wkurzyli :-) Ja to bym teraz na miejscu Niemiec w nastepnym meczu z Arabia w
      ogole nie stawial bramkarza :-))
      • Gość: Beki Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 19:10
        To jest chyba jedyny wynik jaki znam. 8-0! Kto wpuscil taka druzyne? Czy nie
        bylo lepszych z Azji?
    • tomek_1970 Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) 10.06.02, 10:20
      Przyznaje, nie przeczytalem wszystkich postow, ale dla mnie wszystko bylo OK.
      Edyta pokazala swoja interpretacje (albo starala sie dopasowac do rytmu
      dyrygenta), niemniej jednak wypadla (wg mnie) dobrze.

      pozdro, tomek
      • Gość: jurgor Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.chello.pl 10.06.02, 13:06
        DO TOMASZA-SZANOWNY KOLEGO HYMN PAŃSTWOWY NIE MOŻE BYĆ PODDAWANY DOŚWIADCZENIOM
        ARANŻACYJNO-WOKALNYM SPIEWA SIĘ GO W RYTMIE MARSZA I NIC NIE NALEŻY TU
        ZMIENIAĆ.DO PANI GORNIAK NALEŻAŁO ODŚPIEWANIE HYMNU NIE USKUTECZNIANIE POPISÓW
        WOKALNYCH-NIE BYŁ TO FESTIWAL PIOSENKI. I TO BY BYŁO NA TYLE.
    • umk__historia 10 000 zł odszkodowania za ... 13.06.02, 17:46
      ... i juz dzisiaj wiadomo - Lublinianin pozwał Paną Edytę za źle odśpiewany
      hymn narodowy przed meczem na Mistrzostwach Świata w piłce noznej. Domaga sie
      10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za poniesione straty moralne i publicznego
      przeproszenia w telewizji, jak również chce także, aby Edyta Górniak
      zobowiązała się do cytuję : "nieprzekształcania w przyszłości Mazurka
      Dąbrowskiego".

      Jeszcze Polska... :-)

      • Gość: Murzyn Re: 10 000 zł odszkodowania za ... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 18:24
        Dla mnie uzyje mocniejszego slowa Debil. Karierowicz furiat i dupek. Juz
        przesadzaja z ta Gorniak. Nagle tylu patriotow sie znalazlo.
        • Gość: kmiotek Re: 10 000 zł odszkodowania za ... IP: *.chello.pl 13.06.02, 21:20
          co murzyma obchodzi nasz hymn narodowy na drzewo banany prostować
          • Gość: Agrest Re: 10 000 zł odszkodowania za ... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 18:25
            To Agrest pojdzie chyba na to drzewo razem z Murzynem bo tez mu sie nie podoba
            zachowanie tego dziada. Pokzywali go w telewizji. Widac ze kjretacz, w dodatku
            bezrobotny, przydadza mu sie pieniadze z odszkodowamnia. Mam nadzieje ze nie
            bedzie jakiego precedensu w wyroku.
    • Gość: Loona Re: Jeszcze Edyta nie zginęła (Górniak) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 22:45
      Przypomina mi to czas, kiedy pewien maniak pozwał Anetę Kręglicką do sądu za to
      że wysłał jej na domowy adres nieproszony jakiś swój znaczek i chciał żeby mu
      postawiła autograf, a ona twierdziła że nie jest w stanie czytać wszystkich
      listów i nie odpisała.
Pełna wersja