Gość: Ruda
IP: *.root.pl
18.07.03, 14:14
Pamietam jak rok temu wybieralam sie na studia do
Slupska wlasnie, znajomi mnie straszyli banda dresow i
domoroslych skinow, ze za kolczyki w uszach i nosie i
generalnie za ubior bede miala przegrane. bo Slupsk tak
funkcjonuje czesto, jako miasto ktorego strojem
regionalnym jest dres...
ale i tak zaczelam tu studiowac i kocham Slupsk :) Ani
razu nic nieprzyjemnego mnie nie spotkalo, poznalam
swietnych ludzi no i uczelnia jest pieknie polozona.
Od miesiaca jestem w domu (Wawa) i zaczyna mi sie
nudzic :)