Paranoja na targach pracy w Słupsku

IP: *.slp.vectranet.pl 18.06.07, 18:06

Witam:
Dziś (18.06.07) byłem uczestnikiem targów pracy w Słupsku organizowany miedzy
innymi przez urzędy pracy z powiatu słupskiego.
To, co dziś się tam odbyło to przechodzi wszelkie pojęcie!
Spotkanie było zorganizowane fatalnie, a najbardziej mnie zaszokowało
zachowanie osób odpowiedzialnych za prowadzenia spotkania z potencjalnymi
pracownikami.
Panie urzędniczki z Urzędów Pracy najwyraźniej zapomniały o kulturze
osobistej.
I jak można było zauważyć nie są przeszkolone do prowadzenia takich spotkań.
Można było usłyszeć takie zdania jak:
- "co nie chce wam się pracować?"
- "nie chcecie zarabiać?"
- „ jeżeli się nie znajdą chętni, to zaraz zakończymy te targi”.
I wiele innych…
Zastanawia mnie jedno, dlaczego takie osoby, którym brak ogłady zajmują takie
stanowiska?
Może powinny pracować w obozie karnym.
A nie wyżywać się na ludziach bogu winnych, zapominając przy tym o dobrych
manierach i funkcji, jaka pełnia.
Przez zachowanie pracowników Urzędu Pracy nie można było się skupić na
rozmowie z obecnymi przedstawicielami firm. A przecież taki był cel
spotkania.
To mnie utwierdza w przekonaniu, ze lepiej szukać pracy na własną rękę. I
oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów.
A przecież te targi są zorganizowane za pieniądze podatników.
Jeżeli tak wyglądają targi pracy organizowane w przez Urzędy Pracy to się nie
dziwie ze w Polsce jest tak wysokie bezrobocie.



Z poważaniem:

"uczestnik"
    • Gość: wieloryb Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 15:27
      Wysokie bezrobocie?? Chlopie gdzie ty zyjesz?? Ofert pracy jest pod dostatkiem, wejdz na strone PUP Slupsk na oferty, lub poczytaj prase. A w Urzedzie sa w wiekszosci zarejestrowani ci ktorym nie chce sie pracowac. Niech sie wezma do uczciwej pracy, a nie zyja z moich podatkow i wycigaja reke po zasilek!! To jest moje zdanie. Jesli chodzi o targi to podobno podjelo na nich prace ok 1000 osob, wiec jednak nie bylo tak zle :-). Kto chcial to dogadal sie z pracodawca.
    • Gość: w urzedzie pracy Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:06
      to czasami sie czuje jak na rewi mody,pozatrudniali tam pelno typowych blondynek które poza umiejetnym bieganiu miedzy pieterkami nic nie potrafią,a wyszczekane,o jeeeezu,ja tam bylem krótko i krótko takiej pojechałem w twarz,Słupsk jest małe miasteczko,hehehehe,sprowadzilem biurwe na ziemie
    • arexx Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku 05.07.07, 06:29
      okazuje się, że te niewychowane panie zostaną bohaterkami na polu walki z
      bezrobociem :}}
      wiadomosci.onet.pl/1566256,11,item.html
    • Gość: wieloryb Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 12:45
      Jasne, nalepiej narzekac i szukac winy w innych. A moze lepiej zabrac sie do
      uczciwej pracy, a nie obarczac wina panie urzedniczki.
      Nigdy nie popieralam i nie bede popierac nierobstwa! Nie rozumiem jak zdrowi i
      mlodzi ludzie - zdolni do pracy moga siedziec w domu na garnuszku rodzicow albo
      panstwa.

      • Gość: ja Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku IP: *.slp.vectranet.pl 12.07.07, 13:02
        Pewnie i masz racje,ale przyznasz ze sytuacjaw słupsku nie jest najlepsza,tak
        naprawde dzisiaj moze znalezc [prace ktos kto ma ukonczone 5 fakultetow i zna
        przynajmniej 2 jezyki obce,albo zupelnie z drugiej strony ma porzadny fach w
        reku jest np malarzem czy slusarzem.Brakuje natomiast pracy dla ludzi
        posrednich,dajmy na to nie szukajac daleko,wczoraj odwoiedzilam wraz z
        kolezanka wiele instytucji,zakladow pracy,oba urzedy gdzie panie patrzace i
        odpowiadajace z łaska dawaly nam do zrozumienia czego tutaj szukamy,a my z
        uporem maniaka tlumaczylysmy ze pracy(dodam jeszcze ze kolezanka jest po
        studiach a ja w trakcie.Wkoncu postanowilysmy dowiedziec sie o staze,i tak nas
        odsylano z urzedu do poszczegolnych pracodawcow i na odwrot zrzucajac na
        wzajemnie na siebie odpowiedzialnosc kto tu wlasciwie ma sie zajmowac osobami
        ubiegającymi sie i staż.Pewnie powiesz,ze w byle jakim markecie mozna znalezc
        prace,ale nie kwestionujac tego ze zadna praca nie hańbi,do marketu lub sklepu
        rybnego moglysmy sobie isc odrazu po szkole sredniej,na cholera nam te studia
        ktore naprawde kosztuja nas duzo pracy a w istocie i tak do niczego nie
        prowadzą,mimo ze to podobno przyszlosciowe kierunki.Pozdrawiam,Ty pewnie nie
        masz takich dylematow,szczesciarz z Ciebie;)
        • Gość: Bezrobotny Re: Paranoja na targach pracy w Słupsku IP: *.slp.vectranet.pl 02.05.08, 14:01
          Widać odezwali się tu jacyś pracodawcy.
          Te słowa kieruje do was.
          Nauczyliscie się nękać ludzi i wyzyskiwać ich, trudno wam zrozumieć
          że chcemy pracować w ludzkich warunkach i za godne pieniądze.
          Własnie tak jest u nas na naszym rynku pracy. Praca jest
          ale byle jaka płaca.
          Niech urzędniczki same sie wezmą za uczciwą pracę!!!!!!
          Bo to one są największymi nierobami.
Pełna wersja