O co mu chodzi?

10.10.12, 11:25
Mój kot zaczął lizać roletę. Od kilku dni podchodzi sobie do opuszczonej rolety, zawsze w tym samym miejscu, do prawego brzegu, i liże. O co mu chodzi? Jego kłaki się tam przyczepiają i wylizuje? Ale to czemu nie liże kanapy wink ? Jęzor go swędzi i se drapie? Co mu chodzi po głowie?
    • kasica_k Re: O co mu chodzi? 10.10.12, 18:34
      Smakuje mu? smile
      Moje koty też potrafią różne rzeczy lizać, np. Tymoteusz upodobał sobie pilota do playstation, lizał kiedyś namiętnie takie gumowe wypustki (i tylko to). Po jakimś czasie mu przeszło smile Czasem liżą plastikowe torebki. Jeśli liże ciągle w tym samym miejscu, to może mu po prostu tak wygodnie smile Albo faktycznie otarł sie tam kiedyś jakimś zapachowym elementem siebie i teraz próbuje ten ślad zapachowy usunąć z jakiegoś tajemnego powodu.
      • mniickhiateal Re: O co mu chodzi? 10.10.12, 19:35
        kasica_k napisała:

        > Smakuje mu? smile

        Wydaje mi się, że może zaczęło fantastycznie albo ogólnie intrygująco pachnieć. Smak/węch są powiązane, koty mają w podniebieniu jeszcze ten swój dodatkowy organ do wyczuwania feromonów, którego nazwy nie pamiętam; więc może ktoś/coś się o to miejsce otarło i trzeba to obadać?
    • adra_19 Re: O co mu chodzi? 14.10.12, 13:06
      Pewnie ładnie mu to pachnie. Moja wariatka zaczęła lizać suszące się ręczniki, kiedy zmieniłam żel pod prysznic big_grin
    • besame.mucho Re: O co mu chodzi? 14.10.12, 19:19
      No to mu widocznie faktycznie smakuje. Potrafi siedzieć i lizać dobrych kilka minut. Niech se liże na zdrowie chłopak, jak mu roletowe lody smakują.
    • tinysiskin Re: O co mu chodzi? 19.10.12, 11:14
      Mój świrus też liże różne przedmioty- na moje nieszczęście ostatnio szyby w oknach....., tragedia.
Pełna wersja