Dodaj do ulubionych

Eksploatuje nowy express do kawy

02.03.05, 17:52
Wlasnie wczoraj przyszedl poczta.
Naprawde w bardzo korzystnej ofercie.
Mam tez swietna kawe, prosto z Kolumbii, idealna na zaspane poranki, senne
popoludnia, zapracowane noce, pelne nauki wieczory, forumowe pogawedki,
naukowe dyskusje, luzne gadki, slowem kawa dobra na wszystko.
Kto sie dolaczy? Hehe, ktory to juz watek kawowy na tym forum :-)
Obserwuj wątek
      • andy_sz Re: Eksploatuje nowy express do kawy 02.03.05, 18:15
        No, wyobraz sobie ze firma wyskoczyla z taka oferta, ze dostarczaja mi kawe co
        miesiac, ale jako ze "klient to dla nich najwazniejsza sprawa na swiecie, bla,
        bla bla", to musza miec pewnosc, ze ta kawa bedzie bardzo dobrze przygotowana,
        no i jako prezent dostalem express, naprawde fachowy, ale ogromnie duzy, za
        duzy jak dla mnie samego, dlatego dla Was zawsze wystarczy. No wiec jak daja to
        biore, bo ja tez bez kawy to ostatnio raczej nie moge za bardzo funkcjonowac :)
    • zuzanna6 Re: Eksploatuje nowy express do kawy 05.03.05, 11:42
      O widzisz, fachowy kubek, to jest to, takiego nie mam, ale moze dlatego, ze po
      drodze do pracy nie mam takiej potrzeby, przd droga mała czarna i jak wpadam do
      pracy to tez zaraz serwuje sobie mała czarna, by tak przyjemniej rozpocząc
      pracę :)
                • frida2 Re: Eksploatuje nowy express do kawy 05.03.05, 15:25
                  Ale mimo wszystko strach jest. Wiem że będzie mi się dłużyć ten czas okropnie.
                  Żebym ja jeszcze sama z tymi dzieciakami była, ale tam jeszcze będzie cała moja
                  ćwiczeniowa grupa, moja pani dr, i nauczycielka.
                  :)
                  Dzięki za kciuki - przydadzą się :)
                  • andy_sz Re: Eksploatuje nowy express do kawy 05.03.05, 15:30
                    Wiadomo ze strach jest, ale zawsze musi byc ten pierwszy raz ;)
                    Jak za pierwszym razem nie pojdzie, to bedziesz wiedziec co zle robilas, a te
                    dzieci pewnie juz wiecej Cie nie zobacza, hihi
                    Bedziemy czekac na Twoje wrazenia po lekcji :)
                          • aleks44 Re: Andy... 05.03.05, 21:33
                            Czesc,mam ekspres,ale pije rozpuszczalna hehe

