Dodaj do ulubionych

WO 16.02.13 "Kociary"

17.02.13, 22:38
Czytałyście? Jest w necie za darmo póki co. www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,13407129,Kociary.html
Ciekawa jestem Waszego zdania. Ja z każdą linijką tekstu czułam się coraz bardziej zniesmaczona i chyba po raz pierwszy w większości zgadzam się z komentarzami pod tekstem.
Nie ukrywam, że zaważył też wątek prywatny i poczułam się urażona stwierdzeniem, że dachowce są głupie tongue_out
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: WO 16.02.13 "Kociary" 17.02.13, 23:18
      Ja też czytałam zniesmaczona. Zwłaszcza wypowiedzi ostatniej z pań są moim zdaniem głupie: "Dlaczego rasowy kot jest lepszy? Dachowce są dzikie, nieposłuszne, drapią, rzadko są mądre."
      "nieraz myślę, czy to nie szkoda, że my, ludzie, nie dobieramy się pod względem genetycznym"
      "Szukam go w Rosji. Petersburg, Moskwa... tam ludzie kochają koty (...) lubią eksperymentować. U nich wystawa jest w każdy weekend, a w Polsce kilka w roku."
      (no ja ciekawa jestem czy wożenie kota co tydzień w klatce na wystawę, gdzie mu łazi tłum obcych ludzi, oraz "eksperymentowanie" to najlepszy przejaw miłości...)
      "Nie miałam kota, który by mnie w pełni usatysfakcjonował. Nie chcę kotów przeciętnych."

      Sama mam kota rasowego i bardzo się cieszę, że jest z hodowli, której właścicielka jest super kobitką z wielkim sercem dla kotów, a nie kimś takim jak cytowana pani.

      Z komentarzy pod tekstem mogłabym się podpisać pod tym:
      "to nie są kociary,tylko snobki.
      dlaczego nie wykorzystano do napisania tekstu rozmów z tymi fajnymi hodowcami,którzy kochają wszystkie koty?"
      • amoureuse Re: WO 16.02.13 "Kociary" 18.02.13, 18:27
        Nie chcę być źle zrozumiana: nie mam nic przeciwko rasowym kotom, nie moja sprawa co kto w domu trzyma wink ale już stawianie rasowych nad dachowce (czyli też rasę-europejską) czy stwierdzenie, że u dachowców to "każdy z każdym, brat z siostrą" jest zwyczajnie przykre. Nasuwa mi się tylko jedno: skoro tak to pani dokucza, a kocha zwierzęta niech połazi po piwnicach i pozbiera koty do sterylek. Kopulacja wyda jej się może bardziej estetyczna a i kotom się przysłuży (przepraszam za dosłowność, poniosło mnie).
        Podobnie jak Ty pomyślałam w sprawie wystaw: nie wyobrażam sobie tachania kota w transporterze (nawet przez pół miasta, nie mówiąc już o dalszych wystawach) w miejsce gdzie jest pełno nowych zapachów, osób, które go dotykają i innych kotów. Czułabym się strasznie.
        • helenka333 Re: WO 16.02.13 "Kociary" 18.02.13, 18:47
          Aha... No zatkało nawet mnie trochę. I się dziwię jakim cudem GW puściła taki niepoprawny politycznie artykuł. Nie jestem w stanie ogarnąć toku myślenia tych pań swoim małym mieszanym rozumkiem.
    • ederlezi1981 Re: WO 16.02.13 "Kociary" 20.02.13, 01:18
      Cytat:
      "Kiedyś byłam doradcą finansowym, udzielałam kredytów mieszkaniowych. Rzuciłam to, by zająć się Carrie i Isabelle. Utrzymuje nas mój narzeczony."
      mnie po prostu zniszczył. Rzucę robotę i będę se z Rudym na kanapie leżeć. A, zapomniałam, nie mam narzeczonego, ale Rudy ładny, to się kogoś poderwie.
      Nie mam nic przeciwko kotom rasowym, rozumiem, że można mieć świra na dowolnym punkcie, ale...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka