Gość: Nataliaa
IP: *.com.pl / 10.0.8.*
23.11.02, 20:39
Ostatnio wszystko porównuję do pór roku lub pogody.
No i ostatnio też,jak mam kiepski humorek mówię:byle do wiosny.to ozacza,żeby
ten koszmarny tydzień się skończył,żeby coś mnie nie bolało,żebym się z kimś
pogodziła..to byle do wiosny "sprzedałam"koleżankom.Podoba im się to i teraz
wszystkie jak mają kiepskie humorki(lub im po prostu zimno)mówią to byle do
wiosny.
No.To byle do wiosny. :)