Ale jaja ale jaja

IP: *.msns.str.ptd.net 23.01.03, 15:36
Ludziska nie maja pracy nie maja co jest chleba mlika chca a tu jakies
radyjko fuj o turystyce chce konsultacje prowadzic i wsluchac sie w GLOS LUDU

Chleba mlika krzyczy LUD kochane radyjko!!!
    • Gość: new Re: Ale jaja ale jaja IP: *.slp.vectranet.pl / 10.12.0.* 23.01.03, 18:02
      Gość portalu: Jajo napisał(a):

      > Ludziska nie maja pracy nie maja co jest chleba mlika chca a tu jakies
      > radyjko fuj o turystyce chce konsultacje prowadzic i wsluchac sie w GLOS LUDU
      >
      > Chleba mlika krzyczy LUD kochane radyjko!!!

      Kochane anonimowe JAJO. O tym, że LUD chce chleba i mlika to wie każdy. Włącz
      radyjko to posłuchasz. LUD sam jednak zmienil ustrój i teraz taka roszczeniówka
      (mimo, że jest zrozumiała) nie jest wystarczająca. Żeby kupić chleb czy mliko
      trzeba miec za co. Nasz region i miasto moze życ z turystyki. Turyści przyjadą
      i zostawią trochę grosza. Problem w tym, że niebawem - chcemy czy nie -
      wejdziemy do UE, a wtedy... Poczytaj zresztą o co chodzi,

      Samorządy gminy i miasta Ustki chcą wspólnie promować się na targach
      turystycznych. „Musimy stworzyć Lokalną Organizację Turystyczną, która będzie
      promowała całe wybrzeże słupskie” – tłumaczy Joanna Orłowska ze słupskiego
      starostwa.
      Powstawanie Lokalnych Organizacji Turystycznej – czyli w skrócie LOT-ów
      reguluje ustawa. „Powstawanie takich stowarzyszeń to jedno z głównych założeń
      polityki turystycznej państwa” – tłumaczy Wojciech Kodłubański, wiceprezes
      Polskiej Organizacji Turystycznej. Kodłubański dodaje, że po naszym wejściu do
      Unii Europejskiej tylko LOT-y będą mogły korzystać ze środków unijnych na
      infrastrukturę turystyczną.
      „Chcieliśmy promować się z kurortem Ustka, ale skoro jest szansa powołania
      takiej organizacji na terenie całego powiatu to chętnie będziemy jej
      uczestnikami” – twierdzi Zdzisław Lesiecki – wicewójt gminy Ustka.Zgodnie z
      ustawą LOT tworzą samorządy, przedstawiciele branży turystycznej np.
      właściciele hotelu, stowarzyszenia agroturystyczne, ale także piekarze czy
      handlowcy. „Wszyscy, którzy pracują na rzecz i zarabiają z przemysłu
      turystycznego” – tłumaczy Joanna Orłowska ze słupskiego starostwa. LOT ma
      tworzyć m.in. produkty turystyczne, organizować wspólne akcje promocyjne i
      przede wszystkim lokalny system informacji dla turystów. Powołanie LOT-u na
      terenie wybrzeża słupskiego będzie tematem kolejnego Forum Dyskusyjnego, które
      razem z Dziennkiem Bałtyckim organizuje w lutym Radio Słupsk.

      Po za tym, raporty światowych ekonomistów wskazują jednoznacznie, że w związku
      ze zmianami w stylu życia i strukturach społeczeństwa europejskiego turystyka
      będzie przez najbliższe lata najbardziej rozwijającą się częścią gospodarki.
      Dlatego od kilku lat używa się już pojęcia „przemysł turystyczny”, a niektóre
      samorządy z turystyki uczyniły główne źródło wpływów i sposób na rozwój
      regionalny.
      Na rozwoju produktu turystycznego zyskują bardzo różne branże i środowiska - od
      gastronomii i hotelarstwa przez handel, transport, aż po usługi. Turysta musi
      gdzieś spać, jeść, ale przecież także naprawić samochód czy buty.
      Wydaje się, że Słupsk i okolice ze względu na położenie geograficzne, zabytki,
      atrakcje turystyczne oraz środowisko naturalne to idealne miejsce na krainę
      żyjącą z pieniędzy turystów. Gospodarka przede wszystkim – w gospodarce
      turystyka na pierwszym miejscu.
      W tej chwili jednak szansa ta nie jest wykorzystana. Brakuje turystów,
      wizerunek regionu traci na prestiżu, a branża turystyczna, mimo starań, sama
      nie może znaleźć sposobu na zmianę takiej sytuacji. Warto pokusić się o
      stwierdzenie, że prowadzi to do realnego obniżenia poziomu życia mieszkańców
      Słupska i okolic.
      Niewykorzystanie głównej gałęzi gospodarki – w regionie bez dużej koncentracji
      tradycyjnego przemysłu – powoduje, że skala bezrobocia stale się zwiększa, a
      potencjalne miejsca pracy nie zostają tworzone. To oczywiście prowadzi do
      zubożenia mieszkańców miasta, powiatu, a nawet całego byłego województwa.
      Oczywiście można stwierdzić, że to tylo gadanie. Problem w tym, że LUD chce
      chleba i mlika. To jeden ze sposobów, żeby LUD mógł na to zapracować bo - sorry
      jajo - ja też chce chleba i mlika i nikt mi go nie daje za darmo.
    • Gość: Staś włądza wie lepiej, tak, jajo? IP: *.com.pl / 10.0.1.* 23.01.03, 19:27
      Tak, władza wie lepiej, władza nie potrzebuje ni konsultacji ni radyjka (chyba
      ze wtedy gdy gada dobrze o nich). Głupiś, cepie. Zmieniaj świat netem i nie
      przeszkadzaj innym dyskutować o otaczającej ich rzeczywistości i przestrzeni. A
      jak ci sie nie podoba to se posłuchaj RMFu albo ZETki - nie skalanych kwestiami
      społeczności lokalnych.
      • andy_sz Re: włądza wie lepiej, tak, jajo? 23.01.03, 20:54
        Latwo powiedziec "glupis cepie", ciezko przedstawic konkretne kontrargumenty..
        I co, kazdy wie ze jest ciezko, kazdy jakos tyra na ten "chleb i mliko", ale
        czy to znaczy, ze wszyscy mamy popasc w marazm, ze na zadne inne tematy mamy
        nie rozmawiac, ze na nic jak tylko na pomoc biednym i bezrobotnym wydawac
        pieniadze? To jest gruba przesada..
        Swoja droga sluchajac takiego komercyjnego chlamu jak Zetka czy RMF sam
        pokazujesz swoj poziom...
Pełna wersja