Pytanie do mieszkańców Słupska

12.06.05, 14:57
Latem wybieram sie nad morze i na pewno będę też w Słupsku.Ponieważ mam
malutkie dzieci chciałabym robic zakupy na jakiś bazarkach gdzie handlują
rolnicy- chodzi mi o jarzyny i owoce ,po prostu nie lubie takich artykułów
kupowac w sklepach.I stąd moja prośba czy możecie mi napisąć czy w Słupsku są
takie place handlowe gdzie mozna kupić owoce i jarzyny bo mogę nawet jechać
20km po te artykuły byle miec pewność ze świeże i nie zaszkodza moim małym
pociechom. Bardzo proszę o adresy takich placów handlowych w Słupsku.Z góry
dziękuję i pozdrawiam z Krakowa.
    • matalijka Re: Pytanie do mieszkańców Słupska 12.06.05, 19:04
      Dorotko,moje otoczenie lubi kupować z takich dwóch warzywniaków na dworzu
      (facet powie,czy coś słodkie,czy lepiej wybrać coś innego,czy świeże..).Tylko
      jak to wytłumaczyć.Hm..W Slupsku jest hala targowa na ulicy banacha.Obok tej
      hali jest taka mała hala targowa i te dwa warzywniaki są właśnie przed tą małą
      halą :)
      A tak w ogóle,to strasznie miło się czyta takie wpisy troskliwej mamusi :)
      Mam nadzieje,że wakacje będą należały do udanych,Pozdrawiam Cię serdecznie i
      uściskaj ode mnie swoje pociechy :)
      • Gość: Rolnik Re: Pytanie do mieszkańców Słupska IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 20:23
        Targowisko przy Wolności od 50 lat było tylko dla rolników i posiadaczy upraw
        warzywnych i owocowych. Teraz jest zabudowane boxami handlowymi, ale pozostałą
        spora, wydzielona część na stragany owocowo - warzywne.
        • zuzanna6 Re: Pytanie do mieszkańców Słupska 12.06.05, 21:20
          jesli będziesz wypoczywać blisko morza, to pamietaj, ze nie musisz jechac az do
          Słupska po warzywa i owoce, po drodze, blisko morza są wsie, a w nich rolnicy,
          kupisz u żródła najzdrowsze :)
    • andy_sz Re: Pytanie do mieszkańców Słupska 13.06.05, 19:07
      Ustka to tez nie zabita dechami dziura i taki placyk tez kiedys tam byl (na
      takim skwerze, nie tak daleko od przystanku 10tki, ale w sumie tam wszystko
      prawie jest blisko :-)
      • zuzanna6 Re: Pytanie do mieszkańców Słupska 13.06.05, 21:23
        tak, masz racje, w Ustce tez są targowiska
    • szczery2005 Re: Pytanie do mieszkańców Słupska 22.06.05, 12:47
      Jacy ROLNICY? Ja ich w Słupsku i okolicy nie spotkałem! Nie neguję, że byli
      przed II wojną świat.i krótko po. Ale Ci pomarli, zdesperowani wyjechali,
      innych PRL wykończył a obecnie tych naiwnych próbuje Unia przegiąć za dotacje.
      Reszta TO NIEUDACZNICY.("ostatni Mohikanie" wybaczą mój tak radykalny pogląd i
      ocenę). Oni chcą się nazywać KUPCAMI!!! Dla mnie to HANDLARZE. Za czasów PRL-u
      określano ich SPEKULANTAMI. Ale tak jest: "Jaki Pan taki Kram". Spojrzmy na
      inne rejony kraju. Do dnia dzisiejszego funkcjonują targowiska, ryneczki,
      bazary na które 2 razy w tygodniu zjeżdżają prawdziwi rolni producenci, ci co w
      trudzie dnia codziennego znajdują jeszcze czas by sprzedać to co wychodowali.
      Słupscy handlarze zaopatrują się w hurtowniach hurtowni i "podhurtowniach" jak
      i hipermarketach. Do częstych obrazków należy widok ładowania półciężarówek w
      warzywa i inne art. z hipermarketów. Nie wierzę, że to zaopatrzenie pensjonatów
      i domów wczasowych. Widać w przeszłość odchodzi układ producent-konsument.
      Jeśli się mylę niech prawdziwi kupcy na swoich straganach (czytaj ladach)
      wystawią informację kto sprzedaje i kto jest producentem. Proste, prawda?
      Inna sprawa to kultura i poziom obsługi sprzedaży. Ale to już inna bajka.
      Pani która przyjeżdża nad morze do zatłoczonej Ustki powinna zejść z obłoków na
      ziemię. Z małymi dziećmi jeździ się na letniska z dala od ludzkiego zgiełku i
      tłoku. Ale jeśli ta pani ma kaprys i kasę jej wola. Handlarzy przy deptaku
      obrodziło za gminnym przyzwoleniem. Teraz łatwiej handlować niż produkować a i
      ładniej nazywać się KUPCEM.
Pełna wersja