                            dzisiaj jezdzilem,a wlasciwie biegalem na nartach, po stronach ktore znasz
                            dobrze Banica i spotkalem goscia,ktory mi powiedzial ze mieszkal w Slupsku,ale
                            kupil tutaj stry dom ,wyremontowal i zamieszkal.Byl z dwoma duzymi
                            psami ,powiedzial ze jest bylym wojskowym i teraz przyjechal w te
                            tereny,zaproponowal mi ze jak bede kiedys jeszcze to moge auto zostawiac u
                            niego.Jutro tez sie tam wybieram ,ale pojade chyba do Wolowca.
                            pozdrawiam
                              • aleks44 Re: Andy... 06.03.05, 09:13
                                Matalijko,te gory nie sa wysokie najwyzszy ma okolo 800 pare m.,ale sa pieknie
                                zarosnieta lasami i teraz bardzo zasniezone,przyjedz, zobacz ,spodoba Ci sie.
                                zazdrosc jest be.
                                Narty to zwykle biegowki,tylko po to ,zeby wypelnic luke,bo na rowerze w zimie
                                troszke ciezko,a przyznam Ci sie ze w tym roku po raz pierwszy w zyciu i
                                zarazilem sie tym,spotkalem bardzo duzo osob w roznym wieku wlasnie na
                                biegowkach,to chyba najtanszy ze sportow zimowych,narty z butami,oczywiscie
                                uzywane, kupilem na targu za 100 zl i kijki za 15,wiec nie jest to duzy wydatek
                                pozdrawiam milej niedzieli
                                • matalijka Re: Andy... 06.03.05, 09:26
                                  łe...tylko 800... :)
                                  A ja może wybiorę się dziś na jakiś kulig.ale najpierw obowiązki :(
                                  Miłego szusowania.Może kiedyś i ja się wybiorę.. :)
                                  • aleks44 Re: Andy... 06.03.05, 12:22
                                    jezeli tu ,to serdecznie zapraszam,bede cierpliwie czekal
                                    kuligi tez sie odbywaja,wlasnie wczoraj sie mijalem z takim jednym,ciagnal
                                    chyba ze dwadziescia sanek ciagnikiem ,a na koncu jechal samochod z kogutem
                                    jako zabezpieczenie.Bylo trosze ladniej niz dzisiaj przez cala nocke padal
                                    snieg i teraz tez jeszcze troszke sypie,ale mrozu jest tylko 1 stopien i wieje
                                    maly wiaterek,zbieram sie powoli ,czesc
                            • andy_sz Re: Andy... 06.03.05, 19:48
                              Czesc Aleks!
                              Milo ze nas odwiedziles :) Ciesze sie ze tak aktywnie spedzasz czas.
                              Mowisz, ze gosciu ze Slupska w gory wyjechal, hehe, ciekawe czy mi sie to
                              kiedys uda :) Trzymaj sie cieplo i nie zgub nart.
                              • aleks44 Re: Andy... 06.03.05, 21:00
                                tak mi sie pomieszalo ,ze jestem znowu w tym samym watku hehe
                                Masz racje Lackowa ma prawie 1000 m chyba bez 3m,sam osobiscie nigdy na niej
                                nie bylem,dla mnie Beskid Niski to nasze Magury,choc inne gorki tez sa w
                                Beskidzie.Nie wiedzialem o tych slupkach betonowych na zboczach Lackowej,bylem
                                blisko bo w Bielicznej,natomiast wiem ze byly na niej fortyfikacje z okresu
                                Konfederatow Barskich,gdzie jakis idiota wydal polecenie zeby to spychaczem
                                wyrownac,zostaly tylko w okolicy Tylicza w kierunku do przejscia drogowego,ale
                                w oplakanym stanie.
                                Masz racje powinienes pomyslec o przyjezdzie do Beskidu,tutaj jest OK.dzis
                                dostalem w d... przez te zime,ale wrocilem bardzo zadowolony,jezeli chodzi o
                                zgubienie nart to malo nie zostawilem ,bo nie zapakowalem do bagaznika,jak na
                                razie tylko kijki mi trafilo i musze naprawic.
                                wzajemnie pozdrwiam ,czesc
                          • aleks44 Re: Eksploatuje nowy express do kawy 06.03.05, 18:13
                            tak,kawa z expresu,jest dobra ale lepsza jest rozpuszczalna hehe
                            to napisalem specjalnie,zeby Andy nie powiedzial ,ze mu watek o exspresie
                            zepsulem.(przepraszam)
                            Matalijko,jak Bys tutaj byla ,to zobaczylabys jak wyglada prawdziwa
                            zima,zawieje straszne,zaspy na drodze na wysokosc kola samochodu,padajacy
                            snieg wiec zrezygnowalem z lepienia balwana.mysle ze jak by tak sobie stanac
                            na pol godzinki,to z czlowieka bylby balwan,ja bylem tam okolo trzech godzin i
                            musialem lopata machac bo mi pod auto podwialo i zaspe zrobilo
                            pozdrawiam Slupsk
                            • andy_sz Re: Eksploatuje nowy express do kawy 06.03.05, 19:51
                              Oj tam zaraz zepsul, po to jest ten kawowy watek, zeby przy kawie o wszystkim
                              rozmawiac :-)
                              A tak przy okazji to Lackowa, czyli najwyzszy szczyt po polskiej stronie
                              Beskidu Niskiego, ma 1000 m.n.p.m. o ile mnie pamiec nie myli, a podejscie
                              takie, ze w wyzszych Bieszczadach nie czesto sie takie spotyka. I co ciekawe,
                              na tym podejsciu ktos wkopal jeszcze slupki graniczne, takie betonowe :-)
                              A jesli chodzi o balwany, to jest tu u mnie paru takich, co nawet bez sniegu
                              spokojnie moga o to miano sie ubiegac :-)
                              Pozdrawiamy Nowy Sacz i okolice.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka