Gość: marek
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
02.08.01, 14:28
Od dawna wiadomo ze Słupsk to Paryż północy, tak mawiali niemcy w okresie
miedzywojennym. Niestety po wojnie komunistyczni aparatczycy postanowili młotem
potraktować to co pozostało. W latach pięćdziesiątych rozpoczeto "renowacje"
tego czego ruscy po pijaku...... zaczeto zbijać z elewacji wszelkie ozdoby,
sztukaterie i inne detale, aby nie miały złego wpływu na klasę robotniczą. Jak
przejdziecie sie al. Sienkiewicza czy W. Polskiego zobaczycie kamienice z innej
bajki gładkie jak pupcia niemowlaka. Na szczęście wiele z nich udało sie
obronić przed taką "renowacją"
Idzcie w miasto i głowa do góry, tylko wtedy mozna zobaczyć ich urok i módlcie
się aby obecni komuniści z ratusza nie zabrali się za "renowacje" ( czytaj
niech sie samo przewróci) tego co pozostalo.